Dodaj do ulubionych

Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników

    • Gość: buspastak Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.gerda.pl 06.10.09, 13:59
      A ja jestem, za buspasami w jak największej ilości. Nikt mnie nie
      zmusi do jazdy moim samochodem do centrum. Taniej i szybciej bedzie
      metrem, tramwajem lub busem. Czy na prawdę tego nie da się zrozumieć?
      Szanowny autor artukułu zapomnia zapewne a faktach: Warszawa już
      istnieje i ma taki a nie inny układ komunikacyjny. Dyskutować można
      o nowych arteriach a nie o istniejących. Przykład:Puławska-90%
      samochodów to pojedyncze osoby! Zapchane trzy pasy, autobusy w
      korku, tramwaje normalnie. Jedyne wyjście to buspas niestety. Może
      to zmusi wygodnickich do przesiadki.
    • Gość: sebok123 BUSPAS - tak IP: *.rwe.com 06.10.09, 14:16
      Witam, przeciwnicy bus pasów to zwyczaini egoiści myślący tylko o
      sobie. Bo jak nazwać mniejszość która jeździ samochodami ? Autobus
      to dla niektórych przymus a nie wybór, natomiast samochód jest
      wyborem. Sprawdzcie ile osób jeżdzi komunikacją ? Zobaczcie jaki
      tłok jest w godzinach szczytu, nawet metro nie jest w stanie zabrać
      wszyskich pasażerów. Więc jeśli chcecie mieć wygodę to stójcie w
      korkach. Jeśli się spieszycie wybierajcie komunikację. Komunikacja
      nie powinna stać w korkach chociaż dlatego że jedzie się tam w
      kiepskich warunkach, więc podróż powinna trwać jak najkrócej,
      luksusem jest miejsce siedzące a i tak większość stoi. Więc egoiści
      nie myślcie tylko o własnych 4 literach.
      • rlnd Re: BUSPAS - tak 06.10.09, 14:19
        > Sprawdzcie ile osób jeżdzi komunikacją ? Zobaczcie jaki
        > tłok jest w godzinach szczytu, nawet metro nie jest w stanie zabrać
        > wszyskich pasażerów.

        Zacheciles mnie, przesiadam sie, zawsze marzylem o podrozy w takim scisku, ze
        czesc ludzi sie juz nie miesci do wagonu metra.
      • Gość: Heimo Re: BUSPAS - tak IP: 194.181.102.* 06.10.09, 14:51
        hejo, mądralo - a znasz jakieś szybkie połączenie z Pragi do Grodziska? Dla
        ułatwienia - żebyś sam nie liczył - jazda komunikacją i pociągiem ze środmieścia
        razem daje 2h.

        Dopóki nie ma obwodnicy Wawki, takie buspasy nie mają wielkiego znaczenia -
        autobusy i tak staną w korku w ulicach bocznych. Siekierki, Poniatowski i Tamka
        ze Świetokrzyskim są już tak oblężone, że hej, a tam buspasów nie ma. Wozisz
        tyłek 10 min na Łazienkach, a reszta stoi na pozostałych mostach w mega korkach.
        • Gość: tomasz Re: BUSPAS - tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 15:25
          > hejo, mądralo - a znasz jakieś szybkie połączenie z Pragi do Grodziska? Dla
          > ułatwienia - żebyś sam nie liczył - jazda komunikacją i
          > pociągiem ze środmieścia razem daje 2h.

          Chyba jesli dojezdzasz do Srodmiescia samochodem !
          Z Warszawy Wschodniej do Grodziska pociag osobowy jedzie 40 minut...
          • Gość: jurek Re: BUSPAS - tak IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 18:32
            Gość portalu: tomasz napisał(a):

            > Chyba jesli dojezdzasz do Srodmiescia samochodem !
            > Z Warszawy Wschodniej do Grodziska pociag osobowy jedzie 40 minut...

            A czas dojazdu na dworzec i z dworca to co ? Nie każdy mieszka na jednym dworcu,
            a pracuje na innym.
        • Gość: bazyliszek Re: BUSPAS - tak IP: *.chello.pl 06.10.09, 18:25
          > hejo, mądralo - a znasz jakieś szybkie połączenie z Pragi do
          > Grodziska?

          Ja, znam.

          Z Dworca Wschodniego co ok 10 minut odjeżdża do Grodziska pociąg Kolei Mazowieckich (15:00, 15:12, 15:20, 15:41, 15:59, 16:11, 16:28, 16:41, 16:49, 17:01, 17:19, 17:31, 17:40 itd.). Przejazd trwa ok. 45 minut.

          Na Dworzec Wschodni dojedziesz tramwajami 7 i 28 (każdy co 10 minut) lub autobusem jednej z 9 docierających tam linii. O ile Twoi zmotoryzowani koledzy będą uprzejmi nie blokować torów swoimi limuzynami, masz szansę dotrzeć na dworzec z każdego miejsca pragi w mniej niż pół godziny.

          I jedziesz mniej więcej tyle, co ja z Woli na Tarchomin, choć to wielokrotnie mniejsza odległość niż z Pragi do Grodziska. Bo ja nie mam ani tramwaju ani buspasa, co czyni mnie zakładnikiem samochodziarzy.
      • Gość: masza Re: BUSPAS - tak IP: *.iam.pl 06.10.09, 15:01
        Przeciwnicy buspasa to nie egosici tylko kierowcy oraz PASAZEROWIE ZTM, z
        Goclawia, Grochowa i dalszych miejsc, ktorzy codziennie stoja w korkach DO
        buspasa !!!!!

        Nie tylko samochody kwitna w korkach ! Na Ostrobramskiej, Zamienieckiej,
        Kinowej, Al. Stanow stoja rowniez autobusy !!!!!

        Jestem pasazerka ZTM i dojazd do pracy wydluzyl mi sie o ok. 20 minut od kiedy
        wprowadzono ten debilny buspas

        P.S Ty pewnie mieszkasz przy Saskiej, co ?
      • Gość: 3 Re: BUSPAS - tak IP: *.aster.pl 06.10.09, 17:10
        Gość portalu: sebok123 napisał(a):

        > Witam, przeciwnicy bus pasów to zwyczaini egoiści myślący tylko o
        > sobie. Bo jak nazwać mniejszość która jeździ samochodami ?

        W krajach rozwiniętych mniejszość jeździ zbiorkomem.

        I czekam teraz aż się zaplujesz...
        • Gość: bazyliszek W krajach rozwiniętych mniejszość jeździ zbiorkome IP: *.chello.pl 06.10.09, 18:37
          > W krajach rozwiniętych mniejszość jeździ zbiorkomem.

          Wolne żarty :)

          Chyba, że masz na myśli USA. Ale tam się nie jeździ "zbiorkomem", bo go w zasadzie nie ma :) A już na pewno nie w takim rozumieniu, jak w Europie. Sami amerykanie przyznają, że mają "najgorszy transport publiczny w uprzemysłowionym świecie".

          W tym rozwiniętym kraju (USA) jak nie masz samochodu to musisz dmuchać z buta do najbliższego przystanku ładnych parę kilometrów. A jak masz samochód to całymi godzinami stoisz w korkach na wspaniałych, sześciopasmowych autostradach.

          Obejrzyj sobie film: video.google.pl/videoplay?docid=-8275720622562586204# o świecie bez buspasów.
          • Gość: Roslina Re: W krajach rozwiniętych mniejszość jeździ zbio IP: *.aster.pl 06.10.09, 19:37
            4 lata pracowalem w Stanach jako kurier i kierowca. Jakos nie przypominam sobie
            strasznych korkow, przejazd z Downtown Chicago na dalekie przedmiescia zajmowal
            godzine czasu (w godzinach szczytu). Wiec o jakich korkach tu mowimy? Jeszcze
            mniejsze korki byly w Miami. LA? Moze..... ale porownywanie Warszawy do LA to
            lekka przesada. Fakt Amerykanie maja najgorszy transport publiczny w
            uprzemyslowionym swiecie, ale maja tez najlepsza infrastrukture drogowa,
            najtansza benzyne i najtansze podatki drogowe.
    • Gość: gdzie ekolodzy Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 195.184.82.* 06.10.09, 14:29
      kierowcom powinno wystarczyc placenie podatku drogowego.ponadto jak
      dluzej postoja w korku, to zaplaca danine podatku w paliwie jeszcze
      wieksza i doplaca do utrzymania komunikacji miejskiej.wnosek...korki
      w miescie to zysk dla budzetu.a gdzie ekolodzy.dodatkowe spaliny
      szkodza nie tylko przyrodzie a takze ludziom.
    • Gość: clapaucius jak w Londynie IP: *.ip.netia.com.pl 06.10.09, 14:31
      Rower, autobus, metro; nalezy wprowadzic wzorem Londynu BEZWYJATKOWE opłaty za
      poruszanie się samochodem po centrum, (nie za wjazd tylko za ruch samochodu)
      a przychody przeznaczyc na finansowanie metra. Pożyteczna byłaby nowa
      definicja samochodu ciężarowego: to taki który ma więcej niz 300cc na
      pasażera/kierowce i 1000c na samochod; czyli cos z silnikiem 1200 z samym
      kierowcą uchodzi za osobowy, cos co ma 4 l musi miec 4 osoby w srodku, a
      inaczej jest ciezarówką spychaną na pasy dla ciezarowek, zakazy wjazdow,
      objazdy, zakazy wyprzedzania etc.
      Wprowadzic dyscyplinę parkowania Zurichu wypłacając prowizje strazy miejskiej
      od zebranych mandatow. Jak pojazd wystaje na 5cm za linie to mandat i czesc.
      Pojazdy parkujace bezprawnie usuwac w tempie Nowojorskim (po 10min juz
      samochodu nie ma).
      Jakby sie kto pytal to mam samochod. I chce w sytuacji gdy na prawde musze go
      uzyc przejechac z Bielan na Mokotow w 15 min, tak jak mój ojciec przejeżdzał
      Syreną 104. Trudno, to musi kosztowac. Na codzien mozna uzyc roweru. Nie
      zgodzilem sie na samochod słuzbowy, zarządałem w zamian kabiny prysznicowej
      (30 razy mniejszy wydatek dla firmy) i przyjeżdzam do pracy na rowerze. Po
      miescie taksowkami, bo biorąc pod uwagę czas parkowania to radykalnie
      oszczedniej niz samochodem. Poza tym mozna przeczytac jakies papiery. W Polsce
      firmy płacą pracownikom po 300zl za godzine za wykonywanie pracy szofera. To
      jakis horrendalny kretynizm.
      • achzarit Re: jak w Londynie 06.10.09, 14:49
        Gość portalu: clapaucius napisał(a):

        > Rower, autobus, metro;
        O tak! metro na Gocław z przystankiem na Zwycięzców!
        A rower w lutym - po nie odśnieżonych chodnikach - super pomysł. Dla
        morsów z ADHD.

        > Na codzien mozna uzyc roweru. Nie
        > zgodzilem sie na samochod słuzbowy, zarządałem w zamian kabiny
        > prysznicowej
        > (30 razy mniejszy wydatek dla firmy) i przyjeżdzam do pracy na
        > rowerze.
        Nie do wiary - przebudowali biurowiec - kolejny członek zarządu na
        rowerze...
        Buju buju.
      • Gość: and Re: jak w Londynie - hehehe IP: 77.255.247.* 06.10.09, 17:51
        Za dużo się światowy mośku naćpałeś. A jak już podajesz przykład Londynu, to
        najpierw niech wybudują SIEĆ metra taką, jak w Londynie. Wtedy możemy mieć te
        buspasy.
      • Gość: warszawiak Re: jak w Londynie IP: *.stacje.agora.pl 06.10.09, 18:48
        Do kolegi "Londyńczyka", tzn. clapaucius'a.
        Z tego co piszesz można wywnioskować, że jesteś Warszawiakiem, ale w
        swoich wywodach nie zauważyłeś, że przejazd z pomiędzy większością
        dzielnic (wschód-zachód, pólnoc-południe) odbywa się w granicach
        Centrum, dobrą granicą moe by stefa płatnego parkowania.
        Ale wtedy po stolicy nie da sie już jeździć.
      • Gość: xxx Re: jak w Londynie IP: *.acn.waw.pl 06.10.09, 19:13
        > nalezy wprowadzic wzorem Londynu BEZWYJATKOWE opłaty za
        > poruszanie się samochodem po centrum, (nie za wjazd tylko za ruch > samochodu)

        Wiesz co, na takie brednie można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: pie...się!
      • Gość: oktob Re: jak w Londynie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.10.09, 22:24
        Pełna zgoda poza tą definicją samochodu ciężarowego. Nawet coś, co ma 4-litrowa
        silnik może być samochodem osobowym. (Niestety nie posiadam takowego cudeńka).
        Co do opłat za parkowanie i sprawne odholowywanie parkujących byle gdzie - 100%
        zgody.
      • Gość: gosi Re: jak w Londynie IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 18:36
        ość portalu: clapaucius napisał(a):

        > Rower, autobus, metro; nalezy wprowadzic wzorem Londynu BEZWYJATKOWE opłaty za
        > poruszanie się samochodem po centrum

        A może, mądralo, wzorem Londynu zrobisz u nas 275 stacji metra ? I obwodnicę
    • Gość: Marcin buspas powinien sie konczyc na rondzie jazdy polsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 14:34
      buspas powinien sie konczyc na rondzie jazdy polskiej. Dalej nie ma sensu.
    • Gość: Piotr Filipowicz Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 14:37
      Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł żeby bus pas działał w godzinach 7-9 i 14 18. tak jak na moście Poniatowskiego, Al Niepodległości. I to od poniedziałku do piątku. Przecież teraz są korki w niedziele!!!!!!! na Łazienkowskiej.
    • Gość: aga Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.ip.netia.com.pl 06.10.09, 14:43
      Dziwię się mieszkańcom naszego miasta,stolice takie jak
      np.Ateny,gdzie w korku stoi się godziny a nie minuty jak u
      nas,istnieją buspasy,i to już ładnych parę lat i nikt problemu nie
      robi(choć przeciętno rodzina ma przynajmniej dwa samochody)a jeszcze
      wezwie policję jak jakiś idiota zaparkuje bądz jedzie bus
      pasem.Tylko ,że tam policja jest bardziej efektywna.No i więcej
      luzu.Pozdrawiam
      • Gość: tommen Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 198.28.69.* 06.10.09, 15:25
        czyli równaj w dół
    • Gość: Kagan Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 193.136.157.* 06.10.09, 14:52
      Trzeba wreszcie zrozumiec, ze samochod nie jest oznaka zamoznosci, a
      tylko srodkiem transportu, i ze w wielkim europejskim miescie nie ma
      w centrum miejsca dla prywatnych samochodow osobowych. Jak ktos sie
      chce popisywac samochodem, to niech sie przeniesie do III swiata!
    • rys.kolargol Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników 06.10.09, 14:56
      Przepraszam, o jakie dupasy chodzi? Aaa... buspasy? Nie wiedzialem
      ze w polskim jezyku jest takie slowo. Znaczysietrocheobce.
      Trochobce. Proponuje kilka nowych:

      Plazrecznik - wiadomo co, zeby polezec na plazy.
      Kryszcukier - czyli swojski bialy krysztal.
      Praproszek - to mi sie nawet podoba!
      Zbozkawa.
      Tolpapier, lub bardziej potocznie dupapier.
      Benstacja.
      Mlebar (wymierajaca juz instytucja).
      Moglbym tak do wieczora... Ale uwaga, teraz bedzie troche trudniej:
      Miasrada - czyli rada miasta (np. Miasrada Warszawy).
      Terzagplan [czyt. ter-zag, tak jak marznac] - plan zagospodarowania
      terenu oczywiscie (np. miasrada uchwalila terzagplan Warszawy).
      Powarrobchody - obchody rocznicy Powstania Warszawskiego (np.
      miasrada Warszawy nie przyznala dotacji na przyszloroczne
      Powarrobchody).

      Czekam na kolejne propozycje od dziennikarzy Gazety Wyborczej (czyli
      gawyborkarzy), niech zyje zywa polszczyzna!
      • Gość: Roslina Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.aster.pl 06.10.09, 19:26
        Mistrzostwo !!!
    • Gość: pisi Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.gts.pl 06.10.09, 15:02
      Próbuję zrozumieć obie strony ale dlaczego od razu taki hardcore. Łazienkowska
      to bardzo ważna trasa. Czy nie można było wprowadzić buspasa wzorem już
      istniejących czyli poniedziałek, piątek od 7-9 i od 16-20. Załatwiamy sprawę
      dojazdu do pracy i testujemy rozwiązanie a nie od razu po całości.
      • rlnd Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników 06.10.09, 15:04
        Bo np. kolega pavle chcialby wychowywac kierowcow ...
        Wychodzi na to ze wladze miasta tez ...
        Choc ja podejrzewam, ze wladze miasta to raczej licza na wplywy z mandatow ...
    • Gość: Pepis Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 83.238.13.* 06.10.09, 15:17
      Urzedasy najpierw zajmijcie sie zbudowaniem obwodnicy zarowno polnocnej jak i
      poludniowej a potem myslcie o bus pasach.
    • Gość: piotrek Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 195.42.249.* 06.10.09, 15:38
      Brak buspasów wcale nie oznaczał przeciez że na trasie łazienkowskiej nie było
      korków. Jednak wtedy wszyscy tracili czas na dojazd. Wyznaczenie buspasów
      oznacza, że każdy może dokonać wyboru i jechać szybciej autobusem lub stać w
      korku w samochodzie.
      Najważniejsze, że za jakiś czas korki się zmniejszą bo więcej ludzi po prostu
      wybierze komunikcję miejska a przecież o to właśnie chodzi. Pytanie tylko czy
      komunikacja miejska będzie w stanie uporać się z większą liczbą pasażerów ale
      to już inna dyskusja.
      • rlnd Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników 06.10.09, 15:52
        W weekendy i poza godzinami szczytu korkow nie bylo.
        A teraz sa ... Czyli co - poprawa ?
      • Gość: kasia Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 18:42
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        Wyznaczenie buspasów
        > oznacza, że każdy może dokonać wyboru i jechać szybciej autobusem lub stać w
        > korku w samochodzie.

        Proszę nie robić tu prostego rozgraniczenia kierowcy - pasażerowie autobusów.
        Mój dojazd do pracy komunikacją miejską uległ wydłużeniu o 20 minut !
    • Gość: T Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 83.145.50.* 06.10.09, 15:43
      Gazeta popiera buspasy a jej nakład spada... niedługo zbankrutuje i
      redaktorki skoczą sobie z mostu.
    • Gość: sel Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 212.69.69.* 06.10.09, 15:50
      To może mały proteścik? Zablokować Łazienkowską jednego dnia w
      proteście "za", drugiego "przeciw"...
    • Gość: gość Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.psat.pl 06.10.09, 15:56
      buspasy to w warszwaie wielka pomyłka, co ztego że je wytyczono jak
      i tak autobusy ( o ile te jeżdżące złomy mozna tak nazwać)stoja na
      innych ulicach, a wytyczanie nowych nic nie da.
      ja sama jeżdże autem i nie zamierzam sie przesieadć na komunikacje
      miesjka. kilka razy próbowałam i mój czasu dojazdu do pracy wcale
      nie był krótszy a wręcz się wydłużył.
      jak kots che jeżdżic komunikacja miejska to prosze bardzo, nikt
      nikomu nie zabrania. ciekawe jest tylko to że jak macie okazje
      zabrac sie kolega autkiem tak chętnie z tego korzystacie.
      a osobm które tak tu neguja jazde samochodem szczerze współczuje,
      • Gość: marco Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 87.105.182.* 06.10.09, 16:11
        Gość portalu: gość napisał(a):

        >...ciekawe jest tylko to że jak macie okazje
        > zabrac sie kolega autkiem tak chętnie z tego korzystacie.


        Święte słowa, bo kto by nie chciał jechać sobie wygodnie w autku zamiast być
        sardynka czy bydłem??
      • Gość: ciekawy_świata DO PAVLE IP: 62.140.211.* 06.10.09, 16:12
        pavle,

        rzadko kiedy robie takie wycieczki personalne, ale to juz przekracza
        wszystkie dopuszczalne granice - jestes najzwyklejszym zapienionym
        deb***lem. głupol**em, ktory po napluciu w twarz nadal bedzie
        twierdzil ze deszcz pada... i tak bez przewry - nie trafiaja do
        ciebie absolutnie ZADNE argumenty... w calkowitym oderwaniu od
        rzeczywistosci klepiesz te swoje dyrdymaly kazesz przesiadac sie do
        pociagow, autobusow, planujesz dojazdy, wytyczasz trasy... pozwol
        wiec ze zadam kilka pytan ad person

        - Jedzisz TŁ i mieszaksz na pradze poludnie? czy tylko jako
        teoretyk i zwolennik buspasow, gardlujesz za tym rozwiazaniem mimo
        iz niego nie korzystasz?

        - masz małe dzieci, jestes niepelnosprawny, potrzebujesz do
        wykonywania zawodu wilekogabarytowych urzadzen?
        czy znowu tylko
        jako teoretyk kazesz przesiadac sie do autobosow i KM

        - jak daleko masz do pracy/szkoly? jak daleko masz najblizszy
        przystanek autobusowy?
        czy znowu jako mieszkajcy w centrum
        teoretyk i fantasta, ktory podjedzdza do pracy dwa przystanki,
        planujesz ludziom z okolic wawy codzienne dojazdy

        - jezdzisz na rowerze, skuterze zima?

        - wrcales kiedys o ww porze roku autobusem nocnym ze smierdzacym
        bejem jako wspolpasazerem?



        ponizej ustosunkowalem sie tylko do niektorych fantasmagorii

        Po wtóre, BUSpas to nie tylko farba, to koncepcja. Biorą w niej
        udział także ludzie. Oni muszą mieć czas na rozwagę. BUSpas
        to nie czarodziejska różdżka która wszystko załatwi, to jest
        jeden z elementów systemu. Dlatego do zadziałania WYMAGA CZASU
        .


        systemu ktorego NIE MA!!! to generlanie tak jakbys zlikwidowal
        szambo, kupil sobie licznik na wode i majac pelen fekaliow ogrodek
        cieszyl sie, bo w blizej nieokreslonym czasie maja kanalizacje
        zbudowac...

        Inwestycje w infrastrukturę w stylu radzieckim (no, to walnijmy
        2x6 pasów, na jakiś czas wystatrczy) już mieliśmy. Teraz pora
        zastanowić się nad efektywniejszym wykorzystaniem posiadanych
        skromnych środków (nie chodzi tylko o pieniądze, ale i o
        miejsce w mieście).


        dzieki TAKIM własnie inwestycjom jest gdzie ten bus pas zrobic...

        Bzdura! Takie konstrukcje jak BUSpas wymagają czasu żeby
        zafunkcjonować. Ich skuteczność zależy od tego, czy mieszkańcy
        przesiądą się do autobusów, a na to trzeba czasu (i zachęt).


        zacheta w postaci korka i dluzszego czasu dojazdu to brak zachety.
        na tym pomysle cierpia nie tylko mieszkancy pragi, ale polowy
        warszawy. moja babcia raz w tygodniu doejzdza ze starego bemowa na
        wawelska - chemioterapia. niby nic zmienilo zmieniło ale...
        dotychczas byl to autobus teraz przestawiamy sie na samochod/takse.
        i nie pier** mi ze mozna na bielany do metra, a potem z metra
        politechnika w kierunku wawelskiej bo rownie dobrze mozna na
        targowek, potem na saska a potem juz z gorki buspasem. jak ktos ma
        20 lat, jest w pelni sprawny to moze smigac sobie z 5 przesiadkami,
        czekac na mrozie lub nawet ryzykujac zycie jezdzic po te 15 km na
        rowerze (oczywiscie ulicą bo sciezek brak). ja tak akurat tak robie
        ale nie oczekuj tego od innych - ekip remontowych, hydraulikow,
        inwalidow, matek z malymi dziecmi, przedstawicieli handlowych,
        kurierow i tysiecy innych osob ktorym samochod jest NIEZBEDNY.
        • Gość: marco I na tym dyskusja powinna sie zakończyć! IP: 87.105.182.* 06.10.09, 16:18
          ciekawy_świata doskonale podsumował cały ten ambaras .
        • Gość: antyztm Re: DO PAVLE IP: 157.166.216.* 06.10.09, 16:39
          Brawo! ale odpowiedzi kolego nie uzyskasz bo pavle pewnie właśnie
          pedałuje do domku, może nocką się odezwie :))))))) ja myślę że to
          gość powiązany z ztm, to nieprawdopodobne ile wpisów natłukł w
          godzinach pracy :)))) no chyba że mu za to płacą :)))))))
        • Gość: mała Re: DO PAVLE IP: 87.205.144.* 06.10.09, 19:25
          ciekawe ile % z tych co codziennie jadą autkiem to niepełnosprawni,
          matki z dziecimi itd....
        • Gość: Adam_67 Re: DO PAVLE IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 18:46
          Brawo ! Pavle to naprawdę tragiczny przypadek, będący połączeniem demagogii i
          odporności na wiedzę/argumenty.
      • szabo Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników 06.10.09, 22:24
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > buspasy to w warszwaie wielka pomyłka, co ztego że je wytyczono jak
        > i tak autobusy ( o ile te jeżdżące złomy mozna tak nazwać)stoja na
        > innych ulicach, a wytyczanie nowych nic nie da.
        > ja sama jeżdże autem i nie zamierzam sie przesieadć na komunikacje
        > miesjka. kilka razy próbowałam i mój czasu dojazdu do pracy wcale
        > nie był krótszy a wręcz się wydłużył.
        > jak kots che jeżdżic komunikacja miejska to prosze bardzo, nikt
        > nikomu nie zabrania. ciekawe jest tylko to że jak macie okazje
        > zabrac sie kolega autkiem tak chętnie z tego korzystacie.
        > a osobm które tak tu neguja jazde samochodem szczerze współczuje,

        typowo polskie buraczane zadecie: "mam wszystkich innych w d-pie, nie bedzie mi
        nikt mowil co jest lepsze, najwazniejsza jest moja wlasna wygoda, wszyscy maja
        ten sam system wartosci i sposob myslenia co ja, nie bedziemy kopiowac wzorow z
        krajow bardziej rozwinietych, bo przeciez wiemy lepiej, Polak w samochodzie/na
        zagrodzie, rowny wojewodzie"
    • Gość: badyl 123 Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.chello.pl 06.10.09, 16:53
      Moi Drodzy, dyskusja dyskusją, a wybory wyborami.
      Czy Ktoś wie, gdzie mogę na stronie UM Warszawa albo ZDM wyraźnie napisać, że
      głosowałem na PO i być może tak zrobię w wyborach parlamentarnych ale w
      samorządowych w Warszawie zagłosuję na tego, kto zniesie buspasy? Skoro
      demokracja, to może warto zobaczyć kogo jest zwyczajnie więcej. Zadowolonych
      czy nie zadowolonych, nie wspominając o argumentach obydwu stron? Pozdrawiam
      samochodziarz od czasu do czasu jeżdżacy tramwajem
    • cubitus12 Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników 06.10.09, 17:14
      Nie powiem, cieszę się że Gazeta opublikowała mój list.
      Żeby nie było już tak pięknie, opublikowano niestety tylko fragmenty.
      Żeby było już naprawde słabo, zostałem wrzucony do worka "wściełych"
      kierowców. To manipulacja, bo list był reakcją na konkretny
      komentarz redaktora Osowskiego. Nie popieram bus pasa, ale do
      wściekłości mi daleko.
      Poniżej list w oryginale, jest tam link do artykułu w którym znalazł
      się komentarz na który zareagowałem:

      Jakub Sobotkowski




      Do Redaktora Naczelnego Gazety Stołecznej,

      Szanowny Panie,

      Polecam Pańskiej uwadze komentarz Pańskiego kolegi (podwładnego ?)
      zamieszczony pod opublikowanym na stronach Gazety Stołecznej listem
      do redakcji
      (miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7105917,Buspas_to_skaranie_
      boskie_dla_Pragi_.html).
      Pozwalam sobie zwrócić Państwa uwagę na niestosowność komentarza o
      niemalże drwiącej wymowie i bezzasadnym ukierunkowaniu zdecydowanie
      przeciwko określonej grupie obywateli i mieszkańców tego miasta
      jakimi są mieszkańcy, (podkreślam, mieszkańcy, nie tylko „kierowcy”)
      poruszający się samochodami. Redaktor Osowski zdaje się ich
      traktować niemal jak bezrozumnych zawalidrogów w swojej wizji
      szczęśliwego miasta poprzecinanego bus pasami wzdłuż i wszerz.

      „Gratuluję” przenikliwości i obiektywizmu komentatora. On chyba
      naprawdę nie lubi samochodów. Zdaje się również nie rozumieć (albo
      świetnie udaje), że nie wszystko się da załatwić i nie wszędzie się
      da dojechać komunikacją miejską. Tylko czy taka osoba powinna o tym
      pisać w Gazecie. Osobiście nie twierdzę, że wspieranie komunikacji
      miejskiej jest niewłaściwe, jednak w tym konkretnym przypadku
      zrobione to zostało moim zdaniem partacko.

      Tu wspomnieć należy, że Gazeta często „walczyła” i prowadziła akcje
      w różnych sprawach i na różnych frontach, ale zwykle miały one w
      moim odczuciu niezwykle słuszny charakter edukacyjny, bądź nawet
      jeśli prowokowały jakieś konflikty to mieliście oparcie w
      merytorycznych argumentach.

      Tych zdecydowanie zabrakło w tej sprawie. Na czym wszakże opiera się
      redaktor Osowski twierdząc, że lepiej wydłużyć bus pas niż na
      chęci „dopieczenia” autorowi i czytelnikom – gdy musi zdawać sobie
      sprawę, że nie jest to możliwe na odcinku Ostrobramskiej bo odjęcie
      jednego z dwóch pasów spowoduje już totalny paraliż komunikacyjny
      tej części Warszawy, ani że nie rozładuje to korków na ulicach
      dojazdowych. Skąd jego niezachwiane przekonanie o tym, że autobusy
      kursują zgodnie z rozkładem, skoro wiele jest głosów że tak nie jest
      (a utknięcie w korkach dojazdowych raczej to uprawdopodobnia).

      Jestem rozczarowany dotychczasową postawą Gazety w tym temacie.
      Zadziwiające jest, że dotychczas nie ukazały się (a przynajmniej nie
      zostały przy tej okazji wyeksponowane) jakiekolwiek rozmowy na
      powyższy temat ze specjalistami (co miało miejsce w innych mediach),
      ani też nie widać aby redaktorzy Gazety, wobec niedających się
      zignorować faktów, zarówno co do paraliżu komunikacyjnego Pragi
      Południe po 22 września br., jak i pojawiających się głosów
      (wprawdzie na forach, jednak pochodzące od osób sprawiających
      wrażenie zorientowanych w temacie problemów komunikacyjnych stolicy
      i pozostających w bliskich kontaktach z ZDM), iż wprowadzenie bus
      pasa nie zostało poprzedzone właściwymi analizami ruchu, ani
      analizami korzyści w zwiększeniu przepustowości tej arterii per
      persona, „naciskali” na ratusz i urzędników miejskich w kwestii
      ujawnienia i uzasadnienia racjonalnych przesłanek wprowadzenia bus
      pasa, w tym ujawnienia, a przynajmniej powołania wyników rzetelnych
      analiz prowadzących do podjęcia tej, jak widać niezwykle
      kontrowersyjnej decyzji. Wręcz przeciwnie, „linia” Gazety wydaje się
      jednostronnie i bezkrytycznie (czego dowodem przedmiotowy komentarz)
      popierać wprowadzenie tego rozwiązania komunikacyjnego, a komentarz
      red. Osowskiego wskazuje iż nie umie on wyjść poza przyjęty przez
      siebie, a ograniczający w tym przypadku horyzont. A w sprawie
      proponowanych zmian w ruchu na rondzie Radosława to nawet Państwo
      sondę czytelnikom zaproponowali. A tutaj ? Czyżbyście bali się
      negatywnego wyniku sondażu skoro tak dużo ludzi porusza się
      komunikacją zbiorową… ? albo może nie było racjonalnych argumentów,
      tylko nikt nie chciał o tym głośno wspomnieć ?

      Nie lepiej było po prostu nie komentować ?. Albo zamieścić list
      czytelnika pochwalającego wprowadzenie bus pasa (bo i takie się
      chyba znalazły, nieprawdaż… ?). Albo jednak spróbować podejść do
      sprawy obiektywnie (bo i nie oczekuję bezstronności, ale brakiem
      obiektywizmu jestem po prostu zniesmaczony).


      Z poważaniem,

      Jakub Sobotkowski
      Rozczarowany mieszkaniec zakorkowanego Grochowa


      P.S. Dzięki popieranemu również przez red Osowskiego wprowadzeniu
      bus pasa, moje życie pozasamochodowe znacznie się skróciło.
      Całkowicie wbrew mojej woli. Przesiadka do komunikacji nie odda mi
      tego straconego czasu – czy o to w takim razie chodziło ?
    • Gość: franek Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.aster.pl 06.10.09, 17:23
      mieszkańcy warszawy są za buspasami,do centrum trzeba wsiąść do
      autobusu , bo nie ma parkingów,nie ma po co tam się pchać samochodem
      • rlnd Re: Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników 06.10.09, 17:37
        Sliczna generalizacja i manipulacja.
        No wiec, nie wszyscy mieszkancy Warszawy sa za buspasami, a juz szczegolnie
        wytyczonymi na obwodnicach Centrum.
        A parkingow to przede wszystkim nie ma na obrzezach, wiec nie ma tez i gdzie
        zostawic samochodu aby sie nim do Centrum nie pchac.
    • Gość: bazyliszek To samochody tworzą korki więc niech w nich stoją IP: *.chello.pl 06.10.09, 18:04
      Podział jezdni na część dla samochodów i dla autobusów to świetny pomysł! W
      ten sposób każdy ma prawo wyboru: czy woli wygodnie stać sobie w korku lub
      mniej wygodnie jechać do przodu autobusem po wydzielonym pasie.

      Ja wiem, że samochodziarze są bardziej wpływowi od pasażerów komunikacji
      miejskiej, ale do cholery, większość też ma chyba jakieś prawa w tym kraju?

      Tak dla buspasów!!!!! Oby tylko władze miasta nie dały się zakrzyczeć! Teraz
      kolej na Trasę Toruńską!
    • Gość: sfs Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.aster.pl 06.10.09, 18:37
      j...ć GW
      • Gość: kamila Re: Zdecydowane NIE IP: 89.72.45.* 06.10.09, 22:03
        Do pracy codziennie do centrum jezdze autobusami, a nie samochodem, ale mimo
        wszystko jestem przeciw buspasowi na Trasie Ł.

        Pol Grochowa i Goclawia sparalizowane tylko po to, zeby osoby wsiadajace na
        przystanku Kanał Goclawski, lub dalej na Saskiej Kepie mogly 5 minut szybciej
        dojechac do centrum.

        Rozwiazanie jest zle, bo :
        - utrudnilo i wydluzylo dojazd do pracy osobom, ktore wsiadaja do autobusow
        przed buspasem (np. na Ostrobramskiej)

        - nie ma parkingu przed buspasem (wtedy mozna by bylo jakos bocznymi uliczkami
        podjechac... - ale nic z tego, nie ma gdzie zostawic auta)

        - w weekendy wystarczy mala stluczka na jednym z pasow i cala trasa stoi , a
        buspas pusty (patrz niedziela 4 pazdziernika)

        - autobusy chodza jak chca... albo jak dadza rade, przez korki przed
        buspasem....dzis spedzilam na przystanku "Marszalkowska" po g. 16.00 25 min
        czekajac na "cos" na Olszynke, w tym czasie przyjechaly dwa 523 i jedno 515, ale
        niestety kompletnie full - nie dalo sie do nich wsiasc

        Raz jeszcze zdecydowanie NIE - dla wprowadzania udogodnien dla mieszkancow
        Saskiej Kepy kosztem mieszkancow restzy Pragi Poludnie, nie wspominajac o Wawrze
        itd...
    • Gość: Turrican Jak wygląda świat bez buspasów... IP: *.chello.pl 06.10.09, 18:41
      Myślicie, że w Warszawie samochody zmieniły podróżowanie w koszmar? To zobaczcie jak wygląda świat bez buspasów i bez "zbiorkomu" w najbardziej rozwiniętym kraju na świecie.

      video.google.pl/videoplay?docid=-8275720622562586204#
      • Gość: bolo Lewacka kłamliwa agitka IP: *.centertel.pl 06.10.09, 18:51
        Takie filmy to oszołomom z Zielonego mazowsza pokazuj.
        • Gość: Karramba Re: Lewacka kłamliwa agitka IP: 85.222.87.* 06.10.09, 19:18
          Ja wiem swoje, każdy "warszawiak od wczoraj" lubi wozić swoje dupsko w wygodzie
          i ma gdzieś, że miasto nie jest z gumy i się nie rozciągnie na żądanie
          wielmożnych państwa w autach. Każdy ma samochód tylko dla siebie i uważa się za
          tak wysoko urodzonego, że hańbi go wejście do metra, autobusu czy pociągu
          podmiejskiego. Nawet w mojej wspólnocie jest dużo więcej samochodów niż miejsc
          postojowych i zawsze chodnik jest wieczorami zastawiony tymi gratami.

          Bo taki to jest właśnie krnąbrny polski naród, woli godzinami stać codziennie w
          korkach jak ten debil, zamiast dojechać w parę minut do centrum po szynach i
          odciążyć to zastawione i zakorkowane miasto.
          • Gość: bolo Re: Lewacka kłamliwa agitka IP: *.centertel.pl 06.10.09, 19:45
            > Bo taki to jest właśnie krnąbrny polski naród, woli godzinami stać codziennie w
            > korkach jak ten debil, zamiast dojechać w parę minut do centrum po szynach
            A z Radiowa do Zielonki albo Wawra? Weź ty się palnij w łeb zanim coś powiesz.
    • Gość: mała Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 87.205.144.* 06.10.09, 19:09
      przez buspas na Modlińskiej cała Białołęka niemalże jest
      sparaliżowana w porannych korkach. Wyjeżdżam o 7 rano żeby zdążyć na
      9 do pracy! Jeżdzę samochodem, ale wiem że komunikacja miejska musi
      być uprzywilejowana - czasem kosztem osobówek... Taka niestety jest
      brutalna prawda. Też wolałabym w pół godziny dostać sie do pracy
      (tyle czasu tę drogę pokonuję w weekend) - oszczędność czasu i
      paliwa - ale tak sie w dużym mieście niestety nie da :(
    • Gość: Jarek Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.jmdi.pl 06.10.09, 19:45
      Gdyby buspasow bylo rzeczywiscie tyle zeby stworzyly system laczacych sie ze soba arterii to na 100% przedostanie sie przez miasto nawet w godzinach szczytu nie konczylo by sie bolem i zgrzytaniem zebow (metaforycznie oczywiscie).
      Do tego dodalbym zakaz wjazdu wiekszosci pojazdow osobowych do centrum i wreszcie panowie i panie ktorzy pomstuja bo jednak nie oplaca sie samemu jechac wielka landara na pol drogi moze rozwazyli by uwzglednienie interesow mieszkancow calej warszaw, ktorzy z roznych wzgledow nie chca lub nie moga korzystac z samochodu.
    • Gość: OK Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.09, 19:52
      Wreszcie jade normalnie autobusem. Brawo. Ciu w samochodach siedza, ja
      ...stoje.Na szczescie o 15 min. krocej. Moze kierowcy aut powinni latac
      helikopterami? Bedzie szybciej.
    • Gość: Kayser Wielka awantura o buspasy. Listy czytelników IP: 212.76.37.* 06.10.09, 20:28
      Trasy rowerowe rodzą się z wielkim bólu. Mam propozycję aby zrobić pas dla
      rowerzystów na każdym z mostów. Poza tym co najmniej dwa buspasy w każdym
      kierunku na Moście Siekierkowskim ... :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka