Dodaj do ulubionych

Plecaczek a równowaga

IP: 158.75.2.* 17.08.09, 14:44
Od niedawna pomykam swoim moto. Czasem chciałbym zabrać dziewczynę jako
plecaczek, ale boję się, że jeśli ona będzie miała problemy z utrzymaniem
równowagi to cały moto polegnie. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • jeszua Re: Plecaczek a równowaga 17.08.09, 15:02
      w zależności od typu motocykla podaj jej sposób poprawnego trzymania maszyny i
      zastosuj typowe pouczenie: masz się zachowywać jak worek ziemniaków! czyli
      siedzieć prosto, praktycznie bezwładnie, bez żadnych własnych ingerencji w
      pochylenie motocykla
      jsz
      • yamasz Re: Plecaczek a równowaga 17.08.09, 15:21
        Oj, w żadnym wypadku Jeszua nie mogę się z Tobą zgodzić!
        Przede wszytstkim powiedz dziewczynie o kilku obowiazujących prawach:
        1. Wsiada na moto jak już Ty siedzisz i musi Cie powiadomić, że wsiada, abyś
        dobrze trzymał maszynę.
        2. Przy zsiadaniu Ona zsiada pierwsza, ale musi Cie o tym poinformować.
        3. W razie zatrzymania na światłach bądź sytuacji gdzie musisz stanąć (np. znak
        STOP) nie może zdejmować nóg z podnóżków.
        4. Poucz Ją, iż najbezpieczniej, kiedy jedna ręką będzie się trzymała Ciebie w
        pasie, a drugą uchwytu z tyłu, pokaż Jej możliwości przytrzymania się na motocyklu)
        5. Przejedź się z Nią powoli, poprzechylaj się lekko w zakrętach.
        Pasażer powinien również wyczuć motocykl i kierowcę, w zakrętach powinien
        naśladować kierowcę, i przechylać się tak jak on, w żadnym razie ani za mocno,
        ani za słabo, a juz karygodne, jeżeli dziewczyna sie wystraszy w złożeniu i
        zacznie 'prostować' motocykl przechylając sie w drugą stronę.
        6. Powinna wiedzieć jak zachować się przy ruszaniu, i hamowaniu, tzn, pochylić
        do przodu aby nie spaść z motocykla.
        Wszystkie manewry na początku musisz wykonywać płynnie i delikatnie, nie mozesz
        gwałtownie przyspieszać, czy hamować, już nie mówie o popisywaniu się i
        zapierd*laniu przed siebie, bo tylko ją zniechęcisz do motocykla, a przecież
        tego nie chcesz.

        Pozdrawiam Yamasz
        Pusci klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
        • jeszua Re: Plecaczek a równowaga 17.08.09, 15:31
          > Pasażer powinien również wyczuć motocykl i kierowcę, w zakrętach powinien
          > naśladować kierowcę, i przechylać się tak jak on, w żadnym razie ani za mocno,
          > ani za słabo, a juz karygodne, jeżeli dziewczyna sie wystraszy w złożeniu i
          > zacznie 'prostować' motocykl przechylając sie w drugą stronę.

          no toż właśnie mówię: żadnej własnej ingerencji ;)
          jsz
          • yamasz Re: Plecaczek a równowaga 17.08.09, 19:19
            Spoko, chodziło mi tylko o ten 'worek kartofli' jak ja bym tak
            powiedział do mojej panny to dostałbym w pysk xD
            • xplict Re: Plecaczek a równowaga 18.08.09, 00:53
              Ja w przypadku "plecaka" zalecam swoim pasażerom zero twórczości
              własnej...
              A inna sprawa, że jak dla mnie o2o to "zabawka" jednoosobowa...
              No ale bywa, że "cham się uprze i mu daj'...
              • bimota Re: Plecaczek a równowaga 26.11.09, 14:33
                Popieram.

                A z laska lecaca na motory to bym sie raczej nie hajtal :P
        • Gość: PLECACZEK Re: Plecaczek a równowaga IP: 78.8.141.* 24.11.09, 12:08
          Yamasz ... jesteś wielki... buziak ...od razu widać, że się znasz na
          rzeczy...nia to co jeszua...pozdrówki od plecaczka z WROCKA
    • Gość: Dzakas Re: Plecaczek a równowaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 02:06
      Kto nie smaruje ten nie jedzie :D
    • mariusz-ef Re: Plecaczek a równowaga 18.08.09, 07:29
      proponuje pocwiczyc na... rowerze
      dla obojga z plusem
      dla ciebie - nabierzesz kondycji/krzepy
      dla niej - rozboli ja tylek od siedzenia na "bagazniku" i nie bedzie chciala
      tluc sie jako pasazer na motocyklu
    • Gość: paprykarzOryginale Re: Plecaczek a równowaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 14:28
      p> Czasem chciałbym zabrać dziewczynę jako
      > plecaczek,

      Przecież chłopak sam chce ją zabrać na przejażdżkę, dlaczego sądzicie że to
      dziewczyna się uparła? :)
      • mariusz-ef Re: Plecaczek a równowaga 18.08.09, 23:30
        bo one maja swoje sposoby na to bysmy mysleli ze chcemy zrobic to na co one maja
        ochote!
        • Gość: Lukas Re: Plecaczek a równowaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 08:47
          Mariusz-ef, święte słowa, święte słowa!!!!!!! :-)
          • Gość: Adaś. Re: Plecaczek a równowaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 12:33
            Jak mądry aforyzm mówi:

            Bieganie za kobietami jeszcze nikomu nie zaszkodziło, niebezpiecznie jest je
            złapać.
            :).
    • Gość: JK Re: Plecaczek a równowaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.09, 14:57
      Zapomnieliście o bardzo ważnej kwestii. Ile waży Twoja dziewczyna;))
      Jak wiozę drobną kobietę, to jedzie się znakomicie;) Ale jak kumpla który wazy
      100kg... To inna rozmowa. Zatem. Ile waży Twoja dziewczyna? ;))
      • Gość: zielony Re: Plecaczek a równowaga IP: 158.75.2.* 19.08.09, 15:32
        Dzięki za rady. Moja dziewczyna niestety z tych "większych" jest i waży więcej
        ode mnie. :(
        • Gość: jsz Re: Plecaczek a równowaga IP: *.t-mont.net.pl 19.08.09, 17:00
          a tak w zasadzie to _czym_ zamierzasz wozić?

          i niezależnie od odpowiedzi: spokojnie i bez szaleństw. ryzyko kontuzji
          odpowiednio mniejsze, czas na przemyślenie jak stanąć żeby punkt podparcia buta
          nie wypadł w koleinie albo na oleju na skrzyżowaniu większy, itp. zacząć trzeba
          od jechania tak, żeby plecaczka nie wystraszyć
          jsz
    • dr.krisk Może jednak poczekać? 20.08.09, 22:11
      Gość portalu: zielony napisał(a):

      > Od niedawna pomykam swoim moto.
      Jeżeli od niedawna, to raczej radziłbym poczekać z zabieraniem
      pasażerów. Nie twierdzę, że źle jeździsz, i że nie dałbyś sobie
      rady, ale lepiej nie kusić licha.
    • Gość: plecaczek Re: Plecaczek a równowaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.09, 12:43
      No to sobie poczytałam... na temat kobiet i plecaczków:-)) Ja jestem
      plecaczek i może powiem coś od tej drugiej strony...Ważne jest
      zaufanie do prowadzącego maszynę. Te wasze wszystkie rady ok,
      zgadzam się, ale najważniejsze jest zaufanie i wyczucie. Na motungu
      jak w sexie musicie stworzyć jedność. Jeśli każde będzie robiło po
      swojemu i w innym kierunku czy kącie odchylenia jak kto woli, to
      klapaaaaaaa leżycie. Ona musi ufać tobie A waga... woziłam się
      kiedyś z kolesiem dużo drobniejszym odemnie i nie miało to wiekszego
      znaczenia, bo wspólpracowałam z nim. Jeżeli twoja dziewczyna
      dostosuje się do rad które zamieścił tutaj kolega bedzie wszystko
      ok :-)No i ty musisz czuć sie pewnie na maszynie, jeżeli nie jesteś
      pewny swoich umiejetności lepiej poczekaj z wożeniem dziewczyny
      Pozdro z Wrocka
    • Gość: skate Re: Plecaczek a równowaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 23:55
      Cześć,
      zrób chociaż z 10.ooo samemu. Będzie bezpieczniej dla obojga i dla
      otoczenia. Jak już masz tyle nakręcone, to zanim wsiądzie ma się
      odpowiednio ubrać. Oparzenie od wydechu zostawia ślad na pięknej
      łydce na całe życie, nie mówiąc już o skutkach szlifa.

      Potem ją trochę przestrasz. Jak jej przejdzie, to masz spokój. Jak
      jej nie przejdzie, to więcej nie szukaj, tylko się z nią ożeń.

      pozdro
      skate
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka