spacerowicz
11.12.03, 20:00
Tylko idiota zaprzeczy stwierdzeniu, ze Bushowi pali sie i wali
w calej Ameryce i poza nia, co tylko moze. Sztuczne poprawianie
bilansu bezrobocia, zastrzyki na kredyt w celu chwilowych skokow
konjunktury, to ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi. Irak zas
kosztuje go dobre imie Ameryki i wiekszosc zdolnosci militarnych
USA.
Ale Bush ma przed soba najwyzej jeszcze jedna kadencje, dziwnie
pokrywa sie to z propozycja Polakow przesuniecia rozwiazania
glosow do 2009 roku. Oczywiste, ze silna i sprawna Unia
przyspieszylaby spadek USA. Ale kilka lat wladzy, kilka lat
slabej Unii, kilka lat bogacenia sie wladcow a potem niech sie
wali USA - takie jest rozumowanie Busha, a za pomoc gotow jest
zaplacic sumy wielkie dla malutkich komunistycznych kacykow,
ktorzy pomoga Bushowi w tym, aby Unia jeszcze kilka lat mozliwie
malo mogla poglebiac upadek USA. Ich rozumowanie tez jest
podobne do Bushowego, jeszcze jedna kadencja a potem niech
bedzie i potop. Ojczyzna? To bedzei dla nich tam, gdzie wydawac
beda srebrniki otrzymane od Busha. Polska? Juz zawsze byla dla
nich czyms w rodzaju Iraku dla Busha.
A moze ktos sie zechce sprzeciwic i krzyknie, ze towarzysze Miller i
Kwasniewski z reszta to tak naprawde prawdziwi polscy patrioci, a kapitalista
Bush z kolegami Wolfowitzem, Rumsfeldem i spolka pracuja dla idei i
powszechnego dobrobytu a nie dla swych miliardow?