Dodaj do ulubionych

Olsten robi Mishimę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 20:44
Teraz tam nowa premiera Rubina "Terrordrom Breslau" - patrzę sobie na stronę
TP i widzę, że Olsten zaczęła próby do spektaklu "LINCZ" na podstawie
jednoaktówek Mishimy. Gra Wygoda i Skibińska :) Ciekawe, ciekawe... premiera
w 2007.
Obserwuj wątek
    • Gość: olstennierobiibsen Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 22:52
      ibsena? miała być dzika kaczka w słowaku, w grudniu...
      • Gość: om mani padme hum Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:15
        Ciekawe, ciekawe... premiera
        w 2007.

        W styczniu czy w grudniu, ciekawe.
    • Gość: DL Re: Olsten robi Mishimę IP: 212.191.69.* 17.11.06, 00:42
      Pisze na www.teatrpolski.wroc.pl , że:

      8 listopada 2006 roku odbyła się pierwsza próba spektaklu Lincz według trzech
      jednoaktówek Yukio Mishimy: Pani Aoi, Wachlarz i Szafa w reżyserii Agnieszki
      Olsten. Przekład - Anna Zielińska-Elliot i Henryk Lipszyc, przestrzeń - Joanna
      Kaczyńska i Wojciech Puś, scenografia i kostiumy - Joanna Kaczyńska, reżyseria
      świateł - Wojciech Puś, muzyka - Marcin i Bartłomiej Brat Oleś. Obsada:
      Dominika Figurska, Dagmara Mrowiec (gościnnie), Ewa Skibińska, Bartosz Porczyk,
      Tomasz Wygoda (gościnnie) i ze specjalnym udziałem Łucji Burzyńskiej, Zygmunta
      Bielawskiego oraz Ferdynanda Matysika.
      Premiera na Scenie na Świebodzkim w lutym 2007 roku.

      :)
      • Gość: curvo Re: Olsten robi Mishimę IP: *.Red-83-53-43.dynamicIP.rima-tde.net 17.11.06, 12:20
        fajnie ze w teatrze polwkim zaczyna sie cos fajnego dziac
        • Gość: bomba Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:14
          "fajnie ze w teatrze polwkim zaczyna sie cos fajnego dziac"

          - fajnie, że nie jesteś fajnym anfalfabeftą, bo i ksywkę masz fajną!
          Fajnie jest!
      • Gość: x Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:26
        ja tam od Skibińskiej wolę Olę Konieczną..Aleksandra Konieczna ma coś w
        sobie:)..a Olsten?hmm ,cóż nie zaprzeczę sobie jeśli napiszę,że wolałbym ,żeby
        wyreżyserowal to Warlikowski
    • Gość: bronek Re: Olsten robi Mishimę IP: *.eu.org 17.11.06, 16:46
      pani Olsten wypiela sie na Slowaka,choc czekali na nia aktorzy ktorzy juz raz
      przyczynili sie do jej sukcesu w tym teatrze/Tartak/No coz nie mozna zanizac
      poziomu droga pani.
      • Gość: ????? Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 23:44
        CO TO ZNACZY: WYPIĘŁA SIĘ NA sŁOWAKA? MIAŁA UMÓWIONE PRZYGOTOWANIE DZIKIEJ
        KACZKI, I TAK, PO PROSTU ZREZYGNOWAŁA? TO JAKIŚ ABSURD. MOŻE CHOCIUAŻ JAKIŚ
        KONFLIKT?
        • Gość: Om mani padme hum Re: Olsten robi Mishimę IP: *.com.pl 18.11.06, 13:29
          Może można dostać po buzi?
      • Gość: wolny Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 15:14
        ...no cóż , jeżeli nie szanuje się własnych aktorów w jednym teatrze....no to w
        kolejnych może być podobnie.....z wypinaniem. Smutek i upadek obyczajności.
        • Gość: DL Re: Olsten robi Mishimę IP: 212.191.69.* 05.12.06, 23:22
          Czyli wzorem Jandy powinna założyć własny teatr i ich przygarnąć, right...

          Tomasz Wygoda mnie intryguje w tej obsadzie.
          • wampuka Re: Olsten robi Mishimę 06.12.06, 12:49
            Taaak. Mnie też.
            • Gość: DL Re: Olsten robi Mishimę IP: 212.191.69.* 29.12.06, 17:22
              jest zajawka na stronie:

              www.lincz.teatrpolski.wroc.pl
              • Gość: x-ray Re: Olsten robi Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 11:50
                Ooo, fajny filmik!
          • Gość: wolny Re: Olsten robi Mishimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:39
            DL - czytaj dokładnie...to ona się wypięła..jak wagon
            • Gość: dolce Re: Olsten robi Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 21:28
              ciekawe jakie miała powody? pewnie ważne. tak czy inaczej - fajnie wygląda ten
              tajemniczy filmik na stronie TP!
              • Gość: DL Re: Olsten robi Mishimę IP: 212.191.69.* 27.01.07, 02:36
                jest już zajawka na stronie interentowej - dużo flasz wideo (czy jak to zwą):

                www.lincz.teatrpolski.wroc.pl
                ... i tytuł dała: LINCZ: Pani Aoi. Wachlarz. Szafa.
                Dobrze, ze są oryginalne tytuły jednoaktówek, bo mam dość "wg".

    • Gość: valmont Olsten zrobiła Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:38
      I dobrze zrobiła :)
      • Gość: Julie Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: *.chello.pl 12.02.07, 11:42
        A ja jadę zobaczyć w sobotę :) Zobaczyłam tylko fragment recenzji z cyklu NS,
        ale wolę zobaczyć sama zanim zaponzam się z recenzjami. W radio słyszałam, że
        jest sekwencja butoh? Czy tańczy je Tomek Wygoda?
        • melpomen Re: Olsten zrobiła Mishimę 12.02.07, 22:58
          Tak, Tomek Wygoda. I jest rewelacyjny! Podobnie jak cały ten spektakl.
      • Gość: DL Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: 212.191.69.* 15.02.07, 21:48
        Jadę w sobotę zobaczyć. Napisz coś więcej :)
        • fjmurau Re: Olsten zrobiła Mishimę 15.02.07, 22:21
          mi najbardziej podoba sie "wachlarz" ze wzgledu na role ewy skibinskiej - ten
          spektakl to jej powrot do (bardzo) dobrej formy

          a o tancu wygody ciezko cos napisac - moze niech wystarczy tylko to ze patrzylem
          na to w calkowitej ciszy, oniemialy...
          • Gość: andrzej Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:59
            Spektakl znakomity.Polecam wszystkim, świetna rola Ewy Skibińskiej, taniec
            T.Wygody po prostu zwala z nóg.Tancerz dużego formatu, szkoda, że chyba rzadko
            pojawia sie w tej roli.Muzyka, przestrzeń, obrazy plastyczne, wszystko szalenie
            wysmakowane i przemyślane.Szkoda,że Gazeta Wyborcza- wrocławski dodatek nic nie
            napisała,za dobre przedstawienie, ostatnio tylko krytykowali to co dzieje się w
            Teatrze Polskim. Ja uważam,że powróci do wielkiej formy.Trzymam kciuki.
            • Gość: mira Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 14:21
              Bardzo polecam.Warto, bo i klimat Lyncha i kwintesencja obsesji Mishimy,
              świetna muzyka, aktorzy sprostali zadaniu. Skibińska, Porczyk, Wygoda wytrawnie
              przebili się przez wieloznaczne kody japońskiego mistrza .
              Niektóre treści zawarte w info na temat spektaklu zupełnie niezrozumiałe,
              ludzie wymieniają między sobą jakieś dziwaczne teksty, ale po co na forum o
              teatrze, tego nie rozumiem. Totalne bzdury, mizdrzenie się, komletnie nie na
              temat, co to za absurd. Piszmy o teatrze, dzielmy się ważnymi spostrzeżeniami,
              a nie uwagami jak z pamiętnika obłąkanych. Ja polecam przedstawienie, to teatr
              w najlepszym wydaniu. Nie znam twórczości A.Olsten, ale gratuluję i na pewno
              nadrobię zaległości, jeśli chodzi o jej dokonania.
          • Gość: dolce Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:13
            O kurcze... No więc to było niesamowite doznanie - teatr postdramatyczny w
            najlepszym stylu! Pierwsza częsc zwala z nóg ciszą i muzycznoscią tej ciszy.
            Czarna przestrzen, aktorzy w smole sinych swiateł graja stany emocjonalne,
            demony duszy, a nie postaci. Seans voodoo! Potem sie przechodzi na "drugą
            stronę" i uderza tam biały "wiatr" z wszechobecnego ogrodu/parku video (nie
            umiem inaczej tego okreslic - trzeba to zobaczyc), ktory uruchamia Skibinska
            grajaca malarke/artystkę (totalnie wyciszona, piekna rola). Te część ogląda się
            jak wysmakowane anime. Pani Mrowiec rewelacyjna w roli "niewolnicy"! Trzecia
            czesc, to bardzo odważna, homoseksualna opowiesc z motywami wielokrotnego
            odbicia, labiryntu, transgresji płci i męskiej przyjaźni - niesamowity Porczyk
            i hipnotyzujący Wygoda, który daje seans ~10-minutowego butoh!!!

            Calosć wygląda trochę jak instalacja przestrzenna na aktorów, światło, muzykę,
            video, taniec. Mozna przejsc przez scianę (sama ściana tego nie zobaczy),
            dzieki rewelacyjnemu pomysłowi z gumami. Przed oczami mam cienie gałązek drzew
            i taniec tysiąca czerwonych twarzy w szafie z weneckich luster... A w ogóle na
            widowni była Katarzyna Kozyra... i tak jakoś skupiona oglądała, fajnie! Polecam
            bardzo ten spektakl.
            • Gość: DL Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: 212.191.69.* 20.02.07, 00:26
              No mnie zatkało. Z powodów estetycznych głównie, ale i z emocji, ze wspomnień.
              Niezwykłe przedstawienie. Aktorzy są jak eteryczne powidoki ludzi z
              przeszłości. Przestrzeń jak galeria sztuki współczesnej, korytarz w zapomnianej
              szkole. Światło jak gęsta sierpniowa noc, przesmyk zachodzącego słońca. Muzyka
              niesamowita, gęsta i przerażająca, aksamitna (wiolonczla chyba, ale nie
              wiem...). Do tego całą drugą część wypełnia ruchoma instalacja wideo cieni
              drzew!

              Tomasz Wygoda - rola całkowita, wielki taniec w szafie. Ewa Skibinska - senny
              majak, piekna rola z drugiej części. Pozostali też świetni: Porczyk, Mrowiec
              (super w roli kochanki malarki)... Jedno zastrzeżenie: to wszystko trwa za
              krótko, chciałbym byc dłużej w tym świecie. A to tylko niecałe 2 godziny...
              • Gość: adrian Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 11:41
                Zgadzam się z wypowiedzią DL.Speklakl zrobiony z dużym wyczuciem estetyki,
                znakomite rozwiązania przestrzenne, muzyka w klimacie, role świetne, zwłaszcza
                Skibińska - wielka aktorka. Taniec, Muzyka, plastyka, nastrój wszystko pięknie
                współgra. Tak trzymać w Teatrze Polskim. Oczywiście jak zwykle malkontenctwo
                Pana T.Wysockiego, recenzenta z Wyborczej zirytowało mnie, jakbyśmy byli na
                innych sztukach.Niestety poziom krytyki teatralnej jest mierny, żadnych
                ciekawych spostrzeżeń. Wypowiedż DL dużo ciekawsza, zawiera wiele trafnych
                spostrzeżeń. Wracam do tematu, polecam spektakl ,,Lincz" naprawdę warto
                poświęcić czas.
                • Gość: DL Re: Olsten zrobiła Mishimę IP: 212.191.69.* 23.02.07, 23:28
                  Ale chodzi też o to, że oglądając ten spektakl czułem się bardziej jak w Tate
                  Gallery. Więc nie chodzi o "wyczucie estetyki" w sensie teatralnym, bo to jest
                  dzisiaj u wielu twórców (Warlikowski, Treliński, Miśkiewicz), ale o szerszy
                  kontekst sztuki.

                  (Podobno też wyszło promo DVD reżyserki i gościa, który jej robi światła, z
                  video-artami i rejestracją performance p. Skibińskiej. Wiem, bo mój znajomy z
                  radia we Wrocławiu ma kopię i mi o tym mówił, ponoć niezłe jaja, fajna akcja.
                  Czy to można kupić w teatrze polskim, czy gdzieś, ktoś wie?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka