Dodaj do ulubionych

Ewelina Pietrowiak-Pokojówki

IP: 193.189.73.* 26.01.06, 13:33
Czy Ewelina Pietrowiak, która zrealizowała POKOJÓWKI, którymi z kolei tak
zachwyca się (a w szczególności aktorką Pokojską) Jerzy Pilch to jest Ewelina
Pietrowiak, była dziewczyna Pilcha, inspiracja "Pod mocnym Aniołem"?? Bo
jeśli tak, to ta Pilchowa recenzja nabiera całkiem nowych znaczeń...
www.e-teatr.pl/pl/artykuly/21239.html
Obserwuj wątek
    • Gość: bloody mary Re: Ewelina Pietrowiak-Pokojówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:57
      właśnie!!! zbadajmy to !!! to forum idealnie nadaje się do wchodzenia w czyjeś
      życie prywatne: moim zdaniem Ewelina była też dziewczyną jacka wakara i tomasza
      mościckiego - na to wskazują recenzje. I niech mi ktoś udowodni, że było
      inaczej!
      • jan_telecki Re: Ewelina Pietrowiak-Pokojówki 26.01.06, 16:09
        powiązania łozkowe w tej sprawie bledną przy tym jak bardzo Pilch sie nadymał.
        Takiego nadymania i żałosnego patosu w dyskursie o teatrze jeszcze nie
        widziałem. Mam wrazenie ze niedługo w sprawie niesprawiedliwych recenzji
        Derkaczew wypowie sie sekretarz generalny ONZ, a po nim Benedykt XVI.

        no i oczywiscie bollywood nie każe nam czekac na swoj komentarz to tej palącej
        sprawy zapraszam do ogladania:
        www.grapheine.com/bombaytv/playuk.php?id=605363
        • Gość: własnie!! Re: Ewelina Pietrowiak-Pokojówki IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.01.06, 16:43
          święta racja janek - tym tekstem Pilch najbardziej zaszkodził Ewelinie. Teraz
          wszyscy bądą się zastanawiać czy to nie ona nasłała go na Derkaczew. I będą
          gadać o tym zamiast o spektaklu..
          • Gość: magiel, Re: Ewelina Pietrowiak-Pokojówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 17:39
            rynsztok i zawiść.
            • Gość: ono szelma :))) IP: 213.17.181.* 26.01.06, 18:18
              rynsztok rynsztokiem, ale skoro i Wakar i Mościcki i Pilch, to ładna chocia ta
              Ewelina? bo ja nie tutejszy...
              • Gość: Don Giovanni Re: szelma :))) IP: *.28-151.libero.it 26.01.06, 18:25
                Ladna,ladna...
                I nigdy nie byla dziewczyna czy narzeczona zadnego Pilcha! A wiecie dlaczego?
                Bo zawsze byla i zawsze bedzie moja dziewczyna! A kto jest moja dziewczyna,temu
                nie w glowie zadne Pilchy!
                Ale powiem Wam cos w sekrecie...Mam nadzieje,ze Ewelina tego,nie czyta...Nie do
                konca jestem z niej zadowolony...Ale to pewnie dlatego,ze nie moge zapomniec
                tej nocy z Brigitte Bardot sprzed ponad czterdziestu lat...Ach ta Brysia...To
                dopiero byla dziewczynka!!! Jaka szkoda,ze czas tak nieladnie obszedl sie z nia
                obszedl...
                • Gość: klakier Re: szelma :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 01:53
                  A może mi ktoś powiedzieć obiektywnie o spektaklu???
                  Ludzie się znają i to zrozumiałe, że starają się sobie pomóc.
                  Tak było i trzeba się z tym pogodzić, szkoda, że spektakl staje się wtedy niezauważalny.
                  • Gość: Nemo Re: szelma :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:57
                    do ono: ładna, o niebo ładniejsza od derkaczew (chociaż tu trzeba by zastosować
                    inną skalę porównawczą :))) i to ją zgubiło...
                    • Gość: Don Giovanni Re: szelma :))) IP: *.28-151.libero.it 27.01.06, 17:37
                      Ja naprawde nie rozumiem,dlaczego tak sie czepiacie tej Derkaczew. Toz ona
                      wyrosla juz na pierwszoplanowa postac tego forum! Nie Lupa,nie Warlikowski czy
                      Jarzyna,lecz wlasnie Derkaczew! Szkoda,ze nie znam tej pani, bo widze,ze wsrod
                      jej znajomych,a tych jest na tym forum pewnie zdecydowana wiekszosc, nie ma
                      takich,u ktorych jej postac nie wywolywalaby zywych reakcji.
                      Pietrowiak zreszta tez nie znam,nie wiem nawet ,czy jest blondynka czy brunetka
                      ale wiem,ze Pokojowki chetnie obejrze,chocby dlatego,ze ten monodram
                      wyrezyserowany przez nia kilka miesiecy temu bardzo mi sie podobal.
                      • Gość: kas Re: szelma :))) IP: *.MAN.atcom.net.pl 27.01.06, 21:02
                        widze,ze wsrod
                        > jej znajomych,a tych jest na tym forum pewnie zdecydowana wiekszosc, nie ma
                        > takich,u ktorych jej postac nie wywolywalaby zywych reakcji.


                        fajni znajomi, nie ma co.. wsród prawdziwych przyjaciół psy zająca zjadły. czy
                        jakos tak..
                        • Gość: someone żenada IP: 213.17.181.* 28.01.06, 14:15
                          dlaczego, jeżeli Pilchowi podobało się przedstawienie i aktorka, i uważa
                          recenzję z wyborczej za "wzgardliwe pierdnięcie" ma o tym nie pisać???
                          do teleckiego: ciekaw jestem twojej brawury i konceptu, gdybyś stanął z eweliną
                          albo pilchem twarzą w twarz. Być żałosnym internetowym błaznem każdy potrafi.
                          co do układów: czy to w porządku, gdy recenzję ze spektaklu w ateneum pisze
                          członek transfuzji, która kilka tygodni wcześniej paliła znicze pod tym teatrem
                          i przybijała gwoździe do jego trumny? zostawiam do zastanowienia
                          bez pozdrowień dla tchórzy, niedojdów i czytelników Życia na gorąco i Rewii, z
                          których rekrutują się nadawcy powyższych postów.
                          • Gość: gosciuwa Re: żenada IP: *.aster.pl 28.01.06, 23:06
                            może.
                            ale pisze o swojej byłej partnerce.
                            i trochę to śmierdzi.
                            • Gość: gzzz Re: żenada IP: *.chello.pl 28.01.06, 23:08
                              Oj śmierdzi, śmierdzi... Szczególnie, że normalnie o teatrze nie pisze. A tych
                              Pokojówek nie da się wybronić. Zgadzam się z Derkaczew - Genet splycony do
                              salonu pani Dulskiej...
                            • Gość: gzzz Re: żenada IP: *.chello.pl 28.01.06, 23:08
                              Oj śmierdzi, śmierdzi... Szczególnie, że normalnie o teatrze nie pisze. A tych
                              Pokojówek nie da się wybronić. Zgadzam się z Derkaczew - Genet splycony do
                              salonu pani Dulskiej...
                            • Gość: gzzz Re: żenada IP: *.chello.pl 28.01.06, 23:08
                              Oj śmierdzi, śmierdzi... Szczególnie, że normalnie o teatrze nie pisze. A tych
                              Pokojówek nie da się wybronić. Zgadzam się z Derkaczew - Genet splycony do
                              salonu pani Dulskiej...
                              • Gość: Jacenty Re: żenada IP: *.chello.pl 28.01.06, 23:19
                                Potrójny smród czyżby? :)
                                • Gość: zniesmaczona Re: żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 10:50
                                  mam prośbę i propozycję, czy można by zakończyć ten kuriozalny wątek? Jeszcze
                                  raz przeczytam "ewelina" i zrobi mi się niedobrze. Tak was podnieca że pilch
                                  coś napisał? reakcja prowincjuszy. komu się podoba, to się podoba, komu nie to
                                  nie, kto chce, niech idzie, kto nie to nie. tak jakby nie było innych
                                  przedstawień w polsce!
                                  • jan_telecki Re: żenada 30.01.06, 12:15
                                    someone: ""dlaczego, jeżeli Pilchowi podobało się przedstawienie i aktorka, i
                                    uważa recenzję z wyborczej za "wzgardliwe pierdnięcie" ma o tym nie pisać???""

                                    telecki: moze sobie o tym pisac, ale niech nie uzywa obrażliwych epitetow.
                                    takim językiem to sobie moze gadac do swoich kolezanek w kawiarni. poza tym,
                                    viece versa, jezeli ja uwazam jego wypowiedz za kuriozalną i żalosną to mam
                                    prawo go wyśmiać chocby na tym forum. tyle ze ja nie robie tego w sposób
                                    chamski i nie zachowuje sie jak Gomułka w 68r.

                                    someone:""ciekaw jestem twojej brawury i konceptu, gdybyś stanął z eweliną
                                    albo pilchem twarzą w twarz""

                                    telecki: a ja jestem ciekaw brawury i konceptu Pilcha gdyby stanął z Derkaczew
                                    twarzą w twarz.

                                    someone: ""Być żałosnym internetowym błaznem każdy potrafi""

                                    telecki: mylisz sie, do tego potrzebna jest inteligencja i poczucie humoru,
                                    powodzenia.

                                    someone: bez pozdrowień dla tchórzy, niedojdów i czytelników Życia na gorąco i
                                    Rewii, z których rekrutują się nadawcy powyższych postów.

                                    telecki: wcale tak nie myslisz, inaczej olał(a)bys ten wątek i nie zadawał(a)
                                    sobie trudu wpisywania tu swoich mądrości.
                                    • Gość: endimione Re: żenada IP: *.acn.waw.pl 30.01.06, 15:15
                                      Ty nawet tego nie robisz w chamski sposób. Tylko jak kretyn. A akurat Gomóła był
                                      kretynem. Poczytaj sobie dokładnie jego wypowiedzi i poczuj w sobie jego DNA. I
                                      to jest cały problem jana_teleckiego. Innych nie ma. Albo są mało istotne przy
                                      tym pierwszym.
                                      O Pilcha to ja sie w taki starciu nie obawiam. O Dekaczew też nie, ale z innych
                                      powodów. Nie można obawiać się o totalną nicość.
                                      <<<<<someone: ""Być żałosnym internetowym błaznem każdy potrafi""
                                      >
                                      > telecki: mylisz sie, do tego potrzebna jest inteligencja i poczucie
                                      humoru,>>>>> - no właśnie, więc lepiej daj se siana. Bo to co robisz bawi tylko
                                      Ciebie. To się nazywa masturbacja sieciowa.
                                      • jan_telecki Re: żenada 30.01.06, 17:19
                                        Endi,
                                        jestes niewyczerpanym żrodlem inspiracji:
                                        www.grapheine.com/bombaytv/playuk.php?id=634419
                                        tak na marginesie, masturbacja bywa przyjemna,
                                        a wysmiewanie sieciowych baranów daje mi szczegolną satysfakcje i ona mi
                                        wystarcza.
                                        • Gość: jean Re: żenada IP: 81.168.184.* 30.01.06, 19:38
                                          bez urazy telecki, ale jest kilka zasadniczych różnic między pilchem a tobą -
                                          on podpisuje się nazwiskiem, ty tchórzliwym pseudo. Jego zdanie coś znaczy,
                                          twoje nic. w jednym masz rację - na pewno zobaczywszy derkaczew wziąłby nogi
                                          za pas ze strachu :)))) i okropnie wstydziłby się powiedzieć jej w oczy to co
                                          napisał :)))))))))))))
                                      • Gość: kas re: IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.01.06, 19:32
                                        i wydało się - endi jest po prostu nieśmiały i oziębły. inaczej nie gadałby o
                                        żadnej masturbacji, tylko już dawno dałby się uwieść jankowi. albo derkaczew
                                        (ewelinę i pilcha z tej stawki wyłączam, bo i tak mają pokomplikowane sercowo).
                                        janku jesteś naszym "klejnotem w koronie", więc nie dziw się, że czasem
                                        bedziesz też "perłą przed wieprzem".
                                        • Gość: gib Pilch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 21:35
                                          Jerzy Pilch: "Jelinek? Nigdy nie słyszałem, nie znam ani jednego jej słowa. Nie
                                          sadzę, żeby to był wybryk komisji noblowskiej, jakim był np. Dario Fo.[..]"

                                          I kim się tu przejmujecie?
                                          • Gość: chotkos Re: Pilch IP: *.aster.pl 31.01.06, 00:37
                                            ten pan pisal takze ze sarah kane namawia do polkniecia stu aspiryn.

                                            gertruda stein na tego pana powiedziala by
                                            "saint therese not interested"
                                            • Gość: endimione Re: Pilch IP: *.acn.waw.pl 31.01.06, 09:55
                                              Czyżby tak napisał? A pamiętasz to chotkosku darling hani dokładnie czy akurat
                                              komus lizałeś pępuszek i nie doczytałeś do konca? Rozumiem, że dalej tę minioną
                                              modę nosisz? Uważaj skarbie, bo wtedy była głupia, a teraz jeszcze brzydka. :-)
                                              • Gość: chotkos Re: Pilch IP: *.aster.pl 31.01.06, 10:20
                                                tobie lizalem probujac pobudzic twoja meskosc... jak zwykle bez skutecznie
                                                • Gość: endimione Re: Pilch IP: *.acn.waw.pl 31.01.06, 11:37
                                                  ... i nieortograficznie. Liżesz niefachowo, piszesz niefachowo, czytasz słabo...
                                                  no co z ciebie wyrośnie chotkosku? :-)
                                                  • jan_telecki he he kocham ten wątek 01.02.06, 14:46
                                                    drogi Jeanie i nie tylko,
                                                    nie porownuje sie i stawiam znaku rownosci między sobą a J.Pilchem i miedzy tym
                                                    co pisze ten pan i tym co piszę ja. To jakies tragiczne nieporozumienie. Nie
                                                    traktuje tez swoich wypowiedzi jako wyroczni, nie mam zamiaru zgłaszac ich pod
                                                    glosowanie senatu jako prawd obiektywnych - to sa tylko i wyłącznie moje -
                                                    Janka Teleckiego opinie.

                                                    Jesli natomiast pan Pilch wygłasza swoje zdanie na łamach opiniotworczego
                                                    tygodnika i jest to zdanie wyrażone mocnymi slowami - to musi sie liczyc z tym
                                                    ze ktos te paplanine skomentuje. Więc komentuję: uważam ze Pan Pilch
                                                    przesadził. Zdenerwował sie ze ktos napisal recenzje nie po jego mysli i sam
                                                    napisał paszkwil. Zmieszał z błotem recenzentkę tak, jakby w jej rekach leżała
                                                    przyszłosc polskiego teatru, polskiej kultury, a moze i nawet kultury całego
                                                    świata - toż to czysty absurd. Pan Pilch z jednej strony nie poważa fachowosci
                                                    recenzentki, wręcz ją znieważa, a z drugiej święcie wierzy w to ze jej
                                                    recenzja 'trepuje' i 'unieważni' spektakl. Ta sprzecznosc moim skromnym zdaniem
                                                    trepuje i unieważnia właśnie jego tekst i sposób myślenia.

                                                    moglbym jeszcze wypocić tu wypracowanie o stylistyce tego paszkwilu, o tym ze
                                                    tak pisało sie kiedys w Trybunie Ludowej o opozycji, o slowach
                                                    typu 'plugawy' 'trepowanie' itp i o tym jak bardzo przypomina mi to 'zaplute
                                                    karły reakcji' z początkow PRLu i moglbym jeszcze wyobrazic sobie pana Pilcha
                                                    jak na zjeździe Polskiej Zjednoczonej Partii Krytykow Jednomyślnych wspina sie
                                                    na palcach do mikrofonu na mównicy i wykrzykuje: ""Unieważnijmy wszystko.
                                                    Unieważnijmy klasyków i wybierzmy nowych. Rozwiążmy literaturę polską i
                                                    wybierzmy nową. Rozwiążmy teatr polski i wybierzmy nowy. Rozwiążmy recenzentów
                                                    i wybierzmy nowych. Kto nie jest z nami jest przeciw nam!""

                                                    ale wtedy to znowu ja bym przesadził.

                                                  • Gość: kot Re: he he kocham ten wątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 18:33
                                                    stary, to jest naprawdę już nudne, a ty wciąż bardziej żałosny. szczególnie, że
                                                    nie sądzę aby pilch docirał do tych netowych wypocin. masz problem z jego
                                                    textem , to napisz podpisany imieniem i nazwiskiem list do polityki. to plucie
                                                    za plecami jest godne najwyższej miary tchórza i życiowej ofermy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka