ubiór na motor

IP: *.chello.pl 08.01.07, 12:36
Witam,

jako swiezo upieczony motocyklista zakupujacy juz motorek chcialbym sie
zapytac o stroj na moto.
jestem swiadomy ze musze nabyc kask, kurtke, spodnie i buty, nie chce
ryzykowac.
Na kasku nie bede oszczedzal bo lubie swoja glowe, jednak mam pytanie
odnosnie stroju - jaka jest roznica pomiedzy skora a materialem - poza cena
oczywiscie.
na co zwracac uwage, jakie marki polecacie, jaki to wydatek? ja planuje wydac
tak do 1000 pln na kurtke + spodnie.
to samo z butami, co radzicie?

pozdrawiam i dzieki za wszelkie info
Michal
    • Gość: sly11 Re: ubiór na motor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:14
      było juz milion razy,zobacz w wyszukiwarce.

      ubiór w sumie dobiera się do motocykla ???

      choć ja wolę texy,kurtka modeka wellington,spodnie melville,polecam sprawdzone w
      boju ,choc nie tanie 980+750,można taniej i równie dobre,wazne aby była
      membrana,choc trudno kupic bez,dobrze jak jest ocieplina wypinana,i jeśli ma być
      uniwersalna to dobra wentylacja jest wskazana.dlatego polecam wellingtona full
      wypas,bardzo komfortowa,do tego stopnia że nawet na r6 śmigałem w niej, choc co
      niektórzy patrzyli dziwnie.
      buty SIDI B2 dobre i cena ok.
      • Gość: kubek145 Re: ubiór na motor IP: *.dsl.pipex.com 08.01.07, 14:43
        no bylo juz pare razy, ale moge dodac ze jak pojdziesz w skore to kup z kangurzej a nie z krowiej. kangurza jest lzejsza, lepiej sie dopasowuje do ciala a jest odporniejsza na scieranie, roznica w cenie niewielka.
        buty mam sidi vertigo i nie zamienilbym na zadne inne.
        kaski to albo agv bo szybki nie paruja, albo shoei z pin lockiem w tym samym celu.
        • Gość: sly11 Re: ubiór na motor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 16:00
          >kup z kangurzej a nie z krowiej

          albo z byczej :)
    • Gość: spiwor. Re: ubiór na motor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.07, 17:37
      W zeszłym sezonie ze względu na koszty(paliwo, paliwo) mój srtój wyglądał tak:
      Polska kurtka z cordury za 250 złociszy z wyprzedaży zapasów bo firma
      bankrutowała, super prosta kurtka motocyklowa z atestowanymi ochraniaczami
      nadająca się do chodzenia na codzień, firmy nie pamiętam.
      Spodnie skórzane Tarbor krój dżinsowy za ok. 500 zł, największa zaleta to to, że
      podałem dokładne wymiary jakie chce spodnie i takie dokładnie uszyli.
      Buty probiker aktiv cena około 100 zł, za tą cenę spoko wygodne buty.
      Rękawice Cafe Racer II około 120 zł, po tygodniu trzeba było je rozpruć i
      wyciągnąć wewnętrzne rękawice foliowe(czyżby membrana?) bo była porażka taki
      upał teraz jest spoko.
      Kask Tiger za 80 zł, największa zaleta można dokupić szybki.

      W tym oto stroju miałem kilka przygód.
      Kapeć z przodu - robiąc ratunku przypieprzyłem butem w krawężnik, przed
      uderzeniami wogóle nie chronią, bolało, skórka ochronna przed dźwignią zmiany
      biegów się obdarła, pozatym nic, ale wygodne one są.
      Salto przez przód przy około 100 km/h- walnięcie głową z całej siły w asfalt i
      szorowanie dość długo po asfalcie, kask wytrzymał, dość mocno porysowany, przez
      dwa dni głowa bolała. Kurtka przetarta ale tylko na pierwszym poziomie warstwa
      wierzchnia na wylot, kolejne warstwy kurtki nie naruszone. Spodnie na tyłku
      lekko przeszorowane ale po oczyszczeniu praktycznie nic nie widać.
      Przypieprzenie z góry stopą o asfalt, cała podeszwa stopy sina. Rękawice nie
      ruszone a na pewno brały czynny udział.
      Zderzenie z betonowym olbrzymim słupkiem(prawie ściana) - bak wgnieciony od
      jajek, spodnie niestety nie uratowały, sine przez dwa tygodnie. Strącenie głową
      przepięknego kamyka ozdobnego na szczycie słupka, kask znów wytrzymał, przez
      godzinę czy dwie dzwoniło trochę w głowie, zadrtapanie na podbródku od zapięcia,
      ochraniacz na ramieniu kurtki wytrzymał i bardzo możliwe, że przez niego nie
      połamałem barku, ale pewne też, że miałem siniaka od łokcia do ramienia.

      To by było na tyle.
      Czy polecam ten strój?
      Spodnie, kurtkę, rękawice - jak najbardziej, o kasku nie wiem co mam myśleć, w
      sumie uratował mi beret, nie mam pojęcia. Buty są wygodne i tylko tyle.
      • Gość: kon6 Re: ubiór na motor IP: *.bcc.com.pl 08.01.07, 17:45
        te przygody były na drodze?
        • Gość: spiwor. Re: ubiór na motor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.07, 18:06
          Tak. Pierwsze na pierwszym zakręcie w miejscowości Mieroszów, drugie powrót znad
          morza w okolicy Wrześni, trzecie po pokazie stuntu poczas zlotu w Śiwdnicy, w
          okolicach).

          A tak do tematu strój ten przez pierwsze pół godziny ulewy dawał radę i nie
          przemakał, po tym czasie wszystko już było przemoczone oprócz koszulki(kurtka
          długo dawała radę).
      • transplant Re: ubiór na motor 08.01.07, 18:51
        No nie pogadasz...
    • transplant Re: ubiór na motor 08.01.07, 19:05
      Witam. Wprawdzie moto mam od wrzesnia ale chcialbym Ci przedstawic moje
      sugestie co do ubioru na moto. Jesli nie liczysz sie z kasa to kupuj nowe i
      markowe. Jesli jednak masz ograniczona ilosc papierkow i czas cie nie goni to
      poszukaj w lumpach, na bajzlach i w necie. Ja za kurtke nitro i spodnie modeki
      dalem 900 zl i dzisiaj troche zaluje. Za ta kase moglbym znalezc ciuchy o 2
      klasy lepsze- niekoniecznie nowe lub z przeceny. Warto spojzec na niemiecki e-
      bay tam mozna znalezc niezle okazje. Co do lumpow- znajomy wyrwal tam zkorzana
      kurtalke z ochraniaczami (lekko przetarta na rakawie- marker i po sprawie) za
      50 zl. I 2 sezony w niej posmiga. Nawet najdrozsze ciuchy sie niszcza jesli
      regularnie jezdzisz- czy warto az tyle za nie placic? Oczywiscie ochraniacze to
      podstawa. Buty mam wojskowe, polskie wiazane pod lydke- daja rade, nie
      przemakaja i nie podwiewa kostek- co drugi dzien robie 60 km i jest ok (taka
      zima moze trwac do marca;). Jeszcze jedno- skora po "przygodzie" moze sie
      jeszcze nadawac do uzytku- tekstyl raczej juz nie (leca dziury- topi sie przy
      szlifie). Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja