Dodaj do ulubionych

Kupno kasku.

18.06.09, 09:11
Ja jestem na razie na kursie i niedlugo zaczne jazdy. Mysle, ze moze
zainwestowalabym juz we wlasny kask, takze na przyszlosc. Ale one sa
takie rozne. Ja chcialabym jezdzic na motocyklu na wies :) Jesli
chodzi o kase, to nie chce oszczedzac, ale tez nie chce wydac
niepotrzebnie za duzo. Chyba powinnam wybierac miedzy Shoei i Arai,
znalazlam strone z przecenami (ponizej), moze warto zamowic przez
net, po przymierzeniu w sklepie stacjonarnym. Tyle, ze nie wiem,
czym one sie roznia, jakie funkcje warto miec. Czy mozecie jakis
polecic? Pozdrawiam

www.fc-moto.de/epages/fcm.sf/en_GB/?ViewObjectID=2587584&gclid=CPq7sbyfk5sCFWIB4wodyjp3pg
Obserwuj wątek
    • Gość: Motoryniarz Re: Kupno kasku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:15
      jesli masz mozliwosc to przymierz i kup kask UVEX
      najlepiej model BOSS albo 510 albo lepiej 525
      maja megawygodne zapiecie i nieparujace wizjery
      w Piasecznie jest sklep wiec mozesz przymierzyc a ceny maja naprawde dobre
      tu masz model
      www.allegro.pl/item639068534_uvex_boss_510_rewelacyjny_kask_dla_kobiety.html
    • Gość: Akira 77 Re: Kupno kasku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 10:20
      Moim zdaniem nie powinnaś się ograniczać do Shoei/Arai bo uważam że te kaski są
      zdecydowanie za drogie jak na to co oferują. Ich cena wynika przede wszystkim z
      tego że są produkowane w Japonii. Faktem jest natomiast że jakość ich grafiki
      jest wg mnie dużo lepsza niż konkurencji. Pozostaje pytanie czy warto za to tyle
      płacić. Szczególnie że w brytyjskim teście bezpieczeństwa były lepsze/bardziej
      bezpieczne modele z niższej półki cenowej - link do testów:

      sharp.direct.gov.uk/
      Proponuję zainteresować się także AGV, X-lite, HJC, SUOMY no i oczywiście
      Schuberth, jak ma być wyższa póła.

      Przede wszystkim należy się zdecydować jakiego typu kask się kupuje - z reguły z
      myślą o rodzaju motocykla jakim się będzie później jeździć. Tak naprawdę to
      wystarczy skupić się na 3 kategoriach - kask integralny, kask typu flip-up - z
      podnoszoną całą cześcią szczękową i kask do turystycznego enduro - z daszkiem i
      szybą. Wszelkie orzeszki, jety itp. można sobie odpuścić. Jest jeszcze jeden
      model Schubertha z pałąkiem pod brodą - dobry na jakiegoś cruisera i do tego
      bezpieczny.
      Każdy typ ma swoje wady i zalety - integral najlżejszy i najcichszy, szczękowiec
      praktyczny - można pogadać albo zapalić faję nie zdejmując go z głowy - jest za
      to cięższy i głośniejszy za wzglęcu na większą ilość szczelin, dodatkowo coś się
      może częściej popsuć ze względu na większą ilość ruchomuch części. Endurowy z
      szybą - w sumie tylko dla lansu, no chyba że ktoś planuje jeździć w terenie nie
      zmieniając kasku tylko demontując (lub nie) szybę i zakładając gogle.

      Moim zdaniem kask przede wszystkim powinien dobrze pasować do głowy i kształtu
      twarzy, brody, nosa itd. Dlatego trzeba przymierzyć kilka różnych modeli zanim
      dokona się ostatecznego wyboru. Często okazuje się że kask który nam się podoba
      i ma same zalety dużo gorzej leży na głowie niż jakiś którego na poczatku nie
      braliśmy pod uwagę.
      Faktem jest że powinien być na początku trochę ciasny, ale nie na tyle żeby
      ściskał głowę czy powodował jej ból.

      Ważne jest aby miał pinlocka czyli podwójną szybę zapobiegającą parowaniu, albo
      chociaż system umożliwiający jej zamontowanie. Wtedy trzeba ją oczywiście
      dokupić. Dobrze żeby ta wewnętrzna szyba była wyposażona w silikonową uszczelkę
      na obwodzie - zapobiega to rysowaniu szyby właściwej od wewnątrz i uszczelnia.
      Wszelkie fabryczne antifogi itp. szczególnie w tańszych kaskach niestety słabo
      działają. Do tego początkujący motocykliści wytwarzają dużo więcej ciepła niż
      tacy trochę bardziej doświadczeni ;-)

      Kolejny ważny patent to wyjmowana do prania wyściółka. Chyba nie muszę pisać
      dlaczego.

      Dalej zapięcie - im prostsze i pewniejsze tym lepsze - zarówno z uwagi na
      codzienną eksploatację i wygodę użytkownika jak i na odpukać akcję ratunkową i
      zdejmowanie kasku przez ratowników. Najlepsze jest podwójne D - nie trzeba go
      rozpinać, wystarczy poluzować pasek na maxa - przy odrobinie wprawy i ciut
      znoszonym kasku głowa przechodzi bez problemu.

      Kolejna sprawa wentylacja - im wydajniejsza tym lepiej, warto jednak pamiętać że
      może wpływać na hałas wewnątrz kasku, dodatkowo warto by możliwe było jej
      obsługiwanie nawet w grubych rękawicach. No i znów - im prostsza tym
      odporniejsza na zużycie :-)

      Dalej dodatki - warto mieć w kasku deflektor w okolicy nosa aby wydychane
      powietrze nie powodowało parowania szyby, fajnie gdyby była owiewka pod brodą
      lub możliwość jej założenia dla mniejszych turbulencji i nie wpadania zimnego
      powietrza do kasku. Przydatny jest także kołnierz na szyję.

      Fajnie jak możemy sobie dokupić do naszego kasku przyciemnianą albo lustrzaną szybę.

      Na koniec warto żeby kask nam się podobał. Szczególnie duże ma to znaczenie w
      przypadku płci pięknej.

      Dodam jeszcze że zauważyłem taką prawidłowość wśród moich motocyklowych
      znajomych że pierwszy kask wszyscy kupują czarny, ale kolejny już nie...

      pozdrawiam
      • Gość: mahadeva Re: Kupno kasku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 11:12
        dzięki za wyczerpująca wypowiedz, z ta wiedza bede szukac dalej i
        przymierzac :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka