zak-1 27.06.10, 11:38 do środy nim będę przez 3-4 tygodnie . Żona jedzie się rehabilitować do szpitala rehabilitacyjnego . Nie wiem smucić sie czy cieszyć ?. Już samotny sie czuję , ale rózne(grzeszne ) mysli sie do głowy też cisną Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 11:41 Grzeszne myśli lepiej odsuwaj, bo co będzie jak żonie tez grzeszne myśli do głowy "wejda" ? Odpowiedz Link
zak-1 Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 11:44 na pewno ich nie będę w stanie odgonić a żona....no cóż - pilnować jej nie będę, ale ona chyba leczyc sie jedzie ? Tak na serio to psuje nam to całe wakacyjne plany , ale jechać musi , bo inaczej dostanie sie na koniec kolejki a to 4-5lat czekania. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 11:48 Jak jedzie niezbyt daleko , to weekendy możecie spędzać razem ? Nie można nie ufać , bo to źle rokuje małżeństwu , zresztą co Ci będę mówić masz przecież doświadczenie , nie upilnuje się kogoś , kto będzie chciał zrobić źle? Odpowiedz Link
zak-1 Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 11:52 Krzeszowice , to niezbyt daleko , więc tak jak mowisz , czasami ją odwiedzę Tylko te nasze drogi -brrrrrr- zastrzelilbym za nie kogos . Odpowiedz Link
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 12:29 PO obiecuje że będziesz jeździł po 1-tyś km dróg nowych , hahaha Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Hyyyyyyyh, Kazik! 27.06.10, 12:07 To żona jeszcze w domu a Ty już grzeszysz w myślach? Zakamufluj się trochę. Kurde, niepotrzebnie pisałem te sugestie związane z LaSką... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Hyyyyyyyh, Kazik! 27.06.10, 12:11 Ważne zeby uczynkami nie grzeszył, myślami to nie jest takie grożne Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Hyyyyyyyh, Kazik! 27.06.10, 12:21 ... myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem, tak stoi w modlitwie. Nie przypadkiem myśl jest wymieniona przed uczynkiem, bo najpierw się myśli (Kazik właśnie jest na tym etapie) a później uczynkuje... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Hyyyyyyyh, Kazik! 27.06.10, 12:23 A ja myślę ,że u Kazika na myślach się zakończy Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Nie, ja mam przeciwne zdanie 27.06.10, 12:25 Uważam, że Kazik jest człowiek zdecydowany i konsekwentny, co sobie umyśli to zrobi, nie ma siły! Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nie, ja mam przeciwne zdanie 27.06.10, 12:27 No to będzie musiał się spowiadać Odpowiedz Link
irene.jg Re: Nie, ja mam przeciwne zdanie 27.06.10, 13:01 Kazik na razie jest na etapie: "wodzenie na pokuszenie" Mam nadzieję, że pokusa nie zwycięży. Odpowiedz Link
zak-1 Re: Nie, ja mam przeciwne zdanie 27.06.10, 13:05 [b]Kazik na razie jest na etapie: "wodzenie na pokuszenie" Mam nadzieję, że pokusa nie zwycięży. sam nie wiem .....to już nie pierwszy raz. Na razie rozsądek zwyciężał ale coraz starszy sie robię i coraz słabszy Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nie, ja mam przeciwne zdanie 27.06.10, 18:05 A to już blisko do kryzysu wieku średniego? Odpowiedz Link
flissy Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 18:10 Zak przeżyjesz,co to jest 4 tygodnie bez żony? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 19:12 Przeżyje z pewnością , tylko nie wiadomo w jakim stanie hihi Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Slomiany wdowiec.... 28.06.10, 14:14 Oczywiście , wszystko zależy od jakiej żony , ale na poważnie to przecież samochodem będziesz u niej za godzinę? Odpowiedz Link
ls48 Re: Slomiany wdowiec.... 27.06.10, 19:34 Zona pakuje sie, bo wyjeżdza do sanatorium.W tym czasie mąz idzie na spacer i spotyka kolegę.-Ty wiesz, moja żona sie pakuje ale wiesz ona jest taka śmieszna. Zajrzałem jej do torby a ona ma tam schowane 10 sztuk prezerwatyw bo myśli pewnie że ja do niej przyjade! Odpowiedz Link
zak-1 Re: Slomiany wdowiec.... 28.06.10, 09:58 Flissy napisal , ze przeżyę 4 tygodnie bez żony . Zgadzam się, ze bez żony tak , ale bez żony i bez kochanki chyba nie ))) Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Slomiany wdowiec.... 28.06.10, 14:15 A kochanka też wyjeżdża? hahaha , no to Cię załatwiły obie, może się zmówiły ? hihihi : Odpowiedz Link
ls48 Re: Slomiany wdowiec.... 28.06.10, 14:35 Moze z żoną do tego samego sanatorium. ha,ha,ha Odpowiedz Link
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 28.06.10, 18:29 Takie turnusy są jak najbardziej możliwe , kolega z pracy załatwił sobie sanatorium wraz z małżonką . Odpowiedz Link
zak-1 Re: Slomiany wdowiec.... 29.06.10, 12:14 Odpoczynek od siebie też się przydaje . A turnus w sanatorium kosztuje - to trzeba wziać pod uwagę .Poza tym to szpital rehabilitacyjny i tym sie różni od zwykłego , ze mozna wychodzić na zewnątrz. Odpowiedz Link
ls48 Re: Slomiany wdowiec.... 29.06.10, 14:13 Jeśli mozna wychodzic na zewnątrz to uważaj żeby Żona nie przyjechała do domu aby cie sprawdzić. ha,ha,ha Odpowiedz Link
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 29.06.10, 17:50 Jak już stwierdzisz ,że dość masz odpoczywania od siebie, to zabierzesz żonę na weekend do domu , i nie będzie tak źle Odpowiedz Link
darima_ka Re: Slomiany wdowiec.... 29.06.10, 17:48 Nie , no ze swoja zoną pojechał hihi Odpowiedz Link