Dodaj do ulubionych

Co z tymi ludzmi????????

19.05.04, 11:53
Witam wszystkich forumowiczow.

Jechalem ostatnio, jakos tydzien temu z kolega z Kielc. Obaj na motocyklach.
Ja Cbr 600 on GL1500 SE. Troche wyskoczylem przed niego, wiadomo co scig to
scig. Tak za Lisowem w kierunku Buska lecialem tak 170 przez jakas wioske
(szeroka droga, widocznosc extra) i na poboczu siedziala grupka (co sie
pozniej okazalo znudzonych gowniarzy). Kiedy bylem tak 15 m przed nimi
zauwazylem ze jeden bierze do reki kamien (taki wielkosci mojej piesci) i jeb
we mnie. Dobrze ze uchylilem glowe (kamien przelecial gdzies 10 cm nad moja
glowa) bo inacze zapewne uslyszelibyscie w wiadomosciach o smiertelnym
wypadku. KURDE AZ MI SIE NIE CHCE WIERZYC. oczywisice wyhamowalem ale zanim
zawrocilem ich juz nie bylo. KURWA co sie dziej z tymi ludzmi. kamien nawet
maly przy tej predkosci jest jak pocisk, a co dopiero wielkosci piesci.

Pozdr i zwycze wam szerokiej drogi
Dawid CBR600
Obserwuj wątek
    • robertrobert1 Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 12:02
      Widocznie znalezli sposob na skuteczne przyhamowanie niezdysplinowanych
      kierowcow. Byc moze niedawno jakis gosciu na scigaczu potracil jego siostre gdy
      wracala ze szkoly. Pamietaj, ze w miescie, na wsi to piesi maja pierszenstwo a
      ty jestes tylko gosciem na drodze wiec uszanuj to przejezdzaj przez obszry
      zabudowane dostojne czyli 50 km/h
      • grubz916 Chyba zartujesz!!!!!! 19.05.04, 14:17
        Kolego, staraj sie nie obrazac, ale masz pokrecone w glowie. Jak bys tak
        ledwie ominal smierc jak speedy600 to napewno bys nie przemyslal jak ja to
        prowokowalem. Ja napewno bym nie przebaczyl takim gowniarzom.

        Powiedz nam dokladnie co speedy zrobil temu wiesniaku zeby na to zasluzyc, bo
        ale, byc moz, itd. to nie wystarcza

        PZDR - Tomek
    • hun_xtz660 Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 12:11
      Miałeś ogromny fart. Być może jakbyście jechali razem to gnój by nie rzucił.
      Karą za taki "wyczyn" może być tylko urwanie łba przy samej d.. Miałem podobne
      zdarzenie w lany poniedziałek kilka lat temu. Jechałem z bratem na jednym
      motocyklu, stały dwa łby za rowem z wiadrem i dostaliśmy "kubeł wody na łeb".
      Wtedy po raz pierwszy w życiu zablokowałem przednie koło. Ponieważ widzieliśmy
      do której zagrody uciekli, zrobiliśmy wjazd do domu razem z drzwiami i
      rozpieprzyliśmy świąteczne śniadanie. Z natury jestem spokojnym człowiekiem,
      ale wtedy adrenalina skoczyła na maksa. Nikomu nie życzę takich przygód na
      trasie. Pozdrawiam.
    • ksliwowski Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 12:22
      I dzieki takim jak ty pozniej na wsi rzucaja w nas kamieniami. Czasami warto
      odpuscic. Wystarczy podjechac i grzecznie podziekowac za oblanie.
      • hun_xtz660 Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 13:20
        Tamci już nie będą rzucali.
    • elkojotee Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 12:35
      Hmm... Głupoli nie brakuje i w mieście i na wsi. Ale trudno też walczyć z
      głupotą nieodpowiedzialną agresją...
      Nie chcę, żeby wyglądało to na moralizatorstwo, bo nie o to chodzi, ale nie
      przysparza to motonitom dobrej opinii i zachęca kretynów do kolejnych wybryków.
      :(
      Pzdr
      elkojotee
      • hun_xtz660 Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 15:05
        Okoliczności zdarzenia były takie: droga z Żyrardowa do Skierniewic, wśród pól
        i drzew, trzy domy w odległości ok 100 m od drogi, prędkość ok 100 km/h czyli
        przepisowa. Jakbym ich zobaczył wcześniej to bym zwolnił albo przeskoczył na
        drugą stronę jezdni. A tak dostałem nagle w bok masą wody, na szczęście nic nie
        jechało z naprzeciwka bo kiwnęło mnie na przeciwny pas ruchu. Przecież to
        normalnie próba zabójstwa. Nie zamierzam się tu usprawiedliwiać, ale jakby
        zrobili to jeszcze raz komuś innemu, a z naprzeciwka by jechał autobus to co by
        było? Ale mieliby radochę, co?.
    • wojtekk1000 Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 12:55
      ja bym nie odpuscil tym malym bezmuzgim wiesniakom (na 100% ukryli sie gdzies
      niedaleko zeby widziec twoj wyraz twarzy)!!

      Wojtek ZXR 750 (high speed) Wrocław!!
      • speedy600 Re: Co z tymi ludzmi???????? 19.05.04, 13:16
        Mialem spalic ta wioche, ale mnie kolo powstrzymal.
        Rozpoznam tych gosci i jak tylko tamtedy bede przejezdzal i ich zoabcze to...

        POZDR....
        • januszi lej wieśniaka 19.05.04, 15:54
          w lany poniedziałek jest masakra , trzeba uważać
          Miałem tak przypadek kilka lat temu:
          jadę za laweciarzem już około 2 min (zakrety , ni jak wyprzedzić)az w końcu
          biorę się za wyprzedzanie ,koleś przyspieszył więc miałem już 150 kmh i nagle
          jeb w kask , mokra plama - a to gnojek ogryzek sobie wyrzucił
          za jednym razem wyprzedziłem 3 auta
          więc zwalniam i daję się wyprzedzić tym , których przed chwilą wziąłem , gość
          wyczuł ze chce sie odwdzieczyć - zwolnił k.... do 40 i jechał cały czas za mną
          A chciałem mu rozjebać lusterko :)
          • xtz Re: lej wieśniaka 19.05.04, 16:49
            Speedy popieram, również jestem zdania że nie ma przebaczenia...Mam nadzjeję że
            go znajdziesz i jak ja albo ktoś inny bedzie jechał przez tą wies to nam milo
            pomachaja, a nie beda napierdalać kamieniami...
            XTZ
            Ps.do kumpla w Maroku gośc wyskoczył z kilofem od tak znienacka zza chałupy,
            ale my podobno jesteśmy w europie...
            • tkrokodyl Re: lej wieśniaka 19.05.04, 21:55
              kiedyś jeszcze jak nie miałem ani prawka ani "kawusi" ujeżdzałem rower. i tak
              kiedyś sobie jadę spokojnie skrajem jezdni i nagle kamień przelatuje obok mnie
              i sekunde potem jakiś samochód (nie pamiętam już jaki) mnie omija. na szczęście
              nie trafił mnie ( nawet nie mogłem zareagować bo kamień leciał od tyłu) ale tak
              się wkur.... że pamiętam to jak by to było wczoraj. widocznie trudno trafić
              rowerzystę od tyłu. na twoim miejscu nie wiem co bym zrobił, dziękuj Bogu że
              żyjesz bo co pozostaje. myślę że po prostu gówniarzom się nudziło i jeden
              chciał przed drugim zaszpanować tyle tylko że nie wiedział że bawi się Twoim
              (mógł to być każdy z nas) życiem. znając nasz kraj to chcieli się po prostu
              zabawić... szkoda słów
              bądzmy ostrożni
              • virago535 Re: lej wieśniaka 20.05.04, 00:00
                yo! AD 2002...miałem koleżankę Aleksandrę. Zapaloną motonitkę. Jechała sobie
                grzecznie na MZ na trasie Olsztyn - Reszel, razem ze swoim chłopakiem, również
                na MZ. niezidentyfikowany KUTAS rzucił klucz 13-17. Trafiło w kask......
                Wywrotka..... Połamane ręce, nogi, uszkodzona nerka. Po prostu fantazja! Gdybym
                miał czym - rozwaliłbym na miejscu. Bez pardonu. Dupa prędko nie wsiądzie na
                moto o ile w ogóle... Szczerze mówiąc, nawet nie wiem jak to skomentować.
                CIEMNOGRÓD? bandytyzm?
                • knf Re: lej wieśniaka 20.05.04, 12:27
                  Hej! No ciołeś troche za szybko, ale wierze, że poprawnie oceniłeś warunki na
                  drodze. Przerąbane, sam mieszkam w wiosce kolo Kielc i wiem, że czegoś takiego
                  można się spodziewać. Może pomyślał, że jesteś z sąsiedniej wioski i chciał się
                  odbić za jakąś dyskoteke :). A co do dyngusa, to jeden z bardziej przeje...nych
                  dni w roku motocyklisty.
                • pluto9 Re: lej wieśniaka 22.05.04, 21:33
                  KLUCZEM 13-17 w motocyklistę ???? Toż to próba zabójstwa !!!!!!!!!!!!!! Ale
                  nasze polskie nawet przy ujęciu sprawcy pewnie zakwalifikowałoby to jako czyn
                  nieszkodliwy społecznie......sama się dziewczynka przewróciła..................
                  Za takie coś sam bym s****wi mordę obił!!!!!
                  • virago535 Re: lej wieśniaka 22.05.04, 22:52
                    Yo! tego nie wiem. Klucz 13-17 jest dowodem rzeczowym w sprawie-postępowaniu
                    do dziś zawieszonej ze względu na niemożność ustalenia sprawcy. Według mnie nie
                    było to trudne ale nie wolno mi było pracować nad tą sprawą ponieważ łączył
                    mnie tzw. "stosunek emocjonalny" z poszkodowaną...... bzdury ale nie do
                    przeskoczenia....
    • piotrmoto Re: Co z tymi ludzmi???????? 21.05.04, 17:14
      Też uważam, że 170 to kurczę troszkę za szybko, ale żyby od razu rzucać
      kamienimi i to w gościa na dwóch kołach ? SZczt debilizmu ! Mój tata raz miał
      taki przypadek ale samochodem:jedzie przez Radom pod wiaduktem a tam dwaj
      gówniarze zrzucili kamień na przednią szybę, skutek:chwilkę jechał dwupasmówką
      na pałe. Na szczęście tatuś szybko biega i złapał skurwieli, zaprowadził
      grzecznie do domciu, poprosił (oczywiście spokojnie ;-)) o zwrot kosztów i za
      zagrożenie życia i sprawa się zakończyła. ROdzice gnojów byli przytomni: ładnie
      zapłacili i obeszło się bez wzywania glin
    • anarchi Re: Co z tymi ludzmi???????? 07.06.04, 18:37
      Dorwalbym gnoja i zajebal.
    • niedi Re: Co z tymi ludzmi???????? 08.06.04, 17:36
      miałem podobną "przygodę" fakt że nie był to kamień ale dobra wieśniacka garść
      piachu,nie zmiotło mie to z moto ale zwalniałem do zera z 60km/h z zamkniętymi
      oczami w obszarze zabudowanym gdzie ludzie chodzą po drodze jak po deptaku.
      nie wiem co o tym myśleć,staram się omijać takie miejsca.
      Jeszcze kilkanaście lat temu,mojemu znajomemu ktoś próbował zarzucić brony
      konne na plecy,kolcami do dołu.nie udąło siębo to kawał chamskiej stali,a może
      nie chciall trafić.myślałem że te czasy minęły ale okazuje że tylko bronie
      sięzmieniają
      niedi
    • karol128 Re: Co z tymi ludzmi???????? 08.06.04, 18:03
      Jak mi sie to przydarzy to juz wiem co zrobie.

      Widzialem takie zabepiecznie w kształcie kajdanek. Mam zamiar je kupic. Jak mi
      jakis gnoj wyjedzie z jakim kamieniem czy woda to po prostu przykuje go do
      jakiegos solidnego elemetu metalowego za noge i go tak zostawie. Moze i starce
      kupe kasy za blokade ale bede mial pewnosc ze koles juz nie bedzie probowal
      takich numerow (zanim otworza taka zaawansowana zablokade to chyba im z
      miesiac minie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka