Dodaj do ulubionych

Pytanko, tylko nie bijcie ;)

17.05.04, 21:38
Jaki motocykl proponujecie kupic na sam poczatek "fascynacji"? :) Interesuja
mnie propozycje do 8000 PLN, raczej szybkie, sportowe. Aha i fajnie zeby
nadawal sie do nauki jazdy (mam tylko prawo jazdy kat. B). Na co nalezy
zwrocic najwieksza uwage przy zakupie (marka, moc itd). Dziekuje za rady i
mam nadzieje, ze wkrotce dolacze do grona posiadaczy tych wspanialych
maszyn :)
pozdrawiam
ania
Obserwuj wątek
    • bigadam Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 21:47
      GS 500
    • michal_gs500 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 21:53
      Popieram kup suzuki gs500 swietnie sie nadaje na ten pierwszy a przy okazji
      zostanie ci jeszcze na jakis kask no tylko pamietaj ze jeszcze jakis ubior by
      sie przydal ale to jest bardzo dobry motorek ekonomiczny:))) i tani w
      utrzymaniu czesci sa taniutkie a bardzo dobrze ciagnie

      Pozdrawiam
      • isis22 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 22:06
        Bardzo dziekuje za rady, i musze przyznac, ze podoba mi sie :) teraz tylko
        jakis technicznych szczegolow szukam :) a propos gdzie mozna sie bardziej
        zaznajomic z tematem motocykli, jakas fajna strona lub gazeta... :)
        Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc
        pozdrawiam
        ania :)
        • pirus55 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 22:44
          jesli ma to być Twój pierwszy motocykl, to zdecydowanie wybierz tą klasę co
          Suzuki GS500 czy Kawasaki ER5. Oba motocykle są podobnej mocy, jeden ma
          lepsze "to", drugi ma lepsze "tamto", ale generalnie to ten sam przedział
          cenowy i oba motorki na pewno nadają się na zdobywanie pierwszych szlifów -
          napisałeś, że chcesz sie dopiero uczyć, więc wnioskuję że nic mocniejszego nie
          jest Ci na razie potrzebne.
          Dwa miesiące temu chyba był to marcowy numer świata motocykli, tam miałeś
          porównanie obu tych motorków.
          Tu znajdziesz ten artykuł

          Ja też niedawno stanąłem przed wyborem pierwszego moto.
          Wybrałem Kawasaki ER-5, bo mi się bardzo spodobał.
          W suzuki gs500 raziły mnie szerokie ramiona ramy przy baku, ale to oczywiście
          kwestia gustu.
          Er5 też jest podobno elastyczniejszy, ale nie jeździłem na GSce i nie wiem czy
          to prawda, ale chyba prawda skoro tak mówią :-)
          W każdym razie oba te motocykle nadają się do nauki, a poza tym dają naprawdę
          dużo frajdy. Jeśli nie jeździłeś wcześniej motocyklem i pomijam tu krótkie
          przejażdżki MZ-ką wujka na wsi :-) to na 100% będziesz zadowolony wybierając
          jednego z nich.

          A co do zaznajamiania się z tematem motocykli, to najlepszym sposobem jest po
          prostu czytanie forum. Pytaj o wszystko co Cię zastanowi, włączaj się do
          różnych dyskusji, to jest jedyny sposób na to by zacząc poznawanie "tego"
          wszystkiego.
          ...ufff, kurdę trochę się rozpisałem :-)

          MariuszW
          er-5 3miasto
          • isis22 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 22:55
            A jak sie do tego wszystkiego ma Honda CB 500? Tez jest wymieniana w tej klasie
            motocykli. Jest lepsza/gorsza i dlaczego? I jak baba poradzi sobie z "ciezarem"
            motocykla ;) ktory jest najlzejszy lub w miare przyzwoicie lekki?
            Pozdrawiam
            ania
            • pirus55 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 23:08
              No własnie zapomniałem o Hondzie :-)
              motor ma 58 KM i waży 172 kg.
              suzuki waży 173 kg przy 46 KM, kawasaki er-5 174 kg przy 50 KM.
              Jak szukałem dla siebie motocykla to oglądałem er5, które chciała sprzedać
              właśnie kobieta. Nie była wcale monstrualnej postury :-) taka normalna babka.
              No i jakoś sobie z nim radziła, motocykl był bardzo zadbany i w super stanie,
              widać że gleby na nim nie miała. Nie kupiłem bo nie miałem tyle kasy.

              Ale czy Honda lepsza czy gorsza? hmm, tego nie wiem. Może psiadacze się
              wypowiedzą, nie bedzie to co prawda bardzo obiektyne, ale zawsze coś się da
              wywnioskować :-)

              MariuszW
              er5 3miasto
              • uncledonken Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 00:35
                Honda! Mój znajomy przejechał nią 80 000 km i nadal jest w stanie b. dobrym! 0
                problemów. Dobra moc, chłodzenie cieczą, no i Honda.
    • michal_gs500 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 17.05.04, 23:26
      No wlasnie kawa tez jest bardzo dobra na ten pierwszy moto co do hondy hmmm to
      bym sie raczej zastanowil. na suzuki mi sie bardzo dobrze jezdzi mam wersje
      odblokowana i nei narzekam na starty spod swiatel no chyba ze stoji obok ktos z
      mocniejszym motorkie:P Honda calkiem dobry moto ale nie mialem z nim zbytnich
      doswiadczen radze wybierac sposrod tych dwoch a fajna gs-ke do 8 tys kupiz juz
      95/96 roku czyli wcale nie taka stara

      Pozdrawiam
    • hun_xtz660 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 09:18
      isis22 napisała:
      < Interesuja mnie propozycje do 8000 PLN, raczej szybkie, sportowe. >

      Z tego co tu wymieniliście to nakedy, czy jak kto woli motocykle klasyczne.
      Z kwotą 8 tyś zł to raczej trudno będzie o motocykl szybki, sportowy - chyba że
      ktoś zwącha okazje i spróbuje wcisnąć Ci trupa po trzeciej reanimacji, jako
      okazję z powodu pilnego wyjazdu. Uważaj przy zakupach i nie napalaj się. Pozdr.
    • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 11:08
      Hej! Niedawno sam stalem przed wyborem moto i mialem takie same fundusze jak
      Ty, Aniu. Własnie z powodu ograniczonej kasy uznałem, że wybór w klasie 500 ccm
      jest najrozsądniejszy >> cena:rocznik:stan techn.:właściwości użytkowe. Przez
      prawie pół roku przeglądałem wiele ogloszeń, w prasie i internecie, w cenie do
      8000 zł. Pod uwagę brałem nastpujące motocykle: 1)HONDA CB500, 2)KAWASAKI ER5,
      3)KAWASAKI GPZ500, 4)SUZUKI GS500E. Obserwacja jest taka: 1 i 2 nie dostaniesz
      w dobrym stanie w tej cenie, poza tym 1 jest bardzo rzadka i ceniona. Wybór
      pozostał między 3 i 4. Z tych dwóch bardziej sportowy charakter, przynajmniej
      jeśli chodzi o wygląd, ma GPZ (ja osobiscie wolę nakeda). Jakie ma właściwości
      jezdne - nie wiem - nie jeździłem, może inni forumowicze Ci coś powiedzą. Moc
      spora - 60 KM. Jeśli chodzi o GS, to jeździłem na niej przed zakupem, pytałem
      kolegów, w serwisach. Wszędzie bardzo pozytywne opinie i przytaczane zalety:
      dobre osiągi, wystarczająca moc i elastyczność, łatwość prowadzenia (np. nisko
      siodlo i środek ciężkości), niezawodność, sprawdzona technlogia, relatywnie
      tani serwis (b. ważne!). Kupiłem (rocznik 95), potwierdzilo się i jestem
      zadowolony. Moto mi na razie wystarcza a jestem motocyklistą od 3 lat. Moto
      jest fajne, a już do nauki Z PEWNOŚCIĄ.
      Napisałem sporo :), ale jeszcze dwie uwagi dotyczące samego zakupu motocykla.
      1. Nie masz doświadczenia, nie jeździłaś wcześniej - NIE KUPUJ SAMA! Na naszym
      rynku maszyn używanych jest dużo "min". Oglądałem z kumplami motocykle, wiec
      wiem.
      2. Jak już kupisz moto, powinnaś się liczyć jeszcze z wydatkiem około 1000-1300
      zł. Przerejestrowanie 110 zł, podatek PCC-1 (2% wartości transakcji), dobry
      kask 400-600, rekawice 100-200zł, dobrze widziana przynajmniej kurtka: 300-
      400zł (na giełdzie).
      Hmm... wylałem tu trochę realizmu, ale cóż, lepiej wiedzieć to przed zakupem
      niz po ;) Masz jeszcze jakies pytania - pisz.
      Tu mozesz sobie porównać: 3) moto.allegro.pl/show_item.php?item=24993538
      4) moto.allegro.pl/show_item.php?item=25459419
      1) moto.allegro.pl/show_item.php?item=25497062
      Serdecznie życzę Ci udanego zakupu, a potem wieeelkiej frajdy z jazdy!
      Pozdrowienia
      elkojotee (czarna gs500e, Wrocław)
      • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 13:25
        Dodatkowa stronka - krótkie opisy wielu modeli.
        republika.pl/tomaszwisniewski14313/s_gs500e.html
    • ksliwowski Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 12:16
      Aniu,

      Jak juz mowiono tutaj wszystkie motorki wymienione w tej klasie maja swoje
      zalety. Osobiscie znam najlepiej CB500 oraz GS500. CB jest swietna konstrukcja.
      Jest prosta i bardzo niezawodna. Ogolnie tak jest z Honda. W kazdym razie takie
      jest doswiadczenie z Hond z ktorymi sie poznalem. Duzo blizszy kontakt
      natomiast mialem z GS500. Jest to idealny motor do nauki. Jest lekki ale nie
      mozna juz nazwac tego motorowerem. Bardzo duzo wybacza. Pozycja jest wygodna i
      raczej nie meczaca (o ile sie nie jedzie szybko). Ceny serwisu sa niskie. Jest
      popularny a wiec sa czesci w razie czego.

      Chcialem ci tez podsunac inny pomysl. Yamaha Virago 535. Tak jak GS500 jest to
      konstrukcja robiona od lat 80tych. Przeszla juz wszystkie mozliwe zmiany i
      problemy ktore byly zostaly juz wykreslone. Virago natomiast ma jedna wielka
      przewage nad reszta tej grupy a mianowicie ma wal kardana zamiast lancucha.
      Oznacza to ze nie ma zawracania glowy z lancuchem. Lac i jechac.

      Ostatecznie decyzja nalezy do Ciebie i tego co Ci sie podoba.

      Osobiscie zaczelem od Jawy 1959r. (czego czlowiek nie robi z braku kasy i przy
      chorobie jednosladowej). Odradzam tego pomyslu bo sie nie najezdzisz. Nie
      zmienia to faktu ze taka Jawa ladnie wyglada i nadal ja mam.

      Co do prawka to sie nie przejmuj zbytnio. Ja do tej pory nie mam choc naprawde
      probowalem.

      Jesli jestes z wawy i chcesz pogadac to daj znac.
      • hun_xtz660 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 12:21
        Pomysł z Virago uważam za dobry. Akurat teraz Yamaha prowadzi dni otwarte i
        można popróbować nowe motocykle. W Warszawie salon na Połczyńskiej 22 maja 10-
        15. Inne miasta: www.yamaha-motor.pl . Pozdr.
        • virago535 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 12:36
          Rany! Ania! dlaczego "...nie bijcie" ? coz Twoim wizerunkiem własnym? nie
          jesteś przecież od nikogo gorsza! popieram moich przedmówców! Virago co prawda
          nie jest sportowcem ale wybacza baaaaaaaardzo wiele. Mam kat A od 25lat, nie
          mogę jednak za wiele powiedziec na temat nowoczesnych motocykli. Ujeżdżałem
          Jawę TS 350! Uważam, że to nie jest(Virago) zły wybór! pozdrawiam. Darek
      • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 13:53
        ksliwowski napisał:

        > Co do prawka to sie nie przejmuj zbytnio. Ja do tej pory nie mam choc
        naprawde probowalem. <

        Co Ty dziewczynie radzisz??! Moim zdaniem, prawo jazdy to już zupełna podstawa.
        A zdanie egzaminu to przecież nie jest problem.
        Pzdr
        elkojotee
    • luki.g Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 14:02
      Proponuję naoszczędzać jeszcze "troszkę" kasy i kupić nowiuteńką YZF-R1. Jedyna
      64 tysiące. A tak na początek zanim się wsiądzie na motorek warto oglądnąć co
      może ci się stać dzięki niemu. Np. na stronie
      www.motodawcy.motormania.pl/crash/boli.html
      a szczególnie www.motodawcy.motormania.pl/crash/crash31.html
      • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 14:14
        Zwykła, paskudna ZAWIŚĆ przez Ciebie przemawia, a pocieszasz sie zdjęciami.
        Kręci Cie to? Idź na forum feministek to się może wreszcie wyżyjesz...
    • ksliwowski Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 14:03
      Wiem ze prawko to podstawa ale co ja na to poradze ze ciagle jestem wybierany
      na pierwszego i mam zimny silnik i ogolnie jest beznadziejnie. Podchodzilem 2
      razy i niestety z tym samym skutkiem. Te motorki na egzaminie w Wawie sa
      poprostu beznadziejne. Hamulce nie istnieja, sprzeglo praktycznie nie do
      wcisniecia, a egzaminatorzy ktorzy mi sie trafiali byli troszke za
      rygorystyczni. W kazdym razie to bylo na Bema. Niedlugo probuje na Odlewniczej.
      Mam nadzieje ze tam bedzie fair.

      Ale musicie sie zgodzic ze do nauki jazdy (nie mozwie o jezdzie po miescie bez
      prawka tylko o jezdzie na odludziu) prawko nie jest potrzebne.
      • isis22 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 18:30
        Kurcze, chlopaki, nie sadzilam ze na moja prosbe bedzie az taki odzew :)
        wielkie dzieki :)Jeszcze nie wybralam na 100% motocykla, ale wkrotce wybiore :)
        Oczywiscie na tym nie skonczy sie "meczenie" Was ;) Prosze doradzcie ile max
        przebiegu powinien miec uzywany motocykl (chyba zdecyduje sie na uzywany,
        szybciej bede miala), na pewno bedzie dokladnie sprawdzony, czy nie jest
        trefny. A moze wazniejszy jest rocznik a nie przebieg? Gdzie i jak najlepiej
        szukac ogloszen dot. sprzedazy?
        Ksliwowski, jestem z 3miasta wiec raczej bedzie sie ciezko spotkac :/
        To dla mnie zupelnie nowy temat (decyzje podjelam jakis tydzien temu :) i
        zamierzam kupic "cos" na poczatku lipca. Kwota 8000 z pewnoscia wydaje sie
        niewielka ale wole zaczac na spokojnie i za rok kupic bardziej wypasiona
        maszyne :)
        Co do prawka to jest to dla mnie pewien problem, ale zdecydowalam najpierw
        kupic sprzet, pocwiczyc "na podworku" i jak najszybciej zdawac prawko (tak w
        miesiac po zakupie motocykla). Czy jak mam prawko kat. B to do A tez musze
        zdawac teorie, tzn te krzyzowki itp? I jak jest z tymi negatywnie "oslawionymi"
        osemkami, naprawde sa takie trudne??
        Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc, pozdrawiam serdecznie
        ania :)
        • wojtekk1000 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 18:52
          Tak, bedziesz musiala zdawac teorie (praktycznie to samo co na auto + pare
          pytan zwiazanych z motocyklami). Co do tych "manewrow" - to niezly banal! Jak
          masz pojecie o jezdzie motocyklem to nie bedzie problemow!

          Wojtek ZXR 750 (high speed) Wrocław!!
          • isis22 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 22:33
            Problem w tym, ze nigdy nie jezdzilam motocyklem, ewentualnie tylko jako
            pasazer... I tymi osemkami wszyscy tak strasza :/
            • virago535 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 18.05.04, 23:23
              Yo! Aniu! jak się nauczysz kręcić 8 czymś innym niż na kursie to nie będziesz
              mieć problemu z wykręceniem na egzaminie. Trzeba tylko nie dać się potraktować
              taśmowo. Spróbować jak bierze sprzęgło, obroty, parę innych pierdół. Wypytać
              tego patafiana co będzie Cię egzaminował itd. Dobrze by było gdybyś miała
              przyjaciół wywodzących się z grona motocyklistów.... Na pewno pomogą tak z
              założenia z definicji. pozdrawiam
            • pirus55 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 00:14
              Jeśli chodzi o egzamin teoretyczny, to test ma 18 pyt. Zawiera w sobie 12 pytań
              ogólnych kat.B, czyli krzyżówki itd. oraz 6 pytań kat.A. Pytania typu "jaka
              jest dozwolona prędkość motocykla na drodze...", albo jakieś tam inne tego typu.
              Później masz placyk, kolejność manewórw chyba żalezy od egzaminatora.
              Masz slalom, pchanie motocykla, ruszanie pod górkę i w końcu ósemka :-)
              Wiadomo ósemka, to najcięższy i parszywy manewr, najwięcej ludzi na nim polewa,
              ale jest do nauczenia, i tak naprawdę to nie jest takie trudne. Myślę, że na
              kursie się tego nauczysz. ...A jazda po mieście to już pestka.

              Napisałaś, że jesteś z 3miasta, ja też.
              Mam Kawasaki ER5 '99, niedawno sobie kupiłem :-)
              Jeśli chcesz sobie zobaczyć motocykl, posiedzieć, zbadać ciężar, obejrzeć
              wszystko na spokojnie, to jeśli będzie ładna pogoda w ramach przejażdżki
              mogę "gdzieś" podjechać.

              A Yamaha virago 535 ? Fajna, ładny motorek. Ale wszystko zależy od tego co kto
              lubi i co się komu podoba. Stoisz przed trudnym wyborem :-)

              Pozdrawiam,
              MariuszW
              er5 3miasto
            • hun_xtz660 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 08:58
              Jak mawiają wprawa czyni mistrza. Trzeba poćwiczyć i ósemka tez wyjdzie. Jak ja
              zdawałem w 1985 na WSK 125 to była sztuka. Machina nie dość że gasła na wolnych
              obrotach, to miała ślizgające sprzęgło i żeby ruszyć trzeba było odepchnąć się
              nogą. A z kolegą ćwiczyliśmy w domu na nowym ETZ 250 - różnica kolosalna. Ale
              jakoś zdaliśmy. Pozdr.
              • virago535 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 09:26
                Witam! ABC robiłem w 1981r, podobnie jak mój przedmówca zdawałem na WSK 125,
                ówczenym cudzie polskiej MOTOryzacji! (mówię o kat A)Uffff nie pamiętam jak
                zdałem..... Niestety musiałem zdawać dwukrotnie ponieważ w sprzęcie po prostu
                zabrakło paliwa. Egzaminator mentorskim tonem stwierdził, że kierowca powinien
                to i tamto i jeszcze coś........ po czym zaprosił mnie na egzamin za miesiąc.
                Nie miałem zbyt wiele doświadczenia wtedy ale chciałem mu wpie******. Niestety
                mój poziom mentalny nie był wtedy na zbyt wysokim poziomie. Nie zmieniło to
                jednak faktu, że zdawałem dwa razy. Miłego dnia wszystkim jednośladowcom!
    • ksliwowski Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 10:26
      Aniu,

      Zaraz sie zrobi draka ale wydaje mi sie ze wszyscy jakos nie zauwazyli jednej
      rzeczy. Ty nie jezdzilas na motorze w innym wymiarze niz pasazerka. Rozumiem
      twoj zapal i to wszystko ale wiesz zanim wydasz kase na motorek to pojdz na
      kurs i przynajmniej troszke pokrec te osemki i zrob jazde przez miasto. Nie da
      sie kupic motoru bez przejechania sie na nim. Nawet jesli znajomemu bedzie
      pasowal motor to nie znaczy ze tobie on bedzie odpowiadal. Kazdy czlowiek jest
      inny a wiec nie kazdy pasuje do kazdego motoru.

      Nastepna sprawa to to ze uczac sie na wlasna reke wyrabiasz zle nawyki. Nie
      bede nawet mowil ile ze mna walczyl Tomek Kulik bym trzymal bak kolanami i nie
      opuszczal nogi w zakrecie. Niestety bylo to cos co wbilem sobie do glowy uczac
      sie samemu. Kosztowalo mnie to utykanie na nodze przez tydzien. Znajdz dobrego
      instruktora i zdobadz podstawy. I tak przy okazji to osoba ktora jezdzi na moto
      nie koniecznie jest w stanie nauczyc Ciebie poprawnie jezdzic.

      Pamietaj ze pod koniec calej debaty liczy sie dobra umiejetnosc gdyz jest to
      tak naprawde jedyne co chroni Ciebie przed bliskim spotkaniem z asfaltem.
      • virago535 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 10:48
        ksliwowski napisał:

        > Aniu,
        >
        > Zaraz sie zrobi draka ale wydaje mi sie ze wszyscy jakos nie zauwazyli jednej
        > rzeczy. Znajdz dobrego
        > instruktora i zdobadz podstawy.
        > Pamietaj ze pod koniec calej debaty liczy sie dobra umiejetnosc gdyz jest to
        > tak naprawde jedyne co chroni Ciebie przed bliskim spotkaniem z asfaltem.

        Yo! pozwoliłem sobie zacytować część Twojej wypowiedzi! Tak to jest
        kwintesencja Waszych postów. do zobaczenia na naszych dziurawych drogach!
      • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 10:49
        Ksliwowski ma 100% racji! Najlepiej się uczyć i poćwiczyć na kursie pod okiem
        dobrego instruktora. Jak masz kolegów motocyklistów - zapytaj - może ci polecą
        dobrego. Powodzenia w nauce :-)
        elkojotee
    • luki.g Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 10:37
      Tak czy siak nie kupuj za Chiny ludowe suzuki, chyba że lubisz trzeszczenie,
      zgrzypienie, piszczenie, stukanie itp, itd.
      • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 10:54
        luki.g napisał:

        > Tak czy siak nie kupuj za Chiny ludowe suzuki, chyba że lubisz trzeszczenie,
        > zgrzypienie, piszczenie, stukanie itp, itd.

        Piep***** jak najęty (!) Jakiś z ciebie "domorosły ekspert". Phi!
      • jacek_stanczyk Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 11:08
        Masz na mysli jakis konkretny model, okreslone roczniki itd. , czy tylko tak
        sobie pier...isz?
        • isis22 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 18:41
          witam :)
          oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze bez prawka i profesjonalnych lekcji nauki
          jazdy ani rusz, ale mnie tak ciagnie zeby kupic juz sobie motocykl i
          pojezdzic :) a znacie moze jakiegos dobrego instruktora w 3miescie? Najlepiej w
          sopocie :) Ile średnio trwa taki kurs? Cos czuje, ze z tymi osemkami bedzie
          problem... :( a chcialam juz na poczatku lipca kupic moto i "bawic" sie w nauke
          jazdy w wakacje. Z drugiej strony to fakt, ze nie znam nikogo kto moglby mnie
          nauczyc jakos sensownie prowadzic. To jakbym zapisala sie na kurs np w
          przyszlym tyghodniu to jest szanasa na skonczenie go np w lipcu?
          I ponawiam pytanko: jaki max przebieg moze miec uzywany motocykl (jezeli bym
          sie na taki zdecydowala, przy zalozeniu ze jest dokladnie sprawdzony i nie ma
          zadnych ukrytych felerow)?
          Pozdrawiam
          ania :)
          • elkojotee Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 20:23
            Jeśli chodzi o przebieg >> Wybierając spośród wskazanych w wątku modeli
            motocykli w cenie ok. 8k, w przyzwoitym stanie możesz dostać moto z rocznika
            1994-1997; zatem musisz założyć, że dziesięcioletnie moto będzie miało
            przeciętnie przebieg w granicach 40-60 tys. km. Aby moto w tym wieku miał
            mniejszy przebieg jest mało prawdopodobne, chyba że trafisz na rzadki wyjatek
            (!)Tym bardziej zalecana ostrożność. W przypadku omawinych motocykli, tej
            wielkości przebieg nie jest dyskwalifkujący ani dla silnika, ani dla innych
            części, jeśli silnik był dobrze serwisowany, a motocykl jest zadbany i nie
            budzi ogólnych zastrzeżeń. Ale to trzeba zbadać przy zakupie i w rzeczowej
            rozmowie wydobyć od sprzedawcy. O tym, na co trzeba zwracać uwagę możesz
            poczytać tu: www.krzysp.motocykle.org/nacopatrzec.html i w wielu wątkach
            na forum. Przy zakupie też warto zapytać jakie poważniejsze (niewidoczne na
            pierwszy rzut oka) wymiany w motocyklu zostały dokonane, np. łańcuszek
            rozrządu - ma to niebagatelny wpływ na późniejsze koszty utrzymania.
            P.S. Jeśli pytasz o max. przebieg, to trudno powiedzieć, ale słyszałem np. że
            zadbane silniki GS i ER osiągają bezproblemowo 100 tys i wiecej.
            Pozdrawiam
            elkojotee
            • matimoto17 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 21:55
              Witam wszystkich motocyklistów
              Tak sobie pomyślałem ze co mi szkodzi troszke tutaj napisać i po zawracać głowe
              chyba po to jest o forum.Uważnie przeczytałem wypowiedzi odnośnie problemu
              Ani(tak na marginesie to troche mie głupio mówić Ani bo ja to 17 lat mam
              dopiero) bo sam po wakacjach zamierzam kupic motocykl chyba Suzuki GS 500.Czytam
              i czytam i coraz bardziej mi sie to podoba bo naprawde ludzie wiedzą cos o tym
              motorze.I nik tu nie zamula :).Porównując moja sytuacje do Ani (:P) to jest
              nieco inna.Pierwszy motor zwany moturem czyli WSK125 miałem w wieku 15
              lat.Pózniej 2 WSK 125 i jeszcze jedną
              i WSK 175 i JAwa 350 i tak mam tych sprzetów hehe.NO i samochód tez mam ale jak
              wsiadam na motor i jade w las (narasie tylko tam moge) to "zaczyna mi sie ryj
              cieszyć" hehe.I widziecie ze troche juz przeszedłem ale to nie na zasadzie tylko
              jezdzenia bo silnik to juz na pamiec znam od WSK-ek.No i teraz chciałbym wsiąśc
              na cos wiekszego i tak mysle nad SUZUKI.Jak to w maim wieku taką kase jak 8000
              zł to cieżko skombinowąć, ale moze 5000 sie uda.Po wakacjach bo we wakacje to
              pracować bede ciezko zeby sobie kupić coś (hhe motorek).Czekam na wasze odp.Z
              info o Suzukim od posiadaczy.Pozdrawiam 3majcie sie
              • isis22 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 22:20
                matimoto17, do mnie to na luzie :) ja mam 22 lata i wiem, ze dla Ciebie to juz
                wiek emerytalny :P ale ja sie tak nie czuje (pamietam jak dzis jak w wieku 17
                lat zdawalam prawko kat B :)
                pozdrawiam
                ania :)
                • pirus55 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 19.05.04, 23:45
                  Jeśli chodzi o instruktora w 3miescie, to w gdyni redłowie jest ośrodek
                  szkolenia na prawko - Emerson - www.emersonks.com.pl - się nazywa. Uczy tam podobno
                  bardzo symatyczny człowiek i do tego obeznany w temacie. Szyłaszłem o nim dużo
                  dobrych słów przeglądając różne forum w necie. Przeszedł kurs w Motoszkole koło Warszawy. Jakiś czas temu w
                  programie Jednoślad na TVN Turbo był jej poświęcony jeden odcinek, w którym z
                  resztą jeździł Szymon Dziawer.

                  Jeśli chodzi o ośrodki w Sopocie, to w jednym z nich mój kumpel niedawano robił
                  prawko i raczej instruktor niewiele się przykładał do nauki, kumpel po prostu
                  jeździł sobie po placyku i tyle. Później trochę miasta. Facet razcej nie dawał
                  żadnych wskazówek co do jazdy. Nie zrobił mu żadnego dodatkowego ćwczenia, poza
                  standardowymi. Jeśli chcesz to mogę załatwić nazwę ośrodka, żebyś wiedziała
                  gdzie nie iść :-)
                  A ja skończyłem niedawno kurs w ośrodku Vektra we Wrzeszczu. Właścicielem jest pan
                  Darek, bardzo wporzo gość. Godny polecenia moim zdaniem, dobry instruktor,
                  spokojny i rzeczowy.
                  U mnie sprawa wyglądała trochę inaczej, bo idąc na kurs umiałem już jeździć, i
                  właściwie byłem sobie sam "panem" na dużym placyku, mając do dyzpozycji
                  kupę "pachołków" do ustawiania przeróżnych figur :-)
                  Facet mimo wszystko nie zapomniał o wytłumaczeniu mi czemu trzeba trzymać bak
                  nogami lub jak poskromić "ułańską fantazję" jadąc motorem :-) albo o tym jak
                  łatwo zaliczyć glebę :-) Kursy odbywają się na Hondach CB250, takich samych na
                  jakich zdajesz egzamin.

                  Jeśli do lipca chcesz mieć prawko to proponuję szybko zacząć.
                  W ośrodkach jest duże obłożenie, po skończeniu kursu na egzamin czekasz min.
                  miesiąc. Dramat.
                  Spróbuj w zagadać z instruktorem, żeby szybciej Ci wystawił zaświadczenie o
                  ukończneiu szkolenia i niech termin do egzaminu już płynie, a Ty sobie dalej
                  jeździj z "L" na plecach :-)

                  Pozdro
                  MariuszW
                  er5 3miasto
                • luckyluke-21 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 30.05.04, 13:41
                  Czesc :-) własnie przeczytałem wszystkie odpowiedzi na twoje pytanie i
                  doszedłem do wniosku ze skoro na niczym nie jezdziłas i prawka nie masz to moze
                  zafunduj sobie skuter ? prosty w ekspolatacji, automat , tylko siadac i jechac.
                  a potem jak przyzwyczajisz sie do pokonywania drogi na takim jednosladzie to
                  zmienisz sobie np na tego GS 500 . Ja sam napoczątku bujałem sie motorynka a
                  teraz mam MZ Trophy 1969 ES/2 to jest maszyna :) polecam wszystkim co nie maja
                  kasy ;). Pozdrawiam wszystkich motomaniaków (bo wszyscy motomaniacy to jedna
                  wielka rodzinna :-) ) .czescc!!
            • jacek_stanczyk Do elkojotee 20.05.04, 07:30
              Czesc!
              Znasz Krzyska P.?
              • elkojotee Re: Do jacek_stanczyk 20.05.04, 08:14
                Cześć Jacek! Niestety nie kojarzę. Ale może z widzenia znam. Na Twojego maila
                prześlę moj nr gg to bedziemy mogli pogadać.
                Pzdr
                elkojotee
                • elkojotee Re: Do jacek_stanczyk 20.05.04, 09:20
                  Hehe! Teraz skojarzyłem. Chodzi Ci o autora tej miłej strony internetowej. Nie,
                  niestety nie znam. I szkoda, bo to musi być fajny gość. Jeśli Ty go znasz to
                  pozdrów ode mnie. Jego rady bardzo mi się przydały przy wyborze i zakupie
                  moto. :-)
                  Ave!
                  elkojotee
                  • jacek_stanczyk Re: Do elkojotee 20.05.04, 09:54
                    No wlasnie o niego mi chodzi.
                    Tez jest z Z.G.
                    Pozdrowie na pewno!

                    P.S.
                    Gadu gadu to nie za bardzo, ale jak cos to pisz na jacek_stanczyk@go2.pl
    • luckyluke-21 Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 30.05.04, 13:44
      A to znowu jaa no i na skuter nie potrzebujesz prawka :-) . czescc
    • Gość: nnnn Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) IP: *.centertel.pl 28.06.17, 10:45
      Ja osobiście bym radził poduczyć się troche teori na pocztek... bo jednak samochód a motocykl to spora różnica! a jak chodzi o teorie to polecam portal Prawo Jazdy 360 Ja dzięki nim zdałem :)
    • netwanderer Re: Pytanko, tylko nie bijcie ;) 13.07.17, 11:46
      " na sam poczatek "fascynacji"?" ,
      " raczej szybkie, sportowe"
      "zeby nadawal sie do nauki jazdy"
      Kolego. Te trzy wymienione przez Ciebie kryteria są ze sobą wzajemnie sprzeczne, logicznie nie mają wspólnego mianownika.
      Oczywiście zrobisz co tylko będziesz chciał, wolny kraj, wolna wola. Pamiętaj jednak że chodzi o twoje zdrowie i życie, a może również o zdrowie i życie kogoś kto będzie jechał tym motocyklem razem z Tobą. Ku przestrodze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka