znowu niemiłe artykuły

IP: 195.116.28.* 25.10.06, 08:21
Znowu o nas piszą, i znowu niezbyt pochlebnie (to mało powiedziane). Kolejne
osoby psują nam opinie i znowu okazuje się że motocykliści to bandyci. Powiem
szczerze, że takich sytacji jest więcej. Jeszcze zanim zaczęła się moja
przygoda z motocyklami, miałam podobną sytuację z motocrossowcem. Jechałam
konno z koleżanką przez las. Jechali kolesie na tych motocyklach, koń
koleżanki sploszył sie i ona spadła. Oczywiście żaden nie zatrzymał się ani
nie zwolnił. Jeden przejechał jej po nadgarstku. Całe szczęście to wszystko
się stało w miejscu, gdzie był miękki piach, więc jej nie połamali.


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3701883.html
    • p.moto Re: znowu niemiłe artykuły 25.10.06, 08:53
      Opinia na nasz temat to chyba długo sie nie zmieni ludzie w Polsce są za mało
      tolerancyjni i bardzo mocno zapatrzeni w panujące stereotypy. Chociaż przyznam
      że są motocykliści bardzo mocno pracujący akurat na taką opinię jak wspomniani
      motocrosowcy. Na szczęście wiekszość z nich to spoko ludziska i ich
      pozdrawiam ,bo przy takim traktowaniu przez społeczeństwo i kierowców puszek
      musimy trzymać się razem .
      PZDR :)
      • Gość: nyorker Re: znowu niemiłe artykuły IP: *.dyn.optonline.net 25.10.06, 15:22
        "ludzie w Polsce są za mało tolerancyjni"

        za malo tolerancyjni wobec mordercow?
    • Gość: Paweł Re: znowu niemiłe artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 09:24
      Oczywiste, że musimy trzymać się razem, ale także przeciwko takim
      "pseudomotocyklistom" opisanym w artykule. To między innymi tacy jak oni robią
      opinię całemu środowisku, to dzięki nim mówi się o nas "bandyci". A także ci
      wszyscy szaleńcy urządzający sobie wyścigi na ulicach, i cała reszta róznego
      rodzaju szaleńców. Czy mamy się trzymać razem z tymi gnojami którzy rozjeżdżają
      ludzi na szlakach turystycznych? Chyba raczej nie! Też jestem motocyklistą, i
      nie mam ochoty na to, aby kierowcy samochodów patrzyli na mnie jak na bandytę.
      Ostatnio zauważam na drogach coraz więcej przychylnych gestów ze strony
      "puszkarzy", ludzie umozliwiają przejechanie w korku, itp. Nie pozwólmy na
      zniszczenie tego przez tych wszystkich, którzy uważają się za motocyklistów, a
      tak na prawdę są po prostu bandą gó..arzy! Chcesz się ścigać? proszę bardzo,
      jedź na tor! Chcesz wrażeń terenowych? Od tego też są tory!
      Dlatego ja nigdy nie będę trzymał się razem z takimi bandytami. I my wszyscy,
      dla których motocykl jest prawdziwą pasją, sposobem na spędzanie czasu czy
      wreszcie zwykłym środkiem komunikacji na codzień, powinnyśmy się przeciwko nim
      zjednoczyć! Pokazać ludziom, że to są wyjątki, że to nie jest całe środowisko
      motocyklowe, że absolutnie potępiamy tego typu zachowania!
      • grumpy1 Re: znowu niemiłe artykuły 25.10.06, 09:32
        sa ludzie i sa "Ludzie" w kazdym srodowisku znajda sie lepsi i gorsi....:
        (.........a fakt przecietny kowalski ma chyba jako fobie na
        motocyklistow......moe kiedys doczekamy sie leoszych czasow......:)
        pozdr
      • p.moto Re: znowu niemiłe artykuły 25.10.06, 09:36
        nie mówie aby sie z takimi trzymac (kto z kim przestaje taki sie staje) tak
        mówi przysłowie ale jeśli ktoś ma odrobine szacunku dla swojego sprzętu i zasad
        to będzie wiedział z kim sie trzymać tacy psełdo sportowcy zawsze byli i będą
        na drogach i nikt tego nie zmieni pozostaje nam tylko dawać dobry przykład na
        drogach piętnować takich buraków i ich zachowanie i liczyć że kiedyś będziemy
        traktowani jak normalni uczestnicy ruch a nie wspomniani "bandyci" Pozdrawiam i
        do zobaczenia na drodze
        • indirectus Re: znowu niemiłe artykuły 25.10.06, 09:54
          "Pokazać ludziom, że to są wyjątki, że to nie jest całe środowisko
          motocyklowe, że absolutnie potępiamy tego typu zachowania!"

          Wypowiedź Pawła zabrzmiała w stylu: takie przypadki mogą stanowić co najwyżej
          1% motocyklistów.

          Proponuję żeby każdy we własnym zakresie starał zachowywać się poprawnie.
          Krytyka niczego w tej sytuacji nie wnosi. na pozytywny wizerunek trudno
          zapracować a dla negatywnego wystarczą akcydentalne zdarzenia nawet jeśli
          stanowią 1% ogółu.

          pzdr
          • Gość: wojtek010265 Re: znowu niemiłe artykuły IP: *.uwm.edu.pl 31.10.06, 09:29
            wiesz, ta zasada dotyczy wlasciwie calego zycia. 1% lekarzy to lapowkarze,
            psujacy opinie uczciwym medykom. 1% policjantow to tez lapowkarze. nie wszyscy
            urzednicy biora lapowki - wystarczy 1%, zeby popsuc opinie innym. 1% nauczycieli
            lekcewazy swoje obowiazki. i tak zawsze bedzie - bo ludzka populacja w kazdym
            aspekcie przypomina krzywa gaussa (tylko rozklad plci jest bimodalny :-), a i to
            tylko jesli chodzi o obecnosc zewnetrznych narzadow plciowych).
            • indirectus Re: znowu niemiłe artykuły 31.10.06, 09:51
              Chodziło mi o pewien fakt historyczny.
              Kiedyś podobna wypowiedź publiczna spowodowała, że wiele osób po dziś dzień
              chce stanowić ten 1%.
              Krytyka wywiera często odwrotny skutek.

              To, że w społeczeństeie/społecznościach są złe jednostki (zawsze będą), jest
              jak najbardziej pożądane. Dobrym można być tylko na tle złego, uczciwym natle
              nieuczciwego, fachowym na tle partacza, itd.
      • Gość: Pacu3 Re: znowu niemiłe artykuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:05
        Nic dodać nić ująć.
      • Gość: wojtek010265 Re: znowu niemiłe artykuły IP: *.uwm.edu.pl 31.10.06, 09:21
        wiesz, tor dostarcza wrazen terenowych endurowcowi w podobny sposob jak
        chodzenie na lonzy dostarcza wrazenia biegu koniowi. albo chodzenie wokol stolu
        w salonie daje wrazenie spaceru na kopiec kosciuszki. ale trzeba uwazac na
        innych ludzi (a i inni ludzie powinni uwazac na to, co sie wokol nich dzieje).
        ja osobiscie jade w teren, zeby pojezdzic rekreacyjnie, poogladac sobie fajne
        tereny, a i dostarczyc sobie troche terenowych wrazen. lubie sie porozgladac, a
        nie koncentrowac tylko na jezdzie, zeby jechac z jak najwieksza predkoscia. a
        tak nawiasem mowiac, jaka przyjemnosc daje grzeczne toczenie sie po asfalcie w
        szeregu dymiacych puszek, z ktorych 20% uwzielo sie, zeby ci zrobic krzywde?
    • Gość: waps Re: znowu niemiłe artykuły IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 25.10.06, 10:32
      "Zagrażają ludziom, płoszą zwierzynę"
      Artykulik najwyrazniej napisal jakis spec ot instrukcji BHP
    • Gość: nyorker znowu mnie w to mieszaja. IP: *.dyn.optonline.net 25.10.06, 15:21
      "Znowu o nas piszą, i znowu niezbyt pochlebnie"

      prosze nie pisac, ze pisza o nas piszac, ze jacys pelnoletni gowniarze i bandyci
      kogos zabili, badz lamia prawo. to nawet nie sa motocyklisci, tylko przestepcy.

      w wykpiewanych stanach przytlaczajaca wiekszosc gruntow to tereny prywatne i
      mowy nie ma, by paletali sie po nich jacys motocyklisci. jedyne zadupia, po
      ktorych moga jezdzic to parki stanowe i malo kto wiedzie do parku stanowego, o
      ile ustanowiony jest tam zakaz wjazdu motocyklem albo atv, a i wowczas gdy
      zakazu nie ma, jazde zwykle konsultuje sie z ranger'em. bo stany to cywilizowany
      kraj, a nie jakis dziki polski wschod.

      narzekanie na forum na prase jest bezcelowe i przypomina strzelanie do poslanca.
      wczesniej, czy pozniej zarzady parkow i policja zorganizuja sie i wyposaza
      wystarczajaco dobrze, by tych bandytow lapac, a wszystkie szlaki (nawet te, po
      ktorych jazda jest legalna, o ile takie istnieja) zostana definitywnie
      zamkniete. wiec prosze nie pisac 'my', bo stawianie sie w jednym szeregu z
      bandziorami odbiera szanse wszystkim motocyklistom na korzystanie z publicznych
      szlakow w przyszlosci. zrzeszyc sie i pokazac cywilizowane zachowanie, a nie
      narzekac na forum.
      to z perspektywy zza oceanu, bo nie wiem, jakie sa lokalne regulacje.
      • shipp Re: znowu mnie w to mieszaja. 25.10.06, 16:47
        >jakis dziki polski wschod.
        >
        > narzekanie na forum na prase jest bezcelowe i przypomina strzelanie do
        poslanca

        napisano o przestępcach na motocyklach.ja się z nimi nie utożsamiam.zgadzam się
        z NY,że daleko nam do cywilizacji.mieszkam w lubuskim i co rok zgroza mnie
        ogarnia,jak widzę co dzieje się w lasach /Bory Dolnośląskie/w sezonie grzybowym!
        Ruch jak na piotrkowskiej w Łodzi w godzinach szczytu!nawet nie można się
        wysr...spokojnie w krzakach bo ktoś zaraz wejdzie na głowę!najlepiej jest
        wieczorami jak się pogubią w lesie,drą ryje na całe gardło do ciemnej nocy!w
        omawianym artykóle oczywiście nie wspomniano,że do wypadków dochodzi
        najczęściej poza szlakami turystycznymi,gdzie nie powinno być ani motocyklistów
        ani też pieszych turystów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja