Dodaj do ulubionych

było blisko...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:27
Witam

Włączałem sie dzisiaj do ulicy glownej(samochodem), z lewej jechal TIR, a z
prawej auto, chcialem juz depnac na gaz i bym w sumie zdazyl ale powiedzialem
sobie, ze juz poczekam bo w sumie mi sie nie spieszy. I w tym momencie TIRA
wyprzedzilo zielone kawasaki ZX-7R z dwoma osobami na pokladzie (wyprzedzalo
na podwojnej ciaglej na skrzyzowaniu). Jakbym wyjechal to by z nich nic nie
zostalo (i ze mnie pewnie tez).

Pozdrawiam i ostrzegam zebyscie mysleli dwa razy zanim cos zrobicie

PS. Sam jezdze na Hondzie Shadow 750 ACE
Obserwuj wątek
    • Gość: Wasiowaty Re: było blisko... IP: *.centertel.pl 23.05.07, 22:34
      Jak jadę samochodem jestem niezwykle wyczulony na rowerzystów i motocyklistów.
      Sam jeżdżę i wiem, że czasem człowieka ponosi a w samochodzie masz zawsze
      przewagę.
    • Gość: baba_zanetti Re: było blisko... IP: *.subscribers.sferia.net 23.05.07, 23:12
      wina była by ewidentna motocyklisty, ale powiem Ci że nigdy nie przecinam
      skrzyżowan przed tirami autobusami itp, (no chyba że odległosć jest
      dostateczna) bo nigdy nie wiadomo co zza niego wyskoczy!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka