Dodaj do ulubionych

Szkoła z Farsą

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 17:02
Jestem nauczycielem i ten cały program nazwałbym raczej szkoła z farsą. Nikt
z moich kolegów nauczycieli nie ma czasu na takie akcje, które przypominają
mi trochę akcjie jakie robiło sie na 1-go Maja dawno dawno temu. Nauczyciele
są własciwie zmuszeni do tego zeby sie podjąć tych zadań przez swoich
dyrektorów bo to przecież nie wypada być gorszym od szkoły, która się już
przyłączyła do tej akcji. Jako nauczyciel dostalem zadanie i nawet nie
miałem szansy wybrać sobie jakiegoś tematu tylko został mi on przydzielony.
Jestem anglistą a dostałem zadanie o tematyce społecznej, który do mojego
przedmiotu pasuje jak .........
Zamiast siedziec w domu i pisać na o tym jak dzieci działają dla dobra
swojej małej i dużej ojczyzny oraz całego świata wolałbym zrobić im parę
dodatkowych lekcji angilskiego niż zajmować sie takimi pierdołami.
Howgh
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Szkoła z Farsą IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.03.03, 23:39
      Popieram całkowicie kolegę. W szkołach szał, zagubił się gdzieś uczeń. A do
      tego dołożyli dziwne awanse, które wprowadziły niesnaski w gronach
      pedagogicznych i teraz raptem muszą się integrować żeby wypełnić doskonale
      przydzielone zadania z góry. Nie zawsze leżące w naszych kompetencjach.
      Ciekawe co wymyślą za rok. Może uczniowie będą spędzali czas w szkole na
      samych imprezach (oczywiście uczących).
      Pozdrowienia i siły w realizacji zadań (może da to się połączyć z angielskim).
      • Gość: moralistka Re: Szkoła z Farsą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 19:44
        Współczuję bardzo Szanownym Nauczycielom, że tak niewiele od nich zależy, że
        zamiast robić pożyteczne rzeczy mogą tylko o nich marzyć, a potem "twórczo"
        opisać. Być może w zawodzie też są "bo tak się złożyło".
        Zgadzam się z Państwem, że wszystko można obrzydzić, upodlić, czy wykpić. Tylko
        do kogo mieć pretensję o własne tchórzostwo? Do kogo mieć pretensję, że
        uwiarygodnia się fikcję?
        Życzę klasy. moralistka
        • Gość: Ewa Re: Szkoła z Farsą IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.03.03, 00:41
          Pozdrowienia dla szanownej Pani moralistki.
          To nie fikcja i nie tchórzostwo, tylko obawa. Pracuję w zawodzie, który
          wybrałam już jako dziecko i uważam, że wkładam w to całe serce i duszę o czym
          świadczą moje skromne sukcesy na płaszczyźnie dydaktyczno-wychowawczej.
          Poświęcam mnóstwo godzin dodatkowych (społecznie) na spotkania z dziećmi, bo
          tego potrzebują i same się rwą do np. zabaw w teatr. Kiedy będzie czas na
          takie "luźne" edukacyjne spotkania z dzieciaczkami, kiedy pójdę z nimi po
          godzinach lekcyjnych na zwykły spacer, ognisko, czy rajdzik. Popołudnie
          poświęce kolejnym rodzącym się pomysłom, następnie ich przygotowaniem i
          dokładnym opracowaniem. Właśnie trzeba przed tymi zwykłymi, bez murów szkoły i
          ławek spotkaniami stchórzyć, żeby zagłębić się w istotę sprawozdania etc.
          Serdecznie pozdrawiam
          • Gość: Stasia B. Re: Szkoła z Farsą IP: *.kalisz.mm.pl 13.03.03, 21:57
            Pani Ewo! Do Pani wypowiedzi chciałabym dopisać tylko tyle:w Karcie
            Nauczyciela powinien znależć się punkt mówiacy o tym, że osoba chcąca pracować
            w tym zawodzie musi być samotna i bez zobowiązań...Życzę
            sukcesów.
    • Gość: Henryk Re: Szkoła z Farsą IP: *.visp.energis.pl 07.04.03, 08:03
      Szanowny Panie nauczycielu języka angielskiego

      Jako dyrektor nie zmuszam Pana tylko proponuję realizację np.
      zadania: "Wychowanie w społeczeństwie na lekcjach języka angielskiego", gdyż ma
      Pan z tym problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka