Dodaj do ulubionych

Passini=Grafoman

IP: 213.17.181.* 19.03.06, 11:59
lojalnie przestrzegam przed Kordianem w Polskim. Dawno nie widziałem
spektaklu, w którym pyszałkowatość reżysera osianęła tak monstrualne
rozmiary, odwrotnie proporcjonalne do efektu artystycznego...
Obserwuj wątek
    • wampuka Re: Passini=Grafoman 19.03.06, 14:03
      Hmmm... Widziałem Passiniego "Nie-Boską..." w Krakowie i "Dybbuka" w Poznaniu.
      Krakowski spektakl bardzo ciekawy, na poznańskim - choć trwał godzinę - niemal
      zasnąłem, i to dwukrotnie, ale tam też aktorzy średni.
      W pojedynku z "Kordianem" trudno wygrać, zwłaszcza, jak się go wystawia w T.
      Polskim ;)
      • msrainbow Re: Passini=Grafoman 19.03.06, 19:12
        A ja byłam na Kordianie i jestem pod duzym wrażeniem. To lektura niełatwa.
        Język nieco archaiczny, ale reżyser tchnął nową jakość. Muzyka jezst świetna, a
        monolog "na szelkach" MOnt Blanc rewelacyjny! Polecam gorąco
        • Gość: lenin Re: Passini=Grafoman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 22:50
          "nową jakość" a to ciekawe... maślana margaryna czy napój sokopodobny?
          • Gość: lenin Re: Passini=Grafoman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 22:57

            Od nowej jakosci jestem ja, Lenin Ulianow
    • Gość: lucky Re: Passini=Grafoman IP: *.eranet.pl 20.03.06, 00:46
      mimo uprzedzenia byłem. okropne. nudne. bez pomysłu. część ludzi pryska w
      czasie przerwy. ja niezłomnie wytrwałem do końca, ale druga część jeszcze
      gorsza. dla wszystkich odważnych, którzy mimo wszystko chcą się przekonać sami -
      idźcie na piwo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka