czuk1
18.10.14, 12:04
Myślałem, że to żart. Okazuje się jednak, że (jak pisze - www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/krajowe/tajemniczy-ochroniarz-prezesa-pis/ar-BB9JrA4
" W ochronie prezesa PiS pojawia się człowiek z wyrokiem karnym na koncie i po odsiadce. Nie ma pozwolenia na broń ani licencji pracownika ochrony, a dwa lata temu był ścigany listem gończym – ustalił „Newsweek”. Agencja Grom Group pracująca dla Jarosława Kaczyńskiego tłumaczy się, że W. chodzi przy prezesie jako wolontariusz a w firmie zajmuje się… robieniem plakatów."