Dodaj do ulubionych

Komar na pierwsze moto

02.06.05, 09:32
Witam!
Chciałbym sie dowiedzieć co myslicie o kupnie Komara na pierwszą maszynkę.
No, może nie pierwszą, bo do tej pory latałem hulajnoga z silnikiem od
kosiarki do trawy, której używałem do fristajlu. No wiecie lubie jazde na
krawędzi i potrzebuje juz ostrzejszego sprzeta. Mam prosbe do posiadaczy tych
maszynek coby kopsnęli pare tipsóf jak to daje na gume i na pysk, czy jak sie
pali lacza to trzeba podlac oponę mixolem , czy moze wystarczy kujawski? No i
oczywiście ile to wyciąga. Ja na hulajbuse wyciągam ze dwie , trzy laski
tygodniowo, a jak to jest na komara. No i oczywiscie jak ja bede na tym
wygladał? Bo ja raczej krępy jestem - mam 162 cm wzrostu. Czy nie bede na tym
wygladał głupio? Moze lepiej kupic rometa albo simsonka, ale nie chce byc
posadzony o szpanerstwo. No wiecie - ze ja niby lamer jestem i kupiłem sobie
super sprzeta a nie mam pojecia o jeżdzie. Bo dla mnie liczy sie tylko
fristajl. Aha i jeszcze jedno- jak wg was powinno sie ubierac na takiego
sprzęta żeby to dograć stylowo wszystko ? Bo ja mam taki spox klimatyczny
czerwony kask orzeszek, koszulke Small Stara ( z czterema logo na plerach i
jednym na klacie ), spodenki z trzema paskami ( były cztery , ale jeden
odprułem żeby nie wygladało wieśniacko) no i ostatnio kupiłem okazyjnie białe
mokasyny lakierki. Co o tym myślicie?? Pozdrawiam wszystkich normalnie
ryzykantów , tych co kochają motóry i tych co piszą posty w stylu : " jak
bede wygladał na tym czy tamtym " . Niech pałer bedzie z wami he he
Obserwuj wątek
    • okrutny_mariuszek Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 09:37
      saracen1608 napisał:
      > Bo ja raczej krępy jestem - mam 162 cm wzrostu

      KRĘPY???
      raczej z metra cięty!

      kup nie komara, ale hormon wzrostu!
      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 10:30
        >kup nie komara, ale hormon wzrostu!

        Heh , a co to za maszynka ten hormon?? Dobrze daje na gume?? I gdzie to mozna
        kupic ??
        • gixera Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 12:15
          w aptece na recepte:)
          PS. skad ty teraz biale mokasynki wytrzasnales? Odziez z zachodu, czy pamiatka
          rodzinna?
          • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 12:22
            Heh stary to sa suprowe butki z Dojczmana. Promocja byla. U mnie wiesniaki po
            wsi wszystkie jeżdzom w czarnych albo koniaczkowych , a ja chce sie wyróżniac.
            No wiesz podkreslic swoja indywidalność :D czy coś. Tylko nie wiem jakie
            skarpety do tego dobrac, bo do czarnych nosiłem białe frotowe nice albo
            rajboki ??
            • gixera Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 12:53
              Tylko musisz uwazac, bo jak bedziesz palil z kopniaka, to moga ci sie troche
              przybrudzic, warto w taki sytuacjach nosic ze soba mokre chusteczki, jedno
              pociagniecie i cieszysz sie blaskiem.
              • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 13:08
                To moze lepij kupic zamszufki?? Tylko one zwykle sa sznurowane, a ja nie chce
                zeby mi sie sznurwy w szprychy wkręciły. A tak w ogóle to ja wole takiego
                komarka bez kopniaka, no wiesz na pedały ( tzn. rozruch a prefer sexualny :D )
                • gixera Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 13:36
                  jak zamszufki pochlapiesz olejem, to juz niczym tego nie doczyscisz, najlepsze
                  sa lakierki, raz, ze aerodynamika jest lepsza, a dwa latwiejsze w konserwacji i
                  z boku nikt ci nie wyjedzie, bo bedziesz lepiej oswietlony.


                  > komarka bez kopniaka, no wiesz na pedały ( tzn. rozruch a prefer sexualny :D )

                  To jak? z popychu od tylu?:-PPP
                  • Gość: Goldmar Re: Komar na pierwsze moto IP: 195.150.76.* 02.06.05, 13:41
                    Nie chce cie urazac ale widac ze jestes z strasznej wsi skoro nie wiesz jak sie
                    ubrac i nie wiesz co to sa hormony
                    Lepiej kup sobie skladaka moze bedziesz na nim dobrze wygladal a nie komara
                    • gixera Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 13:43
                      a jaka jest roznica miedzy wsia, a straszna wsia?
                      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 13:54
                        To proste - Kraków to wieś a Warszawa to straszna wies. To chyba każdy wie?? U
                        nas w Kraku sie jezdzi w mokasynkach a w Jasnie Wielmoznej w sandałkach ,
                        szorcikach i koszulkach na ramiączkach . A jak to jest dalej na pólnoc?? Moze
                        sie wypowie ktos z Poznania bo oni to fahowi sa bo mają kawałek toru ??
                        • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:03
                          Komara jak najabrdziej polecam. Latwy i prosty w obsłudze. Jak nie masz
                          kompresji to mozna raz dwa pierscienie na kole garncarskim wytoczyc i zdazysz
                          jeszcze do GSu po Arizone wpasc i zabrac dziewuche na disko to remizy z
                          sasiedniej wioski. A jeszcze z takich patentow udogodnien to polecam spinacze
                          do bielizny zeby nogawki spiac coby sie gdzies nie wplataly i majtaly przy
                          odpalaniu kopniakiem. Na wlosy zeby friz sie nie psul to troche towociku i jest
                          luz. Ma to plus taki ze jak cos skrzypi to mozesz walnac fryzem jak pedzlem tym
                          towotem i szafa gra a Komat plynie bo drodze jak po autostradzie
                          • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:09
                            Qrcze, wiedziałem ze trafie wreszcie na jakiego szpeca. Dzieki stary za tipófy,
                            na pewno skorzystam. Masz jakies doswiadczenia z montazem nitrosa albo turbiny
                            do tego sprzęta. To znaczy na razie nie planyje bo słyszałem , ze fabrycznie to
                            on dośc ostry jest , ale moze w przyszłym sezonie ? A jakis patent co do amorka
                            skrętu, bo słyszłem ze przy tej geometrii to sie szimi moze przydazyc przy
                            chodzeniu na kole. Podobno mozna gumą obwizac kierownice i przywiazac drugi
                            koniec do tylnego wachacza. Tylko jaka guma ?? Wystarczy recepturka , czy jakas
                            szersza np. od majtek ??
                            • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:13
                              na ostra jazde musisz przyspawac dodatkowe blaszki przy goleniach przednich
                              wachaczy. Jak tego nie zrobisz to gwarantuje ze sprezyna wybije dziura i
                              dostaniesz w oko. A wiesz jak ciezko z szybkami do orzeszkow. Ja mam stary
                              porzadny kask firmy ORMO. Nie moge znalezc o informacji o tej firmie ale napis
                              wyglada na oryginalny.
                              Jakby Ci starzy bak zabrali za jakas niesubordynacje to sprawdzilem
                              organoleptycznie ze wystarczy przykleic butelke po oranzadzie do gory nogami
                              (wypelniona benzyna) i jako tako uszczelnic szyjke na laczeniu z rurka do
                              gaznika.
                              • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:17
                                Ty , ja mam taki sam kask. Tyle ze przemalowałem w brawy Małbolo. A z ta
                                butelka to dobry patent jest. Mozna sporo mase obniżyc nie?? Mam jeszcze w
                                planach stożkowy filter powietrza z ekspresu do kawy. Jak myślisz , nada sie ??
                                • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:22
                                  jak jezdzisz duzo w terenie to filter jest najlepszy z paczki popularnych bez
                                  filtra lub radomskich (ale ciezko je dostac). Bierzesz okragle opakowanie od
                                  wacikow. wpitalasz tam popularne luzem tak zeby szczeleni wypelnily pudelko.
                                  Otworek na gorze i otworek na dole zeby przeplyw powietrza byl i lecisz.
                                  Zatrzymuje to nawet trociny z tartaku. Mase mozna jeszcze obnizyc jak odkrecisz
                                  te schowki pod siodelkiem i wyrzucisz je razem z kluczem do swiec. I lusterko
                                  tez mozna. w koncu i tak nie ma szans zeby ktos cie wyprzedzil
                                  • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:31
                                    I co daje taki filter, bo mnie najbardziej chodzi o dobrą reakcje w dolnym i
                                    srednim zakresie obrotów. I do tego jakie nastawy zawieszenia , bo jak
                                    jezdziłem na kumpla Wierchowinie to ustawialismy tak na oko z buta - trzy razy
                                    z obcasa w przednie koło ( 3 kliknięcia do max) i raz w tylne. Tylko potem
                                    pojawiała sie tendencja do wynoszenia tyłu na szybkich łukach. Nie wiesz czy w
                                    Komarach jest podobnie??
                                    • matej23 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:35
                                      Po co Ci dolny i średni zakres, toż to PURE SUPERSPORT!
                                      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:39
                                        No wiem, ale słyszałem , ze jak sie napisze na poscie ze cie nie interesuje max
                                        predkosc , tylko reakcja na gaz w takim a takim zakresie obrotóf to sie na
                                        szpeca wychodzi w dziedzinie motóróf :D . Nie zeby mi zalezało na tym co o mnie
                                        mowią - dla mnie liczy sie tylko fristajl i zycie na krawedzi . Rispeckt dla
                                        wszystkich
                                        • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:48
                                          daje to taki efek jak przy zaciaganiu sie nikotyna: im mocniejsz wciagasz tym
                                          wiekszy opor. I to daje duza moca w niskich obrotach. Fristajl wtedy jest i
                                          krawedz tez- z reszt jak nie wierzysz to zaciagnij sie paczka popularnych.
                                          Mozna jeszcze wykrecic siodelko i siadac na bagazniku wtedy wygladasz jak na
                                          wyscigowym HD z lat 70'
                                          • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:52
                                            O to dobre jest - taki oldskulowy wyglad , nie?? Laski bedom piszczec jak nie
                                            wiem. Ale tak z innej strony troche : to lepiej założyc - kraszpady czy gmole.
                                            I gdzie przykręcic zeby miec swobode ruchu przy trikach ??
                                            • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:04
                                              z tuningu to preferuje naklejki Sparco, Marlboro, Autovidol i Borygo. A tak to
                                              mam jeszcze gmole z rurek ocynkowanych fi 5, i naklejke z gola laska w
                                              kapeluszu Texas. AA i jeszcze taki kolnierz z wykaldziny ala Kermit wokol
                                              otworu wlewu paliwa zeby benzyna sie nie lala po baku i laski nie zmywala
                                • matej23 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:31
                                  Ja bym jeszcze polecał wziąć rurę od odkurzacza i wyprowadzić airbox na przód.
                                  Wtedy nie dość, że więcej lasek na takiego poleci, to jeszcze będziesz miał
                                  więcej pałera. Polecam rurę firmy PREDOM.

                                  No i pamiętaj o takim specjalnym świetle, co jest pod pojazdem. Stosowane
                                  popularnie w przedszkolach lampy ze świetlówkami świetnie się do tego nadają.
                                  Wpadniesz jutro, to weź z jedną. Nikt się nie kapnie. A efekt murowany.
                                  • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:35
                                    E takie swiatło ze zwykłej swietlófki to kiepski efekt daje. Ja chyba załoze
                                    jakies LEDy , albo takie bajera lampki choinkowe co sie do wentylkow
                                    przyczepia. Ale tak wogóle to ja nie lubie tanningu optycznego
                                    • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:49
                                      mozesz walnac wiatraczek na przyssawke na predkosciomierzu. Odrzut do tylu z
                                      tego sprzeciku daje dodatkowe 0,34 KM
                                    • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:51
                                      ale nie rozważyłeś jeszcze jednej ważnej rzeczy / elementu tjuningowego.
                                      Jak Cię kreci fristajl i jazda na konkretnej, takiej na maska konkretnej
                                      krawędzi, nie jakieś tam popierdółki tylko szał na moto normalnie stary, to
                                      musisz sobie koniecznie do sprzęciora zamontować gumole, czyli Gumowe Ole,
                                      takie gumowe lale o imieniu Ola, takie dmuchane z otworami różnymi, jak w razie
                                      czego nie dasz rady na swojego Moskita wyrwać konkretnej lasiory spod dyski
                                      jakiejś, to wtedy kichy nie będziesz zapodawał na strice, że sam na przygłupa
                                      jedziesz tylko posadzisz sobie dwie takie i na maczo sięrobisz stary że hej.
                                      Ja Co mówię, GumOlki są super.
                                      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 14:57
                                        A tak Olka to sie nie przypali od wydechu ?? Bo ja chciałem sobie załozyc taki
                                        trendy od zJAWY TSki wyprowadzony pod kanapą. I soczewkowe przednie lefrektorki
                                        z jakiejs Audicy. A co myslicie o malowaniu. Szwagier ostatnio przerobił
                                        odkurzacz na ajerograf to se na rakąs replice przemaluje. Co wy na to ??
                                      • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:02
                                        tzn o gumolach już było, ale nie o tych co ja chcę.
                                        te moje lepsze są normalnie od rury Predomu, bo w rurze Predomowskiej takiej
                                        tylko dwie dziury są, a w takiej GumOli są normalnie trzy dziury, a jak na
                                        wypasiony model trafisz gdzieś na targu, to i pewniez czterome dziurami albo i
                                        nawet pięcioma, ale te z pięcioma to juz są na full wypasie i ciężko z kasą się
                                        na taką wyrobić...
                                        • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:05
                                          ja slyszalem ze te 5 otworami szybko sie odksztalcaja
                                        • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:07
                                          co Ty stary taka Olka to Ci się nigdy nie przypali, no chyba, że przypali
                                          głupa, ale to rzadko, bo one są z wykonane z materiałów ery kosmicznej, jakiś
                                          Keblar, czy inna super tekstylia. Mówię Ci stary jak superancko się wozić z
                                          taką lasiorą na bajku.

                                          A wydech pod siedzenie jak mocno ukryjesz to już w ogóle na bajere sobie moto
                                          zrobisz, ze szoku braknie ludziom na odpuście.

                                          Arejgrafem bym se też coś fajowego malnął. Jakies wzroy, albo orła ze
                                          skrzydłami. Babki nagiej to bym nie polecał, bo Ole moge się obrazić i wtedy
                                          dupa blada z taką nabzdyczoną śmigać.
                                          Najlepiej w płomienie pomaluj, będą współgrały w rurą pod siedzeniem.
                                          • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:12
                                            nie, nie, nie odkształcają się, one mają stary takie kształty, że nie ma
                                            sposobności na odkształcenia.
                                            Mówię Ci widziałem kiedyś przez szybę jedną taką w sklepie czerwonym, super
                                            lala.
                                            • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:19
                                              no i najważniejsze, oryginalne lacze koniecznie zmień na szersze, bo na
                                              oryginałach kicha jeździć, a ja sobie wstawisz jakieś konkretne, to i vmax i
                                              akcelerację do przodu na starcie masz na najwyższym poziomie.
                                              Bedziesz mógł sobie na winklach pozamykać, poowteirać, wszystko stary co Ci
                                              tylko do głowy przyjdzie, a na takim wypasie do głowy przychodzą takie raeczy
                                              stary, że sobie wyobrazić trudno. No chyba, ze ma się wyobraxnie na wysokim
                                              poziomie, ale to już wtedy takie triki będziesz wyczyniał, że sam w szoku się
                                              znajdziesz. Ja w ogóle nie wiem czy taki tjuning jest dobry na pcozątek,bo
                                              nowicjusz łatwo oszaleć może, a jak się zapomni i maszyna poniesie to dupskiem
                                              po ziemi szorowanko się święci. jak Ci radze, Ty najpierw go stary wyczuj
                                              dobrze, a potem zapodawaj jakieś lajtowe manufaktury...
                                              • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 15:57
                                                znam jednego gościa co uniósł ciężary i ten szok go przerósł. Zginął na
                                                winkielku bo tak mu sie spodobało że nie wyprostowal
                                                • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 16:03
                                                  daj spokój, nigdy nie pójadę na taki winkielek, bo mi się wiele rzeczy szybko
                                                  podoba i szok może mnie też szybko przerosnąć.
                                                  Daj spokój, daj spokój...
                                                • gixera Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 16:15
                                                  fajna sygnaturka:-)))
                                                  • matej23 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 16:19
                                                    To z Piersi :)
                                                  • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 02.06.05, 16:52
                                                    dokladnie ;)
                                                    cd to:
                                                    mam na sobie czarne spodnie
                                                    a na brzuchu czarny pas

                                                    czy coś w tym stylu
                                                  • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 03.06.05, 16:24
                                                    Heh, normalnie Panowie inspirujecie mnie jak nie wiem co . Wczoraj bylem
                                                    szukac tej gumowej i normalnie znalazlem. Chłopaki ode mnie ze wsi co krasnale
                                                    do Rzeszy szmuglujom przywiezli jedna taką. Tyle , ze to to dziwne jakies
                                                    jest . Na pudełku napisane Produckt fur Perwerssen i imie taki dziwne jakies
                                                    ma : Milan , Marian , Mirian czy jakos tak . No w kazdym razie jakas taka
                                                    anatomicznie niekompatybilna. To sobie pomyslalem , ze normalnie lepsza zrobie
                                                    metodą self-mejd z czterech balonów i abażura od lampki nocnej. Ale tak poza
                                                    tym to mysle coraz konkretniej o tym tjuningu. I dochodze do wniosku ze taki
                                                    rasowy stritfajdżer do fristajlu to on przebudowany konkretnie musi byc ,
                                                    nie ?? I tak mysle o tylnym zawieszeniu . Są dwie opcje : albo polerowany
                                                    wachacz bananowy albo mono wachacz. Z tym bananowym to moze byc problem bo nie
                                                    wiem czym takie banany sie poleruje. I wogóle to jak sie to montuje - ogonkiem
                                                    do kierunku jazdy czy odwrotnie?? Chyba zostane przy mono. Mam nawet juz baze ,
                                                    bo wczoraj w remizie znalazłem taki głośnik co to miał z przodu napisane Unitra
                                                    Stereo. Z tego co pamietan , na kursie traktorzystów nam mówili ze w Masej
                                                    Fergusonie to w kabinie audio stereo majom i jak brakuje pare złotych do
                                                    muzgoeba to mozna niektóre kable wymontowac i na złomie sprzedac bo to
                                                    miedziane, a audio to sie nic nie stanie bo ze stereo sie mono tylko zrobi. To
                                                    ja wczoraj normalnie zabrałem ten głośnik do szopy coby go na mono przerobic.
                                                    Kazek , elektryk z PGRu mi normalnie pomagał i żeśmy te kable wymontowali.
                                                    Tylko jak potem podłączyłem to pod 220 to cos trzasnęło i straszie szumiec
                                                    zaczął. Czy to nie ma wpływyu na szimi?? I wogóle to mam pytanie do wszystkich
                                                    kustomajzerów jak taki mono zamontować . I czy lepszy mono , czy bananowy ??
                                                    Plizz o pomoc bo jutro Bielawa i nie wiem czy moto zdążę poskładać coby
                                                    wystartowac...

                                                    Hasło na dzis :
                                                    Ryj czerwony , łapy w smarze , bo ja jeżdże na Komarze
                                                  • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 03.06.05, 16:49
                                                    ja jakbym sobie kiedyś na zlocior pucował sprzęciora, to robiłbym i noc i dzień
                                                    i jeszcze jedną noc, a potem od razu na Bielawę śmignął.
                                                    Co do wahacza to mono super bśdzie, bo to niespotykane i nowatorskie.
                                                    Z tym jednym mono od Ffergusioniaka to całkiem nieźle żeś wykombinował, a Kazek
                                                    z PEGIERU to musi mieć łep, aj kstąd do bajdocji, ze taki fajerancki pomysł Ci
                                                    zapodał. Będzie na pewno giciarsko.
                                                    A szimim się nie przejmuj, bo jak się dzisiaj sprężysz, to i amor do skrętu
                                                    sobie przygotujesz. A amor bym wstawił, bo jak będziesz gościńcem zapitalał i
                                                    na jaki kamień albo dziurę bo glebogryzarce natrafisz to dupa murowana, kierę
                                                    Ci wyrwie z rąk w oka mngnieniu i lecisz na pysk. Ja Ci mówię, Ty mnie słuchaj
                                                    stary. A amora takiego bez problemu zmajstrujesz w szopie.
                                                    Jak już z tak wypasioną kozą wyskoczysz, to ja Ci mówię, że oni wszyscy na
                                                    Ciebie tylko lukać będą. Ja Ci mówię.

                                                  • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 03.06.05, 16:56
                                                    Heh , no spoko. Ten amor to ja sobie zrobie z gumek recepturek , ale tak w
                                                    sumie to on mi niepotrzebny bo na pakiernie do remizy chodze to biceps jest jak
                                                    ta lala. Jestes pewny ze ten mono to dobry wybór ?? Bo w sumie to słyszałem ze
                                                    te bananowe to lepsze som , tyle ze maja małą sztywnosc na skręcanie. Koło pola
                                                    sołtysa jest kawał prostej co jom u nas we wsi prostom smierdzi nazywajom ( bo
                                                    sołtys codziennie gnój wywozi ), no ale ja bym wolał zeby jednak można było
                                                    skrecac na takim wachaczu. Jak myslisz??

                                                    ------
                                                    Hasło na dzis: Ryj czerwony , łapy w smarze bo ja jeżdże na Komarze
                                                  • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 03.06.05, 18:22
                                                    no jak bichola trenujesz konkretnie to pewnie nic Ci fajery z łap nie wyrwie.
                                                    Może szkoda sprzęta obciązać dodatkowym cięzarem i zapomnij mo amorze.
                                                    Pewnie i klatę masz wielka jak marynarz, więc przednia szyba niepotrzebna, jak
                                                    Ci jakaś gęś albo kogut w trakcie śmigania podleci to go zdejmiesz bez
                                                    zmrużenia oka.
                                                    A co do mono to ja tam se myśle, że super bajera będzie. nie ma lepszego
                                                    rozwiązania niz monowah.
                                                  • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 03.06.05, 18:54
                                                    No to okej. Sprawe wachacza mam załatwioną. Tera by pasowało jakoś fajnie pysk
                                                    przerobic. Myślałem o dwóch soczewkowych reflektorach z Audicy , ale te
                                                    niemieckie fury co je kumple z Rzeszy posprowadzali to one zwykle majom mordy
                                                    porozbijane, a oni to zwykle regenerujom adoptujac częsci z polonezów i duzych
                                                    fiaciorow, wiec z orginalnych lamp nici. Ale wpadłem na ajdir coby wykorzystac
                                                    denka od butelek po denacie. U nas na wsi jak zespół wokalno-taneczny ma próbe
                                                    w remizie to sie wszscy schodzą i do poznej nocy siedzom. Rano to mozna sporo
                                                    butelek po winie znalezc , ale po denacie tez sie znajdom. Nie zebym ja sie
                                                    tego chytał , przynajmniej na trzeźwo. No ale , co mislicie o takich naturalnie
                                                    barwionych kloszach do ksenonuf ??
                                                  • Gość: rysiek24 Re: Komar na pierwsze moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:39
                                                    a na lancuch uzyj ten od kombajna tylko pomaluj go na zloto co by byl oczojebny miejscowe laski ocipieja z radosci a tarcze hamulcowe zrob z jakis garnkow (wytnij fleksem denka) potem ponawiercaj i bedzie git
                                                  • pirus55 Re: Komar na pierwsze moto 06.06.05, 10:15
                                                    Pysk to ja bym mu przerobił wykorzystując popularny przedmiot kuchenny, a
                                                    mianowicie osławiony durszlak :-))
                                                    W dziury powtykałbym diody różnokolorowe, jak odpalisz po światła to normalnie
                                                    pysk Moskita na cała galaktyka będzie wyglądał. Mienił się będzie wszystkimi
                                                    kolorami tęczy, mówię Ci co to za bajera będzie to głowa mała. Z taką gębę to
                                                    będziesz miał dopiero freestajl :-)))
                                                  • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 06.06.05, 17:06
                                                    Tarcze to myślałem se zrobic normalnie z piły tarczowej bo podobno takie
                                                    wycinane to teraz w modzie i ogolnie to przedni hampel to ostry powinien byc ,
                                                    nie ?? I słyszalem ze przewody to drutem trzeba okrecic bo jak sie ostro podaje
                                                    na pysku to puchna i sie fajdink pojawia. Tylko jakim to drutem okręcić ?? Mam
                                                    trszkie kolczastego co go z ogrodzenia PGRu zwinąłem ale nie wiem czy sie nada.
                                                    A tak wogole to nie mam normalnie pomysla na lakierowanie. Wiadomo ze muszą byc
                                                    czachy i płomienie bo to klasyka nieodwołalna jest, ale moze lepszy bedzie
                                                    czarny , agresywny mat ?? Jak myslicie ??
    • Gość: rysiek24 Re: Komar na pierwsze moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:24
      co do drutu to polecam wykozystac kabelek 4x240mm a kolorek hm nie lepiej zostawic orginalna rdze no jak sie nie podoba to walnij sobie zielona zarowke oczojebny ze chej w nocy bez swiatel bdziesz widoczny z 10 km
      • mlody12369 Re: Komar na pierwsze moto 08.06.05, 17:33
        apropos tego komarka lepiej kup simsona ma wiekszego kopa i mniej sie psuje ja
        mam sr50 mało szanuje cyli skacze po lesie i żyłuje na maxa a do tej pory tylko
        wymieniłem świece i pływak
        • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 08.06.05, 19:57
          Ty sie chopie nie znasz - na simkach to bikiniarze jeżdzom co to majom moto
          zeby szpanowac np w Wawie pod kolumna Zgmusia. Ja jestem rajder z krwi i kosci
          i dla mnie liczy sie ino jazda ekstremalna a nie szpanowanie.

          Ty se pewnie myslisz ze jak swiece i pywak wymienies to juz tjuner jestes?? He,
          ja mam juz Moskito tak przerobione ze normalnie mucha nie siada...
    • Gość: Łukasz Re: Komar na pierwsze moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:59
      Koles ale ty daremny jestes!!!! kup sobie rower!!!! predzej rowerem spalisz
      gume niz komarem nara
      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 09.06.05, 09:22
        Łukasz - czego ty tu szukasz??
        • gixera Re: Komar na pierwsze moto 09.06.05, 09:37
          rower z silnikiem od Hayabusy
          • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 09.06.05, 11:45
            www.tuninguj.com.pl/img/wiejski_tuning/wiejski_tuning_19.jpg
            Juz sie pojawiaja nasladowcy !!! Człowiek sie tu stara a taki jeden z drugim
            wykorzystuje jego pomysły . Kopiowac to każden jeden umie .....

            Zdenerwiem sie :/
    • Gość: paul2022 Re: Komar na pierwsze moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:17
      mam komara z 1975 potrzebuję dokumentów rejestracyjnych wraz z tablicą,
      chodzi jak mażenie, pali bez ruszania gazu, silnik zdrowiusienki, nie katowany,
      aż szkoda że nie można wyjechać na drogę
      wszelkie propozycje prosze kierować na paul2022@wp.pl
      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 10.06.05, 15:48
        Chopie
        • irish76 Re: Komar na pierwsze moto 10.06.05, 15:53
          nikt cie nie zlapie
          kazdy umrze ze smiechu jak tylko cie zobaczy :)
          to jak z tym skeczem Monty Pythona o kawałe który zabijał, bo taki był śmieszny
      • gixera Re: Komar na pierwsze moto 10.06.05, 16:03
        moge ci taka tablice wyprodukowac, ale bedzie malo odporna na deszc.
    • martinsr2 Re: Komar na pierwsze moto 14.06.05, 12:11
      ej kolo jak masz w taki sposob pisac to lepiej nie pisz nic!!!
      nie to ze mam cos do komarka bo sam takim kiedys jeżdziłem ale nie pisz postów
      jak do przygłupów bo zapewniam cie ze znakomita wiekszosc motocyklistów to nie
      przyglupy.
      chyba to forum jest zeby cos konkretnego wniesc do tematu albo o czyms
      podyskutowac a nie pierd... jak poje...


      pozdro dla wszystkich jezdzacych (i kochajacych motocykle) niekoniecznie na
      dwóch kołach
      • saracen1608 Re: Komar na pierwsze moto 14.06.05, 12:39
        Hmm, podobno poczucie humoru zalezy od poziomu inteligencji ...
        [ no comments ]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka