Dodaj do ulubionych

pierwszy raz...

15.11.05, 02:15
... w dorosłym życiu płacze....
Obserwuj wątek
    • Gość: NYorker Re: pierwszy raz... IP: *.dyn.optonline.net 15.11.05, 02:23
      dlaczego piszesz o tym tutaj?
      • oz_ktm Re: pierwszy raz... 15.11.05, 02:39

        a dlaczego nie ??
        • Gość: NYorker Re: pierwszy raz... IP: *.dyn.optonline.net 15.11.05, 03:05
          racja. twoja rzecz. przepluczesz rogowki.
    • aylen Re: pierwszy raz... 15.11.05, 16:51
      ok ale co jest tego powodem?
      • andreas750 protestuje!!! 15.11.05, 16:53
        j.w.
        • Gość: NYorker Re: protestuje!!! IP: *.kondylis.com 15.11.05, 17:00
          przeciw temu, ze ktos placze?
          • andreas750 Re: protestuje!!! 15.11.05, 17:07
            Protestuje ogólnie.
      • Gość: mrmisquamacus do - aylena IP: *.scansafe.net 15.11.05, 17:16
        Aylen, sorka za dygresje, ale jak to sie skonczylo z tym kondzikiem?
        przyjechal w koncu?

        Dzieki
        • Gość: NYorker Re: do - aylena IP: *.kondylis.com 15.11.05, 17:17
          skonczylo sie glupio dla lysouta. lysoutowi nie bylo glupio, bo to tylko wolne
          forum.
          • Gość: reggie Re: do - aylena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 17:35
            Wcale głupio nie było,przyjechał nie swoim sprzetem a mówił na początku,ze to
            jego ...
            A ty NY zawsze pie..sz bez sensu!!!!!!!!!!!!
            • Gość: NYorker Re: do - aylena IP: *.kondylis.com 15.11.05, 17:37
              zapomnialas wspomniec o kisielu, panienko. ostan przy mariuszku, prosze, on
              teraz tego potrzebuje.
              • okrutny_mariuszek Re: do - aylena 15.11.05, 17:42
                rozumiem, że ciebie Kamilu pociesza barczysty murzyn
                • Gość: NYorker ciesze sie IP: *.kondylis.com 15.11.05, 17:59
                  ze na powrot zaczynasz byc soba. dzis niemal zawitaly w kacikach moich oczu
                  lzy, gdy czytalem o twojej wrazliwej wielkodusznosci. wole ciebie jednak jako
                  blazna hyde'a, niz domowej roboty transwestyte jeckyll'a.
                  na dzis mam dosyc obcowania z zaczerwienionymi na pysku gowniarzami, wiec
                  pozostawie cie z reggie.
                  • okrutny_mariuszek Re: ciesze sie 15.11.05, 18:03
                    a zaprosisz nasz na urodziny?
                    Pytam bo to w zasadzie niedługo a prezent trzeba ci jakiś kupić.
                    Co być chciał Kamilu na prezent? Bo napisałeś: "na dzis mam dosyc obcowania z
                    zaczerwienionymi na pysku gowniarzami" więc zaczynam widzieć cię jako groźnego
                    pedofila.
                    • reggie85 Re: ciesze sie 15.11.05, 18:18
                      gó.. mnie obchodzi jakie wrazenie pozostawił,pie..ł bezsensu z rok o swoich
                      nowych motocyklach i asi :D:D:D:D:D Dopiero kiedy lysout zaczął sie czepiac
                      wszystko wyszło na jaw,to,ze tatus ma motocykl i pewnie kiedys mu kupi nie robi
                      z niego samego bóg wie jakiego motocyklisty.
                      Nadal nie powiedziałeś co ma do tego kisiel,tłumacz swoje wypowiedzi bo
                      wiekszosc z nich nie ma sensu,takie w stylu amerykanów.
              • reggie85 Re: do - aylena 15.11.05, 17:48
                Gość portalu: NYorker napisał(a):

                > zapomnialas wspomniec o kisielu, panienko. ostan przy mariuszku, prosze, on
                > teraz tego potrzebuje.




                kolejna wypowiedz bezsensu!!!!!!!!! Co ma kisiel do tego,ze kondzik sciemniał???
                Bo ni ch..a nie rozumiem!!!!!!!!!
            • Gość: mrmisquamacus Re: do - aylena IP: *.scansafe.net 15.11.05, 17:39
              eee, ale to na tej zasadzie to ja tez moge pisac ze jezdze hayabusa,
              czyli jednak "klamstewko" ma krotkie nozki.

              no wyobraz sobie reggie, mowie mam buse, a przyjezdzam np latajacym sedesem :)
              hehe
              • Gość: NYorker Re: do - aylena IP: *.kondylis.com 15.11.05, 18:01
                zdaje sie, kondzik pozostawil po sobie wrazenie kogos, kto potrafi jezdzic. na
                komarze sie tego nie nauczyl.
              • aylen Re: do - aylena - odp do wszystkich ws Kondzika 15.11.05, 21:00
                Nie wiem co Kondzik p..yl lub nie na forum bo tego nie czytalem.
                Wiem jedno - jezdi lepiej niz 95% populacji motocyklistow i jak na swoj wiek ma
                na pewno olbrzymie doswiadczenie w tym temacie.
                Mialem okazje z nim zrobic "kilka kilometrow" podczas "Warsaw by night".
                Sprawe uwazam za zamknieta aczkolwiek spodziewalem sie innego finalu (reakcji
                niektorych osob) po potwierdzeniu jego istnienia...
                • siurniety_krolik Re: do - aylena - odp do wszystkich ws Kondzika 15.11.05, 22:35
                  również miałem przyjemność nawinąć coś niecoś z kondzikiem

                  całkowicie potwierdzam wypowiedź aylena

                  pomimo iż z tego co słyszałem nie jeżdze źle nie byłem w stanie nadążyć za
                  chłopakami (aylen plus kondzik) podczas warsaw by night

                  dziwi mnie ujadanie niektórych z was w tym temacie

                  i stadny instynkt baraniego stada

                  pozdr.
                  siurniety
    • Gość: ani Re: pierwszy raz... IP: *.box.nl 15.11.05, 21:15
      ludzie o wspolnych zainteresowaniach, ktorych laczy zamilowanie do
      moto...powinni miec full ciekawych tematow do rozmow a oni kloca sie o taakie i
      inne pierdoly na forum. rece opadaja. gdybym miala fiuta pewnie i on by opadl:(
    • Gość: kondzik86 Re: pierwszy raz... IP: *.devs.futuro.pl 15.11.05, 23:08
      Hej to znowu ja! :D ...sorry za zaniedbanie ale tylko tak pocichu poczytuje
      forum ze względu na brak czasu na kolejne sentymenty...panienko reggie nigdy
      nie pisałem ,że X był mój...odkąd zeczełem tą historię brzmiała ona "16latek na
      ojcowksim XXie".(patrz>archiwum).Przestan ciagle mi dupsko opie..ć na tym
      forum i bierz się za pranie motocyklowa gospodynio.Uwielbiasz
      brzmienie "ściemniać"...uważam ,że jest solidne tło dla tego słowa w twojej
      płytkiem świadomości. Lysout udowodnił jaki z niego dociekliwy detektyw a ty
      dalej próbujesz swojej pięknej,absolutnej,treści w demagogii...zatem poraz
      kolejny apeluję!!! bierz coś w usta i się zajmij... z wyrazami szacunku Konrad

      PS:Przepraszam oz_ktm'a za potargania tego wątku...
      • Gość: reggie Re: pierwszy raz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:53
        nie sciemniałes???a teksty,ze na swój motocykl ciezko pracowałes????ze nikt ci
        nie kupił???? wiec kłamczuch z ciebie niemozliwy,teraz to mam nadzieje,ze kiedys
        cie spotkam i sama osobiscie naszczelam ci po pysku ze cie asiunia nie
        pozna,je..y szczylu!!!!!! gó..arz a taki jezyk piekny ma,co z ciebie za
        motocyklista,skoro nie potrafisz na własny motocykl zapracowac??????? i jeszcze
        jedno nigdy nie miałąm siebie za motocyklistke,wiec mi nie przypie..j
        etykiety i spie..j stad bo pieknie bez takiego kłamczucha tu było!!!!!!!!
        • okrutny_mariuszek Re: pierwszy raz... 16.11.05, 10:06
          PROSZĘ!!!!!!
          Afera z Kondzikiem to tylko moja wina i jeżeli ktoś ma kogoś po gębie
          nastrzelać, to gęba powinna być moja.
          Jest mi za to wstyd, jest mi przykro, ale już niczego zmienić nie można.
          Przepraszam.
          Wszystkie te szczyle, góniarze, niepokojenie Asi i inne NIGDY nie powinny mieć
          miejsca.
          Proszę, nie popełniajcie mojego błędu. Przepraszam Konrada i chybya niegdy nie
          pozbęde się wstydu i poczucia winy, prosze Ranata...
          • reggie85 Re: pierwszy raz... 16.11.05, 10:33
            Mariusz z Twoją gębą to ja się wódki napić moge,ale niech Ci będzie powedzmy,ze
            puszcze mu ignorke i niech sobie pisze co chce.Mam tylko nadzieję,że osobiście
            będe mogła go spotkać...
        • Gość: ani Re: pierwszy raz... IP: *.box.nl 16.11.05, 10:06
          pisali, ze niby kobieta jestes... ale twoje slownictwo wskazuje, ze raczej
          facet z ci.. z Ciebie
    • deviant.rr pierwszy raz... 16.11.05, 00:27
      Dzisiaj idę na pogrzeb dobrego kolegi. Zmarł tydzień temu we wtorek - przyczyna
      zgonu samobójstwo - powiesił się. Nie jeździł motocyklami, nie był też moim
      wielkim przyjacielem. Był poprostu dobrym kumplem, który samemu zdecydował kiedy
      i w jaki sposób rozstanie się z nami...
      Trenował taekwondo - razem trenowaliśmy - miał na koncie wiele sukcesów i
      jeszcze więcej przed sobą. Jego przeciwnicy dobrze wiedzieli, że mają przed sobą
      bardzo ciężką walkę i zdawali sobie w większości sprawę z tego, że przegrają.
      Silny charakter, silna osobowość jednego dnia staje się na tyle wątła i słaba,
      że traci wiare we własne siły...
      Nadal do mnie nie dotarło, że go niema - dzisiaj zobaczę urnę i pewnie pierwszy
      raz zapłaczę w dorosłym życiu...
      • irish76 Re: pierwszy raz... 17.11.05, 10:10
        a ja ryczalem na pogrzebie kumpla- motcyklisty. Niestety jak zobaczylem
        rodzicow podczas skladania kondolencji to nie wytrzymalem.
    • Gość: kondzik86 Re: pierwszy raz... IP: *.devs.futuro.pl 16.11.05, 23:05
      Pisałem ,że na motocykl sobie zapracowałem a na pierwszą NSRę 125 99r dołozyli
      mi rodzice...doczytaj się albo popros kogoś by Ci pomógł... Świadectwa prawdzie
      przez internet nie dasz...chcesz mnie uderzyć?Nadstawię się...ale przestań
      robić to co robisz.

      Deviant przykro mi... i wiem co to znaczy bo w październiku mój znajomy z
      liceum wyskoczył z 9 piętra z tym ,że przez kobiete którą poznał półroku
      wcześniej... zostawił list ,że to była sprawa honoru. Zatem nasunęło się
      pytanie: był honorowy czy niezrównoważony? ...ciągle mnie to gnębi...

      • cien1100 Re: pierwszy raz... 16.11.05, 23:09
        Gość portalu: kondzik86 napisał(a):

        Zatem nasunęło się
        > pytanie: był honorowy czy niezrównoważony? ...ciągle mnie to gnębi...
        >

        Jedno i drugie po trochu.Zawsze się zastanawiałem,jak można zrobić coś tak
        głupiego przez babę.
        • Gość: NYorker Re: pierwszy raz... IP: *.kondylis.com 16.11.05, 23:10
          a przez co nie byloby to glupie?
          • cien1100 Re: pierwszy raz... 16.11.05, 23:41
            Gość portalu: NYorker napisał(a):

            > a przez co nie byloby to glupie?

            Właściwie przez wszystko,ale zdania są podzielone.Natomiast ten powód uważam za
            najgłupszy.
            • Gość: reggie Re: pierwszy raz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 09:43
              Ok Kondzik powiedzmy,ze nie bede sie czepiała,ale robie to tylko bo Mariusz mnie
              poprosił...
              • okrutny_mariuszek Re: pierwszy raz... 17.11.05, 10:00
                TYlko nie PROSIŁ!
                • Gość: reggie Re: pierwszy raz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:02
                  A co nie chcesz sie przyznac,że normalny jestes?????
                  Ok Mariusz mi nakazał i ja tak zrobie :)
          • mlody1285 Re: pierwszy raz... 17.11.05, 09:51
            czasem poprostu znudzi sie zyc
    • Gość: kondzik86 Re: pierwszy raz... IP: *.devs.futuro.pl 17.11.05, 22:55
      Eee tam jak tylko ze względu na Mariusza to ja się tak nie bawię ;) ...wyzywamy
      się dalej! :P ...
      • reggie85 Re: pierwszy raz... 18.11.05, 10:24
        Hmmm Mariusz tylko zeby nie było później,że ja tego nie chciałam...
        • okrutny_mariuszek Re: pierwszy raz... 18.11.05, 10:38
          Gdzistam wcześniej napisałem że biję baby, więc nie zaczynaj, bo to prawda!
          ;-)
          • reggie85 Re: pierwszy raz... 18.11.05, 10:42
            Ja chcialam skończyć,więc zaczyna na nowo Kondzik,ja miałam dobre intencje:P:P:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka