71tosia
18.05.15, 00:56
dzis "lalka' a kilka tygodni temu "wojna i pokoj' - obie adaptacje zamasakrowaly utwory literackie. Ani to bylo ciekawe ani madre. Do tego epatowanie nagoscia, seksem, wulgaryzmami zupelnie bez jakiegos sensu artystycznego (no albo ja go pojac nie moge). Ze ja sie meczylam - no trudno ale mialam wrazenie ze takze aktorzy sie meczyli. Czy to tylko moje odczucia? Szkoda mi bo to byl dobry teatr.