07.10.02, 23:22
Wybaczcie, że w ten sposób, ale miło byłoby ożywić forum...choć na chwilkę.
Może ktoś ma ochotę opowiedzieć o jakiejś ciekawej przygodzie która spotkała
go na moto. Jeśli nie, to po prostu mnie wyśmiejcie.

Pozdrawiam, Michał
Obserwuj wątek
    • j_bravo Re: Przygody. 08.10.02, 08:40
      A może do przygód jeszcze byście dorzucili jakieś wrażenia z dalszych podróży
      motocyklowych. Jestem ciekawy czy motorkiem o poj. 600 ccm można wybrać się
      spokojnie w dalszą podróż czy jest to raczej męczarnia.

      pzdr
      • hiszpan25 Re.: długie trasy na 600 ccm 08.10.02, 12:23
        hmmm ciekaw jestem dlaczego obawiasz sie jazdy moto o silniku 600 ccm w dalszą
        trasę? zapewnia on już osiągi wystarczajace do dynamicznej jazdy ( napewno nie
        będziesz zawalidrogą) a co do wygody to wg mnie zależy ona jedynie od typu
        bike'a (chopper, enduro - cross czy plastik). Mam SV650S i wg mnie jest to
        fajny sprzęt nawet jak na dalsze wyprawy (i tak co 250-300 km trzeba robić
        przerwe na tankowanie) przeszkadza mi w nim jedynie brak miejsca na bagaże przy
        jeździe z kobietą, ale taki już urok jazdy moto z kobitami i tylko "goldi"
        mógłby dać wystarczająco dużo przestrzeni...

        PZDR!
        • j_bravo Re: Re.: długie trasy na 600 ccm 08.10.02, 13:41
          Nie to żebym się obawiał. To była tylko ciekawość bo nie mam doświadczenia
          czego się spodziewać po takiej pojemności na dłuższych trasach. Najczęściej to
          takie nieduże maszyny traktowane są jako ścigacze na miasto ewentualnie krókie
          dystanse a do turystyki to wypadałoby już mieć coś około 1000 ccm.
          Co prawda motoru nie mam, ale jest to moje marzenie (do realizacji w
          przyszłości). Na razie, ze względu na cenę, wybierałbym między Suzuki Bandit
          600 a Yam Fazer 600. Stąd było moje pytanie.

          pzdr
          • polokokt Re: Re.: długie trasy na 600 ccm 11.10.02, 21:09
            Czesc
            To widze ze Ty tak jak ja, tez kocham, marze a jeszcze nie mam. ALe moze
            kiedys......... na razie trzeba skonczyc szkolke i wtedy zaczniemy pracowac na
            motorek. Wlasnie tez ostatnio zainteresowal mnie Fazer. Wydaje sie byc fajnym
            motorkiem do miasta i od czasu do czasu za miasto. A silnik 600cm powinien juz
            mi styknac na poczatek. Zalezy mi bardziej na przyjemnosci z jazdy niz na
            osiagach. Choc ostatnio Yamaha wypuscila jakis turystyczny zbudowany na ramie
            od R1, fajnie wygladal, bo mial takie jakby skrzela. Zrobil na mnie wrazenie.
            Jak bylem w tym roku we wloszech to widzialem kilka ER5 w trasie, obladowanych
            bagazami i radzily sobie calkiem zwinnie. Czyli 500cm tez moze :)
            Ja wlasnie gustuje raczej w niked bike albo wlasnie w turystyczno/sportowych z
            akcentem raczej na niked
            Pozdrawiam
      • maryn Re: Przygody. 09.10.02, 09:05
        Można i to bez problemu.
        Mój motorek Suzuki DR 650 RS rocznik '90 był z poprzednim właścicielem w
        Chorwacji i Austrii. Oczywiście na autostradach lepiej mieć coś w okolicy 750-
        900, ale bez przesady. Jak ktoś nie będzie wymiatać 160-180 km/h, to 600 na
        trasę Kraków-Gdańsk jest idealny.

        Pozdrawiam wszystkich na motorkach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka