alfa.alfa4
27.01.09, 11:58
I jestem zszokowana. To niewielkie państewko wygląda po wprowadzeniu Euro jak
jakieś średniowiecznie księstewko po przejściu epidemii dżumy czy cholery. A
nieliczni zachowani autochtoni na przyjezdnego patrzą jak księcia na białym
koniu, z nadzieją że im rzuci jaką jałmużnę, wszystko jedno w jakiej walucie
bo i tak wszystko liczą wciąż w koronach!!!. Przypomina mi to tworzenie
"przestrzeni życiowej" (Słowacja ma najniższy wskaźnik urodzeń w Europie,
Polska druga od końca)przez jakiś współczesny nazistowski kraj. Dotyczy to
także nachalną próbę wciśnięcia Euro Polakom i doprowadzenie do sytuacji
podobnej jak w Słowacji. Zresztą popatrzcie sami:
narty.onet.pl/471895,kamery.html
Dla porównania kilka kilometrów dalej gdzie nie ma Euro :
narty.onet.pl/295908,kamery.html
Byłam tam i wszystko się zgadza. Wszystkich na stoku było około 8 słownie
OSIEM osób w tym nas dwoje. Oczywiście wszystkie okoliczne hotele zieją pustką
a recepcjoniści ustawiają pasjanse.