Dodaj do ulubionych

sciana placzu

21.06.04, 15:25
Kochani Moto,

dzis, jak widac za oknem, pierwszy dzien lata, a ja mam nadzieje cicha, ze
jednak pogoda sie wyprostuje do 26 czerwca i do naszego slubu bedziemy w
stanie pojechac, jak przykazano, po bozemu, na motorze :-) (lub motorach,
niestety istnieje niebezpieczenstwo, ze na 1) :-(...

Slub odbywa sie w Kosciele Sw. Zbawiciela (pl. Zbawiciela) w Warszawie o
16:00 w najblizsza sobote.

Po ceremonii, wybieramy sie "w plener" zdjeciowy...na impreze organizowana
przez Liberatora (HD). Maja przepieekna sciane w grafiti mototematyczne.
Zrezygnowalismy z pozowania w jakis krzakach czy klombach tudziez przy
rzezbach.

Bedzie nam ogromnie milo, jesli znalezlibyscie czas i motor, i przyjechali
nam potowarzyszyc.

Kazde 2 kolka sa ogromnie mile widziane.

Jesli uwazacie, ze skorzane odzienie nie pasuje do tego by tkwic w nim w
koscielnych murach, a bylibyscie sklonni np. w tempie patrolowym odprowadzic
nas od sciany placzu ;-) tamze do Harley'a, takze z radoscia taka opcje
przyjmiemy. Na imprezie HD piwa nie zabraknie, wiec byloby to polaczenie
milego z pozytecznym.

W HD dlugo balowac nie bedziemy, pozwolicie, ze "wymiksujemy sie" po cichu na
nasza kolacje :-).

Czy, jesli pogoda dopisze, bedziemy mogli na Was liczyc?

Patrycja
&
Szymon
Obserwuj wątek
    • niedi Re: sciana placzu 21.06.04, 15:35
      Będę o 16, ze swoją drugą połową na motocyklu z tyłu (w kościele u boku).
      Dziękujemy za zaproszenie:)
      niedi
    • hun_xtz660 Re: sciana placzu 21.06.04, 15:44
      Nie przyjadę, pewnie będę już na urlopie na Mazurach z dziećmi. W każdym razie
      wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i abyście wszystkie zakręty na
      niej przebyli bez uślizgów. Pozdr.
    • bigadam Re: sciana placzu 21.06.04, 18:39
      Gratulacje!! Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
      Cieszy mnie to że są jeszcze ludzie którzy mają tak fajne pomysły :)
      Szkoda tylko że nie bede na waszym ślubie (mieszkam w Krakowie) :(
      Mam nadzieje że pogoda Wam dopisze, i jeszcze raz zycze wszystkiego naj naj naj
      lepszego :)

      (Jezeli brałbym kiedykolwiek ślub, to też bym chciał w podobnym stylu :) )

      pzdr
      VTR1000F
    • jacek_stanczyk Do Patrycji 22.06.04, 08:32
      ZASTANOW SIE KOBIETO CO TY ROBISZ!!!
      Zycie jest za piekne, zeby go marnowac z jednym z "moto-dupowozicieli".
      Uciekaj, poki jeszcze mozesz...
      ;)))
      • cruk Re: Do Patrycji 22.06.04, 08:49
        hehe ;-)

        zycie nalezy przezyc tak, by na starosc moc stwierdzic, ze sie w nim czlowiek
        nie nudzil :-)

        strrrrasznie tylko zaluje, ze raczej nie bede mogla sama prowadzic motocykla,
        bysmy mogli do kosciola pojechac na dwoch (a wracac na 1)...no ale "nie
        wydalo"..
        • iza_belka Wszystkiego naj naj :)) 22.06.04, 10:14
          Pojechać nie mogę, bo trochę daleko do stolicy, ale za to życzenia mogę
          złożyć :) A więc wszystkiego naj naj, na nowej (?!) drodze życia!
        • jacek_stanczyk Re: Do Patrycji 22.06.04, 10:18
          cruk napisała:
          > zycie nalezy przezyc tak, by na starosc moc stwierdzic, ze sie w nim czlowiek
          > nie nudzil :-)

          NO WLASNIE!!!
          DLATEGO PROSZE CIE DLA TWOJEGO DOBRA - NIE WYCHODZ ZA MAZ!!!
          • cruk Do Jacka 22.06.04, 10:35
            ...mowisz ze sie bede nudzic?
            ...ze zje mnie rutyna dnia powszedniego?
            ...ze grozi mi utkniecie w dzieciach, garach, z zelazkiem w dloni i walkach na
            glowie?
            ...ze bendem miec szlaban na motor i kluczyki do samochodu?
            ...mamuś...blurp..

            ...wierzac, ze przemawia przez Ciebie doswiadczenie ciala doswiadczonego, ze
            chcesz przestrzec mnie przed tym, czego Tobie zycie nie oszczedzilo, majac
            przykre doswiadczenia w wychodzeniu za maz, ostrzegasz - to przekonales mnie,
            se jeszcze przemysle ;-)
            • jacek_stanczyk Re: Do Jacka 22.06.04, 10:48
              cruk napisała:
              > chcesz przestrzec mnie przed tym, czego Tobie zycie nie oszczedzilo, majac
              > przykre doswiadczenia w wychodzeniu za maz, ostrzegasz - to przekonales mnie,
              > se jeszcze przemysle ;-)

              :)
              Nie. Nie mam doswiadczenia w wychodzeniu za maż, czego i Tobie zycze! ;)
              Pamietaj! Sobota juz blisko! Jeszcze masz czas powiedziec NIE!
              • cruk Re: Do Jacka 22.06.04, 10:56
                Heh, a mial to byc moj "pierwszy raz" :-P ech...

                A ogladales "Uciekajaca panne mloda"? A Ty myslisz ze czemu ja chce miec swoj
                motor do jazdy pod kosciol? Nie tylko liczy sie "wejscie", wg nie ktorych
                panow, niby dotyczy to wprawdzie wlasnie mezczyzn, ale liczy sie takze to, jak
                sie konczy ;-)
                • jacek_stanczyk Re: Do Jacka 22.06.04, 11:04
                  cruk napisała:
                  >A Ty myslisz ze czemu ja chce miec swoj motor do jazdy pod kosciol?

                  No jesli tak, to moge Ci pozyczyc swoj!
                  Czarny. Zalobny. Akurat na te okolicznosc.
                  Szybki. Mowisz przed oltarzem "NIE!", wskakujesz na Nazgula i dalej sie
                  cieszysz wolnoscia!

                  P.S.
                  Nie musisz dziekowac! Czego sie nie robi, aby zapobiec nieszczesciu
                  blizniego :)
                  • cruk Re: Do Jacka 22.06.04, 11:11
                    mrrr...sexy.. czarny wyszczupla...

                    coz, na swoj sposob to smutna ceremonia ;-) moj kolega juz sie zapowiedzial z
                    ekipa a la Men in Black - czarne garnitury, czarne okulary, czarne maszyny.. :-)

                    PS. myslisz ze mi pozwola wjechac do srodka na Nazgulu :-) i taka powiewajaca
                    dramatycznie peleryna!koniecznie z kapturem!
                    • jacek_stanczyk Do Patrycji 22.06.04, 11:20
                      cruk napisała:
                      > PS. myslisz ze mi pozwola wjechac do srodka na Nazgulu :-) i taka powiewajaca
                      > dramatycznie peleryna!koniecznie z kapturem!

                      WOooww!
                      Przestan prosze!
                      Wlasnie sobie to wyobrazilem! PIEKNE BY TO BYLO,ZE JA NIE MOGE!!!
                      Jesli to zrobisz, to obiecuje, ze smigne do was do warszawki pod ten kosciol i
                      porwe Cie z tej barbarzyskiej ceremonii spod tego barbarzynskiego oltarza!
                      ;)
                      • cruk Re: Do Patrycji 22.06.04, 12:06
                        Suknia, bedzie miala specjalne rozciecie na udzie, wzdluz lewej nogi, by moc w
                        niej dosiasc maszyny.
                        Na ramiona i glowe narzucony czarny, dlugi plaszcz z kapturem.
                        Dudniace echo, wstrzasajace murami i oknami, gdy Nazgul z niecodziennym
                        jezdzcem wpadnie do kosciola. Lakki zwrot i maszyna zatrzymuje sie na skos
                        nawy. Zawirowana peleryna opada, okrywajac oplywowo sylwetke i Nazgula.
                        Mala przegazowka. Mury dzwiecza. Krysztalowe zyrandole drgaja od wzruszonego
                        powietrza. Organy wzbudzaja przestrzen niepokojacym akordem.
                        Dlon okryta czarna rekawiczka, w wywazony, zdecydowany sposob chwyta manetke...
                        • iza_belka Re: Do Patrycji 22.06.04, 12:38
                          A Pannie Młodej nie powinien towarzyszyć ojciec? Obok? Na maszynie też? Nie
                          wiem, czy nie zepsułoby to efektu... Hmm.. Ale wszystkie szczegóły można jakoś
                          dopracować :)))
                          • cruk Re: Do Patrycji 22.06.04, 12:42
                            eee.. jakies tam stereotypy z filmow amerykanskich..
                            i zaplatane w peleryne male druchenki seścioletnie, w rózowych sukienkach
                            sypiące kfiatki..brr

                            no chyba, że dopiszemy scenariusz z wpadaniem do nawy dwóch motocykli ;-)
                            • iza_belka Re: Do Patrycji 22.06.04, 12:53
                              A sześcioletnie druhenki też by nie mogły na motorkach? Może skuterki jakieś?
                              Hmmmm... I jeszcze ksiądz.. On to ma łatwiej, bo strój już niby czarny :)
                              Dopasowałby się do czarnej maszynki :)))
                              No.. Chyba mnie poniosło trochę...
                              Pozdrawiam :)
                              • cruk Re: Do Patrycji 22.06.04, 12:58
                                toz to juz by bylo efekciarstwo ;-)) wszeteczne..
                        • jacek_stanczyk Re: Do Patrycji 22.06.04, 15:08
                          cruk napisała:

                          > Suknia, bedzie miala specjalne rozciecie na udzie, wzdluz lewej nogi, by moc
                          w
                          > niej dosiasc maszyny.
                          > Na ramiona i glowe narzucony czarny, dlugi plaszcz z kapturem.
                          > Dudniace echo, wstrzasajace murami i oknami, gdy Nazgul z niecodziennym
                          > jezdzcem wpadnie do kosciola. Lakki zwrot i maszyna zatrzymuje sie na skos
                          > nawy. Zawirowana peleryna opada, okrywajac oplywowo sylwetke i Nazgula.
                          > Mala przegazowka. Mury dzwiecza. Krysztalowe zyrandole drgaja od wzruszonego
                          > powietrza. Organy wzbudzaja przestrzen niepokojacym akordem.
                          > Dlon okryta czarna rekawiczka, w wywazony, zdecydowany sposob chwyta
                          manetke...

                          O k..a!
                          Gdybys tylko Ty kajdanek na palec w sobote nie zakladala... ;)
                          Sama widzisz, ze w tym co napisalas nie ma miejsca na zadnego golebiarza ze
                          zlota obraczka!
                          -----------------------------------------

                          Czy z wrzaskiem wzniesiesz sie do gory,
                          Czy dudnienie skrzydel wzniesie Cie ponad chmury?
                          Gdy przysiege swą przekletą odmowisz,
                          czy w swiecie nowym sie zagubisz?
                          Czy umierac bedziesz żywa, zniewolona
                          W kajdanach obietnicy, niespelniona?
                          Czy namietnosc mury skruszy,
                          Twej przysiegi, uwiezionej duszy...

                          -------------------------------------------
                          Wszystkigo najlepszego na nowej drodze "nie"zycia ;)
                          • cruk Do Jacka 22.06.04, 15:50
                            Zniewolenie w wolności
                            Wolność w zniewoleniu
                            Uciekam od niego
                            Wracam w zapomnieniu

                            W przysiędze przeklętą
                            Duszę mam zaklętą
                            Wspólne namiętności
                            Bramą do wolności

                            Dusze w pióra strojne
                            Toczą płci swych wojnę
    • sly_na_zjawie Re: sciana placzu 23.06.04, 08:23
      Nie dajcie się!!! Siadajcie na moto i rozkaz w górę: NIE PADAĆ!!!
      ;)
      Wszystkiego co najlepsze!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka