Gość: U
IP: *.75.52.121.Dial1.Boston1.Level3.net
27.11.03, 02:50
Wesoly nam dzis dzien nastal-mamy juz kristmas a wy nie.Na dzwiek pierwszych
tonow "Nutkrackera" wolny narod wali do sklepikow po prezenty.Po swietach
wolny narod bedzie sie ustawial w kolejkach ,by te presenty-plastikowe
monstery,starwarsy,dinozaury-zwrocic,ogladajac sie czy przypadkiem nie
nadchodzi prezentodawca.Byloby glupio,conie?
Rownolegle do tego wolny narod przygotowuje sie do najbardziej zafalszowanego
rytualu-Thanksgiving day.Komu oni chca dziekowac i za co-pozostaje niejasne.
Kiedy Indianie uratowali ich od smierci glodowej,parobasy poczuly sie lepiej i
zakrzyknely-no to my was teraz wymordujem.I-jako uczciwi,bogobojni
ludzie-dotrzymali slowa.Kiedy zabraklo Indian,zaczeli sie mordowac sami..W
przerwach dostrzegaja wroga zagrazajacego ich bezpieczenstwu i ruszaja z
krucjata,by uniecztozyc terrorystow...Thanksgiving i rzez Irakijczykow.Rzez i
"Bog jest z nami" (i niech raczej tak trzyma,bo jak nie to asscrofty okrzykna
Go,ze jest przeciw nam i bedzie klops,koniec Boga),skindeep xmass,skindeep "I
love you".plastykowy,sztuczny,ad hoc narod.....king kong z wielka pala w lapie.
Plastyk,ersatz,bullshit,nastojaszczeje gawno.............