Gość: spiwor
IP: *.ssp.dialog.net.pl
14.04.09, 20:24
Trzeba zapłacić Vat za moto, we Wrocławskim US, przed świętami, jeden gość w
biurze, najpierw powiedział wprost - nie miał pan kiedy przyjść tylko przed
świętami, później porozrzucał papiery na biurko, widać było, że nie wie za
bardzo co jest grane, niekompetencja aż biła po twarzy, tak więc zdenerwował
się: proszę zabierać te papiery i przyjść po świętach. Chciało sie rzucić parę
przykrych słów ale co tam święta idą nie ma co sie przejmować frajerem tylko
zacząć oblewać moto.
Po świętach jest kompetentna młoda dupa zajmująca się tymi sprawami, widać, że
się zna ale jak wogólę można jej teraz zawracać głowę, ja tu pracuję za karę a
jestem tak naprawdę księżniczką. Fakt faktem sprawa była załatwiana pierwszy
raz, pozatym zostałem wcześniej wprowadzony wbłąd przez tego niekompetentnego
kolesia co potrzebuję, ale jak pinda przegoniła dwa razy po schodach to strach
było wrócić, bo można byłoby się zmęczyć krzykiem i kogoś poważnie obrazić.
No sytuacja znana jedynie z filmów Bareji, jutro chyba wezmę ze sobą trzy kilo
kiełbasy podwawelskiej.
Tak jest tylko we Wrocławiu czy też w innych miastach?