ilnyckyj
03.01.08, 22:17
Jest się czym aż tak bardzo zachwycać? Przyznaję, że lubię dużo muzy
z tamtej epoki, ale i wtedy pojawiało się dużo chłamu, jeszcze
więcej utworów nijakich, z tzw. środka (np. Tremeloes, Sandie Shaw,
Cliff Richard, Engelbert Humperdinck itp.), czyli niej więcej tak
jak teraz. Tak właściwie to nie widzę, żeby tamte lata były jakoś
szcsególnie lepsze!