Dodaj do ulubionych

suzuki bandit 600

IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 02.03.05, 08:59
siemka wszystkim co możecie o nim napisać?? mile widziane wypowiedzi
urzytkowników:)
Obserwuj wątek
    • Gość: kupa Re: suzuki bandit 600 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:44
      totalna kupa, nie kupuj ;P
    • Gość: KOREK Re: suzuki bandit 600 IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 02.03.05, 09:53
      a możesz uzasadnić??
      • Gość: pra Re: suzuki bandit 600 IP: *.chello.pl 02.03.05, 09:57
        prawnik.
        olej go.
    • okrutny_mariuszek Re: suzuki bandit 600 02.03.05, 10:14
      Kolegam ma toto i chwali (tylko, że do bandziora trudno jest bak dostać - jak
      sie wyłożysz to chroń bak za wszelką cenę!)
      Ja mam prawie toto - tylko że z owiewkami i też nie ma sie czego czepić,
      spokojny motorek bez fajerwerkow, daje rade na szosie, ale za bardzo nie
      poszlajesz (jazda na kółku, stoppie).
      Raczej prosty w obsłudze, raczej obsługi nie wymaga.
      Jak jesteś emerytem, kaleką, albo masz 16 dzieci (tzn. masz dla kogo żyć) to kupuj.

      moim zdaniem na motocykle takie jak GSX, GSXF nie powinno byś obowiązku jazdy w
      kasku - bo i po co?
      • andreas750 Re: suzuki bandit 600 02.03.05, 11:54
        Co do jazdy BANDZIOREM na gumie to niektórzy maja inne zdanie...
        W Anglii jest szoła stawiania na jedno i uzywają własnie Banditów 600.
        www.jimmyfireblade.co.uk/bandit_wheelie_school.htmPozdro
        • andreas750 Re: suzuki bandit 600 02.03.05, 11:55
          Sorry,źle wkleiłem
          www.jimmyfireblade.co.uk/bandit_wheelie_school.htm
          • okrutny_mariuszek Re: suzuki bandit 600 02.03.05, 14:24
            Wszytko idzie postawić na koło, wielokrotnie była o tym mowa na 4um.
            Jednak są motocykle które same rwą do pionu i są takie, które... hmmm
            Bandyta lepiej się czuje jeśli ma 2 punkty zetknięcia z podłozem
    • Gość: p.m Re: suzuki bandit 600 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:45
      witam
      jestem posiadaczem bandiorka od jakiegos czasu,jest to rocznik 2002 z owiewka
      czyli wersja s.
      Tak jak kilka osob na forum zauwazylo zalezy do czego chcesz go uzywac -jezeli
      myslisz o turystyce czy spokojnej jezdzie polecem .(nie chodzi mi o jazde 60
      na km/g,bo bandziorkiem tez mozna przydusic ,nie jest to moze demon osiagow czy
      predkosci ale naprawde warto )Zrobilem nim jakies 7 tys (ogolnie ma 24 tys
      oryginalneego przebiegu)i do niczego niemoge sie przyczepic ,tylko lac bezyne
      jezdzic ,robic przeglady i tak dalej i tak dalej . W tym sezonie wlasnie chce
      go sprzedac i zamienic na wesje b12 i tez z owiewka ,ceny atrakcyjne wygoda jak
      w b6 ..polecam
      pozdrawiam
      • Gość: Framauro Re: suzuki bandit 600 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:49
        Ja właśnie zamierzam kupić swoje pierwsze moto i myślałem o GS500F a to ze
        względu na owiewki. Podobno dobrze chronią przed wiatrem. Od jakiegos jednak
        czasu zastanawiam się nad małym bandytą w wersji S ale nie znalazłem nigdzie
        żadnej opinii na temat zalet i wad jego owiewek. Jak je oceniasz? Spełniają
        swoją rolę czy są raczej elementem dekoracyjnym?
        • patmate Re: suzuki bandit 600 03.03.05, 00:03
          W każdym sprzęcie owiewka jest przydatna. Jeżeli będziesz miał okazję,
          przejedź się dowolnymi dwoma: z półowiewką (to taka jak w Bandycie) lub na
          nakedzie (taki bez). Powyżej 140kmh na nakedzie odczujesz jak cały korpus jest
          spychany przez wiatr z siedzenia. Przy pół- i owiewce jeżeli się nie schylisz
          będzie szarpało tylko łbem.
          pzdr
        • okrutny_mariuszek Re: suzuki bandit 600 03.03.05, 00:13
          Hejka!!
          Wiem, że to nie moja sprawa, ale zastanów się nad kupnem np. GSX 600F (zamiast
          GSX 500F). Za pieniądze na nową pięćsetkę kupisz fajne jajo w bardzo dobrym
          stanie. GSX 500F ma swoje zalety, ale GSX 600F również ich nie brakuje.
          Zastanawiasz się nad bandytą. Fajny motorek. Ale moim zdaniem typowo miejski - z
          racji braku owiewek. Na wypady za miasto owiewki bardzo sie przydają.
          Brak owiewek ma tą zaletę, że podczas jakiejś przypadkowej kraksy (w zasadzie
          każda jest przypadkowa) nie ulegaję "deformacjom".
          Jednakże wiem, że co byś nie wybrał to i tak będzie to dobry wybór.
          • Gość: Framauro Re: suzuki bandit 600 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 00:46
            Witam,

            Ja właśnie ciągle się zastanawiam nad moim pierwszym moto. GS 500F na pierwsze
            moto wydaje się jak najbardziej pasujący. Ale z wypowiedzi innych uczestników
            forum wynika, ze po jednym sezonie wielu uważa, że jest za słaby. Wołabym kupic
            taki moto, który będzie dobry dla początkującego a jednocześnie pojeżdże nim
            kilka lat. Myślałem o bandycie 600 ale skoro podsunąłes propozycję GSX 600F to
            napisz coś jeszcze o jego przydatności na pierwsze moto oraz do turystyki.
            Chodzi wlasnie o porównanie go z bandytą z półowiewką (S)
    • motofil Re: suzuki bandit 600 03.03.05, 11:20
      Bardzo poręczny, zwrotny (mieści się w ósemce egzaminacyjnej) motocykl, idealny
      w trasę i na miasto, odznacza się umiarkowanym apetytem na paliwo (potrafi
      spalić poniżej 5 l/100 km). Lepiej kupić oplasticzoną wersję S - dużo lepsza
      ochrona przed czynnikami atmosferycznymi. Najlepiej rozejrzyj się za drugą
      generacją (po 2000 r.), chociaż pierwsza, z prostokątnym reflektorem, też ma
      swój urok, zwłaszcza jak ktoś lubi klasyczne kształty.
      Oczywiście nie ma motocykli bez wad, jedną z przywar Bandita jest dosyć wysoko
      położony środek ciężkości (łatwiej o glebę "parkingową" itp.).
      P.S. Nie polecam Bandita na pierwszy motocykl - jest IMHO zbyt narowisty.
    • Gość: Tomi Re: suzuki bandit 600 IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.03.05, 14:29
      Witam.
      Miałem swego czasu Bandita w wersji N. W sumie niezle moto. Ja używałem go do
      turystyki żadnych ekstremów przez 20 tys km. Jak najbardziej w dwie osoby plus
      bagaże da sie jechac z tym że przy większym obciążeniu trzeba więcej wchlować
      biegami ale taki urok 600-tki. Bezawaryjna prosta w obsłudze. Chociaż na
      pierwsze moto to faktycznie może nie za bardzo ale to bardziej kwestia
      umiejętności. Jeśli nie jezdziłes za dużo wczesniej to trzeba podejść do niego
      na poczatku z lekkim respektem bo jest bardzo łatwy w prowadzeniu ale przez to
      mozna z kolei łatwo przedobrzyć i przy braku doświadczenia szybko zakończyć
      kariere.
      Pozdr.
    • Gość: p.m Re: suzuki bandit 600 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:53
      zgadzam sie z przedmowca ,bezawaryjny ,super do turystyki(zwlaszcza wersja
      S).NA pierwsze mot macie racje jak sie czuje respekt przed nim jest oki ,ale
      trzeba uwazac ,oszczedny przy spokojnej jezdzie do 100 110 pali okolo 5
      litrow .Rewelacyjny sprzety ,zwlaszcza do turystyki,dla osob ktore nie
      posiadaja duzych pieniazkow .
      polecam
      • Gość: meehow Re: suzuki bandit 600 IP: *.ipt.aol.com 25.03.05, 23:30
        ja tez sie zgadzam z przedmowcccami.na 600 jezdze juz 2 lata i nie mialem
        zadnych problemow z banditem,chociaz ma kilka wad jak np .wysoko umieszczony
        srodek ciezkosci,brak wskaznika poziomu orezady.przy mojej spokojnej jezdzie
        pali 7 litrow/100 km.ale ogolna ocena jest bardzo dobra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka