...warto korzystać z pływalni. Onegdaj przeczytałem, że wielu uważa iż trening na siłowni, codzienne bieganie to niezawodny sposób na schudniecie lub utrzymanie w dobrym stanie kondycji fizycznej. Alternatywą - zdecydowanie dla wielu - może się okazać pływanie. Artykuł zatytułowany "Pływalnia lepsza niż siłownia!"
I cóż tam pisze?
- " Ćwiczenia w wodzie rozluźniają mięśnie karku i pleców, które mocno napinamy , spedzająć wiele godzin za biurkiem
- To sport dla wszystkichbez względu na wiek i kondycję. Woda zabezpiecza przed kontuzjami, które wynikają z braku dobrej formy. Pływanie jest możliwe nawet dla osób mających problemy ze stawami i bólem kręgosłupa.
- Korzystanie z pływalni wyszczupla , zapewniając sporą i szybką stratę kalorii. Pływając przez godzinę "żabką" można spalić cały obiad.
- Woda zapewnia skórze naturalny masaż. W masowanym ciele lepiej krąży krew i limfa a - co za tym idzie - szybciej usuwane są z niego toksyny odpowiedzialne za powstawaniu cellitu.
- Pływając wdychamy więcej powietrza, ulastyczniamy pęcherzyki płucne a porządne dotlenienie to zastrzyk energii dla mózgu.
- Regularne pływanie nie tylko poprawia kondycję , ale zwiększa naszą odporność, zapobiegając częstym zachorowaniom, poprawia wydolność organizmu, a także opóźnia efekty starzenia.
- Korzystanie z pływalni jest też dobrym treningiem dla serca. Jego pracy sprzyja ciśnienie panujące w wodzie oraz jej niższa od otoczenia temperatura. Poprawie ulega krążenie krwi w żyłach, cały organizm się dotlenia. Woda także 'wyciąga' żylaki."
Czy to nie wspaniałe? To dobre miejsce także dla rozmów i dla zawarcia znajomości. W kabinach też się niekiedy dzieją takie tam różne....

, wiecie nie?