Dodaj do ulubionych

Sporne artykuly konstytucji

IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 15.12.03, 13:02
Dlaczego Francja i Belgia tak bardzo sprzeciwiaja sie punktowi o tradycji
judeochrzescijanskiej?


Preambuła - Polska, Włochy, Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowacja chcą,
by do zapisu, że Europa czerpie "inspirację z kulturowego, religijnego i
humanistycznego dziedzictwa Europy, którego wartości, zawsze obecne w jej
spuściźnie, zakorzeniły uznanie centralnej roli człowieka oraz jego
nienaruszalnych i niezbywalnych praw" dopisać odwołanie do "tradycji
judeochrześcijańskiej". M.in. Francja i Belgia są przeciw.
(cytat z GW)
Obserwuj wątek
    • Gość: Nihil Re: Sporne artykuly konstytucji IP: *.72.69.147.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.12.03, 16:38
      > Ja rowniez nie zyczylbym sobie inwokacji do Diabla i Piekla, jakie stworzyl
      ludziom na przestrzeni wiekow. A ze akurat w tej chwili zgrywa sie na aniola,
      to nie wszyscy musza koniecznie cierpiec na amnezje...
      • Gość: Tomek44 Re: Sporne artykuly konstytucji IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 15.12.03, 18:19
        Zapewne znasz moje podejscie do tych spraw, poniewaz niejednokrotnie sie na
        ten temat wypowiadalem. Mnie jednak chodzi o co innego. Niedawno wrocilem z
        Francji. To co widzialem, pozwolilo mi zrozumiec postawe Francji i Belgii w
        tym zakresie. Nie o diabla chodzi, przynajmniej nie tego, ktorego masz na
        mysli.
        Oni wiedza jaka bedzie przyszlosc Europy. Jestem dumny z Polakow, ze maja
        honor i nie pozwola, aby ktos im kiwal paluszkem pod nosem.
        To co dzisiaj podpisza, tego jutro tak latwo nie zmienia, nawet, jezeli beda
        mieli silna gospodarke. Dlatego obecny zapis jest zapisem na wiele dziesiat
        byc moze lat.
        W tym punkcie Polacy pokazali, ze nie sa jakas biedna sierotka Marysia.
        Francja i Niemcy czuja sie jakby byli jedyni nieomylni, a reszta to neptki na
        posylki.
        • Gość: Nihil Re: Sporne artykuly konstytucji IP: *.72.64.50.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.12.03, 22:57
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > Zapewne znasz moje podejscie do tych spraw, poniewaz niejednokrotnie sie na
          > ten temat wypowiadalem. Mnie jednak chodzi o co innego. Niedawno wrocilem z
          > Francji. To co widzialem, pozwolilo mi zrozumiec postawe Francji i Belgii w
          > tym zakresie. Nie o diabla chodzi, przynajmniej nie tego, ktorego masz na
          > mysli.
          > Oni wiedza jaka bedzie przyszlosc Europy. Jestem dumny z Polakow, ze maja
          > honor i nie pozwola, aby ktos im kiwal paluszkem pod nosem.
          > To co dzisiaj podpisza, tego jutro tak latwo nie zmienia, nawet, jezeli beda
          > mieli silna gospodarke. Dlatego obecny zapis jest zapisem na wiele dziesiat
          > byc moze lat.
          > W tym punkcie Polacy pokazali, ze nie sa jakas biedna sierotka Marysia.
          > Francja i Niemcy czuja sie jakby byli jedyni nieomylni, a reszta to neptki
          na posylki.


          > Pozwole roznic sie z tak ujeta, Twoja opinia.

          > Sytuacja przypomina mi nieco fragment komedii filmowej z udzialem Mel
          Brooks'a. Nie pamietam tytulu tego filmu, ale byc moze tez go ogladales - pod
          koniec filmu cala paczka wloczegow i zebrakow wpadla na party, wydanej z
          okazji projektu zagospodarowania dzielnicy slumsow, etc. Mel Brooks gral tam
          multimilionera, ktory mial przezyc 30 dni bez grosza przy duszy i zaprzyjaznil
          sie z zebrakami, zyjacymi w kartonach,etc. Oszukany przez swoich dyrektorow,
          stal sie jednym z zebrakow i gdy dzielnice rozpoczeto burzyc, aby wybudowac
          tam biurowce, wpakowali sie lachmaniarze na wielkie party politykow i innych
          nedznikow. No i skonczylo sie to ozenkiem Brooks'a z lachmaniarka, zwrotem
          jego majatku i wybudowaniem mieszkan dla zebrakow...

          > Nie moge nie zacytowac tego filmu w zwiazku z podstawa polskiego rzadu w
          ostatnich wydarzeniach w Brukseli, no i z ta ich konstytucja europejska.
          Pomijajac to, co rzeczywiscie sadze o tym uprawianiu socjalizmu na zachodnia
          modle i w kupie, wydaje mi sie ze postawa Polski w tym ukladzie, to
          najzwyklejsze podskakiwanie w towarzystwie, ktore jest zbyt grzeczne, aby
          lachmaniarza za drzwi wyrzucic. No bo stawia sie zadania i wymagania w
          sytuacji, w ktorej subsydia ida tylko w jedna strone.

          > Inaczej mowiac - darowanemu koniowi nie zaglada sie do geby. Z prostej
          przyzwoitosci chocby. Najpierw sie pokazuje Polska w rozbijackiej roli slugusa
          amerykanskiego, a pozniej wierzac we wlasne, pijane oblicze w krzywym lustrze,
          domaga sie bezczelnie zmian i warunkow, na ktore nie chce najpierw zapracowac
          i zademonstrowac ze nie zawodzi nadzieji i kredytu Polsce danemu przez panstwa
          europejskie, ktore przeszly wiele i zaplacily slono, aby dotrzec to tej
          sytuacji politycznej i gospodarczej, w jakiej sie znajduja.

          > Gdyby ode mnie to zalezalo, to pozostawilbym Europe wolna od walkoniow,
          zlodzieji i hurra-rozrabiaczy. No i V kolumny amerykanskiej...

          > Bo tego kroku beda bardzo zalowac i wcale nie bedzie trzeba na to wiele
          czekac.


          • Gość: Tomek44 Re: Sporne artykuly konstytucji IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 15.12.03, 23:21
            Francja i Niemcy przeszly wiele i zaplacily wiele?
            Trudno mi sie z Toba zgodzic. Francja byla jak historycznym okiem siegnac
            prostytutka i prostytutka zostala. Zdradzila Polske nie jeden raz. W czasie
            rewolucji kaci scinali glowy katom, ktorzy sami szli pod topor i tak w kolo.
            O Niemcach nie chce nawet pisac.
            Polska...no coz, ani lepsza, ani gorsza, ale przynajmniej ma honor, ktorego
            Francuzi nie maja. Nawet dzisiaj po obaleniu Sadama. Nie wazne czy chcieli tej
            wojny czy nie, ale jak juz zaczelo sie jakies zwyciestwo, przyklejaja sie do
            niego jakby zapomnieli, ze jeszcze niedzwno pluli na Ameryke. To nie jest
            prostytucja?
            A podlizywanie sie francuskim muzulmanom? Dlaczego? Z milosci?
            Co to znaczy, ze Chirac grozi paluszkiem nieposlusznym? A kim on jest?
            Moze i Polska jest biednym krajem, ale ma potencjal i polozenie geograficzne,
            co nie jest bez znaczenia.

            • Gość: Nihil Re: Sporne artykuly konstytucji IP: *.72.65.134.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 03:05
              > Nie widze tego wszystkiego w podobnym do Twojego, swietle. Interesy narodowe
              zawsze byly wazniejsze od aliansow w ostatecznym rachunku. Teraz oczywiscie sa
              najwazniejsze interesy bankow i korporacji.

              > Nawiazujac do mojego poprzedniego postu, tutaj masz juz pierwsze jaskolki:

              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1826673.html
              > I ja sie temu absolutnie nie dziwie!
              • Gość: Tomek44 do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 16.12.03, 09:36
                To sie nazywa solidarnosc europejska. To juz moze lepiej w tej solidarnosci
                nie byc i zostac niezaleznym?
                W swiecie stosunek do Polakow delikatnie mowiac jest nieladny. Moze wlasnie
                dlatego, ze w Polsce maja honor, a poza nia pluja ile wlezie jaki to okropny
                kraj. Sami Polacy tworza taki obraz Polski.
                Ja bywajac czesto w Polsce widze duze zmiany na lepsze i widze, ze jest
                potencjal, aby byc niegorszym krajem od innych w Unii.
                Ustawiac sie od poczatku w roli sluzacego, to chyba nie najlepsza droga?
                Nie uwazasz?
                Wychowalem sie w Polsce i mam do niej niemaly sentyment. Oczywiescie, ze jest
                wiele co mi przeszkadza m.in ksenofobia, ale Francja i Niemcy poszly w
                skrajnie przeciwnym kierunku, co tez nie wyszlo im na zdrowie.



                • Gość: Nihil od Nihila IP: *.72.69.169.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 13:37
                  www.guardian.co.uk/eu/story/0,7369,1107806,00.html
                  > To jeszcze jedno potwierdzenie lamania regul w/g przyslowia : wleziesz
                  miedzy wrony, kracz jak i ony, Tomek. Tutaj o wlaczenie sie do spolecznosci
                  europejskiej chodzi. O uznanie ze jak Niemcy placa zw swojej kieszeni 25%
                  calosci budzetu Unii, to po prostu chca zachowac pewne w tym wszystkim
                  proporcje, a nie robic za frajera, bo akurat sie Polsce przypomnialo
                  o 'honorze'.

                  > Rozumiem najrozniejsze patriotyczne podskakiwania, tylko ze tu spodziewaja
                  sie patriotyzmu ...europejskiego. Jakiejs demonstracji jednosci, a nie prawa
                  do decydowania o tym np. ile Niemiec ma pracowac na Polaka. Bo do tego sie to
                  schodzi w ostatecznym rozrachunku i Polakow sie dotad mamilo wielkoscia
                  dotacji z Unii, aby ich zrobic raptem 'europejczykami'.

                  > Uwzam ze Unia powinna sobie do konca zdac sprawe ze ich zguba jest
                  Washington serwowany poprzez Warszawe.

                  > Ostatecznie komu lokaj sluzy?

                  >P.S. Ciekawie rozne zajmujemy stanowiska. No ale u Was sie dobrze o 'Europie'
                  nie mowi...

                  • Gość: Tomek44 Re: do Nihila IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 16.12.03, 14:55
                    To nie ma znaczenia jak sie mowi u nas o Europie, bo my mamy z Europa problemy
                    zupelnie inne, bynajmniej nie gospodarcze i sam wiesz, ze bez Europy swietnie
                    sobie dajemy rade. Europa pomaga Arabom, a nam raczej odwrotnie. Arabowie
                    bardzo ladnie potrafia omamic i oszukac naiwnych Europejczykow, ktorzy placa
                    do prywatnych kieszeni zlodzieji, typu Arafat.
                    Nie mam zamiaru bronic stanowiska Polski, ale przedstawiam swoj prywatny punkt
                    widzenia. Uczciwie tak jak mysle.
                    Zawsze czulem sie psychicznie zwiazany z Polska i staram sie byc w moim
                    pojeciu obiektywny. Skonczylem studia w Polsce i przezylem swoje
                    najpiekniejsze lata w tym kraju. Trudno jest tak poprostu wyjechac i zamknac
                    ksiege.
                    Obchodzi mnie to co sie tam dzieje. To chyba normalne.
                    W Izraelu mamy tez swoje problemy i to napewno nieporownywalnie wieksze niz
                    Polska. Mamy swoje zale do UE, a zwlaszcza do Francji, ktora jak juz pisalem w
                    moim pojeciu od wielu wiekow byla i jest prostytutka.
                    Byla nia w czasie II WS i jest nia obecnie. Zdradzala przyjaciol i sojusznikow
                    w imie wlasnych interesow. Nawet dzisiaj zabiega o sympatie Ameryki, a jeszcze
                    kilka miesiecy temu byli jej najwiekszymi wrogami. Nie mozna na nich polegac,
                    ze nie zdradza, bo...zdradza.
                    Nas tez zdradzila. Mam na mysli Zydow i Izrael.
                    Czas pokaze, czy Polska zrobila dobrze, czy zle.
                    Co do Niemcow....nie wypowiadam sie na ten temat, bo ktos zarzuci mi
                    nieobiektywnosc. Jedno jest pewne. Na Niemcach bardziej polegam niz na
                    Francuzach. Niemcow drogo kosztowala ich polityka II WS i wiele sie nauczyli.
                    O ironio, dzisiaj bezpieczniej Zydzi czuja sie w Niemczech, niz we Francji.
                    Pozdrawiam i pamietam o swieczce dla Twojej mamy. Ciesze sie, ze o niej
                    wspomniales. Nalezy jej sie pamiec, zwlaszcza z naszej strony.

                    • Gość: Nihil od Nihila IP: *.72.69.169.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 16:18
                      > Tomek, doskonale rozumiem wszystko to, co chcesz powiedziec. No i to, o czym
                      mowisz. Niemniej jednak mamy do czynienia z ponurymi i mniej realiami, z
                      ktorymi powinnismy sie liczyc. Raczej nie na zamiary...

                      > Oczywiscie ze mam podobna ocene i sentyment do tego co bylo i niestety nie
                      powroci, ale, jak juz wspomnialem , w gre wchodzi zimna rzeczywistosc i
                      praktyczna ocena. Bo to jest tylko i wylacznie rozgrywka, a nie prezenie sie
                      niby jako zonaty wrobel na rynnie.

                      > Pomiedzy tym co czujemy i zyczylibysmy sobie, a ziemia, jest zawsze spory
                      dystans. A raczej nikle postrzeganie tego i myopia, nie chroni pierwszego
                      lepszego nosorozca do utkwienia rogiem w pniu drzewa...



                      > Za swieczke ze wzruszeniem dziekuje...
                      • Gość: Tomek44 Re: do Nihila IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 16.12.03, 17:16
                        Tylko, ze dzisiaj nikt nie wie jaka jest praktyczna rzeczywistosc. Czas pokaze
                        kto mial racje.
                        Nikt nie wierzyl w upadek komunizmu,a Zydzi przed wiekami, ze odzyskaja wlasne
                        panstwo. To byly tylko marzenia, ktore sie spelnily. Dzisiaj nie boje sie, ze
                        nie bede mial gdzie uciekac, jak to bylo z moimi bliskimi.
                        Moze Polska za kilkanascie lat zaskoczy swiat? Tak jak zaskoczyla w 1980 roku.
                        Nie sadzisz, ze to wlasnie wtedy sie zaczelo? To zjednoczenie Europy, ma swoj
                        poczatek w tym polskim zrywie solidarnosciowym. Tylko niestety, Polacy sa
                        dobrzy w zrywach i akcjach, a potem to juz zaczyna kulec.
                        • Gość: Nihil Do Tomka IP: *.72.69.22.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 23:05
                          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                          > Tylko, ze dzisiaj nikt nie wie jaka jest praktyczna rzeczywistosc. Czas
                          pokaze kto mial racje.
                          > Nikt nie wierzyl w upadek komunizmu,a Zydzi przed wiekami, ze odzyskaja
                          wlasne panstwo. To byly tylko marzenia, ktore sie spelnily. Dzisiaj nie boje
                          sie, ze nie bede mial gdzie uciekac, jak to bylo z moimi bliskimi.
                          > Moze Polska za kilkanascie lat zaskoczy swiat? Tak jak zaskoczyla w 1980
                          roku.Nie sadzisz, ze to wlasnie wtedy sie zaczelo? To zjednoczenie Europy, ma
                          swoj poczatek w tym polskim zrywie solidarnosciowym. Tylko niestety, Polacy sa
                          > dobrzy w zrywach i akcjach, a potem to juz zaczyna kulec.


                          > Wspolnota europejska to przede wszystkim wizja Niemiec i Francji. No i ich
                          wysilki w tym kierunku. Bez tych dwoch panstw, niezaleznie od naszych
                          sympatii, nie powstalby EWG i pozniej Unia.

                          > Gdy nadszedl czas doczekania sie tego, czego sami Polacy dorobic sie nie
                          potrafili, a co teraz ma plynac jako jalmuzna w opakowaniu takich, czy innych,
                          mniej drazliwych i bardziej...honorowych okreslen, to nalzezy sie zbrac do
                          porzadkowania wlasnych smieci i przyjacia miejsca w tym 'pecking order', jaki
                          jest naturalnie tam okreslony. Gdy sie Polska wykaze produktywnym partnerem,
                          wowczas z pewnoscia bedzie miala zasluzony wplyw na decyzje dot. takze i
                          innych panstw. A tymczasem reszta Unii musi sie bronic przed rezultatami
                          swoich pochopnych decyzji, tak jak uprzednio zalaczone posty na to wskazuja.

                          > Wydaje mi sie ze te wszystkie majaki o tym slawetnym polskim honorze, sa
                          raczej wytworem bujnej fantazji, ktorej Polakom nigdy nie brakowalo.
                          Szczegolnie jak sobie podpija ( oprocz nosorozcow, bo nie moga sobie kielicha
                          wypic ze wzgledu na garbaty nos, czy inne tamze krosty...).

                          > Tomek, widzimy czesto to, co chcemy. No i im odleglejsze to jest, w czasie
                          szczegolnie, tym zywszych, pastelowych kolorow nasze przezycia nabieraja.
                          Chwilami.

                          > Co do Was, to rozumiem wiele, bo i mnie te sprawy nie sa obce, jezeli nie
                          rownie tragiczne. I tego tez pozostaje sporo w naszej swiadomosci, i to tez
                          kieruje naszymi odczuciami. Mniej, lub bardziej podswiadomie.




    • wtracalski Re: Sporne artykuly konstytucji 15.12.03, 18:15
      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

      > Dlaczego Francja i Belgia tak bardzo sprzeciwiaja sie punktowi o tradycji
      > judeochrzescijanskiej?
      >
      >
      > Preambuła - Polska, Włochy, Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowacja chcą,
      > by do zapisu, że Europa czerpie "inspirację z kulturowego, religijnego i
      > humanistycznego dziedzictwa Europy, którego wartości, zawsze obecne w jej
      > spuściźnie, zakorzeniły uznanie centralnej roli człowieka oraz jego
      > nienaruszalnych i niezbywalnych praw" dopisać odwołanie do "tradycji
      > judeochrześcijańskiej". M.in. Francja i Belgia są przeciw.
      > (cytat z GW)

      Myślę, że po prostu nie lubią malarstwa Rubensa.
      • Gość: Tomek44 Re: Sporne artykuly konstytucji IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 15.12.03, 22:01
        Lubia muzyke Umm Kulthum. Prawde mowiac jest rownie dobra jak malarstwo
        Rubensa.
    • urtic Re: Sporne artykuly konstytucji 16.12.03, 03:20
      Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

      > Dlaczego Francja i Belgia tak bardzo sprzeciwiaja sie punktowi o tradycji
      > judeochrzescijanskiej?
      >
      >
      > Preambuła - Polska, Włochy, Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowacja chcą,
      > by do zapisu, że Europa czerpie "inspirację z kulturowego, religijnego i
      > humanistycznego dziedzictwa Europy, którego wartości, zawsze obecne w jej
      > spuściźnie, zakorzeniły uznanie centralnej roli człowieka oraz jego
      > nienaruszalnych i niezbywalnych praw" dopisać odwołanie do "tradycji
      > judeochrześcijańskiej". M.in. Francja i Belgia są przeciw.
      > (cytat z GW)


      A co Tobie do tej konstytucji??? Oceniaj konstytucje kraju w ktorym mieszkasz i
      nie mieszaj sie do cudzych spraw- la chien.
      • Gość: Tomek44 Re: Sporne artykuly konstytucji IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 16.12.03, 09:24
        Poniewaz to jest rowniez moj kraj, a poza tym , nie twoja sprawa jakie tematy
        mnie interesuja.
        Polacy polskiego pochodzenia uwielbiaja pluc na swoj kraj kiedy juz w nim nie
        mieszkaja, a my Zydzi polskiego pochodzenia, ktorzy w okresie solidarnosci nie
        malo przeszlismy i mieszkamy teraz poza Polska nie plujemy, tak jak nie
        plujemy na Izrael. Tym sie roznimy.
    • rhinoceros Nihil novi 16.12.03, 15:18
      Wyrazy szczerego podziwu. Masz na tym wątku 4 wpisy, dwa neutralne, w 2 pozostałych ze słowami
      Polska/Polacy wiążą się słowa: podskakiwanie, łachmaniarz,sługus, rozbijacka rola, pijane oblicze,
      krzywe lustro, bezczelnie, wałkonie, złodzieje, hurra-rozrabiacze, lokaj. Wybacz, jeśli coś
      zostało pominięte. Całkiem imponujące osiągi. Trzeba mieć nadzieję, że coś jeszcze zostało
      w zapasie na dalszy ciąg.

      Ale będę to czytał pamiętając, że Twój nick znaczy po łacinie po prostu "nic". Zdaje się, że wchodząc
      na to Forum i wybierając sobie miano, poszedłeś za zdrowym podszeptem.
      • Gość: Tomek44 Re: Nihil novi IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 16.12.03, 15:27
        A wszystko przez marchewke z czosnkiem.
      • Gość: Nihil Re: Nihil novi IP: *.72.69.169.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 16:06

        rhinoceros napisała:

        > Wyrazy szczerego podziwu. Masz na tym wątku 4 wpisy, dwa neutralne, w 2
        pozosta
        > łych ze słowami
        > Polska/Polacy wiążą się słowa: podskakiwanie, łachmaniarz,sługus, rozbijacka
        ro
        > la, pijane oblicze,
        > krzywe lustro, bezczelnie, wałkonie, złodzieje, hurra-rozrabiacze, lokaj.



        > Zejdz na ziemie, bo coz to za nosorozec, co buja w oblokach?

        > Omamiony swoja 'wielkoscia', jak sie to z omamieniem mialo w kawaleryjskiej
        szarzy na te 'czolgi z dykty'?



        Wybac
        > z, jeśli coś
        > zostało pominięte. Całkiem imponujące osiągi. Trzeba mieć nadzieję, że coś
        jesz
        > cze zostało
        > w zapasie na dalszy ciąg.
        >
        > Ale będę to czytał pamiętając, że Twój nick znaczy po łacinie po
        prostu "nic".
        > Zdaje się, że wchodząc
        > na to Forum i wybierając sobie miano, poszedłeś za zdrowym podszeptem.



        > Nie podniecaj sie zbytnio. Chyba ze podniecenia z ksztaltna dziewczynka juz
        nie leza w zasiegu realiow...


        • rhinoceros Re: Nihil novi 16.12.03, 16:20
          Gość portalu: Nihil napisał(a):

          >
          > rhinoceros napisała:
          >
          > > Wyrazy szczerego podziwu. Masz na tym wątku 4 wpisy, dwa neutralne, w 2
          > pozosta
          > > łych ze słowami
          > > Polska/Polacy wiążą się słowa: podskakiwanie, łachmaniarz,sługus, rozbijac
          > ka
          > ro
          > > la, pijane oblicze,
          > > krzywe lustro, bezczelnie, wałkonie, złodzieje, hurra-rozrabiacze, lokaj.
          >
          >
          >
          > > Zejdz na ziemie, bo coz to za nosorozec, co buja w oblokach?
          >
          > > Omamiony swoja 'wielkoscia', jak sie to z omamieniem mialo w kawaleryjskie
          > j
          > szarzy na te 'czolgi z dykty'?


          Rzeczywiście, nic nowego. I potwierdzenie głupoty. EoT.

          • Gość: Nihil Wniosek jedyny IP: *.72.69.169.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 16:26
            > Spora doza wlasnej glupoty jest konieczna do dostrzegania glupoty,
            niezaleznie od faktow, prawda? To oczywiscie tez jest zasada!


            >.... bless you!
            • rhinoceros Re: Wniosek jedyny 16.12.03, 17:07
              Gość portalu: Nihil napisał(a):

              > > Spora doza wlasnej glupoty jest konieczna do dostrzegania glupoty,
              > niezaleznie od faktow, prawda? To oczywiscie tez jest zasada!
              >
              >
              > >.... bless you!


              No dobra, jeśli sobie życzysz. Jeśli ktoś na podstawie własnych odczuć tworzy w obrębie jednej
              wypowiedzi jakieś werbalne powiązania (kolokacje, jeśli wolisz precyzyjniejszy termin), to te
              powiązania dają podstawę do jako tako precyzyjnej rekonstrukcji owych odczuć. Jeśli ktoś wypowie
              opinię: "Janek to skurwysyn", to słuchacz ma prawo domniemywać, że wypowiadający nie szanuje Janka.

              Na podstawie utworzonych przez Ciebie kolokacji mam prawo sądzić, że w Twoim stosunku do Polski
              i Polaków nie dominuje szacunek, przeciwnie - dominuje w nim intensywna niechęć (intensywność da się
              wyczytać z częstotliwości epitetów w relatywnie krótkiej wypowiedzi).

              Dodałeś teraz - jako fakt - element z arsenału stereotypowych wyobrażeń o Polakach.
              Ponieważ w poprzednich wypowiedziach w żaden sposób nie kwalifikowałeś negatywnych określeń
              Polaków (nie napisałeś: niektórzy Polacy, większość Polaków, jacyś Polacy, etc.)twierdzę, że także
              one wywodzą się ze stereotypowych wyobrażeń, a ich pojawienie się w Twojej wypowiedzi jest
              oczywistą projekcją tego czegoś, co w Twoim kraju nazywa się "ethnic hatred". Jest mi ganz egal,
              czy to są stereotypy amerykańskie, czy żydowskie, czy oba naraz. Odwoływanie się do nich jest
              najzwyczajniej w świecie chamskie. Ja, kolego nihil (i jak sądzę znakomita wiekszość uczestników
              tego Forum), nie jestem hurra-rozrabiaczem, ani niczyim sługusem, ani lokajem. Nie jestem też ani
              pijakiem ani złodziejem.

              Dobrze by było, żebyś o tym pamiętał.



              • Gość: Nihil Re: Wniosek jedyny IP: *.72.69.22.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.12.03, 22:44

                rhinoceros napisała:

                > Gość portalu: Nihil napisał(a):
                >
                > > > Spora doza wlasnej glupoty jest konieczna do dostrzegania glupoty,
                > > niezaleznie od faktow, prawda? To oczywiscie tez jest zasada!
                > >
                > >
                > > >.... bless you!
                >
                >
                > No dobra, jeśli sobie życzysz. Jeśli ktoś na podstawie własnych odczuć
                tworzy w obrębie jednej wypowiedzi jakieś werbalne powiązania (kolokacje,
                jeśli wolisz precyzyjniejszy termin), to te powiązania dają podstawę do jako
                tako precyzyjnej rekonstrukcji owych odczuć. Jeśli ktoś wypowie
                > opinię: "Janek to skurwysyn", to słuchacz ma prawo domniemywać, że
                wypowiadając y nie szanuje Janka.

                > jezeli ktos sie wyrazi tak, a nie inaczej o 'Janku', to kierujac sie
                szacunkiem dla swego interlokutora, ma prawo takze sadzic ze ow zrozumie ze
                albo Janka sie zna dostatecznie dobrze, aby orzec o jego pochodzeniu z
                matczynej strony, albo tez ze sie ktrytykuje jakas ceche charakteru janka.
                Stala, lub zalezna od okolicznosci. Mozna tez przypuszczac ze osoba tak sie
                wyrazajaca, pedagogicznie podchodzi do sk... , sadzac ze doza pewnej
                okreslonej krytyki, pomoze jemu przynajmniej w analizie swojego postepku, czy
                tez zachowania. Tak wiec okreslone wyrazenie jest rozumiane w zaleznosci od
                stopnia zaznajomienia, jak i poziomu intelektualnego sluchajacego.


                > Na podstawie utworzonych przez Ciebie kolokacji mam prawo sądzić, że w Twoim
                stosunku do Polski i Polaków nie dominuje szacunek, przeciwnie - dominuje w
                nim intensywna niechęć intensywność da sie wyczytać z częstotliwości epitetów
                w relatywnie krótkiej wypowiedzi).


                > Pozyjesz nieco dluzej, to uczciwosci do samego siebie, bedziesz okreslal te
                sprawy bardziej dojrzale. Z mniejsza doza patriotycznej niby emocji. Moje
                okreslenia kierowane byly do szczegolnej sytuacji i wydarzen, o ktorych nie
                sposob myslec inaczej. Trzezwo, znaczy.


                > Dodałeś teraz - jako fakt - element z arsenału stereotypowych wyobrażeń o
                Polakach. Ponieważ w poprzednich wypowiedziach w żaden sposób nie
                kwalifikowałeś negatywnych określeń Polaków (nie napisałeś: niektórzy Polacy,
                większość Polaków, jacyś Polacy, etc.)twierdzę, że także one wywodzą się ze
                stereotypowych wyobrażeń, a ich pojawienie się w Twojej wypowiedzi jest
                > oczywistą projekcją tego czegoś, co w Twoim kraju nazywa się "ethnic
                hatred". Jest mi ganz egal, czy to są stereotypy amerykańskie, czy żydowskie,
                czy oba naraz. Odwoływanie się do nich jest najzwyczajniej w świecie chamskie.
                Ja, kolego nihil (i jak sądzę znakomita wiekszość uczestników tego Forum), nie
                jestem hurra-rozrabiaczem, ani niczyim sługusem, ani lokajem.
                > Nie jestem też ani pijakiem ani złodziejem.


                > Nie wiem czym i kim jestes. I jakie masz cechy chrakteru ( poza
                przypi*dalaniem, sie oczywiscie...), ale to, co okreslam w moich wypowiedziach
                jezt zazwyczaj obiektywne. Poza tym powiedz mi czy kiedykolwiek zapytany o
                trzezwosc pijaczek odpowiedzial inaczej, anizeli :...kto? Ja?

                > A poza tym uderz w stol i nozyce sie odezwa, jak i na zlodzieju czapka
                gore....

                > Czy sadzisz ze mnie obchodzi to, ze akurat Ty jestes potwierdzeniem reguly?

                • rhinoceros proste rozróżnienie 17.12.03, 04:39
                  A, tak.

                  Ty jesteś zazwyczaj obiektywny, więc mam założyć, że i w tym wypadku łaskawie jesteś. Problem w tym,
                  że nie mam ochoty: zamiast obiektywizmu widzę balon nadmuchany bylejakimi frazesami. Co potwierdzają
                  dalsze odwoływania się do mądrości ludowych, a to o pijaczku, a to o nożycach, a to o potwierdzaniu reguły.
                  Żenujące to wszystko (łagodnie rzecz ujmując). Ale i wielemówiące. Co do przypierdalania się -
                  uważasz, że zasługujesz na wyjątkowe traktowanie? I dodam - racz, kolego, nie kłopotać się o mój wiek
                  czy doświadczenie. Żyję na tym świecie dostatecznie długo, żeby widzieć, co jest napisane między wierszami.
                  Zechciej też pojąć, że nie muszę odwoływać się do patriotyzmu przy prostym zadaniu odróżniania chamstwa
                  od przyzwoitości. To, szanowny, zupełnie nie ta półka.

                  • Gość: Nihil Re: proste rozróżnienie IP: *.72.64.86.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 05:20
                    > da capo al fine...

                    > Potrzeba prawdziwego chama aby chamstwa sie dopatrywal. Z luboscia...
                    • rhinoceros Re: proste rozróżnienie 17.12.03, 05:34
                      Gość portalu: Nihil napisał(a):

                      > > da capo al fine...
                      >
                      > > Potrzeba prawdziwego chama aby chamstwa sie dopatrywal. Z luboscia...

                      Dalej mądrości ludowe? Na nic więcej Cię nie stać? Po czosnkowych elaboratach sądząc zakładałem, że się tam
                      coś jednak w kiepełe kolebie. Rozczarowujesz mnie, nihil. Chociaż - bo ja wiem...?
                      • Gość: Nihil Re: proste rozróżnienie IP: *.72.64.86.Dial1.Orlando1.Level3.net 17.12.03, 05:42
                        > Jestem spiacy i nie ma nic przeciwko rozczarowaniom. Szczegolnie ze nie sa
                        moim udzialem. Dobranoc.


                        > Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie...
    • Gość: mirmil to chyba spisek ;))) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.12.03, 15:33
      juz to nawet arcyantysemcka polska chce wpisywac do konstytucji swoje zydowskie
      i chrzescijanskie korzenie!

      a tak na serio: mysle ze ktos "podlozyl swinie" korzeniom chrzescijanskim,
      dodajac do nich "judeo"...
      • Gość: Tomek44 Re: to chyba spisek ;))) IP: 5.3.1R3D* / 213.8.97.* 16.12.03, 15:38
        To przeciez my - medrcy syjonu!!! Jestem zaskoczony twoja inteligencja.
        Kol cha kawod mirmil
    • Gość: U Re: Sporne artykuly konstytucji IP: *.75.0.73.Dial1.Boston1.Level3.net 17.12.03, 05:35
      Belgia i Francja maja racje.Na Europe,jako calosc mieli rowniez z wplyw
      Grecy,Rzymianie,Islam i kto by jeszcze....Co wiecej,jesli chodzi o udzial
      zarowno judaizmu,jak chrzescijanstwa w formowaniu "humanizmu" Europy,czasem ten
      udzial nie byl tak bardzo humanitarny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka