27.05.11, 14:36
Ja jestem może bardziej wybredna, albo ukierunkowana, w każdym razie nie przepadam za obecnym popem i rockiem (może momentami niezły, ale powiela to co już kiedyś było), ale przepadam za piosenkami hipisów, takimi jak Jefferson Airplane, Beach Boys, Mamas&Papas, a szczególnie za kawalkami z Hair. No i oczywiście hymn hipisowski: If you are going to San Francisco. Teraz mi brakuje takiej spontaniczności, potrzeby ekspresji. Czegoś czego nie ma w przemyśle rozrywkowym ale jest w duszy. Dziś króluje plastikowy showbiznes z Lady Gagą i jej rozmaitymi mutacjami.
Obserwuj wątek
    • ilnyckyj Re: Hipisi 29.05.11, 23:04
      Już gdzieś tu chyba pisałem, że ruch hipisowski to najbardziej wartościowa rzecz jaką wydała z siebie popkultura (nie tylko muzyka, choć ona była może najważniejszym przejawem)
      • basilisque Re: Hipisi 30.05.11, 21:22
        ruch hipisowski to najbardziej wartościowa rzec
        > z jaką wydała z siebie popkultura (nie tylko muzyka, choć ona była może najważn
        > iejszym przejawem)


        Na pewno przyczynił się do rozwoju pewnych plantacji w Ameryce Pd. nie mówiąc już o ekscytujących produkcji chemicznych (Lucy in the sky with diamonds)
        • jo_ember Re: Hipisi 04.07.11, 21:24
          To było wszystko bardzo naiwne i podszyte obłudą.
    • basilisque Re: Hipisi hymn 04.06.11, 20:46
      To raczej Beach Boys, chłopaki z plaży, przesiedli się ze swoich desek surfingowych na skrzydła nieograniczonej wyobraźni...
      dobre wibracje i egzaltacje
      • ole-na Re: Hipisi hymn 07.06.11, 22:55
        Hm, mimo, że nie było mnie wtedy na świecie, odczuwam jakiś sentyment i wspólnotę z duchem tamtej epoki. Między innymi dlatego, że ci ludzie odwoływali się do tego co najbardziej ludzkie i dobre w człowieku. To tak bardzo tkwi w chrześcijaństwie ( i nie tylko)
        • krzysztof_komedia Re: Hipisi hymn 09.06.11, 12:30
          Muzyki hipisów słucham na takiej zasadzie,jak muzyki Aborygenów z Australii,Indian Ameryki Płn.,buddyjskich mnichów Tybetu.Jest to dla mnie swego rodzaju folklor. Z zespołów tworzących w tamtym miejscu i czasie najbardziej lubię:Quicksilver Messenger Service,The Grateful Dead,The Fugs,Jefferson Airplane,Country Joe & The Fish,The Canned Heat,Hot Tuna,The Great Society,także The Doors i The Mamas & The Papas.Jest tego trochę,warto posłuchać,to był fajny czas dla muzyki...
          • w.ell Re: Hipisi hymn 28.06.11, 21:11
            Ja też, to samo. Jeszcze do tego bym dodała oczywiście Boba Dylana (choć formalnie nie był hipisem, ale dla mnie on właśnie był pierwszym hipisem), Crosby, Stills Young and Nash, oczywiście; Simon and Garfunkel, no i: Scott McKenzie.

            DB. Well.
            • w.ell Re: Hipisi hymn 11.11.13, 08:49
              Bob Dylan, czy Hedrix nie byli formalnie hipisami, Byli idolami hipisów i buntownikami.
          • dziwny_ten_swiat Re: Hipisi hymn 19.08.11, 15:15
            Tu taka mniej znana, ale bardzo dobra pieśń THE WHO, która oddaje idee hipisowskie, THE SEEKER;
            youtu.be/CR-ZAnil_Mw
            • essor I'M FREE 20.08.11, 11:28
              CZYLI ROGER DALTREY JAKO TOMMY
              • ilnyckyj Re: I'M FREE 01.07.12, 22:25
                Tak, ale... TOMMY - to już była trochę parodia tego hipisowskiego kaznodziejstwa, błazenady i zbiorowej histerii
                • pomer_anya Re: I'M FREE 12.11.12, 19:11
                  To był wielki i powazny ruch społeczny, odrzucający wojnę, kapitalizm z jego kultem pieniądza. To prawda: byli oskarżani o zdradę i defetyzm, ale oni widzieli bezsens wojny i gonitwy za dobrami materialnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka