Dodaj do ulubionych

Dobry kierowca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:26
Czasami w rozmowach prowadzonych wśród kierowców tak smochodów jak i
motocykli można usłyszeć:jestem dobrym kierowcą;mam duże doświadczenie i
umiejętności.Często są to czcze przechwałki i zbyt duża wiara w nie,które
szybko może zweryfikowac droga.
Jaka wg. Was jest definicja dobrego kierowcy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lysout Re: Dobry kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:51
      hehe, to taki, co nie robi wszystkiego co się da, zeby kogoś zje.. i obtrąbić.
      Ale na poważnie, to chyba taki, który poza zdolnościami i umiejętnościami
      potrafi przewidywać na drodze ruchy innych i potrafi "usprawnić ruch na drodze"
      (zjechac na lewy pas, kiedy widzi się kogoś na rozbiegówce itp.)
      Co tu jeszcze, o!! nie jeździ lewym pasem 90km/h kiedy prawy jest wolny, jest
      tego mnóstwo, ale są to szczególy, które się robi, a trudno zdefiniować.
      Tak mi się wydaje.........
      • ko1w Re: Dobry kierowca 07.12.04, 18:25
        Moim zdaniem nie ma dobrych kierowcow - poniewaz ciagle udoskonalamy swoje
        umiejetnosci!!!
        • Gość: wojtas1000 Re: Dobry kierowca IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.04, 18:32
          Jest w tym trochę prawdy - z każdą "rundką" dążymy do doskonałosci!!

    • Gość: MJ Re: Dobry kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:34
      Przez całą karierę nie doprowadził do niebezpiecznej sytuacji, a przynajmniej
      nie spowodował zderzenia i nie przeszkadza prawidłowo jadącym w płynnym ruchu.
      • Gość: edwin Re: Dobry kierowca IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 07.12.04, 20:44
        ta odpowiedz podoba mi sie najbardziej... oczywiscie kariera musi byc dluuuuga
        no i chyba tyle
        pozdrawiam
        edwin
      • Gość: nico Re: Dobry kierowca IP: 195.187.90.* 10.12.04, 13:16
        To może być szczęściarz...
    • Gość: a Re: Dobry kierowca IP: *.icpnet.pl 07.12.04, 19:43
      Dobrym kierowcą jestem JA...hahaha.
      • ko1w Re: Dobry kierowca 07.12.04, 19:53
        To zebys sie nie przeliczyl jakim jestes zajebistym kierowca ....
        hehehe....pajac....
        • Gość: asior Re: Dobry kierowca IP: *.icpnet.pl 07.12.04, 21:09
          To był mój żart...widze że albo nie znasz się na żartach albo go nie
          pokumałeś.Mnie wydawał się rozkoszny.
          Pozdrawiam


          P.s. i bez tych pajaców prosze!
    • Gość: wojtekk1000 Re: Dobry kierowca IP: *.wroclaw.mm.pl 07.12.04, 21:55
      Każdy z nas jest zaje.bisty!! Nie wiedzieliście?
    • Gość: kondzik86 Re: Dobry kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 07:53
      A z moich osobistych dosc mocnych obserwacji na drodze stwierdzam ,że ogromną
      role na drodze pełni zdecydowanie...Uwaga nie mam tutaj na myśli pewnosci co do
      swojej jazdy...Zauważyłem ,że człowiek nigdy prowadząc motocykl czy samochód
      nie moze sie wachać w podejmowaniu decyzji.kazde zawachanie to chwila do śmierci
      (zaleznie kto jak jeździ) ale jedna prawidłowosc zachodzi.Dla przykładu
      wyprzedzanie TIRa jeśli "czujesz" to ,że go wyprzedzisz to mimo wszystko go
      wyprzedzisz bez jakichkolwiek przygód ,jeśli tylko sie zachawasz poedejmujac ta
      akcje może Ci sie nie udac go wyprzedzić.To działa nawet wstecz:Zauwazyłem
      jeżdzac z innymi ludźmi samochodem(na motocykl na pasażera nie wsiadam),że
      nawet gdy inna osoba jest na 100% pewna ,że manewr sie nie uda bo nawet fizyka
      na to nie pozwala a tym czasie kierowca jest zdecydowany i "widzi"możliwosc to
      manewr sie uda.I na odwrót: zakładajac ze możliwosci fizyczne warunków drogi
      pojazdów itd pozwalają na wykonanie manewru ,ale kierowca jest pewiem że sie
      nie uda,to gdy odwazy sie wykonać ten manewr obstawiam ,że niestety zakonczy
      sie fiaskiem.Szukałem potwierdzenia swojej teori w mądrzejszych źródłach bo jak
      czytacie to wydaje sie to czystym splotem bzdur....ale! okazuje sie ,że
      niezdecydowanie i zawachania na drodze podczas niebezpiecznych manewrów
      potrafią nawet do 25% wydłużyć czas jego wykonywania!!! niezależnie od
      kierowcy.Podświadomie wszystko zostaje opuxnione a wiadomo jak czas reakcji
      jest wazny na motocyklu.Co najgorsza zdecydowania niemożemy sie nauczyć...Więc
      myśle ,że każdy powinien przeanalizować jak bardzo zdecydowany jest na
      drodze.Oczywiscie do całego tego pier****nia trzeba dodac że nie wchodza to
      takie sytuacje jak nie dopatrzenie sie przez kierowce innych
      niebezpieczeństw.To co napisałem jest dosc okrojone i bez ładu ale Ci którzy
      zrozumieli to zrozumieli.A więc prawda czy fałsz???
    • Gość: kondzik86 Re: Dobry kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 07:58
      A wracając do głównego pytania nigdy sobie nie pomyślałem ,że jestem dobrym
      kierowcą...wręcz przeciwnie: jeżdzę agresywnie inni to mylą
      z "dobrą"jazdą ...ale święte słowa wypowiedział mój ojciec:"Za 300.000km
      będziesz mógł powiedzieć ze czegoś sie nauczyłeś ale wciaz nie będziesz dobry".-
      No!pozyjemy, zobaczyny :)
    • Gość: cień1100 Re: Dobry kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:32
      W większości to by się zgadzało z moją definicją,czyli:dobry kierowca to
      taki,który może przewidzieć większość sytuacji na drodze,a takich to jest
      niewielu.
      • Gość: kondzik86 Re: Dobry kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:49
        No tak ale przewidując wszystko podświadomie zaczynamy ograniczać swoją
        jazde...a to już nie jest takie przyjemne...nie ukrywam ,że często lubię
        jeździć na granicy swoich możliwosci...jak dotąd wsio ok...nie wszystko zawsze
        przewidziałem ale zawsze znalazłem jakieś rozwiązanie...czy to wg Ciebie
        wchodzi w miano dobrego kierocy :P:P:P heheh zgrywam sie...jestem zły
        kierowca ]:-> i tak zostanie hiehiehie///
        • Gość: cień1100 Re: Dobry kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 00:22
          Siebie też nie uważam za dobrego kierowcę i pewnie nigdy nie będę uważał,a
          słowa Twojego ojca są rzeczywiście święte.
          pzdr
          • Gość: edwin Re: Dobry kierowca IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 20:14
            czy istnieje cos takiego jak dobry kierowca........wogole?? przeciez koles ktory przejedzie nawet wspomniane 300 000km moze trafic na sytuacje w ktorej nie bedzie widzial jak zareagowac albo na taka ktorej nie mogl przewidziec cale zycie sie uczymy ale to nie znaczy ze ktos moze mowic ze jest dobry...tak mi sie wydaje:P.......
            tzn ze nawet jesli isnieje jakis pan x lub pani y ktorzy sa dobrymi kiierowcami zawsze moze ich cos zaskoczyc....ale to jest zycie.......eheheh

            pozdrawiam
            edwin
            • Gość: ok vfr Re: Dobry kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:23
              Przeczytałem kiedyś w Motorradzie, że za początkującego uważają do 10 000km a
              doświadczonego po 30 000, chodzi o moto oczywiście. A tak poza tym to ruch
              drogowy potrafi nas zaskoczyć tak nieprzewidywalnymi sytuacjami, że dobry
              kierowca powinien zdawać sobie z tego sprawę a najlepiej jak przeżyje parę
              takich; właśnie przeżyje
              • Gość: kondzik86 Re: Dobry kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 09:03
                Krótko:dobrym kierowcą się jest dopóki dopóty sie jeszcze jeździ...gdy dasz sie
                zabić tracisz swój tytuł ;)
                • motowicher Re: Dobry kierowca 10.12.04, 15:31
                  A mnie kiedyś, ktoś powiedział tak:

                  Jak myślisz,że jesteś dobrym kierowcą, to lepiej tego dnia nie wsiadaj na
                  motocykl, lub do samochodu.

                  Tego sie trzymam, ot co ;)
                  • Gość: edwin Re: Dobry kierowca IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 15:36
                    eheheh cos w tym jest....
    • Gość: Krzysiek Łowicz Nawet najlepszy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:53
      Nawet najlepszy kierowca gdy jedzie zbyt duzo szybkoscia nie oszuka praw fizyki
      poniewaz tak juz ejst na tym swiecie ale umiejsetnosci moga sie przydac np w
      zminimalizowaniu skutku
      nara all
      • Gość: kondzik86 Re: Nawet najlepszy ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 01:30
        Ale dobry kierowca czuje granice,kiedy konczą sie możliwosci naginania praw
        fizyki...bo wg mnie naginać ja mozna...to tak jak z teorią względnosci
        Einstein'a :)
    • Gość: Andreas Re: Dobry kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 11:57
      Nie ma "dobrych" i "złych" kierowców. Są tylko mniej lub bardziej doświadczeni.
      Pozdro
      • Gość: kondzik86 Re: Dobry kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:01
        Ale jedna rzecz wspaniale i najlepiej jest w stanie zastąpić
        doświadczenie:MŁODOŚĆ :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka