Dodaj do ulubionych

Zazdrosc rodakow

IP: *.nyc.rr.com 30.11.03, 17:22
Zawsze zadziwia mnie mniemanie pozostajacych w Polsce marzycieli i
nieudacznikow, ze wszyscy tu w USA myjemy kibelki. Tak sie sklada, ze z mycia
kibelkow mozna tu zyc znacznie lepiej niz z opracowywania planow
przestrzennego zagospodarowania duzego miasta wojewodzkiego.
Mycie kibli jest w mniemaniu rodakow w Polsce, ponizajace. Deprecjonuje
wartosc jednostki. Przeciez kazdy Polak ma o sobie bardzo wygorowana opinie.
Niwatpliwie wie lepiej, umie jesc widelcem i nozem i zawsze sluzy rada. A ci,
ktorzy mowia troche po angielsku, zaraz po przyjezdzie chcieliby pracowac jako
dyrektorzy.
No bo umiom po angelsku.
Otrzezwienie przychodzi dosc szybko. Przebudzeni ze snu maja trudnosci z
z zaakceptowaniem rzeczywistosci. Po jakims czasie przyzwyczajaja sie, na nowo
ucza sie jak zyc i w zasadzie po odrzuceniu zadufania w siebie, wszyscy
znajduja dobra prace, zakladaja wlasne firmy, posylaja dzieci do lepszych
szkol i w zasadzie wiedzie im sie dobrze.
A marzyciele? Ci nie moga sie zaaklimatyzowac. Ciagle cierpia ponizenie i
niedowartosciowanie. Nie lubia swojej pracy. Nie znosza swojego zycia.
Jednoczesnie brak im zdecydowania i checi ryzyka w poszukiwaniu innej, lepszej
pracy. I tak gnija w swoim grajdole, narzekajac na los. Ale wtedy odkrywaja,
ze wszystkiemu winni sa Zydzi. Stad taki wysyp na tym forum.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dritte_dame Maja racje ! 30.11.03, 17:38
      Gość portalu: felusiak napisał(a):

      > Zawsze zadziwia mnie mniemanie pozostajacych w Polsce marzycieli i
      > nieudacznikow, ze wszyscy tu w USA myjemy kibelki.

      Maja racje!
      Ja myje. I inni takze.

      Dzieki temu - kibelki w Ameryce Polnocnej sa przewaznie czyste.
      Co niekoniecznie dotyczy kibelkow europejskich
      (polecam zwiedzic kibelek dla interesantow w ambasadzie polskiej w Wiedniu)

      • old.european Re: Maja racje ! 30.11.03, 18:43
        dritte_dame napisała:

        > Gość portalu: felusiak napisał(a):
        >
        > > Zawsze zadziwia mnie mniemanie pozostajacych w Polsce marzycieli i
        > > nieudacznikow, ze wszyscy tu w USA myjemy kibelki.
        >
        > Maja racje!
        > Ja myje. I inni takze.
        >
        > Dzieki temu - kibelki w Ameryce Polnocnej sa przewaznie czyste.
        > Co niekoniecznie dotyczy kibelkow europejskich
        > (polecam zwiedzic kibelek dla interesantow w ambasadzie polskiej w Wiedniu)

        Kibelek w ambasadzie polskiej to przeciez nie jest typowy kibelek europejski,
        to nawte nie jest kibelek europejski.
        • dritte_dame A to czemu? 30.11.03, 21:47
          old.european napisał:

          > Kibelek w ambasadzie polskiej to przeciez nie jest typowy kibelek europejski,
          > to nawte nie jest kibelek europejski.

          No to jaki on jest?
          Azjatycki?

    • Gość: ssa Re: Zazdrosc rodakow :-) IP: 12.124.71.* 30.11.03, 17:44
    • kingfish Poniżający jest brak samodzielności 30.11.03, 18:14
      Poniżający dla człowieka powinien być tylko brak pracy czyli brak
      samodzielności.
      Zamiatanie podłogi czy szorowanie kiblow jest znacznie lepsze niż żebranie.

      Zgadzam się również z tobą jeśli chodzi o naszych rodaków w USA. Ci którzy za
      prace są wdzięczni już po paru latach dobrze sobie dają rade,
      natomiast “marzyciele-dyrektorzy” gniją.
    • old.european Re: Zazdrosc rodakow 30.11.03, 18:45
      Gość portalu: felusiak napisał(a):

      > Zawsze zadziwia mnie mniemanie pozostajacych w Polsce marzycieli i
      > nieudacznikow, ze wszyscy tu w USA myjemy kibelki. Tak sie sklada, ze z mycia
      > kibelkow mozna tu zyc znacznie lepiej niz z opracowywania planow
      > przestrzennego zagospodarowania duzego miasta wojewodzkiego.

      Pieniadz nie smierdzi, smierdza tylko ci, ktorzy dla pieniadza grzebia w
      smrodzie.

      OE
    • Gość: axx Re: Praca nie dla Polakow IP: 207.191.243.* 30.11.03, 21:33
      Tak sie zlozylo ze po SEP 11 jest bardzo trudno znalezc dobrze platna prace. Patriot Act skutecznie eliminuje wszystkich emigrantow. Na tych ktorzy
      posiadaja obywatelstwo jest tez haczyk naturalizowany czy urodzony. Zwolnionych zostalo kilkadziesiat tysiecy ludzi a zwlaszcza w IT To zrozumiale
      bo maja dostep do baz danych. Zawody inzynierskie wszystko jest obecie scisle tajne/poufne. Czuwa nad tym Department of Homeland Security
      175 tys.pracownikow (220 tys.KGB w czasach swietnosci)
      No dobrze a jak na sprzataniu. Psychoza dotarla i tutaj. Dla przykladu podaje ogloszenie z lokalnej prasy

      JANITORIAL $11.45 per hour
      Major facilities operations & maintenance organization in the greather No.VA area ,with animmediate need for individuals experienced in floor care maintenance. Must
      be able to perform all phases of stripping & waxing all types of floors.
      Must be willing to obtain a TOP SECRET SECURITY clearance,polygraph & drug test and join local union.
      U.S. citizenship required.Full-Time, $ 11.45/hr. to start plus benefits.
      Mail resume to; Mgr.HR,
      125 North Washington St, Falls Church ,VA 22046 or fax 703 532-5848
      Warunki sa bardzo trudne do spelnienia i po prostu trzeba USA olac. Tylko Anglia.
      • dritte_dame Re: Praca nie dla Polakow 30.11.03, 21:56
        Gość portalu: axx napisał(a):

        > JANITORIAL $11.45 per hour
        > . Must
        > be able to perform all phases of stripping & waxing all types of floors.

        To nie jest proste sprzatanie.
        "$11.45 per hour" to sporo ponad place minimalna.

        > Must be willing to obtain a TOP SECRET SECURITY clearance,polygraph & drug
        test

        Specjalnie sie nie dziwie, skoro osoba ma miec dostep do pomieszczen biurowych
        poza godzinami pracy urzednikow.

        • dwamiecze Re: Praca nie dla Polakow 30.11.03, 22:29
          > To nie jest proste sprzatanie.
          > "$11.45 per hour" to sporo ponad place minimalna.

          Bzdura - Ta suma jest daleko od tego co potrzeba aby normalnie zyc w USA w
          takim rejonie jak Virginia. Takie pieniadze moga ci wystarczyc aby zyc w
          przyczepie w Flatbush, Nebraska a nie normalnie w Virginii.

          "Security Clearance" jest wymagane dlatego ze Virginia to siedziba wiekszosci
          rzadowych biur i wielu firm ktore zyja tylko z kontraktow z rzadem federalnym.
          Szajba im odbila po 9/11 i teraz nawet smieciarz musi byc "sprawdzony."
          • Gość: salmotrutta Re: Praca nie dla Polakow IP: 5.5D* / 203.167.220.* 30.11.03, 22:33
            ...a co zlego z Flatbush, Nebraska?...bardzo ladne miejsce...
            • dwamiecze Re: Praca nie dla Polakow 30.11.03, 22:42
              Gość portalu: salmotrutta napisał(a):

              > ...a co zlego z Flatbush, Nebraska?...bardzo ladne miejsce...

              Tam Yosemite Sam i Trzy Niedzwiedzie mieszkaja :)
          • dritte_dame Re: Praca nie dla Polakow 30.11.03, 23:49
            dwamiecze napisał:

            > > To nie jest proste sprzatanie.
            > > "$11.45 per hour" to sporo ponad place minimalna.
            >
            > Bzdura -

            Naprawde?
            Placa mninimalna w Virginii wynosi $5.15/h

            > Ta suma jest daleko od tego co potrzeba aby normalnie zyc w USA w
            > takim rejonie jak Virginia.

            Zapewne.
            Ale tego nigdzie powyzej nie twierdzilam.

            A jedynie to, ze pracza w Virginii za ponad dwukrotna stawke minimalna nie jest
            dla najnizej kwalifikowanych pracownikow, ktorym nie stawia sie prawie zadnych
            wymagan.
            • dwamiecze Re: Praca nie dla Polakow 30.11.03, 23:54
              > Naprawde? Placa mninimalna w Virginii wynosi $5.15/h

              Nikt normalny w USA poza dziaciakami w High-School, i ludzmi w malych
              miasteczkach w "Flyover Country" nie pracuje za minimalna place.

              Porownywanie czegokolwiek do rzadowej minimalnej placy w duzych miastach w
              stanach takich jak Virgina, Nowy York, czy California jest raczej bezsensowne.

              • Gość: axx Re: Praca nie dla Polakow IP: 209.136.102.* 01.12.03, 00:06
                W uzupelnieniu watku. Moge tylko potwierdzic. To ogloszenie ktore podalem widze juz chyba z 2 miesiace. Ta instytucja (a jest nia prawdopodobnie CIA
                lub jakas jej odnoga ) Zaden mezczyzna z security clearance i obywatelstwem urodzony tutaj zdrowy na ciele
                i umysle nie podejmie tej pracy za te pieniadze poniewaz moze miec np. jako security guard z tymi samymi wymaganiami miec lekko 50 tys. rocznie
                Prace sprzataczy ,budowlane i kierowcow trakow naleza do immigrantow. Ale i tutaj czujnosc nie zaszkodzi. Jest juz bardzo trudno dla wielu.
                Cale szczescie ze od maja mozna do Anglii a po 4 latach brytyjczyk i do USA bez wizy razem z rodzina.
                • cs137 Re: Praca nie dla Polakow 01.12.03, 00:23
                  Gość portalu: axx napisał(a):

                  > W uzupelnieniu watku. Moge tylko potwierdzic. To ogloszenie ktore podalem
                  wid
                  > ze juz chyba z 2 miesiace. Ta instytucja (a jest nia prawdopodobnie CIA
                  > lub jakas jej odnoga )

                  CIA jest w Langley, VA. W F.Ch. jest "cluster" różnych ośrodków armii i floty,
                  co widać gołym okiem. M. in. mają kilkukilometrowy kanał przykryty dachem, do
                  testowania torped (wybudowano go jeszcze chyba w czasie wojny, może dziś juz
                  nie jest używany, a może jest? Ten dach właśnie chyba był po to, by nikt nie
                  mógł zbyt łatwo się dowiedzieć).
    • cs137 Praca nie dla Polasków w Falls Church, VA 30.11.03, 22:18
      Każdy, kto mieszka w Waszyngtonie i okolicy (a ja mieszkałem 12 lat) wie,
      jakie instytucje się mieszczą w Falls Church, VA. W każdym innym kraju do
      sptrzatania pomieszczeń w instytucjach tego rodzaju nie zatrudnia się
      przypadkowych osób.
      • Gość: axx Re: W uzupelnieniu watku IP: 207.191.243.* 30.11.03, 22:48
        chcialbym podac ze przesadne wymagania usprawiedliwione wymaganiami bezpieczenstwa rozciagaja sie rowniez na murarzy,kierowcow,
        inzynierow i IT w szczegolnosci. Rowniez sami amerykanie maja problemy o ile nawet na studiach zostali odnotowani za trawe.
        Nie jest mozliwe dzisiaj wyrobienie prawa jazdy na terenie Virginii i Maryland przez emigranta bez waznej wizy ponad 6 m-cy. (uchwaly stanowe)
        Sprawdzanie pobytu przy wynajeciu mieszkania. Przyjeta minimalna stawka na sprzataniu w domu jest tutaj $ 14-15 na godzine. Zwykle pobyt
        i samochod wymagane. USA staly sie bardzo trudnymkrajem dla emigrantow. Cale szczescie ze mozna wyjechac do Anglii i bez zadnych sponsorow,prawnikow
        wiz po 4 latach
        otrzymac obywatelstwo brytyjskie. Naprawde wtedy mozna przyjechac do USA bez wizy z rodzina i w celu naprawde turystycznym a jest to naprawde piekny kraj.
        Mysle ze sporo polakow wyemigruje do Anglii tym bardziej ze w w Anglii zaliczana jest praca w USA i w Polsce do renty. W Polsce nie. No i powszechny
        system ubezpieczen czego nie ma w USA. A zarobki wyzsze przy wyzszych kosztach utrzymania. No i mozna szybko podskoczyc do Polski
        i wymienic slome w butach.
        • Gość: salmotrutta Re: W uzupelnieniu watku IP: 5.5D* / 203.167.220.* 30.11.03, 23:04
          Gość portalu: axx napisał(a):

          > chcialbym podac ze przesadne wymagania usprawiedliwione wymaganiami
          bezpieczens
          > twa rozciagaja sie rowniez na murarzy,kierowcow,
          > inzynierow i IT w szczegolnosci. Rowniez sami amerykanie maja problemy o ile
          na
          > wet na studiach zostali odnotowani za trawe.

          ...nie sa to wcale wymagania przesadne...wszyscy powinnismy zachowac
          ideologiczna czujnosc...wrog nie siedzi z zalozonymi rekoma...okreslone osrodki
          polityczne nie spoczna w swoich niecnych knowaniach...na szczescie mamy
          Przywodce ktory potrafi sprostac wyzwaniom czasow w jakich zyjemy...i
          poprowadzi nas do ostatecznego zwyciestwa...
          • dwamiecze Re: W uzupelnieniu watku 30.11.03, 23:08
            > i poprowadzi nas do ostatecznego zwyciestwa...

            Czyli kiedy sie w koncu Dumbya tym preclem smiertelnie zadlawi?
        • cs137 Trudny kraj dla imigrantów: i chwała Bogu! 01.12.03, 00:09
          Gość portalu: axx napisał(a):

          >USA staly sie bardzo trudnym krajem dla emigrantow.

          Po pierwsze, dla imigrantów, nie emigrantów. Emigrant to ktoś, kto z danego
          kraju wyjechał. Ci, którzy przyjechali do USA i próbuje się "zaczepić", to
          imigranci. Możesz sprawdzić w "Słowniku Wyrazów Obcych" Kopalińskiego.

          Po drugie:
          No i chwała Bogu, wreszcie się władze wzięły za sprawy. Przecież to, co się
          działo dotychczas, to wołało o pomstę do nieba!

          A nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę, jakim krajem jest Polska dla imigrantów,
          i to takich, którzy wszystko załatwiaja w sposób absolutnie legalny! Ja
          współparcuję z jednym Wietnamczykiem, od 16 lat zamieszkałym w Polsce. Od 16
          lat pracuje w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Może się
          więc wydawać, że ma bardzo dobrego "sponsora", prawda? Faktyczmnie, ponieważ
          facet jest dobrym naukowcem, cholernie pracowitym, to Instytut pisze w jego
          sprawie listy popierające do wszystkich możliwych władz. No i po SZESNASTU
          LATACH, na początku sierpnia tego roku, wreszcie przyszło dla niego wielkie
          święto: dostał karte stałego pobytu, odpowiednik amerykańskiej "zielonej
          karty".

          > Nie jest mozliwe dzisiaj wyrobienie prawa jazdy na terenie Virginii i
          Maryland
          > przez emigranta bez waznej wizy ponad 6 m-cy. (uchwaly stanowe)

          Czy w kraju, w którym prawo jazdy pełni te sama rolę, co w Polsce i wielu
          innych europejskich krajach dowód osobisty, to jest takie znów przesadne
          wymaganie?


          > Sprawdzanie pobytu przy wynajeciu mieszkania.

          Kochanym, ja wyjeżdzałem z USA na rok do Europy i na ten czas wynająłem swój
          dom. Znajomy agent real-estate zrobił nam specjalny "dokształt"
          • Gość: mirml czepiasz sie, cesiu IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.12.03, 15:47
            kazdy "inmigrant" jest jednoczesnie "emigrantem". uzycie tego, czy tamtego, to
            juz tylko kwestia perspektywy.


            cs137 napisała:

            > Gość portalu: axx napisał(a):
            >
            > >USA staly sie bardzo trudnym krajem dla emigrantow.
            >
            > Po pierwsze, dla imigrantów, nie emigrantów. Emigrant to ktoś, kto z danego
            > kraju wyjechał. Ci, którzy przyjechali do USA i próbuje się "zaczepić", to
            > imigranci. Możesz sprawdzić w "Słowniku Wyrazów Obcych" Kopalińskiego.
            >
    • Gość: Mars Re: Zazdrosc rodakow IP: *.fnj1.hawkcommunications.com 30.11.03, 23:42
      niestety to prawda z tym sprzataniem jako 'narodowym zajeciem' Polonusow.
      Tak jak zydzi okupuja banki,azjaci stacje beznynowe,Meksykanie farmy
      tak naszych pan 'trademark' to sprzatanie..
      Chociaz nie potrafie odpowiedziec czy to jest powod do zazenowania,zgodnie z zasada ze zadna praca nie hanbi,i niektore rozwinely to w mini-przedsiebiorstwa, ale pewien niesmak pozostaje..

      • Gość: felusiak KWINTESENCJA POLSKOSCI CHARAKTERU? IP: *.nyc.rr.com 01.12.03, 00:43
        Gość portalu: Mars napisał(a):
        .....ale pewien niesmak pozostaje..

        Niesmak po sprzataniu.
        Tak dlugo jak w polskiej mentalnosci egzystowac bedzie podzial na prace smaczna
        i nie smaczna tak dlugo jako narod bedziemy w tyle za innymi i coraz trudniej
        bedzie nam ich dogonic. Kazdy Polak to przeciez szlachcic, ktory dzieli zajecia
        na godne i niegodne. Dlatego tak trudno jest sie dostosowac do zycia w kraju
        gdzie tego rodzaju podzialy wywoluja smiech.
        Hydraulik to niezly zawod, prawda. Ale nie nobilitujacy bo fizyczny.
        Pracownik biurowy w krawacie to znacznie lepiej, nieprawdaz? Umyslowy jak by nie
        bylo. Roznica w dochodach rocznych hydraulika i biuralistu jest rzedu 100
        tysiecy dolarow. No ale biuralista moze zaimponowac rodakom w kraju, prawda?
        Tego typu myslenie jest przejawem PRL-owskiej swiadomosci. Im szybciej Polacy
        zdejma z siebie to jarzmo tym szybciej pojda w gore.

    • Gość: olo a czego maja zazdroscic IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 01.12.03, 00:56
      tego ze zyjemy w odcym panstwie w obcej kulturze i bez wzgledu na to co robimy
      i ile zarabiamy w najlepszym wypadku jestesmy druga kategoria obywateli danego
      kraju.
      Zazdrosc to wyzwalamy MY(mieszkajacy za granica) jadac do Polski
      i "szpanujac "tym biednym ludziom ktorych Solidarnosc i "solidaruchy"
      doprowadzily na skraj nedzy a kraj do ruiny.



      • cs137 Re: a czego maja zazdroscic 01.12.03, 01:43
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > tego ze zyjemy w odcym panstwie w obcej kulturze i bez wzgledu na to co
        robimy
        > i ile zarabiamy w najlepszym wypadku jestesmy druga kategoria obywateli
        danego
        > kraju.

        Olo, mów za siebie, proszę! Nie mów "my". Moze Ty w tej Twojej Australii
        istotnie jesteś. Ale ja w USA nie doświadczyłem czegokolwiek, co mógłbym uznać
        za traktowanie mnie jako obywatela gorszej kategorii.

        Oczywiście, w każdym kraju są "lepsze" i "gorsze" kategorie obywateli. Ktoś,
        kto się urodził w rodzinie milionera, jest w zdecydowanie lepszej pozycji, niż
        ktoś, kogo rodzice byli np. najemnymi robotnikami rolnymi. Ten ostatni ma dużo
        mniejsze szanse na to, by "zajść wysoko" w społeczeństwie, niż ten pierwszy.

        Ja, z doktoratem z Uniwersytetu Warszawskiego, kiedy sie starałem o jakąś
        pracę, to miałem dużo mniejsze szanse na jej uzyskanie, niż ktoś z doktoratem
        w tej samej specjalności zrobionym w Harvard University, Princeton czy Yale.
        Ale jeśli ten ktos miał doktorat tylko z Community College w Mingo County,
        West Virginia (wyjaśniam: to w USA znaczy mnie więcej to samo, co u nas
        Pipidówka), to ja znów miałem od niego lepsze szanse, choćby ten ktoś był
        WASP-em i dziesiątym pokoleniem urodzonym w USA.

        Natomiast nie stwierdziłem żadnych przejawów dyskryminacji mnie ani mojej
        rodziny.
        • Gość: salmotrutta Re: a czego maja zazdroscic IP: 5.5D* / *.auckland.clix.net.nz 01.12.03, 02:06
          Ale jeśli ten ktos miał doktorat tylko z Community College w Mingo County,
          > West Virginia (wyjaśniam: to w USA znaczy mnie więcej to samo, co u nas
          > Pipidówka), to ja znów miałem od niego lepsze szanse, choćby ten ktoś był
          > WASP-em i dziesiątym pokoleniem urodzonym w USA.

          ...nie wyjasniaj bo Community College w Mingo County, West Virginia nie
          przyznaje doktoratow...chyba ze takim jak ty...
          • cs137 Re: a czego maja zazdroscic 01.12.03, 03:55
            Gość portalu: salmotrutta napisał(a):

            > ...nie wyjasniaj bo Community College w Mingo County, West Virginia nie
            > przyznaje doktoratow...chyba ze takim jak ty...

            Hi, hi! Dobre. A co do ciebie, a propos: tobie to NAWET ONI by nie przyznali,
            hu, hu, hu!
            • Gość: sp;lit Re: a czego maja zazdroscic IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 01.12.03, 04:03
              Przywoluje do porzadku , boyz ,... Bo pasem przyloze :)
            • Gość: salmotrutta Re: a czego maja zazdroscic IP: *.compass.net.nz 04.12.03, 05:38
              Hi, hi! Dobre. A co do ciebie, a propos: tobie to NAWET ONI by nie przyznali,
              > hu, hu, hu!

              ...nie potrzebuje od nich...kupilem sobie bardzo ladny doktorat
              teologii...ramka byla wliczona w cene...
              • cs137 Re: a czego maja zazdroscic 04.12.03, 06:04
                Takie doktoraty są dość niebezpieczne, ostrzegam... Można sobie skaleczyć
                odbytnicę... No bo do czego innego się nadają, niż do podcierania się, aha?
    • Gość: mirmil czy ogolnie mycie toalet jest wstydem??? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.12.03, 01:12
      "zadna praca nie hanbi"

      kto jest lepszy: uczciwa babcia klozetowa, ktorej pensja nie starcza na
      wyzywienie rodziny, czy zlodziej minister, ktory za moje podatki jezdzi sobie
      mercem?

      nie kazdy ma to szczescie, ze moze pojsc na studia, ze ma dobra prace, ze
      zarabia kase.

      ale nie od tego zalezy wartosc czlowieka. w glowie mi sie nie miesci, jak
      mozna kimkolwiek gardzic dlatego, ze szoruje toalety.
      • Gość: sp;lit Re: czy ogolnie mycie toalet jest wstydem??? IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 01.12.03, 03:58
        Wstyd to krasc Mirmil ,...
    • amerykanski_patryjota Co jest felus awansowalismy ciebie z 01.12.03, 01:50
      WC-cleaner'a na gosposie to teraz macho zgrywasz :)
      • cock_zajaca Re: Co jest felus awansowalismy ciebie z 01.12.03, 02:12
        amerykanski_patryjota napisał:

        > WC-cleaner'a na gosposie to teraz macho zgrywasz :)
        Te,PSI CHUJU Z MORDA ZABY,dlaczego wolaja cie: tomson-kurwa meska,he?
    • fredzio54 Re: Zazdrosc rodakow 04.12.03, 06:30
      Gość portalu: felusiak napisał(a):

      > Zawsze zadziwia mnie mniemanie pozostajacych w Polsce marzycieli i
      > nieudacznikow, ze wszyscy tu w USA myjemy kibelki. Tak sie sklada, ze z mycia
      > kibelkow mozna tu zyc znacznie lepiej niz z opracowywania planow
      > przestrzennego zagospodarowania duzego miasta wojewodzkiego.
      > Mycie kibli jest w mniemaniu rodakow w Polsce, ponizajace. Deprecjonuje
      > wartosc jednostki. Przeciez kazdy Polak ma o sobie bardzo wygorowana opinie.
      > Niwatpliwie wie lepiej, umie jesc widelcem i nozem i zawsze sluzy rada. A ci,
      > ktorzy mowia troche po angielsku, zaraz po przyjezdzie chcieliby pracowac jako
      > dyrektorzy.
      > No bo umiom po angelsku.
      > Otrzezwienie przychodzi dosc szybko. Przebudzeni ze snu maja trudnosci z
      > z zaakceptowaniem rzeczywistosci. Po jakims czasie przyzwyczajaja sie, na nowo
      > ucza sie jak zyc i w zasadzie po odrzuceniu zadufania w siebie, wszyscy
      > znajduja dobra prace, zakladaja wlasne firmy, posylaja dzieci do lepszych
      > szkol i w zasadzie wiedzie im sie dobrze.
      > A marzyciele? Ci nie moga sie zaaklimatyzowac. Ciagle cierpia ponizenie i
      > niedowartosciowanie. Nie lubia swojej pracy. Nie znosza swojego zycia.
      > Jednoczesnie brak im zdecydowania i checi ryzyka w poszukiwaniu innej, lepszej
      > pracy. I tak gnija w swoim grajdole, narzekajac na los. Ale wtedy odkrywaja,
      > ze wszystkiemu winni sa Zydzi. Stad taki wysyp na tym forum.
      >
      > Pozdrawiam.
      Niech wroca do polski i niech kanaluja swoja energie o nanwisc zydow na inny
      kanal aby polske wybudowac i nie w bramie stac chlac i zone bic.
      Ja zycze sobie polske podobna do zachod i nie do Gaza Arafatka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka