Gość: Lubo
IP: 82.160.162.*
05.09.06, 17:10
Temat ten był już poruszany w którymś z numerów ŚM ale chciałem poznać waszą
opinię na temat czy naprawdę jest już coraz mniej prawdziwych motocyklistów.
Otóż dla prawdziwego motocyklisty liczy się pasja z jazdy, on po prostu czuje
przyjemność z jazdy każdy jednośladem, superszybkim przecinakiem, dostojnym
chopperkiem czy skuterem turystykiem idt. Po prostu posiada motocykl na jaki
jest go stać i który najbardziej pasuje do jego stylu jazdy. Na polskich
drogach spotykamy coraz więcej motocykli, które obecnie można zakupić w
atrakcyjnych cenach np za naszą zachodnią granicą. Najczęsciej nabywcy takich
motocykli nie kupują ich z pasji ale po prostu dla ,,szpanu,,. Jedni chcą być
zauważeni jadąc przez miasto przepełnionym chromem, błyszczącym się czoperku
a drudzy chcą mieć superszybkie maszyny. Jedni i drudzy nie znajdą nigdy
wspólnego języka. A prawdziwi motocykliści zawsze znajdą. Nie mówiąc juz o
tym że zanika pozdrowienie wśród motocyklistów mijających się na drodze.
Dodam jeszcze,że przez nieodpowiedzialnych, młodych ludzi, kupujących
przecinaki o sporych pojemnościach bez doświadczenia na mniejszcych maszynach
dochodzi do śmiertelnych wypadków na drogach. Takie zachowanie psuje
wizerunek motocyklisty w społeczeństwie. Ale nie są to przecież prawdziwi
motocykliści ale o tym to juz się nie mówi...
Pozdro