globerr 25.09.09, 18:58 Piszcie o swoich dobrych i złych doświadczeniach z wetami na terenie Pragi Płd. i nie tylko. Myślę, że często to cenna wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agucha0000 Re: Weterynarze 19.04.15, 12:18 Kilkanaście dni temu pani weterynarz z gabinetu "Nasz Wet" w Warszawie spartaczyła prostą operację mojego psa. Nie potrafiąc przyznać się do błędu, przez prawie dwa tygodnie zwodziła nas, że wszystko będzie dobrze, a pooperacyjny krwiak wielkości pomarańczy wchłonie się. Wyciągnęła przy okazji od nas sporo pieniędzy. Krwiak nie tylko się nie wchłonął, ale zamienił się w ropień (czego owa pani nie rozpoznała, zdejmując w poniedziałek szwy). W efekcie doprowadziła do sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia psa. Kiedy z psem było już bardzo źle, pani tylko zaproponowała środki na kleszcze ("bo może to kleszcz, już się pojawiły, może jednak go spryskam"). Kiedy piesek trafił na drugi dzień do innego weterynarza, ten oniemiał. Pies był w takim stanie, że lekarz powiedział tylko, że zrobi, co w jego mocy. W środę mój pies ponownie był operowany. Na szczęście tym razem znalazł się w rękach profesjonalistów, którzy (mimo że wcześniej nie chcieli robić mi złudzeń) uratowali mu życie. Psiak jest drugą dobę po operacji i już się uśmiecha. Wczoraj poszłam do tamtej lekarki, żeby jej o tym powiedzieć. Chciałam, żeby spojrzała mi w oczy, oczekiwałam słowa "przepraszam", żalu... Pani nie zarumieniła się, ani nie zmieszała. Twierdziła, że wszystko zrobiła dobrze, a co do ropnia to... przecież ja byłam przy zdejmowaniu szwów, więc mogłam zauważyć (!!!!), że krwiak zmienił się w ropień. Nie pytajcie mnie, jakie myśli przemknęły mi przez głowę, gdy to usłyszałam. Na szczęście udało mi się zapanować nad sobą. Odpowiedziałam, że to ona jest weterynarzem; ja znam się na swojej robocie, a ona powinna na swojej i to jej obowiązkiem było dostrzec, zdiagnozować, wyleczyć. Zasugerowałam więcej pokory i zmianę zawodu, zanim odbierze życie jakiejś żyjącej istocie. Niestety, już po fakcie, dowiedziałam się, że pani ma na swoim koncie dużo więcej spapranych operacji. Jak widać, nie wyciągnęła wniosków. Dalej pracuje jako weterynarz, cieszy się dobrym samopoczuciem i zdrowym snem. Ostrzegam przed gabinetem weterynaryjnym "Nasz Wet" na ul. Surowieckiego 4, w Warszawie. Jeśli nie chcecie, żeby ktoś skrzywdził Wasze zwierzę, omijajcie łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dajankowicz Re: Weterynarze 12.03.18, 20:11 Vet4Pet, ulica Grenadierów Polecam! Bardzo sympatyczny personel, skory do pomocy, weterynarze mają super podejście do psiaków, klinika otwarta 24h na dobę, jest nowoczesny sprzęt i mozliwość hospitalizacji zwierzatka super opieka weterynaryjna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila123 Re: Weterynarze IP: *.dynamic.mm.pl 03.04.18, 15:28 Ja ze swoim pieskiem chodzę do przychodni Wetmedic na Saskiej Kępie i bardzo polecam lekarzy którzy tam pracują. To naprawdę ludzie z pasją i miłością do zwierząt. W dodatku to wybitni specjaliści. Więcej informacji znajdziecie na ich stronie: www.wetmedic.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś