Dodaj do ulubionych

Do Tadeusza!

31.05.08, 21:56
W nawiązaniu do tego postu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=80235526&a=80266686
wyjaśniam co następuje ten post był odpowiedzią na ten post:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=80191012&a=80193163, czyli
Inka stwierdziła że jej mąż był o 13lat starszy i Jej małżeństwo mimo dużej
różnicy wieku nie wyszła , na co ja stwierdziłam przytoczonym przez Ciebie
postem ,że mój był tylko o 3-lata starszy i ani moje małżeństwo , ani Inki
nie wyszło , czyli różnica wieku nie ma znaczenia!Ty źle zinterpretowałeś mój
post przypisując mi kilka nieudanych związków, albo ja mało precyzyjnie sie
wyraziłam!
Obserwuj wątek
    • darima_ka Poprawka 31.05.08, 21:58
      Miał być ten post:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=80191012&a=80193163
    • darima_ka Chcę przeprosić 31.05.08, 22:42
      Za ubliżający Ci post
      PRZEPRASZAM
    • tadeusz_ski.51 Aha, no teraz to jasne... 01.06.08, 09:22
      Czyli mówisz o związku Inki i Twoim. Przepraszam, faktycznie źle zrozumiałem.
      Dobra, ok. moja wina, że nie przeczytałem całej dyskusji, wówczas nie byłoby
      tego nieporozumienia.
      Adminka, no ale powiedz, po co tyle agresji? Czy nie mogłaś domyślić się że
      chodzi mi o ten post? Zdaje się że nigdzie indziej nie odkrywasz nic o Sobie?
      Fakt, przeczytałem ten post pobieżnie, "po łebkach" i "odkryłem", że Darima już
      miała dwa związki! Hihi, czyli doświadczooona...
      • tadeusz_ski.51 Przepraszam Darimę! 01.06.08, 09:27
        prosząc jednocześnie o bardziej precyzyjne sformułowania w postach. Myślę, że
        dobrze jest gdy post merytoryczny, stanowi swego rodzaju całość zamkniętą.
        • darima_ka Re: Przepraszam Darimę! 01.06.08, 09:31
          Czyli Tobie trzeba "łopatologicznie"
          inaczej się nie da? ;DDD
          • tadeusz_ski.51 Czy to kolejna złośliwość? 01.06.08, 11:32
            darima_ka napisała:
            > Czyli Tobie trzeba "łopatologicznie"
            > inaczej się nie da? ;DDD
            --------
            Bo tak to odbieram. Dwukrotnie przeprosiłem... zresztą, szkoda gadać. Widocznie
            masz takie ambicje, aby za wszelką cenę udowodnić, że cała ta kłótnia to tylko i
            wyłącznie moja wina. Nawet nie starasz się pozorować minimum zrozumienia, że
            użytkownik forum nie zawsze ma czas i ochotę czytać całość wątków. To przykre i
            smutne... pomyliłem się co do Ciebie, teraz to widzę ponad wszelką wątpliwość.
      • darima_ka Re: Aha, no teraz to jasne... 01.06.08, 09:29
        Tadziu a może Ty zaczniesz czytać ze zrozumieniem , a nie pobieżnie
        a wtedy nie będzie takich jak ta i innych awantur?
        • tadeusz_ski.51 Wiesz, nie jestem pewien? 01.06.08, 11:38
          darima_ka napisała:
          > Tadziu a może Ty zaczniesz czytać ze zrozumieniem , a nie pobieżnie
          > a wtedy nie będzie takich jak ta i innych awantur?
          -----------
          Bo nie wszystko i nie zawsze zależy od zrozumienia czytającego. Zdajesz się
          pomijać tu rolę piszącego? Stąd nie ma pewności, że powyższa rada będzie skuteczna?
          Pewność, że takie zdarzenia nigdy nie będą mieć miejsca, uzyskamy tylko wówczas
          gdy nie będę tu ani czytał ani pisał. Daję słowo honoru, wtedy nie zaistnieją tu
          ze mną żadne scysje. Chyba zgodzisz się ze mną?
          • darima_ka Re: Wiesz, nie jestem pewien? 01.06.08, 11:55
            Ty koniecznie nawet w niedzielę chcesz się kłócić, ja prosiłam żebyś czytał ze
            zrozumieniem wątki , bo niedawno taka sama kłótnia była z Inką, ktoś kto nie
            czyta całości zawsze będzie wnioski wyciągał nieodpowiednie , a to powoduje
            nieporozumienia.
            Nie wiem czy zauważyłeś że ja też przeprosiłam o tu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=80273951&a=80276103
      • darima_ka Re: Aha, no teraz to jasne... 01.06.08, 09:30
        Ten post może coś wyjaśni
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=80235526&a=80281673
        • tadeusz_ski.51 Skoro nawet wielokrotne 01.06.08, 11:56
          przeprosiny nie mogą skłonić Cię do minimum kompromisu, muszę uznać, że jesteś
          wyjątkowo egocentryczna i maksymalistyczna. Z taką osobą nie tylko trudno
          znaleźć wspólny język, ale powiem wprost, trudno wytrzymać. Jeśli ktoś zawsze i
          za wszelką cenę udowadnia, że jego racja jest "święta i niepodważalna", to
          sorry, ale w życiu tak się nie da. Oprócz czarnego i białego występują różne
          odcienie szarości, no i przede wszystkim kolory.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka