IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:48
Witam dzisiaj zdałem egzamin na A1 może to nic szczegulnego ale mielem mały
problem z zdaniem dopiero za 2 raze zdałem a to dlatego że uczylem sie na
Hondze Rebel 125 taki zjechany czoper a okazalo się że zdawać będe na Yamaha
TW 125 takie jakieś dzadostwo z oponom z ciężarówki z 7 koniami na pokładze.
wszystko fajnie gdyby to chciało jezidzić na 8 na 2 gaśnie a na jedynce żeby
jako tako jechało trzeba gaz prawe do oporu trzymać i niestety za 1 razem
niezadałem do czego przyczynił sie muj instruktor który niczego mnie
nienauczył. Dopiero godzina z innym gosiciem przed 2 podejsiciem nauczyla
mnie wykożystywac sprzęgło na 8. Dziś jakimś cudem zdałem a na miesicie to
koles powiedzał że jechalem najlepiej ze wszystkich bo tylko do mojej jazdy
niemia żadnych zastrzeżeń, Ogulnie wpoządku było pisze to dla tygo żeby inni
niedali sobie powiedzec masz motor porub sobie 8 z tego niec niewynika
domagajcie się od instruktora instruktażu to będze git ;)
Sory za błendy starałem sie poprawić ale dysortografi niestey niepozwala mi
wyeliminowac wszystkich błendów
Obserwuj wątek
    • matej23 Re: Prawko A1 11.10.05, 18:07
      Gratuluję.
      Ciesz się, że zdałeś na tej ósemce z posprzęglaniem. Jeśli dobrze mi się
      wydaje, to w Warszawie taki manewr nie przeszedłby. Ale to już nie ważne.
      Szerokich dróg.
      • andreas750 Re: Prawko A1 11.10.05, 18:55
        Nic sie nie martw, wazne ze zdałeś. Prawdziwej jazdy nauczysz sie dopiero na
        polskich drogach.
        Pozdro
        • ireo Re: Prawko A1 11.10.05, 21:09
          andreas750 napisał:

          > Nic sie nie martw, wazne ze zdałeś. Prawdziwej jazdy nauczysz sie dopiero na
          > polskich drogach.
          > Pozdro

          - właśnie za aktualność powyższej zasady tylu początkujących płaci zdrowiem
          albo życiem. to jest chora praktyka i najwyższy czas, żeby to zmienić. tylko że
          niestety nikogo to nie obchodzi
          • andreas750 Re: Prawko A1 11.10.05, 21:28
            ireo napisał:

            >
            > - właśnie za aktualność powyższej zasady tylu początkujących płaci zdrowiem
            > albo życiem. to jest chora praktyka i najwyższy czas, żeby to zmienić. tylko że
            >
            > niestety nikogo to nie obchodzi

            Masz moze jakis pomysł na poprawienie sytuacji na polskich drogach oraz poziomu
            nauczania na kursach prawa jazdy, chetnie poczytam. Do tego potrzeba chęci i
            pieniedzy. O ile tych pierwszych nie brakuje z kasa może byc kłopot.
            Mysle ze kazdy chciałby poprawy, niestety nikt nie wyjmie ze swojej kieszeni.
            Biadolenie w tym przypadku nic nam nie pomoze.
            Pozdro
            • Gość: synus Re: Prawko A1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:09
              według mnie na kursie prawa jazdy ucza tylko podstaw a tak jak już poprzednik
              napisal prawdziwej jazdy nauczysz sie na drodze...do tego trzeba
              kilometrow...praktyki...pozdro...
    • Gość: mat Re: Prawko A1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 11:54
      Po co ci A1? trzeba było poczekać i robić A. Poza tym dyktanda byś nie zdał:))
    • Gość: Abadon Re: Prawko A1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 17:02
      Dzienki wszystkim wiem że prawdziwej jazdy naucze się na drodze troche juz tam
      posimigałem na 50cc. Ale to jeszcze niebył motor dopiero teraz zacznie się
      zabawa. ;)
    • Gość: Dzakas U mnnie na prawku było tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:21
      Jak miałem kurs instruktor nie pilnował jeździłęm na mińsku 125 ogolnie tlyko
      ja i plac ale szalalem bujałęm sie na maxa mozliwosci na tymk sprzecie po placu
      wyskakiwalem z gorki przy 60 na godzine i osemki krecilem sobie jedn reka itd
      zryłem im pól trawnika a pozatym hume raz chciałem spalic a opona tam miala
      zajebista pzeyczepnosc ze prawie na plocie mototo wyladowalo duzo by opowiadal
      ale mi sie niechce ogolnie po 5 godzinach z nauki reszte traktowalem aby sie
      wyszalec bo kto by nie zglupial 20 godizn na p[lacu bez miasta.
      • Gość: Abadon Re: U mnnie na prawku było tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 13:21
        No to miałes fajnie pozatym miński to całkiem spoko maszyny da sie troche
        poszaleć niestety ja jezidziłem sam ale zawsze ktoś tam gdześ był i niemiałm
        możliwości zabardzo poszaleć a miasta miałem 3 godziny ta tym placy ku to mnie
        już ku... brała ale jakoś to przeszedłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka