Gość: gość
IP: *.chello.pl
15.07.05, 22:32
Mam 45 lat i zdałem egzamin,w tym dniu jeden staruszek ma 47 lat poległ.Po
odebraniu prawka ,zgodnie z z zaleceniami kolegów z forum,pożyczłem sobie
125ccm,przejechałem po wawie 100 km,było super,ale czasem czułem pewien
niedosyt,np.kiedy polonez na światłach grzał kominy do czerwoności i ja
też,niestety facet w kapeluszu był lepszy.No cóż ,ja nie chcę się ścigać,ja
chcę kupić pięknego wypolerowanego choppera,i spokojnie sobie spacerować,no
ale jak facet w poldku mnie wyprzedza,to może coś więcej.Jeździłem troszkę
virago 535-no problem,jeździłem cień 600,too fast,suzuki savage=zbyt ciężkie
bydle,tojakiego choppera kupić.