Dodaj do ulubionych

ból pleców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 19:18
witam wszystkich mam do was pytanko jeżdziłam na GS-ie teraz zamieniłam go na
Kawasaki GPZ 500 Fajny motorek ale do czasu. Wybrałam się na zlot tylko 150
km i ledwo zsiadłam plecy odpadły okropny ból. Straciłam do niego serce może
to wina moich pleców ale jeśli nie to jaki motor kupić (patrząc w stronę
sportowych ) żeby móc jeździć na dłuższe trasy
Obserwuj wątek
    • odanek Re: ból pleców 19.09.04, 19:31
      moze to niezbyt jednoznaczna odpowiedz na Twoje pytanie ale przytocze tu
      niedawno zaslyszane nowe wyniki badan w kolarstwie i ogolnie jesli chodzi o
      postawe na rowerze....czyli niedaleko motocykli...otorz najlepsza postawa
      najbardziej odciazająca plecy to postawa kolarza wyscigowego...czyli wtedy
      kiedy plecy sa rownolegle ulozone do roweru/motocykla...dlatego moze sprobuj
      polozyc sie na baku i wtedy plecki nie powinny bolec...acz kolwiek wiadomo ze
      przy takiej dluzszej jezdzie odpadna Ci nadgrastki...no coz nie ma rzeczy
      idealnych, pozdrawiam:)
    • Gość: Radek Re: ból pleców IP: *.2015.com 20.09.04, 21:09
      1. przyzwyczaisz sie.
      2. mozesz sobie kupic pas nerkowy albo zolwia, to troche pomoze.
      3. ja sie w dluzszych trasach klade na baku, a juz mi sie zdarzaly przebiegi
      dzinne rzedu 1500km na sportowym motocyklu wiec sie da.
      4. w miare wygodne plastiki to stare CBR600 (F2, F3, nie wiem jak nowsze),
      VFR750/800/850, Thunderace/Thundercat, Busa, CBR1000 (kolejnosc przypadkowa)

      • pawellisiecki Re: ból pleców 21.09.04, 09:05
        Ja tez ten problem mialem,ale troszke zmiekczylem zawieszenie i bardziej sie
        klade do przodu.Mysle ze w jezdzie na moto wazne tez jest trzymanie sie nogami
        motocykla.moze to troche przypomina jazde konno ale duzo odciaza nadgarstki
        szczegulnie na dalszych trasach.

        Pozdrawiam!
    • Gość: kawasaki500 Re: ból pleców IP: *.icpnet.pl 21.09.04, 11:56
      miałem ten sam problem z kawą er5- po 300km jazda stawała się walką z żywiołem
      ze wzgl na ból w krzyżach.wydaje mi się że to skaza tych mniejszych motocykli
      bo są po prostu mnniej komfortowe, i nie chodzi tu chyba tylko o pozycję
      kierowcy, ale o całokształt.Od czasu jak przesiadłem się na bandita 600 problem
      minął- po 500km plecy wciąż nie bolą, dłuższej trasy jeszcze nie robiłem na tym
      sprzecie, ale mysle ze byloby ok.!!!:) kupuj bandita!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka