Dodaj do ulubionych

60 sekund na minutę-DNO

10.01.04, 07:41
Pan Kraszewski stworzył "dzieło" nawiązujące do 60 min/h, które
swoim "poziomem" wypowiedzi i humoru jest w stanie załamać każdego o chociaż
dwycyfrowym IQ i resztkach dobrego smaku. Wyrafinowanie dowcipu dobre dla
hołoty spod Media Markt.
Obserwuj wątek
    • Gość: LesioZ 60 sekund na minutę-DNO i 10 metrów mułu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 18:19
      W samej rzeczy - beznadzieja.
      Kto takie kawałki puszcza i kto to jest ten p.Kraszewski.
      Czyżby jakaś gwiazda pewnego radia ze "Szkieletczyzny" ;-)
      Czy już nie ma zdolnych autorów kabaretu?
      Równie wysoki poziom to "Listy do innych redakcji" - cienkie popłuczyny po
      Bryndalu, że nie wspomnę wspaniałego Jacka Fedorowicza.

      Oczywiście powyzsze pytania są retoryczne. Wiadomo "jaki pan taki kram"

        • Gość: Preslaw Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 12:43
          Cokolwiek by się w Trójce nie pojawiło zostanie zmiażdżone. Żadnego sensownego
          argumentu przeciwko Kraszewskimu nie przeczytałem. Może się nie podobać, ale
          nie widzę powodu, żeby faceta sprowadzać od razu do parteru i obrzucać
          inwektywami. Panowie, spokojnie. Zaznaczam tylko, że nie jestem zwolennikiem
          Trujki, ale nudne staje się pisanie o wszystkim w ten sam sposób. Kraszewski
          może nie jest na jakimś szczególnie wyrafinowanym poziomie, ale w satyrze jest
          wiele rzeczy o wiele gorszych. Posłuchajcie sobie czasami Studia 202, a
          zwłaszcza stylu Stanisława Szelca. A Studio 202 istniało od zawsze w Trójce.
          Pozdrawiam malkontentów Trujkowych, którym sam jestem.
          • Gość: Lesio Z 60 sekund na minutę - DNO i trzy metry mułu... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.04, 22:23
            Pytasz o argumenty ? Proszę bardzo:
            1. mało smieszne - ile czasu możan się nasmiewać z brzmienia nazwisk poltyków?
            2. brak pomysłów- np. o ministrze Polu to było co najmniej kilka programów;
            3. prymitywne i banalne do bólu skojarzenia
            4. bardzo często brak puenty
            5. i najważniejsze - 60 sekund zmarnowanego czasu antenowego.
            Kim jest p. Kraszewski ? jakie ma osiągnięcia kabaretowe? może jest laureatem
            PAKI ? a może zdobywał szlify w Bogatyni albo Lidzbarku (Ci co powinni na pewno
            wiedzą co mam na myśli ;-)
            W kraju np. Zielonogórskiego Zagłebia Kabaretowego i wielu swietnych kabaretów
            udostępnianie pasma antenowego p. Kraszewskiemu jest doprawdy zastanawiające.
            To jest poziom kabaretu z kolonii letnich lub szkoły podstawowej. Czy naprawdę
            nie stać państwowego radia na coś lepszego? Kolejnym błędem programowym jest p.
            Sławoń ( czy też Słaboń i tak nawet byłoby lepiej ;-) i "Listy do innych
            redakcji" Czy nie ma w publicznej rozgłośni ludzi z gustem i poczuciem humoru ?
            Czy wszystko musi byc na poziomie sąsiada Boczka (prawda panie B. ;-))) ?
            • Gość: Preslaw Re: 60 sekund na minutę - DNO i trzy metry mułu.. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 16:37
              Cieszę się bardzo, że pojawiły się argumenty, bo z nimi zawsze lepiej się
              dyskutuje. Nie zamirzam jakoś szczególnie bronić Kraszewskiego, bo rzeczywiście
              humor ma dość toprny, ale prawie zawsze odnosi to do polityki i polityków. W
              takiej sytuacji trudno o lepszy humor, zwłaszcza w obliczu Marka Pola i innych
              kamratów podobnej proweniencji. Pewnie gdybym był zmuszony słuchać go przez 10
              minut, to mialbym dość, ale że jest tylko minutę, to mi nie przeszkadza.
              Podnosisz, że nie ma osiągnięc kabaretowych. Nie wydaje mi się żeby do
              rozśmieszania były konieczne osiągnięcia, jest wielu takich, którzy mają takowe
              i nudzą śmiertelnie. Jeszcze raz przypominam kiedyś mój ulubiony kabaret Elita,
              który teraz jest nieznośny jak wokal Sojki. A co do pana Sławonia (przez w) to
              w pełni się zgadzam. Nieporozumienie i mało śmieszne i jeszcze mniej
              oryginalne. Ale co teraz jest w Trojce oryginalne. Dzisiaj słuchałem Orzecha
              przez około 1 godzinę i nie wyrobiłem. Wolę ciszę.
            • Gość: R2D2 Re: 60 sekund na minutę - DNO i trzy metry mułu.. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.07.04, 00:31
              Informuję uprzejmie, że "pan Kraszewski" został uhonorowany na tegorocznym
              Festiwalu Dobrego Humoru nagrodą Melonika Charliego w kategorii najzabawniejsza
              satyryczna audycja radiowa. Informuję również, że w jury zasiadał pan Jacek
              Fedorowicz, autor "60 minut na godzinę", który odczytując na scenie werdykt
              pogratulował "panu Kraszewskiemu" wysokiego poziomu. A, swoją drogą, poziom
              Waszej dyskusji, jest - delikatnie mówiąc - żenujący...
              • Gość: marta Re: 60 sekund na minutę - DNO i trzy metry mułu.. IP: 193.111.166.* 09.07.04, 15:14
                mnie absolutnie zszokowała ta informacja, bo co dzień rano (jak na msochistke
                przystało) słucham tego czegoś i za każdym razem wprawia mnie w absolutne
                osłupienie fakt, że za cos takiego człoweik może dotastac pieniądze, które
                emerytki wpłacają do publicznej kasy...
                nawet raz nie wydała mi się ta audycja nawet odrobine smieszna
                z reszta nosze się z zamiarem napisania listu do Dyrekcji z prośba o litośc nad
                słuchaczami.
                Niech go sobie "podkupi" konkurencja, ciekawe, czy ktos go zechce...
                  • Gość: marta Re: 60 sekund na minutę - DNO i trzy metry mułu.. IP: 193.111.166.* 12.07.04, 10:03
                    monthypytonowski to jest w swej absurdalnej wymowie twój post
                    nie smieszy mnie i nie znam nikogo, kogo równiez śmieszy
                    Kraszewski ma tyle wspólnego z monthypytonem i poczuciem humoru w ogóle co
                    Marcin Daniec- ten sam styl, ta sama przewidywalna pointa, ta sama
                    powtarzalnośc wątków
                    próbując mnie obrazić sama sobie wystawiasz laurke, ja mówie o faktach, ty o
                    swoich rojeniach ("dla wyrafinowanych odbiorców" - czyli takich jak TY, jak sie
                    można bez trudu domyśleć)
                    jest tu link do strony z mp3 twojego ulubieńca - możesz sobie tego Monty
                    Pythona poslkiego eteru zagrać na twardy dysk i sie napawać jego
                    wyrafinowaniem;)
                    buuuhahahahaha
    • neandertalski jak dla mnie mogło być gorzej 02.06.04, 08:22
      i wbrew większości opinii uważam, ze te 60 sek nie jest aż takie złe, jak na
      codzienną jednominutówkę. Nie sądzę aby w takim cyklu, nawet te wspominane
      renomowane autorytety satyryczne potrafiły się lepiej popisać. Owszem bywa
      różnie, czasami lepiej czasami gorzej ale sądzę, ze pastwienie się nad tą
      minutą jest co najmniej mocno przesadzone. Tym bardziej, że miewał te minuty
      jak dla mnie chwilami świetne, jak choćby ta opowieść o czerwonym kapturku w
      wersji dla internautów. Ale może moje poczucie humoru i dowcip nie są po prostu
      tak wysublimowane jak np niejakiego Bazylafołty.
    • Gość: kota Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.07.04, 00:43
      Droga Koliberku,
      Skąd w Tobie tyle jadu? Że zacytuję Jerzego Stuhra z mojej ukochanej
      Seksmisji: "Chłopa wam trzeba!" Przyssałaś się do Kraszewskiego, jak rzep...
      Może złamał Ci kiedyś serduszko? A może wprost przeciwnie - nie chciał złamać?
      Tempus fugit, jak mawiali Rzymianie. Nie masz nic lepszego do roboty? To
      żałosne, że masz w pogardzie większość ludzi, krórych mijasz na ulicy. "Hołota
      spod Media Marktu" jeszcze nieraz przytrze Ci nosek. Dobra rada: spróbuj
      polubić ludzi, zaczynając od samej siebie...
        • szef.komisji ps. 05.07.04, 00:54
          szef.komisji napisał:

          > Zdecyduj się: albo jesteś MaPa, albo kota... choć to w sumie bez znaczenia,
          > twoje wypowiedzi świadczą o tobie jednoznacznie.

          dochodzi jeszcze R2D2... nie mieszałbyś do swojego plucia tego poczciwego
          robota...
          • Gość: R2D2 Re: ps. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.07.04, 22:10
            A! Jeszcze jedno. Jakie plucie? Przecież to wy ciągle plujecie. A zwłaszcza
            koleżanka koliberek. Moje argumenty (a właściwie kontrargumenty) są raczej
            rzeczowe. No i ja nikomu nie mówię, żeby "nie robił siku z wrażenia". Mam
            wrażenie, że nie dość uważnie czytasz. Jesteśmy świadkami bezpodstawnego
            wylewania jadu na Bogu ducha winnych ludzi, w tym Kraszewskiego (a dostało się
            jeszcze Laskowskiemu, Fijałkowskiemu, Sławoniowi i wielu, wielu innym), tylko
            dlatego, że ktoś się przyzwyczaił do słuchania takiej a nie innej formuły
            radia. Czasy się zmieniają, wszystko płynie. To szczęście, że Trójka umie się
            dostosować do nowych czasów. Umie na siebie zarabiać, nie czekając aż
            wspomniani emeryci zapłacą abonament. Musisz też przyznać, że od czasu ZMIANY
            bardzo poprawił się serwis. Ja też słucham Trójki od lat (wielu), wychowałam
            się na "60 min/h" i czułam jakiś tam dyskomfort, kiedy te zmiany się zaczęły.
            Mam jednak wrażenie obcowania ze zgrają fanatyków, którzy nie potrafią dostrzec
            żadnego pozytywu. Powtarzam - to nie jest plucie. Jeśli jeszcze masz
            wątpliwości, poczytaj Koliberka. Poszukaj jej nicku na innych forach. Wypowiada
            się na każdy temat, nie przebierając w słowach, obrażając dyskutantów i
            sprawiając wrażenie osoby, która wszystko wie najlepiej. Ja, zanim włączyłam
            się do dyskusji, sprawdziłam, o kim mowa. Nie ukrywam, że audycja mi się
            podoba, choć są też słabsze odcinki na tle niektórych naprawdę świetnych,
            np. "Bajki dla...", "Ich liebe Politik", albo "Ola" o aferze z gazetami lub
            czasopismami. To tyle. Pozdrawiam.
            PS A R2D2 jest moją ukochaną postacią z "Gwiezdnych Wojen", za które też lubię
            Kraszewskiego. Przyznaj, że Lord Miller, jako Vader to świetny pomysł.
      • Gość: R2D2 Re: 60 sekund na minutę-DNO IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.07.04, 16:17
        Pozdrawiam Lucasa. Nareszcie ktoś obiektywny. Skądinąd wiem, że z nastaniem
        nowego zarządu z Trójki, poleciało sporo osób. Podejrzewam, że to "forum"
        zaludnione jest głównie przez tych ludzi. A swoją drogą, wszystkich
        napastliwych odsyłam do przeglądarki google. Niech sobie tam wklepią hasło
        Maciej Kraszewski i poczytają trochę. Ja tak zrobiłem.To nie boli.
        • Gość: J-23 i trzyczwarte co znajdziesz na goglu o M.K. ;-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.04, 23:12
          Przeczytajcie cierpliwie do końca ! Zajrzałem na Googla i znalazłem takie
          referencje p. Kraszewskiego:

          - ... Pomieszczenia pięknego, neorenesansowego Nowego Ratusza, siedzibę Rady
          Miasta Gdańska, dawniej Klub "Żak", wypełnili w środę 19 grudnia 2001 r. chorzy
          na stwardnienie rozsiane. Przybyli przedstawiciele władz wojewódzkich i
          samorządowych, delegaci dziewięciu kół terenowych PTSR i zaprzyjaźnionych
          organizacji SM-owskich ze Słupska i Miastka oraz liczni, wierni nasi
          przyjaciele, wszyscy zaproszeni na 4-godzlnną konferencję pt "10 lat pracy na
          rzecz chorych na stwardnienie rozsiane", zorganizowaną przez Oddział Wojewódzki
          PTSR w Gdańsku, zamykającą Jubileusz 10 -lecia jego powołania.
          Impreza, którą prowadził Pan M a c i e j K r a s z e w s k i była okazją do
          zaprezentowania osiągnięć naszej organizacji...

          - 20:00 Wakacyjne spotkania z piosenką turystyczną Prowadzenie: Marek Górski,
          M a c i e j K r a s z e w s k i, Ryszard Włastowski

          - Podsumowanie zajęć wg scenariusza ECOLOGICA (Towarzystwa Społeczno-
          ekologicznego "Wolę być") lekcja pt. Co zrobić z tą górą śmieci? Wiek
          uczestników: 11-14 lat (...)
          b) Piosenka pt. Segreguj odpady! Muzyka: M a c i e j K r a s z e w s k i,
          Słowa: Agnieszka Adam. Wydawca: Komunalny Związek Gmin Dolina Redy i Chylonki
          Gdynia, Zakład Utylizacyjny sp. Z o. O. W Gdańsku, Produkcja: Adam Films.

          - reklama kanału POLSAT Komedia:
          "Bogata oferta filmów i seriali komediowych, a także programów satyrycznych ze
          świata. Znani i lubiani satyrycy polskich scen i studiów telewizyjnych.
          Cieszący się niegasnącym powodzeniem Dyżurny Satyryk Kraju - Tadeusz Drozda, a
          obok niego Jerzy Petersburski Jr., Jacek Ziobro, Leon H., Maciej Kraszewski i
          inni. Znakiem jakości programu są największe gwiazdy zza mórz: Benny Hill i
          Bill Cosby. Program kierowany jest do każdego widza, szczególnie do widowni
          rodzinnej. "
          - "Jestem Przyjacielem"
          W sobotę 21 września 2002 roku dwunastu wolontariuszy Caritas Archidiecezji
          Gdańskiej wraz z Liderką wolontariatu - P. Alicją Sielicką - wzięło udział w
          akcji charytatywnej na rzecz dzieci z rodzin patologicznych.
          Akcja odbywała się pod hasłem "Jestem Przyjacielem". Towarzyszyła ona imprezie
          Gdynia Show 3. Akcję prowadzili: David Fox - prezenter radia PLUS oraz M a c i
          e j K r a s z e w s k i.

          Oczywiście zbieżność miejsca częstych występów p M.K. i pochodzenia pewnego
          pana z Trujki jest zupełnie przypadkowa i żadnych wniosków tu nie
          wyciągajcie ;-)

          PS. w życiu nie pracowałem w radiu i nie "zaludniam" z tego powodu forum.
          Wklepałem sobie hasło do google'a i znalazłem powyższe referencje. Doprawdy,
          zwalaja z nóg.
          • Gość: R2D2 Re: co znajdziesz na goglu o M.K. ;-) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 11.07.04, 16:11
            Oj, to chyba słabo szukasz... Usiłujemy czytać między wierszami, co? Chcemy
            zaimponować dziewczętom? Bo ja tam widzę jeszcze scenariusze telewizyjne i
            reklamowe, kompozytora muzyki, producenta TV. Jak zajrzysz jeszcze raz,
            słoneczko, to poszukaj dobrze. Aż wyciągniesz wniosek, że Kraszewski siedzi w
            mediach i rozrywce od ponad 15 lat. Cholera, robi się ze mnie rzecznik
            Kraszewskiego...
            • neandertalski Re: co znajdziesz na goglu o M.K. ;-) 12.07.04, 13:38
              chyba trochę się robisz na rzecznika i to takiego od niedźwiedziej przysługi.
              Ja też z ciekawości rzuciłem w gogla i też mi wyszło to co Klossowi w ośmiu
              czwartych :))))
              Mnie osobiście szczerze mówiąc mało obchodzi ile lat Kraszewski bawi z estrady,
              dla mnie ważne jest to, czy jego obecna minutówka mu wychodzi czy nie a z tym
              jest jak już to stwierdzono po prostu różnie, ostatnio chyba nawet trochę
              gorzej, choć niby jakąś tam nagrodę ostatnio wyłapał razem z Andrusem, pod
              którą zresztą jako juror podpisał się sam Przemysław Saletra:)))
              Tak czy tak ja mu jej gratuluję i czekam na lepsze odcinki jego serialu, bo
              póki co to RTVEUROAGD nawet czasami zdaje się mieć więcej inwencji w swoich
              reklamach.
              • Gość: R2D2 Re: co znajdziesz na goglu o M.K. ;-) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.07.04, 15:59
                A ja jeszcze znalazłem w miesięczniku PRESS (czerwiec) wywiad z Piaseckim,
                który zastanawia się, jak Kraszewski sobie radzi z codziennym pisaniem. Też się
                nad tym zastanawiam. Wiesz, w życiu bywa różnie. Każdy ma jakieś problemy.
                Napisz codziennie coś śmiesznego...
                Poza tym strasznie nie lubię, jak się na kogoś napada stadem (chyba, że jest to
                Lepper albo Roman o niepokojącym spojrzeniu Giertych, bo oni się aż proszą).
                Dlatego nie podoba mi się cała ta dyskusja, bo jest dosyć niesprawiedliwa.
                Pozdrawiam.
              • Gość: R2D2 Re: co znajdziesz na goglu o M.K. ;-) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.07.04, 17:09
                Poza Saletrą (tradycją Festiwalu jest udział w jury jakiegoś "medialnego"
                sportowca, w zeszłym roku był Supron) w jury byli jeszcze inni, głównie inni:
                Łazuka, Fedorowicz, Gruza, Ewa Ziętek. Takie podejście prowadzi do sytuacji,
                gdzie we wszystkim wyszukuje się jedynie negatywów i obiektów do wyśmiania.
                Każdy może zajrzeć do gogla, a kierując was tam, chciałem obalić argument, że
                człowiek wziął się znikąd. I udało mi się.Amen. Poza tym uważam, że jest o lata
                świetlne lepszy od Andrusa.
                • neandertalski Re: co znajdziesz na goglu o M.K. ;-) 13.07.04, 08:53
                  masz rację, nie wiedziałem, jak to jest do końca z tym żyri, ot tylko wyłapałem
                  Saletrę i się uśmiałem:) No i zgadzam się, że udało Ci się udowodnić, że to nie
                  jest człowiek znikąd, choć trochę tym goglem wyszło ryzykownie;) Ja też jak
                  pewnie zauważyłeś (-aś) nie mogłem zrozumieć czemu tak tu na niego wszyscy
                  wsiedli, też uważam, że pisząc na każdy dzień minutówkę, trudno być codziennie
                  genialnym. A porównanie z Andrusem, hm no nie wiem, nie znam Andrusa od strony
                  produkcji skeczes of scen więc trudno mi się wypowiadać, znam go jedynie jako
                  prowadzącego PzR, dlatego dla mnie takie jak twoje porówna nie jest po prostu
                  niewykonalne, tym bardziej, ze z kolei talentów Kraszewskiego jako prowadzącego
                  wodzireja nie znam.
                  Ale też pozdrawiam bo moim zdaniem obrona kraszewskiego, jest tego warta;)
      • panmoher Re: 60 sekund na minutę-DNO 13.07.04, 16:54
        Przeczytaj swój wpis chłopie jeszcze raz, zastanów się i nie rób scen. Może
        Kraszewski nie jest śmieszny, ale po co ta tragedia i apele. Nie chcesz nie
        słuchaj. To tak jak ja bym napisał nie czytajcie postów Janusza, ja jak czytam
        to po paru wyrazach wybieram klawisz "exit", no i co? Kogo to obchodzi? to mój
        problem.
    • koliberek33 DO R2D2 20.07.04, 17:20
      Miałem nie odpowiadać, ale Troll zachowuje pozory rzetelności. Mimo chamskich
      wypowiedzi (vide wątek o Tuhance) odpowiedź.
      W punktach.
      1. Oceniałem konkretny produkt Kraszewskiego. Nie ma tu znaczenia jego
      dotychczasowa przeszłość i dokonania. Niektóre z nich zbyt ambitne i wybitne
      nie są. A, że kilka audycji mogło mu się udać. Jak się robi tyle to coś
      przypadkowo wyjść może.
      2. Dawniej o tej porze było doskonałe krótkie i edukacyjne "Czy mówisz po
      polsku". Przeszadzać mogło jednak potencjalnemu targetowi i powodować kompleksy
      Derekcji, więc zdjęto.
      3. Humor montypytonowski Kraszewskiego, hahaha
      4. Ilekroć słucham rano 3, a niestety słucham radia świadomie i zwracam uwagę
      na to czego i kogo słucham poraża mnie 60s/minutę swoim poziomem.
      5. Zdecyduj się czy jesteś kota czy R2D2 czy MaPa.
      6. Nie jestem kobietą, co wynika z moich postów i poprawnie używanych form
      czasowników.
      7. Hołota może wielu ludziom zaszkodzić.
      8. O hołocie było w kontekście promocji w Media Markt.
      9. W domu mam dostęp do internetu, a godziny nocne nie są godzinami pracy.
      10. Laskowski i Fijałkowski są winni upadkowi i prawie całkowitemu zniszczeniu
      Trójki.
      11. Radio publiczne nie musi na siebie zarabiać.
      12. Zdecyduj się czy jesteś kobietą czy mężczyzną.
      13. Używanie prsekleństw czasem jest uzasadnione.
      14. Do tej pory nie dyskutowałem z Tobą na tym Forum, przepraszam dyskutowałem
      z "kotą", tym samym przynałe(a)ś się, że cierpisz na rozdwojenie jaźni i
      piszesz pod różnymi nickami co nie jest zgodne z netykietą.
      15. Strasznie Cię drażnią moje subiektywne ale rzeczowe wypowiedzi. Pisałem też
      o pozytywach Trójki. Zmiany tak ale na lepsze. Polecam słynny tekst Miecugowa o
      3 w Polityce (żółte buty).
      16. Nigdy nie pracowałem w 3.
      17. Kowalewski się wyrobił. Kantereit jest bezbarny, poprawny (chociaż
      nieprawidłowo akcentuje) i nudny. Po co zatrudniać kogoś takiego mając
      Łukawskiego, rezygnując z Sianeckiego...
      18. Strzyczkowski współpracował z Wprost.
      19. Dlaczego zawsze w wakacje ma być głupiej. Chętnie bym sobie mając czas
      posłuchał czegoś ciekawego, posłuchał ciekawych autorskich audycji muzycznych,
      a nie hitów nowych i ogranych.
      20. Wszyscy moi znajomi (niestety inteligencja) przestali Trójki słuchać lub
      słuchają mało. W takich kręgach się obracam. Nie jestem targetem.
      21. Może być gorzej vide RMF i Zetka (która nawet gra rumuńskich szansonistów
      straszących ze wszystkich straganów, grała już "kaczap" więc "przekroczyła
      granice któych przekroczyć nie wolno") ale chyba nie powinniśmy równać w dół.
      • Gość: R2D2 Re: DO R2D2 IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.07.04, 00:56
        Drogi Kolibrze,
        Do postu o Tuhance przyznała się moja młodsza siostra, zafascynowana forum (z
        góry przepraszam).
        1. Wzmianka o przeszłości pojawiła się na zarzuty o braku takowej. Nie
        podejrzewam, że te dobre odcinki wyszły przypadkowo: każdy ma lepsze i gorsze
        dni, lepszą i gorszą pożywkę (vide: wydarzenia w naszej cudownej Bajkolandii).
        2. Równie dobrze można powiedzieć: dawniej tu pod nr 3 mieszkał pan Stanisław,
        przedwojenna profesura, co za poziom, ale pan Stanisław zmarł, a ta
        nauczycielka, co po nim zamieszkała, to jakaś taka prosta jest.
        Pan Stanisław nie żyje i już tu nie mieszka. Kropka.
        3. Tu mam swoje zdanie, pozwolisz? (patrz programy: "Magazynio", "Strefa
        Humoru", "He!He!") Kto szuka, nie błądzi, powtarzam...
        4. Ma swoją konwencję.
        5. Jestem R2D2, czasami scur, ale nie na tym forum. Mój provider obsługuje nie
        tylko moją klatkę schodową.
        6. Skala histerii w niektórych postach sugeruje, że jesteś...
        7. Może. Ale nazywanie jej hołotą niczego nie zmieni, oprócz wizerunku
        nazywającego.
        8. Nie generalizuj. Nie każdy, kto daje się nabrać na te promocje, jest
        burakiem. Raczej naiwniakiem.
        9. Zdarzały Ci się wypowiedzi w godzinach pracy.
        10. Ktoś ich powołał na te stanowiska.
        11. Nie musi, ale może. Przeczytaj ustawę.
        12. Już zdecydowałem. Literówki Tobie też się zdarzają.
        13. Nie publiczne. A forum jest publiczne, tylko że anonimowe. I to rozwiązuje
        niektórym języki.
        14.Dyskutowałeś z kotą i cytat z tej dyskusji zamieściłem w wątku o p.
        Szydłowskiej.
        15. Zauważyłem.
        16. A czy napisałem imiennie o Tobie? Śmiem jednak twierdzić, że paru
        uczestników dyskusji zalicza się do tej grupy.
        17. Nie znasz "zaplecza" sprawy (a może znasz?)
        18. Czytam zarówno Wprost, jak i Politykę, Przekrój, Forum i parę innych... A
        teraz z Wprost współpracuje Kantereit. Nawet nieźle wygląda na zdjęciu...
        19. Nie głupiej, tylko LŻEJ i TANIEJ. "Wychłodzenie ramówki" stosują wszyscy,
        na całym świecie.
        20. Ich wybór. Przykro. Ale nic nie trwa wiecznie. Wykreowałeś nową
        obelgę "target". Jak Cię ktoś obrazi, powiedz mu "Ty targecie", a na pewno
        poczuje się dotknięty.
        21. Równanie w dół... Jakie to polskie...

        Pozdrawiam,
        R2D2

        PS
        Dlaczego korespondujesz ze mną w wątku, który już od dawna jest nieczynny?
        • szef.komisji Re: DO R2D2 23.07.04, 08:45
          Obarczanie winą "młodszej siostry" za mało kulturalny wpis o Tuhance jest
          cokolwiek żałosne, jeśli nie w ogóle obrzydliwe. Ale cóż... nie masz cywilnej
          odwagi, to się wypierasz. Podobnie z nickami... ip-ki nie kłamią, a
          prawdopodobieństwo, że w tym samym czasie będą pisać dwie różne osoby z tego
          samego ip-ka (mniej typowego niż tpsa) nie jest aż tak duże. Także daruj...
          Dlatego też miałem spore wątpliwości, co do twoich faktycznych intencji przy
          podejmowaniu dyskusji o trójkowym programie radiowym. Ale jak powiedziałem,
          niech ci będzie, pomimo kłamstw i niestosownych zachowań już na samym wstępie.
          I nie wypieraj się - czynisz to cholernie nieudolnie (chyba, że to celowo - ale
          to tym bardziej żałosne), a poza tym fakty, jakie są, każdy widzi.
          • neandertalski Re: DO R2D2 23.07.04, 09:33
            no, faktycznie wygląda na to, ze z tego krołleja to chyba jakaś szersza rodzina
            klawiaturę sobie wyrywa aby tłum zwolenników był większy;) Ot takie namnażanie
            przez pączkowanie :-)))
              • neandertalski Re: DO R2D2 23.07.04, 14:00
                może i tak, w sumie to wolny kraj (i Wolne Miasto;)), może więc dla Waszego
                własnego dobra krołlejowcy pologowalibyście się co by to wszystko nie brzmiało
                tak jednogłośnie? Taka moja sugestia jedynie. Ja wiem, że jedno drugiego nie
                wyklucza ale przynajmniej nie wygląda tak jak wygląda.
                • Gość: R2D2 "Krołlejowcy" IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.07.04, 15:16
                  Nie potrzebuję się logować, bo to wiąże się z założeniem skrzynki, a takową już
                  mam gdzie indziej. Po co mam zaśmiecać głowę kolejnym loginem+hasłem. Dosyć mam
                  PINów, kodów i haseł na co dzień. Wystarczy, że się konsekwentnie podpisuję
                  jednym nickiem.
                  A jeżeli chodzi o "krołlejowców" to myślę, że ta reszta to jedna osoba. Ale, co
                  mnie to obchodzi... Ja to ja, a inni to inni. Biorę odpowiedzialność za własne
                  słowa i w moich kolejnych wpisach jest jakaś tam konsekwencja. Chyba nietrudno
                  po stylu i detalach odróżnić poszczególne osoby, nawet jeśli występują pod
                  różnymi nickami.
              • mh2 Re: DO R2D2 23.07.04, 14:24
                Młodsza siostra? Buahahaha. To Twoja młodsza siostra używa czasowników w formie
                męskiej i na koniec kobiecie przesyła buziaczki??!! I jeszcze podpisuje się
                Twoim (Bóg jeden wie, czemu "Twój" piszę z dużej litery?) nickiem?
                Przynajmniej byś się tym tłumaczeniem bardziej nie kompromitował.

                P.S. Powiedz swojej młodszej siostrze, by nie wychodziła z domu taka nieogolona,
                bo się ludzie na ulicy mogą wystraszyć.
                • tuhanka Re: DO R2D2 23.07.04, 14:32
                  Koledze R2D2 troche zabraklo wyobrazni i sie teraz wycofuje. A ja koledze
                  dobrze radze - jesli dobrze kolege identyfikuje, to zajalby sie kolega
                  obowiazkami zwiazanymi z nowa zaszczytna funkcja, jaka kolega wlasnie objal, a
                  nie zajmowal sie psuciem ludziom krwi na forum. Bo mnie juz krwi nie zepsujesz
                  tak latwo, jak slusznie zauwazyl mh2 siedze za granica i z dala od polskiego
                  piekielka.
        • r.e.d.a.k.t.o.r Re: DO R2D2 - ws. "targetu" 23.07.04, 09:27
          > 20. Ich wybór. Przykro. Ale nic nie trwa wiecznie. Wykreowałeś nową
          > obelgę "target". Jak Cię ktoś obrazi, powiedz mu "Ty targecie", a na
          > pewno poczuje się dotknięty.

          To nie Koliber wykreował "target". Tym wdzięcznym mianem określa słuchaczy
          trUjki sam wielki derechtór Witold Wiesław Laskowski. Brzmi to prawie tak samo
          dobrze, jak "towar" i jest wyjątkową emanacją szacunku, jakim PR prezesa
          Siezieniewskiego darzy słuchaczy. Można tekst ten znaleźć w miesięczniku Press
          6/2003, lub elektronicznie tutaj:
          www.trojka.net/protest/inc/index2.php?art=0025#target
          Redakcja Trojka.net

          P.S.
          Trawestując znane zawołanie pewnego polityka od blokad mówimy donośnym głosem:
          "Siezieniewski musi odejść"
      • neandertalski lelumpolelum 30.07.04, 13:23
        i ja się uśmiałem, ostatnio trochę spoczął na laurach i gł. odsmażał stare
        kotlety ale dziś ten kewinajston jak dla mnie był absolutnie z wyższej półki.
        No cóż jak to powiadają artystą się nie jest artystą się bywa;)
        • neandertalski gitarka 12.08.04, 07:51
          ja z kolei akurat ten pomysł uważam za trochę słabszy, mimo wszystko to tylko
          klonowanie kabaretowe Maleńczuka w wersji podramsteinowanej, Maleńczuk był
          pierwszy, jeden i niepowtarzalny, dopisanie do tego sekłelu uczyniło zaledwie
          telenowelę...
            • neandertalski Re: gitarka 12.08.04, 12:34
              wcale tak nie twierdziłem, tylko jak słyszę kawałek Maleńczuka i
              Pudelsów "Wolność słowa" i później słyszę kolejne odcinki gitarowe to jakieś
              takie mam nieświeże wrażenie, że ktoś zbytnio jednak uległ inspiracji nie
              własnej. "Wolność słowa" to już jest piosenka z pogranicza kabaretu, tworzenie
              kolejnej pochodnej w tą stronę dla mnie jest trochę mało odkrywcza, dlatego np
              kewinajston w jego wykonaniu był genialny ale to nie.
              A jeżeli facet gra sam na gitarze w tych podkładach to oklaski, proste rify ale
              sympatyczne, właśnie o to w tym wszystkim chodzi aby nie przekombinować.
              • Gość: R2D2 Re: gitarka IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.08.04, 19:59
                Na pewno Maleńczuk był tu inspiracją, ale przecież w satyrze głównie o to
                chodzi, żeby (się) inspirować, albo wyśmiewać, albo - jak w odc. "Ola" - na
                bazie zarówno melodii, jak i rytmu oryginalnego tekstu, budować inną historię
                (tu było akurat o "aferze Rywina").
                Pozdrawiam
                PS
                Kraszewski jest autorem muzyki do piosenki zespołu IRA "Twój cały świat".
                Sprawdziłem - i to jest ten Kraszewski.
                • Gość: Muzykalny detektyw i co z tego ? IP: *.postinfo.com.pl 13.08.04, 09:49
                  > Kraszewski jest autorem muzyki do piosenki zespołu IRA "Twój cały świat".
                  > Sprawdziłem - i to jest ten Kraszewski.

                  Adam Mickiewicz jest autorem tekstu do piosenki Marka Grechuty "Niepewność " i
                  to jest ten Mickiewicz. I co z tego ?

                  Pozdrawiam

                  PS. dzisiejszy odcinek nie odbiegał od normy: ani pomysłu ani śmiechu. Ale
                  zaczyna się olimpiada i liczę na kabaretowe odzywki redaktora Olszańskiego ;-)
                    • Gość: Muzykalny detektyw a jak to się ma do "60s/min" ??? IP: *.postinfo.com.pl 13.08.04, 16:09
                      A co? to Kraszewski jest kompozytorem zespołu "IRA" ? jak na ponad 80 utworów
                      opublikowanych na płytach IRA jest jeden, w którym zresztą wystepuję współautor
                      J. Pyzowski.
                      Tylko co to ma do rzeczy ? Jak jest muzykiem to niech Go p. Marek N odtwarza w
                      liście przebojów.

                      > na razie, nic ci się nie podoba i to jest chyba twoje największe osiągnięcie.
                      Nie podobają mi się wystąpienia p. Kraszewskiego a o tym jest ten wątek. Wiele
                      rzeczy mi się podoba ale to nie jest tematem tego wątku co nie jest trudno
                      zauważyć

                      Co do moich osiągnięć to ocenianie ich nie należy do Twoich kompetencji.
                      A i jeszcze jedno, nie używaj słów, których nie rozumiesz. Analogia jest.
                          • Gość: Muzykalny detektyw p. Kraszewski na Listy Przebojów !!! IP: *.postinfo.com.pl 16.08.04, 14:14
                            Czytać, czytać dokładnie.
                            1. Nie pisałem współkompozytorem tylko współautorem.
                            "Ale, oczywiście, jak się nie wie, jaka jest różnica , to się wyłapuje z
                            wypowiedzi inne treści i do nich przyczepia." ;-)))
                            2. Przypominam temat wątku "60 sekund na minutę-DNO" w zamierzeniu ma to byc
                            audycja rozrywkowa a nie muzyczna (- w dzisiejszym wydaniu nie było ani taktu
                            muzyki) a w więc nawet jeśli p. Kraszewski jest wybitnym (hehe) muzykiem to w
                            dalszym ciągu jego kompetencje jako autora kabaretowego ( że na wyrost użyję
                            tego określenia) są nie potwierdzone.
                            3. "Nie będę z tobą dyskutować, bo nie ma to najmniejszego sensu." Dlaczego ?
                            Nie masz argumentów ? Czy może zabrakło Ci pojemności twardego dysku Drogi
                            R2D2 ?
                            4. I pozdrów młodszą siostrę. Podobno jest bardzo kulturalną osobą ;-)))
                            • Gość: R2D2 Re: PS IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.08.04, 15:58
                              Qui cherche trouve, n'est-ce pas?
                              A, mam takiego małego researchera... Google się nazywa.
                              Poza tym, kto powiedział, że Kraszewski jest/ma być artystą kabaretowym. Szymon
                              Majewski nigdy nie był w żadnym kabarecie i co?
                              R2D2

                              PS Pozdrowienia od siostry. Jak wróci z wakacji, będzie miała niezłą lekturę.
                              • Gość: LesioZ jak było z tą nagrodą ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 19:12
                                Ponieważ widzę znawcę pana Kraszewskiego to przypomnę swój wpis z lipca:

                                "Jak to jest z tą nagrodą ? We wczorajszej relacji TVP2 pokazano wręczenie
                                nagrody na Festiwalu Dobrego Humoru. Tylko , że nagrodę otrzymał i odbierał
                                Artur Andrus za MUR. O p. Kraszewskim ani słowa. To co on dostał i za co ?"

                                Może znasz odpowiedź. Chętnie przeczytam.
                              • Gość: Muzykalny detektyw przeslijcie honorarium prawdziwym autorom... IP: *.postinfo.com.pl 17.08.04, 08:46
                                Prawdaż, prawdaż. Ktoś tu już pisał co można znależć w Googlu. Zaiste
                                zachwycające osiągnięcia MK, zwłaszcza na niwie rozrywki.
                                Co do Szymona Majewskiego to ma zalety których u MK się nie znajdzie. Dowcip,
                                inteligencja, spostrzegawczość, poczucie humoru, błyskawiczna riposta,
                                znakomite skojarzenia. Można się o tym przekonać oglądając (lub słuchając) jego
                                programy. Niestety nie są to cechy pana MK i dlatego jego 60s/min jest słabe. A
                                dzisiejsze honorarium autorskie to powinien oddać naszym komentatorom
                                olimpijskim :-). Ostatecznie to ich wypowiedzi były cytowane. Pan MK się nie
                                napracował przy tym. Wystarczyło przeczytać parę cytatów zamieszczonych na
                                forum GW. No cóż, upały. Widocznie pana MK nie stać na nic własnego. To już
                                lepiej niech pisze te piosenki dla dzieci o zbieraniu śmieci (czy coś takiego).
                                  • Gość: Muzykalny detektyw koniecznie przeslijcie honorarium autorom... IP: *.postinfo.com.pl 18.08.04, 08:28
                                    Nie rozumiesz podstawowej różnicy. Czym innym jest tekst o kimś (lub o czym) a
                                    czym innym jest przeczytanie zabawnych tekstów innych autorów ( n.b. przy
                                    złotoustości naszych komentatorów znalezienie takich tekstów to drobiazg;
                                    internet jest pełen takich cytatów). Nie pisałem o autostradach ani o bajkach
                                    tylko o konkretnym programie. Nawet najlepszy aktor czytając cudzy utwór
                                    literacki nie staję się jego autorem. To jest oczywiste. Nie rozumiesz tego czy
                                    nie chcesz zrozumieć?
                                    > "60s/min jest słabe" - C.B.D.A.
                                    PS. Jak się p.MK podobają takie cytaty to może zacytowałby p. Rokosa na
                                    przykład. Też by było śmiesznie ;-)
                                      • Gość: Muzykalny detektyw jak z tym honorarium ? IP: *.postinfo.com.pl 20.08.04, 12:12
                                        Sądziłem, że skończy sie na jednym razie. Niestety byłem w błędzie. No to p. MK
                                        ma teksty do swoich ( czy jeszcze swoich ?) programów przynajmniej do końca
                                        olimpiady. Albo i dłużej, zawsze przecież może powstać cykl pt. "Przeżyjmy to
                                        jeszcze raz! I jeszcze, jeszcze..." ;-)

                                        Czepiam się, czepiam. Trzeba walczyć z miernotą. Można i tą drogą, n'est-ce pas
                                        lingwisto? Zaraz, zaraz, od języków i translacji to był chyba 3PO a nie Ty.
                                          • Gość: Muzykalny detektyw tandety "60 s/min" ciąg dalszy... IP: *.postinfo.com.pl 25.08.04, 09:50
                                            A gdzie polemika merytoryczna? Co ? Argumentów brakuje ?

                                            Przypominam temat wątku : "60 sekund na minutę-DNO"

                                            Posta napisałem po kolejnej beznadziejnej audycji( audycji ? chyba na wyrost
                                            używam tego określenia :-))) a nie dlatego by odpowiadac na Twoje wpisy.

                                            PS.Buhaha , gratuluje lotności umysłu i błyskotliwego poczucia humoru. No
                                            zupełnie tak jak u p. MK. To już wiem, że masz słownik wyrazów obcych. To ile
                                            tych języków znasz POLIGLOTO ? A może korzystasz tylko ze "Słownika przydatnych
                                            sentencji dla mało rozgarniętych robotów" ?
                                            • Gość: R2D2 tandety wypowiedzi muzykalnego detektywa c.d. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 25.08.04, 10:50
                                              Prześledziwszy twoje wypowiedzi nie znajduję w nich grama rzeczowych
                                              argumentów, więc konstruktywna polemika z tobą jest po prostu niemożliwa.

                                              Temat wątku jest tezą, więc nie znaczy, że każdy wpis ma piać o ww DNIE i o
                                              tym, jakie jest głębokie, ile mułu etc.

                                              Poczucie humoru, tak jak gust, nie jest i nie powinno być przedmiotem dyskusji.
                                              Jednych śmieszy Benny Hill, innych Allo! Allo!, a jeszcze innych pan Drozda i
                                              paćkające jedzeniem dzieci.

                                              Dla zaspokojenia twojej rozbudzonej ciekawości: znam trzy języki obce, mam
                                              wyższe wykształcenie, a słownika - owszem - używam, bo nadal nie wydaje mi się,
                                              że wiem już wszystko. W przeciwieństwie do niektórych...

                                              Oświadczam również, że nie zamierzam więcej z tobą "dyskutować", bo jest to
                                              poniżej mojego poziomu.
      • surtout Raz lepiej, raz gorzej 04.09.04, 14:20
        MAĆKO Z KRASZEWA
        Tak jest w tekście - nie "Maciej z Kraszewa"
        :)
        Ja uważam tę audycję za niezłą. Raz lepszą, raz słabszą, ale naprawdę niezłą.
        Urozmaicona formuła, sięgająca zarówno do bajek, bieżącej polityki, jak i
        kultury masowej oraz "poważnawej" publicystyki - jest czego posłuchać.
        Pozdrawiam Pana Macieja.
        Surtout
    • koliberek33 Re: 60 sekund na minutę-DNO 03.10.04, 11:56
      "W wakacje byla audycja "60s" o dziecku, ktore dzwoni do taty z obozu i
      opowiada
      rozne straszne historie.
      Tata pyta: "Gdzie jest kierownik? Daj go do telefonu!"
      Dziecko: "Pan kierownik jest wszedzie..." (bo znalezli "niewypala")"
      To cytat za suroutem.
      Poziom tego dowcipu jest tak niski, że nogi i ręce opadają.
      W 10-lecie Kabaretu Rafała Kmity (powatarzanego ostatnio) można powiedziec że
      programem pop-show przewidzieli upadek medió, w tym Trójki.
    • szef.komisji moherowe berety... 05.10.04, 08:35
      ...mimowolnie słyszałem dziś wypociny pana Kraszewskiego kupując akurat bułeczki
      na śniadanie.
      Niestety - to jest DNO, albowiem ten rodzaj humoru (???) jest może odpowiedni
      dla towarzystwa podrośniętych gimnazjalistów popijających w krzakach piwo, albo
      dla grubiańskich złośliwców, ale raczej nieodpowiedni dla anteny publicznego
      radia. Jeśli już musimy, to możemy sobie niewybrednie żartować z
      babć-nawiedzonych emerytek, ale chyba nie w każdym towarzystwie? W każdym razie
      radio - szczególnie publiczne, powinno unikać takich zalatujących chamstwem
      pseudożarcików.
      Może ja, może inni na tym forum nie zawsze grzeszą elegancją wypowiedzi, ale
      teraz mogę się usprawiedliwić, bowiem to radio publiczne podsuwa mi takie wzorce
      zachowań (nie mówiąc już o wystąpieniach szanownych anonimów z PR SA na tym forum).
      A namiętnym słuchaczom Trójki współczuję, bowiem niechybnie tę żałosną twórczość
      usłyszą (z radością słuchania rzecz jasna) dziś jeszcze przynajmniej dwa razy (?).
      A to wcale śmieszne nie było.

      PS.
      Panie Kraszewski - a może jakiś fajny żarcik o Witku-pitulitku pan wymaluje?
      Albo o rozkoszach trzeciego śniadania, albo o Misiu-pysiu wsuwającym koczeladowe
      co-nie-co? Osobiście będę się pokładał ze śmiechu!
      • koliberek33 Re: moherowe berety... 05.10.04, 13:09
        Słuchałem wyjątkowo w samochodzie (ostatnio słucham Radia XFM lub Jazz Radia,
        albo Radia Kraków czy nawet Biski).
        DOWCIP Pana Kraszewskiego to absolutne dno. Ale czego mozna spodziewać sie po
        scenarzyście "Daleko od noszy" (który podgladam czasem chwilke z uwagi na
        Przybylską).
      • Gość: R2D2 Re: moherowe berety... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.10.04, 13:22
        Drogi szefie,
        Tak się składa, że mieszkam w Gdańsku i nieobce są mi wydarzenia wokół kościoła
        Świętej Brygidy. Dlatego uważam, że Kraszewski ma rację, poruszając we właściwy
        sobie sposób, temat zachowania starszych pań, wiwatujących na cześć x. prałata.
        Sam byłem świadkiem, jak jedna z tych "bogobojnych" staruszek okładała laską
        operatora jednej z TV. Kiedy ów operator zaprotestował, próbując obrócić całą
        sytuację w żart, babcia wycedziła przez zęby: "SP***DALAJ". To, co się tam
        dzieje, prawdopodobnie przerasta wyobrażenia wielu osób o fanatyzmie religijnym
        i kulcie jednostki. To, co się tam dzieje to nie wiara w Boga i Kościół
        powszechny, ale głęboka, religijna, fanatyczna wręcz wiara w x. prałata, który
        nie dalej jak w zeszły czwartek powiedział, że "Jaguar jest dobry dla
        sekretarek". X. prałat, oprócz tego, co było dobre, robił wiele rzeczy złych i
        kontrowersyjnych, jednocześnie budując sobie sekciarską siatkę wiernych
        emerytów. I teraz to wychodzi na światło dzienne.
        W Gdańsku od wielu lat wierni Kościoła dzielą się na awanturników,
        pseudonarodowców, zacietrzewionych i zaślepionych - tych, którzy związani są
        z "Brygidą" i na intelektualistów, środowisko akademickie - związane z
        duszpasterstwem Dominikanów (kościół św. Mikołaja, gdzie panuje spokój, nie ma
        przepychu, a ojcowie są prawdziwymi sługami bożymi). Do obu tych świątyń wierni
        zjeżdżają z całego Trójmiasta na niedzielne nabożeństwa. Pierwsi szukają
        sensacji, drudzy mądrych kazań i ukojenia.
        Jestem człowiekiem głęboko wierzącym, ale biję brawo p. Kraszewskiemu za odwagę
        w nazwaniu po imieniu tego, co się dzieje wokół legendarnego już kościoła Św.
        Brygidy.
        PS
        A swoją drogą, nie zauważyłeś, że większość starszych pań nosi fioletowe
        moherowe berety? To bardzo trafne spostrzeżenie. Punkt dla Kraszewskiego.
        • szef.komisji Re: moherowe berety... 05.10.04, 14:56
          Wiesz co... po prostu żal bierze, jak się twoje tłumaczenia czyta.
          Ja wiem, że obłuda i hipokryzja są na porządku dziennym w naszym pięknym kraju i
          z pewnością te wady są wdzięcznym tematem do żartów i ironii, z czego też
          rozmaici twórcy skwapliwie czerpią garściami. Ale mozna to robić chyba bardziej
          subtelnie, a nie uciekać się do tak grubych i chamskich szyderstw. Podobno pan
          Kraszewski taki zdolny jest i nagrody zdobywa... Jednakże to, co prezentuje, to
          humor prosty jak kij od szczotki - może nawet nie tyle prosty, co prostacki,
          godny może rechocącej piwnej grupki kolesi na ławce pod blokiem, ale nie radia
          nadającego na cąłą Polskę. Wybacz, ale ta twórczość naprawdę nie jest śmieszna.
          We mnie wzbudza głęboki żal i ubolewanie.
          Ja nie bronię hipokrytów i hipokrytek, głupotę i obłudę należy wyśmiewać, ale
          też trzeba umieć to robić (a Polacy mają w tym względzie naprawdę dobre tradycje
          począwszy od czasów Odrodzenia a skończywszy może na genialnym Kabarecie - nomen
          omen - Moralnego Niepokoju). Byle grafoman tez może, oczywiście... ale... rzecz
          gustu zresztą. Moim zdaniem jednak radio - zwłaszcza publiczne - powinno
          kształtować gusta swoich słuchaczy (na każdej płaszczyźnie, również poczucia
          humoru) a nie schlebiać tym najniższym, najbardziej prostackim w swojej treści.
          PS.
          "Moherowe berety" - tego z pewnością pan K. nie wymyślił. Powiedzonko to
          funkcjonuje już od dawna, spotykane było po wielokroć na różnych forach, na
          JoeMonsterze oraz jest stałym elementem humoru żołnierskiego. Także jesli już,
          to pan K. umiejętnie (niech mu będzie - umiejętnie) zerżnął zasłyszane określenie.
          A nad tymi wszystkimi ludźmi zapłakać raczej należy, albowiem - Mt 6,2 i dalsze.
          Znajdź sobie, to się dowiesz.
          • Gość: R2D2 Re: moherowe berety... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.10.04, 15:54
            Wybacz,
            ale dla mnie Kabaret Moralnego Niepokoju jest - delikatnie mówiąc -
            nieśmieszny. Panienka z końskim śmiechem i uśmiechem wkurza mnie niemożebnie.
            Płyciutkie to-to, że strach bierze. Nie wnosi nic, nie porusza żadnych ważkich
            kwestii. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego Wielka Nina tak to hołubi. Jakiż to
            moralny niepokój? Niestrawność chyba...
            Już wolę Tercet czyli Kwartet z tekstami Andrusa, bo to przynajmniej spektakl
            jakiś jest, a H. Śleszyńska to sam miód i radość.
            Gdzie się podział kabaret POTEM, ze swoim wdziękiem, gdzie jest dawny Laskowik?
            A Kraszewski ma widać taki styl "międzyoczny". Na tym dowcip polega, żeby w
            jednej minucie zawrzeć jak najwięcej point . Poza tym i u Kraszewskiego miewasz
            refleksyjną publicystykę. Inteligentną i wyważoną. Są też świetne piosenki.
            • Gość: marta Re: moherowe berety... IP: 193.111.166.* 05.10.04, 16:44
              Gość portalu: R2D2 napisał(a):


              > A Kraszewski ma widać taki styl "międzyoczny". Na tym dowcip polega, żeby w
              > jednej minucie zawrzeć jak najwięcej point . Poza tym i u Kraszewskiego
              miewasz
              >
              > refleksyjną publicystykę. Inteligentną i wyważoną. Są też świetne piosenki.


              Wybacz, ale zaraz chyba zwymiotuję...
                • szef.komisji Re: Do marty: 05.10.04, 17:40
                  Gość portalu: R2D2 napisał(a):

                  > A co? Cisną męskie biodrówki?

                  I wot masz odpowiedź w stylu późnego Kraszewskiego. A jaka błyskotliwa... aż
                  razi po oczach.

                  Ciekaw jestem, co byś mi odpowiedział, gdybym to ja pochwalił kabaret
                  POTEM.. "Aaaa, a oni już nie istnieją, i bardzo dobrze, bo ta babka miała taki
                  piskliwy głosik, a w ogóle, to już nic nowego nie prezentowali tylko w kółko
                  powtarzali stare skecze, nieśmieszne wcale zresztą".
                  No i pewnie miałbyś rację, no bo co to jest:

                  Leci kretyn, leci, wysoko i nisko
                  Bardzo mu się spieszy, żeby było blisko
                  Leci kretyn, leci, cały w kropki bordo
                  Jeżeli nie zwolni, zaryje gdzieś mordą
                  Dwa kretyny przeleciały
                  Jeden czarny, drugi biały
                  a ten trzeci nie poleci...
                  Płynie kretyn, płynie, płynie krytą żabką
                  Jeśli nie wypłybie, znajda go pod Rabką
                  Płynie kretyn drugi, głupi, ale dzielny
                  Ten się nie zanurzy, bo jest wodoszczelny
                  Dwa kretyny przepływały
                  Jeden czarny, drugi biały
                  a ten trzeci nie przepłynie... (bul, bul, bul)
                  Jedzie kretyn, jedzie, w wagonie sypialnym
                  I ma skosne oczy, bo jest orientalny
                  Jedzie kretyn drugi, w wagonie pocztowym
                  Ma najwięcej znaczków, bo jest polecony
                  Tak kretynów stado krąży
                  A za nimi morał dąży
                  Morał jak najgłupszy w świecie
                  Że kretynów nie złapiecie


                  albo coś takiego:

                  Jaki jestem mądry i inteligentny
                  Taki rozum w głowie mam, że się ledwie mieści
                  Nie od wczoraj, nie od dzisiaj i nie od miesiąca
                  Tak mnie rozum w czaszkę trzepie i mnie geniusz trąca
                  Z tej mądrości, proszę gości, zalet sto posiadam
                  Mądrym okiem patrzę wokół, mądrą gębą gadam
                  Mądrym okiem patrzę wokół, mądrą gębą gadam

                  Szkoła nie potrzebna, kiedy mądra głowa
                  Ani Oxford, ani Cambridge, ani podstawowa
                  W locie łapię każdą myśl, w locie ją rozumiem
                  W locie krzyżówkę rozwiążę, w locie wszystko umiem
                  Taki geniusz, bądź, co bądź, to przypadek rzadki
                  W głowie mam komórki szare i w groszki i w kwiatki
                  W głowie mam komórki szare i w groszki i w kwiatki

                  Czy ktoś zauważył z was jasność, kiedy śpiewam?
                  To jest intelektu blask, który ja rozsiewam
                  Blask mdrości odczuć musiał, kto ze mną obcował
                  Jeden jak dzień prze mnie postał, to fosforyzował
                  I ta mądrość ciągle rośnie i wciąż większa głowa
                  Nie wiem, jakiej wielkiej czapki za rok będę potrzebował
                  Nie wiem, jakiej wielkiej czapki za rok będę potrzebował

                  Jaki jestem mądry i inteligentny
                  Taki rozum w głowie mam, że się ledwie mieści
                  Ja na rozum mam dowody - rozwiązałem rebus
                  Coś takiego w głowie mam... Doktor mówił, że... mózg!



                  No po prostu TO JEST SKANDAL!!!! Vivat Kraszewskiiiiiiii!!!!
                  • surtout Do pp. ciekawskich 05.10.04, 17:51
                    Uprzejmie donoszę, że gros skeczy Kabaretu Moralnego Niepokoju jest nieudolną
                    imitacją (żeby nie powiedzieć PLAGIATEM) skeczy z programów, emitowanych swego
                    czasu w TVPolsat, a obecnie powtarzanych w Polsat2:
                    - Dezinformacje,
                    - Yaya show,
                    które to programy współtworzył pan Kraszewski z panem Maciejem Zembatym. Można
                    je obejrzeć w codziennym bloku pt. "Satyrycy w Polsacie". Można tam też czasem
                    zobaczyć p. Kraszewskiego we własnej osobie, jeśli ktoś bardzo pragnie.

                    Oświadczam, że informacje, które tu podaję są rzetelne i łatwe do sprawdzenia,
                    a z p. Kraszewskim, ani p. Zembatym nic mnie nie łączy. :-)
                    Surtout
                  • Gość: Muzykalny Detektyw Brawo Szefie ! IP: *.postinfo.com.pl 08.10.04, 09:35
                    dzięki za przypomnienie piosenki o kretynie :-)
                    pasuje, oj jak pasuje...

                    btw : w poniedziałek najbliższy 11.10, w Harendzie wystąpi Kabaret Hrabi, także
                    z piosenkami. Chcecie dobrej rozrywki ? To przyjdżcie koniecznie ;-)

                    PS. dziś 60s/min beznadziejne jak zwykle. Może by tak pana MK wyeksportować do
                    Afryki ? Jako szaman byłby niezły tylko zaniżał by poziom tubylców :-p
                    • Gość: R2D2 Brawa dla niesłuchających Trójki IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 08.10.04, 11:57
                      Trójka... pardon, TRUJKA, jest dla was obrzydliwa, niczym waran z Komodo.
                      Cuchnie i odpycha. Nienawidzicie jej. Gdybyście mogli, udusilibyście całą
                      dyrekcję i jej rodziny też, gołymi rękami.
                      A jednak zdumiewa mnie wyjątkowa znajomość wszystkich - nawet najbardziej przez
                      was znienawidzonych - audycji. Przecież wy wszystko wiecie, śledzicie na
                      bieżąco, zasypiacie przy Trójce i budzicie się przy niej.
                      Wniosek z tego jest prosty: skoro słuchacie - jesteście TARGETEM.
                      Przewrotny ten świat, co?
                      • Gość: koliber Re: Brawa dla niesłuchających Trójki IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.10.04, 21:49
                        Aby coś skrytykowac trzeba posłuchać.
                        Nigdzie nie pisałem, zż nie słucham trójki, słucham mało. A porannego ZD3
                        słucham w łazience i czasem w samochodzie.
                        Niestety 60s/min nie jest już o godzinie 6.55 bo idealnie pasował do czynności
                        wykonywanej wówczas, chociaż czasem nawet jej przeszkadzał. Tu zastosowałem
                        dowcip rodem z 60s/minutę za co przepraszam.
                  • Gość: R2D2 Parę słów (Twoich własnych) wyjaśnienia IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 06.10.04, 23:52
                    Re: Jeansy dla wielkoppupiastych i wąskich w tali
                    Autor: Gość: marta IP: 193.111.166.*
                    Data: 16.09.2004 15:20 + dodaj do ulubionych wątków
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    ja mam taka sama figure i kupuję sobie męskie levisy - leza cudownie i
                    wyszczuplaja. poza tym te męskie maja duuuze kieszenie, które ładnie zakrywaja
                    duuuze posladki
                    dodatkowy plus, to to, że nie musze sie martwić, że będa tylko rybaczki - mam
                    176 cm wzrostu i nie widziałam jeszcze za długich spodni damskich na siebie;)
                    nie wiem dlaczego masz problem z biodrówkami - wszędzie ich pełno
                    sa tez w CUBUSie sztruksy w bajecznych kolorach, z elastanem, leżą świetnie,
                    sama mam trzy pary, ale myslę jeszcze o takim lekko wpadajacycm we wrzos
                    błękicie;)
                    dodam, ze mam 104 cm w biodrach i 70 w talii, także tez spora jest ta róznica;)


            • Gość: edekfabrykikredek styl "międzyoczny" :-))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 21:24
              > ale dla mnie Kabaret Moralnego Niepokoju jest - delikatnie mówiąc -
              > nieśmieszny. Panienka z końskim śmiechem i uśmiechem wkurza mnie niemożebnie.
              Ciekawe jaki uśmiech ma pan MK ? A co do "panienki" to zapewne doskonale
              nadawałaby się na cygankę tylko tekst musiałby być znacznie lepszy ;-)

              > Płyciutkie to-to, że strach bierze. Nie wnosi nic, nie porusza żadnych
              ważkich kwestii. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego Wielka Nina tak to hołubi.
              No proszę! Wystarczy tylko wpisać : Wielki Wytold i będzie pasowało do MK jak
              ulał !
              Nieprawdą jest, że KMN nie porusza ważkich tematów. Podam tylko kilka
              przykładów:
              1. bezkarność posłów chronionych imunitetem w skeczu Izba wytrzeźwień,
              2. kumoterstwo partyjne w skeczu "Wywiad"
              3. ksenofobia i pieniactwo w skeczu "Ławeczka"

              > Gdzie się podział kabaret POTEM, ze swoim wdziękiem, gdzie jest dawny
              Laskowik?
              A gdzie jest Dudek, Kabaret Starszych Panów, Owca i inni? Przeszli do historii.
              Klimat Potemów odrodził sie w kabarecie Hrabi a Laskowik wraz z Sikorą działają
              w przedsięwzięciu O.B.O.R.A. ( nb. bilety wyprzedawane są co do jednego wiele
              dni naprzód). Sa też i inne kabarety, młode, zabawne, dowcipne i warte
              rozpropagowania. Ani Mru Mru, Jurki, Jachim Presents i wiele, wiele innych
              znanych i naprawdę dobrych kabaretów czego dowodem nagrody i wyróżnienia. Mają
              dowcipne skecze i są bystrymi obserwatorami życia i czasów. I nie muszą do tego
              używać grubiaństw, tanich chwytów i prymitywnych skojarzeń a pomysły maja
              swieże i orginalne. Nie muszą powielać tych samych pomysłów i schematów. Potemy
              miały program z "Bajkami dla potłuczonych" i koniec. Każdy następny program był
              inny nie licząc bisów.

              > A Kraszewski ma widać taki styl "międzyoczny". Na tym dowcip polega, żeby w
              > jednej minucie zawrzeć jak najwięcej point . Poza tym i u Kraszewskiego
              miewasz refleksyjną publicystykę. Inteligentną i wyważoną. Są też świetne
              piosenki

              Tego nie bedę komentował bo się zwijam ze śmiechu :-)
              styl "międzyoczny" - fantastyczne, doprawdy fantastyczne :-)))))))))


        • Gość: J23 i trzyczwarte moherowe berety - PLAGIAT !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 23:27
          Cóż za zadziwiajacy zbieg okoliczności. Pan MK także sie udziela w
          organizacjach przykościelnych (np. gdański Caritas) czy tam sie własnie
          spotykacie ? Przecież taka wiedzę o MK trzeba skądś czerpać ;-)
          A moherowy berecik tez zakładasz? Ooops ;-) sorki, nie doczytałem. Jestes
          przecież w grupie "intelektualistów, środowisko akademickie" nieprawdaz ?
          Chyba się skłaniam do tezy Martki z watku sąsiedniego. Nie cierpisz aby na
          roztrojenie jażni R2D2, Surtout i MK ? :-p

          Tylko to absolutnie nie zmienia faktu, że 60 sekund na minutę-DNO !!!
          • Gość: R2D2 Roztrojenie jaźni? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 06.10.04, 23:45
            Diagnoza błędna, niestety. "Niestety", mówię, bo lubię jak ludzie się cieszą,
            że mają rację. Nawet, jeśli jest to radość małpia.
            Na roztrojenie jaźni nie cierpię, za to ty, szanowny kolego, z pewnością
            cierpisz na ROZSTROJENIE JAŹNI.
            Wasze forum najwyraźniej powstało wyłącznie po to, żeby opluwać, a nie
            dyskutować (polecam sprawdzenie hasła "forum" w słowniku).
            Wydaje się wam, pseudointelektalistom, że coś, co wam się nie podoba, nie ma
            prawa się podobać nikomu. A jeśli już się podoba, to nizinom, dnu i "hołocie
            spod Media Marktu" (cyt. za kolibrem).
            Stąd chyba wynika wasze chore przekonanie, że wszystkie głosy "ZA" wygłasza w
            kółko jedna i ta sama osoba.
            Żałość!
            • Gość: marta Re: Roztrojenie jaźni? IP: *.aster.pl 07.10.04, 19:09
              kolego robocie,
              po co piszesz tajie zdania:
              > Wasze forum najwyraźniej powstało wyłącznie po to, żeby opluwać, a nie
              > dyskutować (polecam sprawdzenie hasła "forum" w słowniku).
              skoro jako argument w dyskusji o programie radiowym przytaczasz moja wypowiedź
              z innego forum na zupenie inny temat
              chyba naprawdę masz kłopoty ze soba...
              • Gość: R2D2 Do Marty IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 08.10.04, 00:24
                Cytat Twojej wypowiedzi zamieściłem, aby podać źródło mojego postu:

                "• Do marty: IP: *.attu.pl / *.crowley.pl
                Gość: R2D2 05.10.2004 16:56 + odpowiedz

                A co? Cisną męskie biodrówki?"

                Zarzuciliście mi stosowanie "humoru" Kraszewskiego (komplement?), więc podaję,
                skąd czerpałem natchnienie. A w forum "Moda" grzebie moja nieoceniona siostra,
                którą zagadnienia aparycji wybitnie interesują (także okrągłe noski w obuwiu ;).
                Robocik
                • Gość: marta Re: Do Marty IP: 193.111.166.* 08.10.04, 11:58
                  Najsmutniejsze we wszytkim jest właśnie to, że jak Ci powiemy, że poziomem nie
                  odbiegasz od Kraszewskiego to Ty poczytasz to za komplement...
                  Nawiązałes do mojej wypowiedzi z innego forum, nie dla uczynienia dyskusji
                  barwniejszą, al po to by mnie zdyskredytować, ośmieszyć. Teraz starasz się
                  wybrnąć z sytuacji obracając to niby w żart.
                  Powiem Ci tyle: słuchaj sobie swojego guru, smiej sie do rozpuku z
                  jego "żartów", z pewnościa jestes tzw. TARGETEM.
      • szef.komisji Re: Szanowni INTELIGENCI słuchacze Trójki i Trujk 09.10.04, 01:22
        Gość portalu: słuchacz napisał(a):

        > gratuluje Wam poziomu dyskusji jest na szalenie "wysokim poziomie"

        Schodzimy na psy wraz z Trójką alias Trujką.
        Takie są właśnie media publiczne w Polsce - spsiałe. A ich "misją" jest
        dostarczanie prymitywnej rozrywki i prymitywnej muzyczki, lekkiej, łatwej i
        przyjemnej, wyłącznie "towarzyszącej" - i Ty spodziewasz się wysokiego poziomu
        dyskusji? Marzenie ściętej głowy, niestety...
        A nieśmieszne żarciki pana Kraszewskiego, które śmieszą chyba tylko ich autora,
        jego dyrektora i jeszcze jednego osobnika-robocika forumowego, są już na pewno
        na baaardzo "wysokim poziomie", nieprawdaż? Podobno wystarczy posłuchać...
        • Gość: R2D2 Re: Szanowni "JENTELIGENCI" - słuchacze Trójki IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 09.10.04, 10:48
          Wcale nie słuchacie obecnej Trójki. WCALE.
          Czasem przypadkowo, kupując bułeczki w sklepie, jesteście zmuszeni to znosić
          (ja bym takich bułek potem nie tknął), czasem samochód wam się zbuntuje i
          włączy tego wrednego kretyna MK.
          Koliber z kolei WCALE nie ogląda serialu "Szpital na perypetiach", tylko czasem
          zerknie ZE WZGLĘDU NA PRZYBYLSKĄ. Nota bene - sprawdziłem - głównym
          scenarzystą, reżyserem i producentem tegoż serialu jest Krzysztof Jaroszyński,
          który to - oczywiście - jest takim samym kretynem i prostakiem jak Kraszewski i
          nie ma żadnej przeszłości kabaretowej, satyrycznej, ani w ogóle przeszłości nie
          ma. O przyszłości nie ma nawet co wspominać.
          Wy w ogóle Trójki nie słuchacie, bo to wstyd i poniżenie. Liczba "3" wykreślona
          jes z waszego słownika i zawsze pilnujecie, żeby wokół was niczego nie było 3.
          A jednak przedstawiacie tu zadziwiającą mnogość szczegółów programu.
          A może wy słuchacie jednak ukradkiem tej Trójki, ale w chorych mózgownicach się
          wam uroiło, że trendy jest na Trójkę rzygać jadem. A może super charyzma Alicji
          B. dodaje wam takich skrzydeł? A może po prostu straciliście pracę w Trójce?
          Obrażacie na forum człowieka, o którym nic nie wiecie. NIC. Nazywacie go
          kretynem, debilem, chamem, prostakiem, dobrym dla hołoty, lumpów spod budki z
          piwem... To tylko część epitetów, jakie tu znalazłem.
          Świadczy to tylko o was - zacietrzewionych, bezczelnych, zacofanych ZERACH.
          Tak samo - wy i wam podobni - obrażacie na innym forum Tomasza Lisa, tak samo
          urągacie aktorom, piosenkarzom i innym osobom publicznym.
          Nazywacie słuchaczy Trójki TARGETEM?
          Wy za to jesteście zapyziałym, prowincjonalnym ELEKTORATEM, który z kadencji na
          kadencję wpędza ten kraj w coraz większe kłopoty. Tacy jesteście elitarni...
          • Gość: edekfabrykikredek 60 s/min - DNO !!! - odpowiedz masochisty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 12:21
            Słucham tej audycji bo jestem masochistą i do tego lekarze jako kuracje
            oczyszczająca organizm zalecili mi poranne womitacje. Najlepszy vomitorius to
            właśnie pseudodowcipy pana MK, który Krzysztofowi Jaroszyńskiemu do pięt nie
            dorasta. Taki "Notatnik trenera" albo "Zapiski pedagoga z placówki
            pozaszkolnej" były ozdobą programów rozrywkowych Programu III.

            > Obrażacie na forum człowieka, o którym nic nie wiecie. NIC.

            No właśnie. Nie wiemy nic! Człowiek przychodzi znikąd i bez żadnego
            uzasadnienia dostaje czas antenowy ( i oczywiście honorarium). Robi słabe
            audycje a mimo to ciągle tam jest i to w kraju, gdzie przeglądy kabaretowe są
            pełne dobrych i obiecujących kabaretów.

            >Nazywacie go kretynem, debilem, chamem, prostakiem, dobrym dla hołoty, lumpów
            spod budki z piwem... To tylko część epitetów, jakie tu znalazłem.

            I kto to pisze ? Ten, co mu się "siostra" do komputera włamała i obrażała
            kobietę ? Ten od "argumentów" w stosunku do Marty ? Przypomnij sobie
            dobrze. "Po owocach poznacie ich" - piszę tu o twórczości i wypowiadam swoje
            zdanie. I na pewno zgodzisz się ze mną, że emitowanie w eter, w publicznym
            radiu, w programie ogólnopolskim tekstów zawierających słowa, powszechnie
            uważane za wulgarne chamstwem jest!

            > Wy za to jesteście zapyziałym, prowincjonalnym ELEKTORATEM, który z kadencji
            na kadencję wpędza ten kraj w coraz większe kłopoty. Tacy jesteście elitarni...

            ???
            Tu już twoje zacietrzewienie sięgnęło zenitu i szczytu paranoi. Co to ma
            wspólnego z opinią na temat audycji radiowej? Czy to znaczy, że zachwycając
            sie "dziełami" pana MK nieprowincjonalny elektorat wyciąga kraj z kłopotów? Nie
            mieszaj do tego polityki. Chyba, że pan MK dostał czas antenowy z przyczyn
            politycznych, bo i to jest możliwe.
            • Gość: R2D2 Re: 60 s/min - DNO !!! - odpowiedz masochisty IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.10.04, 12:57
              Mały, żałosny edku. Pozwól, że pozostawię twoją wypowiedź bez komentarza,
              bowiem kompletnie nie masz pojęcia o rzeczach, o których się wypowiadasz.
              I niech tak pozostanie, mały, smutny elektoracie - tacy jak ty, reprezentujący
              twój sposób myślenia, idą potem do urn i - niestety - decydują również o moim
              losie.
              A znasz ty się chociaż na jednej, maleńkiej rzeczy w swoim życiu?
              A wiesz ty, co znaczy obrazić kobietę? Powiedzieć Tuhance, że się ją zna, to od
              razu obraza? O, w pysk!
              A siostra nie musi się włamywać do mojego komputera. Jest moim gościem i
              wszystko jest do jej dyspozycji.
              Biedny jesteś...
              • zubil Re: 60 s/min - DNO !!! - odpowiedz masochisty 10.10.04, 13:40
                Dotychczas czytałem jedynie to forum, nie zabierając głosu, ale miarka się
                przebrała...

                Drogi R2D2 (nie wiem czy drogi, ale ja umiem zachować szacunek dla swojego
                rozmówcy, w odróżnieniu od Ciebie).

                Ostatnim postem dowiodłeś ostatecznie swojego poziomu jako dyskutanta. Jak
                widać, zamiast argumentów ad meritum wolisz używać argumentów ad personam.
                Mniemam, że to z braku tych pierwszych. Skoro nie masz jak odeprzeć tego, co
                napisał edek, zarzucasz mu, że nie ma pojęcia o tym, co pisze (Ty zapewne masz,
                no bo jakżeby inaczej) i jeszcze mu ubliżasz. Schemat dyskusyjny "nie znasz
                się, bo nie! i jesteś głupi!" - ja się z tym ostatnio w przedszkolu spotkałem.
                Nie sądziłem, że ktoś dorosły, podkreślający jeszcze swoje wyższe
                wykształcenie, może tak prowadzić spór, ale byłem w błędzie jak widać. Również
                w uwagach na temat elektoratu nie ma absolutnie nic poza chęcią dogadania,
                dokopania przeciwnikowi, zapewne również z braku argumentów merytorycznych.

                Stwierdzenie o obrażaniu nie odnosiło się do Twojego przyznania się do
                znajomości z Tuhanką i wiesz o tym dobrze... to unik, niestety niezbyt sprawny.
                Podobnie jak uwaga z siostrą. Czy każdy Twój gość może pisać z Twojego nicka,
                podając się za Ciebie? Może zaznaczaj jakoś w swoich wypowiedziach, czy piszesz
                Ty, czy może ktoś z Twojej bliższej lub dalszej rodziny...

                Biedny to chyba jednak Ty jesteś... zaczyna Ci się grunt pod nogami palić,
                kończą zarówno argumenty pozytywne, jak i kontrargumenty na zarzuty
                przeciwników. Sięgasz więc po najtańsze, najbardziej nieokrzesane i prymitywne
                chwyty erystyczne, jak obrażanie rozmówców lub spychanie wypowiedzi na innych
                rzekomo się pod Ciebie podszywających. Splendoru Ci to nie przyniesie,
                zwycięstwa w dyskusji nie zapewni, a jedynie pokaże, jakim człowiekiem jest
                naprawdę.
                • Gość: R2D2 Re: 60 s/min - DNO !!! - odpowiedz masochisty IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.10.04, 14:46
                  Nie jestem do końca pewien, czy rzeczywiście uważnie przeczyteś cay ten wątek.
                  Mam prośbę: zrób sobie tabelkę, przydziel każdemu uczestnikowi kolumnę i wpisz
                  w stosowną rubryczkę argumenty/kontrargumenty, jakimi się posługuje. W ten
                  sposób zyskasz obiektywny ogląd sytuacji.
                  A żeby twojej chęci przeczytania rzczowych argumentów stało się zadość,
                  odpowiem na parę zarzutów, które akurat pamiętam:
                  1. Zarzut: "MK nie ma przeszłości kabaretowej". Odpowiedź: kabaretowej nie, ale
                  telewizyjną, satyryczna tak, i to wieloletnią. Jestem fanem jego programów od
                  prawie 10 lat, od kiedy ukazywały się w Polsacie. Jak u wszystkich, czasem były
                  słabsze, czasem gorsze, ale bilans jest dodatni. Przeszłość kabaretowa nie jest
                  żadnym wyznacznikiem.
                  2. Zarzut: "wulgaryzmy". Moje, czy MK? MK używa ich na antenie, jednocześnie
                  wstawiając w ich miejsce wygłuszenie ("piiip"), ich obecność jest domyślna. Ja
                  zaś wulgaryzmów nie używam - radzę sprawdzić.
                  3. Siostrze raz zdarzyło się dla dowcipu użyć mojego nicka, za co usłyszała ode
                  mnie parę ciepłych słów. Wystarczy. O ile wiem, Tuhanka od zawsze jest
                  osobą "dużą" i nigdy nie robiła z tego problemu, ale to inni uczestnicy forum
                  go stworzyli, nie ja, ani moja siostra. Nie znam dziewczyny osobiście, więc się
                  nie wypowiadam.
                  4. Zarzut: "gdzie tam MK do K. Jaroszyńskiego". Odpowiedź: skoro współpracują,
                  to znaczy że coś ich łączy. Fakt jest taki, że każdy odcinek "Szpitala" jest
                  sygnowany nazwiskiem K. Jaroszyńskiego i do niego należy adresować uwagi na
                  temat serialu, a nie do MK - współpracownika. Stąd moja uwaga o niewiedzy
                  adwersarza. Faktycznie, wkurzyło mnie to, bo facet nie wie, o czym mówi.
                  5. Zarzut: "obrażam ludzi, nazywając ich elektoratem". Odpowiedź: jest to słowo
                  tak samo obraźliwe jak target (sorry, ale mimowolnie się uśmiecham, kiedy
                  widzę, że ktoś kogoś w ten sposób próbuje obrazić). Poza tym elektorat jest
                  także targetem, tylko branża inna.
                  "w uwagach na temat elektoratu nie ma absolutnie nic poza chęcią dogadania,
                  > dokopania przeciwnikowi, zapewne również z braku argumentów merytorycznych." -
                  w miejsce "elektorat" wstaw "target", komentarz będzie pasował, jak ulał.

                  6. Zarzut: "zaczyna ci się grunt pod nogami palić etc." Odpowiedź: nie ali mi
                  się grunt, jedynie szlag mnie trafia, kiedy czytam jak się traktuje na forum
                  MK, T. Lisa i im podobnych. Poszukaj dobrze. Grunt pod moimi nogami ma się
                  świetnie i stan ten potrwa jeszcze długo, a wy nie będziecie mieć na to
                  najmniejszego wpływu.
                  7. Zarzut: "podkreślasz swoje wyższe wykształcenie". Odpowiedź: no,
                  przepraszam, nie pomyślałem, że to jest powód do wstydu.
                  To tyle na razie. Mam dużo pracy.
                  Pozdrawiam
                  Robot
                • Gość: R2D2 Podsumowanie z dedykacją IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.10.04, 16:32
                  Drogi Zubilu,
                  Ponieważ nie znoszę, kiedy ktoś stawia mi niesprawiedliwe zarzuty, postanowiłem
                  wyręczyć zubila i pokusiłem się o zestawienie "komplementów", jakie raczyli
                  zaadresować do MK i jego "zwolenników" Sz.P. Uczestnicy Dyskusji.
                  Na wstępie jednak chcę powiedzieć, że to nie ja założyłem wątek pt. "DNO",
                  którego sam tytuł już wystawia świadectwo jego "ojcu" - kolibrowi.
                  Proszę bardzo:
                  1. Koliber: dno; Wyrafinowanie dowcipu dobre dla hołoty spod Media Markt;
                  Nazwanie tego badziewia niskim poziomem jest obraźliwe dla badziewia; DOWCIP
                  Pana Kraszewskiego to absolutne dno. Ale czego można spodziewać sie po
                  scenarzyście "Daleko od noszy";
                  2. Lesio Z: cienkie popłuczyny po Bryndalu; Czyżby jakaś gwiazda pewnego radia
                  ze "Szkieletczyzny"; bełkocik; prymitywne;
                  3. Greg F: "powiedzieć beznadzieja, to właściwie jakby to pochwalić";
                  4. Basil Fawlty: Nie zrób siku z wrażenia;
                  5. AntyK: mnie też to nie przeszkadza bo własnie w tym czasie siedzę w łazience
                  i...;
                  6. Muzykalny Detektyw: Oto pod nazwiskiem Maciej Kraszewski ukrywa się "błazen
                  wędrowny" niejaki " Maciej z Kraszewa". To tłumaczy poziom audycji sięgający
                  klepiska kurnej chaty; może nawet i podobny do cygańskiej wróżbiarki.
                  Przynajmniej z intelektu...; dzięki za przypomnienie piosenki o kretynie :-)
                  pasuje, oj jak pasuje...; może by tak pana MK wyeksportować do Afryki ? Jako
                  szaman byłby niezły tylko zaniżał by poziom tubylców;
                  7. Szef.komisji: wypociny pana Kraszewskiego; ten rodzaj humoru (???) jest może
                  odpowiedni dla towarzystwa podrośniętych gimnazjalistów popijających w krzakach
                  piwo, albo dla grubiańskich złośliwców; humor prosty jak kij od szczotki - może
                  nawet nie tyle prosty, co prostacki, godny może rechocącej piwnej grupki kolesi
                  na ławce pod blokiem;
                  8. Marta: Wybacz, ale zaraz chyba zwymiotuję...;
                  9. Srójka: Bronisz tego gniota, jakbyś co najmniej sam go wymyślał...;
                  10. Edekfabrykikredek: Najlepszy vomitorius to właśnie pseudodowcipy pana MK,
                  który Krzysztofowi Jaroszyńskiemu do pięt nie dorasta;
                  Niniejsze cytaty pochodzą wyłącznie z tego wątku. Do innych wątków strach
                  zaglądać (np. do przepychanki z niejaką astat, czy wątku o Tuhance). Nawet do
                  założonego przeze mnie wątku "The best of" wślizgnęły się typy w rodzaju edka i
                  psują krew.
                  Wniosek jest jeden: dyskredytujecie WSZYSTKIE osiągnięcia człowieka, którego z
                  jakichś powodów namiętnie znienawidziliście.
                  Z dedykacją dla tych wszystkich, którym wydaje się, że mają swoje pięć minut,
                  obrażając innych na forum, prawdopodobnie dlatego, że zazdroszczą im sukcesu,
                  jaki odnieśli, cytuję wierszyk jednego z Waszych ulubionych twórców
                  kabaretowych:

                  Szary człowieku w billboard wpatrzony,
                  Marzysz o porsche i cadillacu,
                  Jedziesz do domu do brzydkiej żony,
                  Otwierasz piwo i myślisz: ZACHÓD.

                  Drogi kredycik, tanie mieszkanko,
                  Samochód z cesją, meble na raty,
                  Zjesz w McDonald’sie drugie śniadanko,
                  Siądziesz i myślisz: JESTEM BOGATY.

                  Trzydniowy zarost, spodnie, koszula,
                  Antyperspirant schnie na półeczce,
                  Chciałbyś zaszaleć, chciałbyś pohulać,
                  Lecz masz zasadę: NIC CI SIĘ NIE CHCE.

                  Chłoniesz bezwiednie tę życia prozę,
                  Lecz się skończyła era frajera,
                  Sam musisz przejść dziś metamorfozę
                  OD PUCYBUTA DO MILIONERA.