Gość: montauk_poki-co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 20:22 tego pierwszego, ale ciekaw jestem jakie Wy macie zdanie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
do.ki Re: K1300R vs VMAX --- ja juz wybralem 25.06.09, 20:25 Einmal BMW, immer wieder BMW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: montauk_poki-co Re: einmal BMW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 23:31 no nie wiem czy immer ale noch einmal ;~) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motodebil Re: einmal BMW IP: 94.254.183.* 26.06.09, 00:29 Jeśli sam wybrałeś, to OK. Ale jeśli ktoś wybrał za Ciebie... www.youtube.com/watch?v=gSqMl6HT-Lw :-D)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drex Re: einmal BMW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 12:37 Beemką miałem okazje pojeździć, najwiekszy bajer to oczywiscie ESA II i Girtshifter. Co do NEW V-MAX - chciałoby sie ale nie można spróbować. Chyba jednak poszedł bym w strone Yamahy, na codzien jeżdze Warriorem i ten Vmax jakoś blizszy mi sercu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: montauk_poki-co Re: Vmax blizszy sercu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.09, 23:37 W zasadzie to Cie rozumiem. Sam pierwotnie kalulowalem, ze Vmax to adrenalina i waloty 'krajoznawcze' w jednym. Ale mentalnie ~~90K mnie przeroslo, dlatego poszedlem na kompromis sam ze soba. Zostawiajac sobie R1200C (uprzednio go nieco podrasowawszy), zaspokajam potrzeby 'estetyczno-turystyczne' a K1300R to zapewniona dostawa czystej adrenaliny na kazde żądanie. btw warriora - uczylem sie jezdzic piec lat temu na dragstarze 1100, wtedy bardzo mnie krecil warrior wlasnie ... a nieco potem MT-01 ;~) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juz_na_K wysysa adrenaline IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:36 700 km przejechane w dwa dni - czuje sie jak zombi, teraz musze poczekac az mi sie zregeneruje dystrybutor adrenaliny ... Odpowiedz Link Zgłoś