rorciu
17.03.04, 18:18
Witam wszystkich!
Mam malutki problem: Podczas drobnej wywrotki skrzywilem delikatnie tarcze
hamulcowa... W zasadzie na oko nic nie widac, dopiero jak motocykl jedzie to
mozna zauwazyc lekkie odchyly od pionu. Problemem jest jednak fakt, ze
dzwignia hamulca zrobila sie baardzo miekka i mozna hamowac dopiero za
drugim "pompowaniem". Motor ma przejechane jakies 8 tys km i nie wiem, czy
mam kupic nowke tarcze (ale wtedy ta druga bedzie lekko wyzlobiona) czy moze
uzywana??
A moze jest ktos, kto by mi naprostowal moja tarcze? Da sie w ogole cos
takiego zrobic ?? Jest sens?
Z gory dzieks za odpowiedzi!
Pozdrawiam !