Dodaj do ulubionych

Gulczas ? :)

30.04.04, 22:46
Co myśleć o tym typie :)
Obserwuj wątek
    • kollector Re: Gulczas ? :) 01.05.04, 00:04
      a po co o nim myśleć?
      • szynszyll Re: Gulczas ? :) 04.05.04, 14:02
        jesuuuuu....

        co za pytanie??? znasz kolesia? bo ja też nie. co sądzisz o jego bracie? znasz
        brata? bo ja też nie ;)

        pozdro!

        szynszyll

        p.s. na 100% jest forum Big Bradera więc tam się pewnie wielu pasjonatów tego
        Jaśka znajdzie ;)
        • arekczs Re: Gulczas ? :) 07.05.04, 21:44
          No hej!!!
          Szynszyll- może moje pytanie jest i pojebane, ale chciałem się dowiedzieć co
          inni myślą o tym pojebie. A tak na marginesie koleś jest ponoć prezesem
          (respect :))) Może ktoś słyszał o jego klubie? (Oj chyba nikt?? -Po prostu pan
          G ma miraże,zwidy :)
          A w telewizji. Ale twardziel, wogóle wszyscy w zachwycie, bo mają u siebie
          prawdziwego motocyklistę :)
          Facet psuje nam renowmę więc chciałem spytać o zdanie innych motonitów co sądzą
          o tym typie.
          Sory więc jeśli moje pytanie kogoś denerwuje.

          Pozdrówka- również dla szynszylla (który trochę ironizuje ze mnie:)

          P.S: Benzynka tanieje:) . Zna ktoś może warsztat intalujący LPG w motorze? :)))
          • keniw Re: warsztat instalujący LPG w motorze 07.05.04, 22:11
            Witam!

            Pytaleś się Arekczs o warsztat instalujący LPG w motorze ze śmiechem.Jest to
            śmieszne ale mój kolega zalożyw motorze taką instalację.Miał tylko problem ze
            znalezieniem miejsca na butle ale z tym też się uporał.

            Pozdrawiam!
    • hun_xtz660 Re: Gulczas ? :) 04.05.04, 14:25
      Typ nie wart myślenia.
    • maestro76 Re: Gulczas ? :) 05.05.04, 23:40
      he he...ciekawe co sam gulczas o tym mysli
      pozdr
      • jacek_stanczyk Re: Gulczas ? :) 06.05.04, 08:12
        he he...ciekawe CZY gulczas mysli...
    • yamamoto Re: Gulczas ? :) 06.05.04, 10:23
      Kto to jest Gulczas?
      Pozdr
      Romek
      • jacek_stanczyk Re: Gulczas ? :) 06.05.04, 12:51
        To taki "motocyklista" ktory dal sie zamknac na 3 miechy w "kurniku"
        zapominajac o tym kim jest (i co ma w garazu) i robiac z siebie kogos kogo chca
        inni ogladac...
        • januszi Re: Gulczas ? :) 06.05.04, 18:04
          dajcie mu spokój, niech sobie jeszcze pogra
          zanim go wezmą na odwyk ;)
      • virago535 Re: Gulczas ? :) 08.05.04, 13:31
        No właśnie! KTO TO JEST ???????????
    • dwacylindry Re: Gulczas ? :) 07.05.04, 02:13
      od czasow pierwszej edycji Big Brothera tak nazywam zatarte tloki - gulczasy.
      Pasuje chyba, nie ?
      • kollector Re: Gulczas ? :) 08.05.04, 10:18
        z tymi tłokami (zatartymi) to dobre!!!
        ...i jakie prawdziwe!
    • asiorasior Re: Gulczas ? :) 08.05.04, 22:31
      Wolny kraj to wolno nawet głupka z siebie robić. A Gulczas robi co chce, i jak
      chce. A motocyklistą był zanim jeszcze pojawił się w "kurniku". Zastanawia mnie
      ta Wasza motocyklowa "jedność". Jeden ma durne pytania na temat porysowania
      sprzętu i ten jest "motocyklistą", a drugi który dużo wcześniej nim był lecz
      pojawił się w głupim programie już nim nie jest.

      GRATULUJE
      • kollector Re: Gulczas ? :) 08.05.04, 22:58
        O!!!
        Guru sie odezWAŁ
        • virago535 Re: Gulczas ? :) 08.05.04, 23:07
          Faktycznie: "uderz w stół..." Czyzbyś chciał wleźć w **** Gulczasowi mr asior ?
          • kollector Re: Gulczas ? :) 08.05.04, 23:17
            mam wrażenie, że asiurek by sie nie odezwał, gdybym to ja nie zabrał głosu...
            • asiorasior Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 09:42
              Nie jesteś na tym forum najważniejszy, choć sam pewnie byś pragnął zostać GURU.
              Czytałem twoje posty i dochodziłem już do wniosku że nie jesteś tak głupi jak
              myślałem na początku, lecz swym wypadem tylko utwierdziłeś mnie w takim
              przekonaniu. Jeśli myślisz że tylko ze względu na ciebie się tutaj odezwałem to
              się mylisz.Mam mega zlew na ciebie i nie interesują mnie twe wypociny. Tylko
              osoby na podobnym poziomie mogą mnie obrazić.Nie możesz mnie dotknąć, bo
              zupełnie cie nie sznuje. W moich oczach zostaniesz chyba już na zawsze
              melepetą. Bujaj się wiejski paznokciu.

              Co do drugiej wypowiedzi to nikomu nie włażę w dupę tylko są pewne zasady o
              których ty nie masz pojęcia. Niech sobie chłopak robi co chce, tobie żal dupe
              ściska że to nie ty zarabiasz to siano. Jedno jest pewne - gulczas jeździ na
              męskim motocyklu. I jeździł znacznie wcześniej niż niektórzy melepeci. Ale
              nadeszły nowe czasy i teraz wy będziecie ustalać kto jest motocyklistą. BRAWO.
              Jeśli mam być takim motocyklistą jak wy, to nazywajcie mnie katamaraniarzem.

              THE END
              • virago535 Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 10:37
                Asior ! masz rację! osoby na odpowiednim (na jakim to nie na tym forum)
                mentalnym nie da się obrazić. Można natomiast wykazać się różnicą na tym
                poziomie w stosunku do takiej osoby. Nie przejmuj się, nikt nie jest doskonały.
                Nie musisz sobie niczego ujmować. Co do mojej skromnej prowokacji wobec Ciebie -
                no cóż powiodła się. Proszę nie uważaj jej za osobistą. Nie było moim celem
                dotknąć nikogo z Was. Jeśli jednak życzysz sobie obrazić się - Twoje prawo.
                Tylko po co? Co do p. Gulczasa, owszem jest motocyklistą, jeździ na jak to
                nazwałeś "męskim" motocyklu, zarabia kasę i rżnie z siebie debila. I to
                wszystko! Nikomu nie zazdroszczę kasy ani sposobu w jaki ją zarabia. Uważam, że
                nie trzeba robić z siebie durnia żeby mieć dochody na takim samym poziomie i
                wyższym. Ja osobiście nie uważam się za autorytet uznawania kogoś za
                motocyklistę lub jeszcze nie motocyklistę. Pomijając oczywiście nazwy
                pośrednie. pozdrawim wszystkich, jest piękny wykorzystajmy go na... Wiecie
                przecież na co ;-)
                • virago535 Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 10:38
                  przepraszam zjadłem "dzień" w ostatnim zdaniu
                  • asiorasior Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 10:59
                    W Poznaniu dzisiaj pada deszcz, może dlatego jestem taki poddenerwowany. Nie
                    zamierzam się z nikim na tym forum kłócić , ani udowadniać swoich racji. Po
                    prostu różne osoby maja różne zdania i różne potrzeby. Staram się w życiu
                    kierowac zdrowym rozsądkiem i chętnie przyjmuję konstruktywną krytykę( np.
                    Twoją). Mało tego,również uważam że nie można budować opinii na temat innych
                    osób jeśli się ich nie zna( np. moja opinia o kollectorze). Jednak inni nad
                    wyraz chętnie wypowiadają się na temat osób których nie znają. I przeciw takim
                    postom na forum należy się przeciwstawiać. Zaś zupełnie niedopuszczalne jest
                    bezczelne obgadywanie osób których na tym forum nie ma. Budzito we mnie
                    skojarzenia z damskimi plotkami.Po to powstało to forum?? Jśli tak to nie w nim
                    uczestniczyć. To wszystko.

                    pozdrawiam
                    • sunshine600 Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 13:12
                      No cóż, ciężko ci racji asiorasor nie przyznać. To forum nie stworzono do
                      obrzucania błotem nieobecnych (za wyjątkiem ministra Pola). Z drugiej srony
                      uważam, że brakuje ci do tego dystansu. Widzisz post kollectora o
                      zabezpieczeniu przed rysowaniem kluczykami, wchodzisz i wyrzucasz mu co myślisz
                      o tego typu problemach. Piszesz, że nie chcesz sie z nikim na tym forum kłócić
                      ale sam kłótnie prowokujesz. Fakt, są posty, które mnie przyprawiają o śmiech
                      ale daleki jestem od krytykowania ich autorów i powstrzymuje sie od pisania.
                      Ot, szkoda czasu... i także nie mam zamiaru sie z nikim kłócić. Radzę sobie
                      jakoś z tolerancją dla innych użytkowników forum.

                      Czego tobie i innym życze.
                      PZDR

                      Ps.1 Cholernie chciałbym sie dowiedzieć co to jest "męski motocykl" i czym sie
                      charakteryzuje bo z takim określeniem spotykam sie pierwszy raz.
                      Ps.2 Przepraszam, że nie na temat Gulczasa, ale właśnie na takie posty nie mam
                      ochoty odpowiadać.
                      Ps.3 W Krakowie słoneczko a moto 200 km stąd. No i jak tu człowieka ma szlag
                      nie trafic?
              • kollector Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 13:12
                asiorasior napisał:

                > Nie jesteś na tym forum najważniejszy, choć sam pewnie byś pragnął zostać
                GURU.
                -----Mylisz się, nie chciałbym zostać.
                ___________________________________________________________
                > Czytałem twoje posty i dochodziłem już do wniosku że nie jesteś tak głupi jak
                > myślałem na początku, lecz swym wypadem tylko utwierdziłeś mnie w takim
                > przekonaniu. Jeśli myślisz że tylko ze względu na ciebie się tutaj odezwałem
                to
                >
                > się mylisz.Mam mega zlew na ciebie i nie interesują mnie twe wypociny.
                -----------To dziwne bo akurat twoje zdanie (zdanko, bo nie masz charakteru)
                mnie nie obchodzi, gdyż nawet dresy się od ciebie odcinają (podniosły się ich
                glosy sprzeciwu, gdy cie wyzwałem od dresów)
                ______________________________________________________

                > Tylko osoby na podobnym poziomie mogą mnie obrazić
                ------------na poziomie podobnym do kogo czego? W twoje wpowiedzi wkrada sie co
                raz wiecej niescisłosci, o ile pamietam szczycisz (szczytujesz) sie tym, że
                konkretny z ciebie facet
                _______________________________________________________
                > Nie możesz mnie dotknąć, bo
                > zupełnie cie nie sznuje.
                -----------------Nikogo nie sznaujesz. Poczytałem sobie Twoje wypowiedzi na tym
                wątku i wniosek jaki mi się nasunął, to że nie obchodzi cie zdanie innych jeśłi
                nie jest IDENTYCZNE z Twoim. Starasz się udawać mentora, ale....
                _______________________________________________________
                >W moich oczach zostaniesz chyba już na zawsze
                > melepetą.
                ---------------Mam nadzieję, że się nigdy nie spotkamy
                _________________________________________________________
                >Bujaj się wiejski paznokciu.
                ---------------Thx! Tobie też szerokiej drogi!
                __________________________________________________________
                .
                > Co do drugiej wypowiedzi to nikomu nie włażę w dupę tylko są pewne zasady o
                > których ty nie masz pojęcia. Niech sobie chłopak robi co chce, tobie żal dupe
                > ściska że to nie ty zarabiasz to siano. Jedno jest pewne - gulczas jeździ na
                > męskim motocyklu. I jeździł znacznie wcześniej niż niektórzy melepeci. Ale
                > nadeszły nowe czasy i teraz wy będziecie ustalać kto jest motocyklistą.
                BRAWO.
                > Jeśli mam być takim motocyklistą jak wy, to nazywajcie mnie katamaraniarzem.
                >
                > THE END
                .
                -----------------Nie obrażaj się, bądź facetem!
                Jeszcze możesz znaleźć kolegów!
                • xtz Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 18:08
                  Jezu...spotkajmy sie na jakimś zlocie obalmy piwko i dajmy spokój...
                  Xtz
                  • virago535 Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 20:17
                    Witam! może być i "JEZU" xtz masz całkowitą absolutną słuszność!!!!!!!!!!! a
                    jeśli chodzi o błoto i inne pomyje to rzeczywiście to chyba nie my powinniśmy
                    sobie nawzajem wylewać je na łby !!! co natomiast emocje z nami robią? no
                    właśnie to widać. popieram XTZ i jego postulat!!!!!!!!!!
                    • kollector Re: Gulczas ? :) 09.05.04, 22:49
                      Wiem że troche mnie poniosło i aż ciśnie mi się na usta "przepraszam", ale...
                      • jacek_stanczyk Re: Gulczas ? :) 10.05.04, 10:04
                        ... ale to on zaczal pierwszy?
                        :))
                        Oj wesolo, wesolo ...!
                        • grubz916 Re: Gulczas ? :) 10.05.04, 15:09
                          Najlepiej tym dwoch dac baty z gabki i zamknac razem w pokoju zeby mogli
                          sobie "porozmawiac" :))
                          • kollector Re: Gulczas ? :) 10.05.04, 18:15
                            przeżyłby tylko jeden...
    • dietrich2 Re: Gulczas ? :) 11.05.04, 13:58
      Propozycja xtz z piwem jest najlepsza z całej tej dyskusji.
      A tak w ogóle to chyba lepiej wyskoczyć na słoneczko i bryknąć te kilka
      kilometrów dla ochłonięcia - to dla kollectora i asiora.
      • tkrokodyl Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 00:39
        ludziska chyba was poje.... i to ostro to jest forum tu chodzi o to aby
        rozmawiać, napiszę jeszcze raz aby dotarło "rozmawiać". i przez takich jak wy
        którzy mają niewiele do powiedzenia poza ubliżaniem sobie, czytuję forum coraz
        rzadziej i z mniejszą przyjemnością. i proszę wszystkich którzy nie mają nic do
        powiedzenia by nie zabierali głosu. bo każdy potrafi zwłaszcza w polsce
        naubliżać komu tylko chce. a (to tak w ramach przypomnienia) jest forum
        motocylkistów (tak mi się przynajmniej wydawało) a nie dzieci "gówniarzy"
        którzy skaczą sobie do oczu przy karzdej okazji "mamo bo on zaczoł" ten post
        jest przeciwko wszystkim psełdomotocyklistą którzy wszczynają tutaj bezowocne i
        bezsensowne "dyskusje"

        całą resztę pozdrawiam
        • kollector Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 01:46
          Od dwóch dni post był nieodświeżany i myśałem, że umarł śmiercią naturalną, Ty
          jednak chcąc być moralizatorem wracasz do tego gó** - serdeczne dzięki!
          -
          Wydaje mi się, że moje sprawy z Asiorasiorem są już załatwione i sytuacja
          wróciła do normy, tym bardziej, że strach dziś wszczynać jakąkolwiek kłotnię,
          gdyż może się zjawic policja i nas wszystkich powystrzelać...
          -
          Następnym razem pomyśl nim się wtrącisz tam gdzie nie powinieneś
    • asiorasior Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 07:57
      Kollector ma racje. Nie jest to najciekawszy post na tym forum , więc możecie
      sobie odpuścić nowe komentarze. Ale to wolny kraj...
      • tkrokodyl Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 12:12
        wspólny "wróg" jednoczy, bardzo bardzo
        no właśnie to wolny kraj...
        • kollector Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 16:01
          Nie bardzo wiem co masz na myśli pisząć ze wspólny wróg jednoczy...
          NIe wiem jakie jest Twoje mniemanie o sobie, ale na miano mojego wroga nie
          aspirujesz.
          Gdbybyś jednak chciał, to popróbuj, ale proszę postaraj się i nie odwalaj kichy.
          To, że się trochę z Asiorasiorem "żarłem" wcale nie oznacza, że został on moim
          wrogiem.
          Czasami człowiek potrzebuje na kims sie wyżyć i na kogo popadnie na tego...
          No ale to nie oznacza, że...
          Bo gdyby tak się zdarzyło, że na drodze rozkraczyłby sie mój motor i w tym
          czasie nadjechał Asiorsior, to jestem więcej niż pewny, że udzieliłby mi on (w
          miarę swoich możliwości) pomocy (i vice versa) i nie miało by znaczenia kim
          jestem i co takiego zrobilem mu na forum (czy on mi).
          No to tyle - pozdrawiam i życzę nietrumatycznego dzieciństwa.
      • virago535 Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 12:35
        yo! O ile dobrze pamiętam, to wątek główny to Gulczas a niektórzy z nas
        wylewają na siebie g****, nie jestem bez winy ponieważ sam popełniłem małą
        prowokację. No cóż nie miała ona na celu nikogo urazić tylko przestawić tory
        myślowe. Na temat głównego bohatera - używajmy sobie, a jakże!!! może warto np:
        zacząć mysleć co się pisze...... Czytałem na BP artykuł w brukowcu na temat
        Gulczasa. Lepiej pooglądać brazyliany w TV... a to że wolny kraj to prawda
        tylko co dla tych to znaczy, co powołują ten termin?
        pozdrawiam













    • patmate Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 12:28
      Szczecin, rok 2003, "Cafe Jerzy": Gulczas wystąpił z zaspołem(nawet nie
      pamiętam nazwy)-znaczy udzielał sie w chórku. Kompletne dno, to że G. nie umiał
      spiewać to nic ale sam zepół też sobie nie radził. Naprawdę żenujący sposób
      obcinania kuponów z popularności medialnej.
      Pzdr
    • dwacylindry Re: Gulczas ? :) 13.05.04, 22:53
      sami widzicie, jak latwo was sprowokowac
      ktos rzucil idiotyczne haslo, i sie zaczelo
      zeby na temat jakiegos tam Gulczasa bylo tyle postow to nawet najstarsi cyganie
      nie pamietaja
      a Gulczas siedzi z boku i leje ze smiechu po owiewkach, bo sadzil ze juz
      starcil popularnosc, a tu prosze, niby tacy wszyscy inteligentni a pisza
      pierdoly odpowiadajac na bzdety.
      Ale na kanwie tego tematu rzuca sie w oczy, ze ten nasz swiezo upieczony
      kierowca kat.A, - "kollector" - chyba ma jakis kompleks - podejrzewam, ze
      chodzi tu o tzw. pantoflarstwo - zona trzyma go krotko, do glosu dojsc nie
      daje, to wyzywa sie na motorze, a jak leje z nieba to pisze prowokacyjno-
      infantylne posty. Nie powiem, na poczatku bylo to smieszne ale teraz zaczyna
      mnie irytowac.
      • kollector Re: Gulczas ? :) 14.05.04, 00:15
        sorry, ale nie wiem o co Ci chodzi
        może zacznij zmieniać świat od siebie...?
      • xtz -----------KONIEC TEMATU------------ 14.05.04, 01:14
        • virago535 Re: -----------KONIEC TEMATU------------ 14.05.04, 08:59
          słusznie, koniec tematu! rzy*** się chce.........
    • jacek_stanczyk -----KONIEC TEMATU CIAG DALSZY------ 14.05.04, 07:45
      Jade sobie, jade a tu, patrze, z naprzeciwka jedzie.... Gulczas!
      Wiecie po czym go poznalem?
      Po zatartych tlokach!

      P.S.
      AVE DLA POSTA DWACYLINDRY O ZATARTYCH TLOKACH! BYL DE BEST! :))
      • knf Re: -----KONIEC TEMATU CIAG DALSZY------ 22.05.04, 16:20
        Dobra miał być koniec ale jeszcze ja chce ok ok? No to tak: na gulczasa patrzeć
        nie mogę. Eeee... a co się dzieje jak w moto masz LPG i glebniesz?

        Pozdro!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka