Dodaj do ulubionych

Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę

06.10.09, 11:53
Pani Doroto,
Miasto oferuje Pani 2,7 miliona złotych. Dotychczasowy przychód
wynosił 5 miesięcznie. Jeżeli założymy, że przychód to zysk, to
rentowność roczna wynosiła 2.2%. Jak na doktorantkę z SGH to
nienajlepszy sposób inwestowania własnych pieniędzy;-( Pani po
prostu chce wydrzeć od miasta jak najwięcej. Wcale się nie dziwię,
ale po co dorabiać do tego ideologię? Proszę przyjąć wycenę i kupić
obligacje 10 letnie. Będzie Pani miała ponad 6 tys netto miesięcznie
plus kwotę inwestycji indeksowaną o inflację.
Obserwuj wątek
    • Gość: mmena Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 06.10.09, 12:19
      Wydrzec? Chce dostac za ten grunt tyle ile jest wart. Dlaczego
      mialaby przyjac wycene nizsza niz rynkowa?
      • zenon77 Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę 06.10.09, 12:30
        A kto powiedział, że 2.7 miliona to mniej niż wartość rynkowa?
        Pełnomocnik Pani Doroty! ROTFL. Ja nie wiem czy to więcej czy mniej.
        Ja tylko twierdzę, że w prosty sposób Pani Dorota może uzyskiwać
        dochody większe niż do tej pory. I na tej podstawie twierdzę, że
        chce wydrzeć więcej niż jej się należy. Z naszych podatków, a więc
        również z mojej kieszeni.
        • Gość: mieszkaniec Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: *.aster.pl 06.10.09, 12:36
          Co za pazerna baba.
          • Gość: ;( a ty głupi mieszczuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 12:48
    • Gość: Ma Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: *.acn.waw.pl 06.10.09, 13:50
      na rentowność inwestycji liczoną DCFem składają się 2 rzeczy:
      - przychody okresowe
      - wzrost wartości działki w przyszłości (wartość rezydualna, jeśli jakaś będzie)

      wartość ziemi w Warszawie rośnie i rosnąć będzie. Zapewne szybciej niż inflacja.
      Zatem kalkulacja w oparciu o oprocentowanie 10-letnich obligacji skarbowych jest
      błędna.
      • Gość: ppp Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: 80.72.33.* 06.10.09, 14:03
        Ciekawe co wy na jej miejscu byscie zrobili... taa milion w te czy w te to
        pikus!!! Zazdrosc przez co niektorych przemawia... bo takiej kasy przez cale
        swoje zycie nie zobacza!!!
      • zenon77 Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę 06.10.09, 14:27
        Witam,
        Pani Dorota w komentowanym artykule skupiła się na przychodach
        miesięcznych z najmu budynku i powierzchni reklamowej, więc i ja się
        głównie na tym skoncentrowałem. Czy za te 2.7 mln można kupić
        podobną działkę w podobnej okolicy? Nie wiem. Czy wartość tej
        działki będzie rosła szybciej niż inflacja? Też nie wiem. Wiem, że
        zainwestowanie 2.7 mln złotych w coś co przynosi 5 tys miesięcznie
        jest interesem do dupy i nikt normalny tak nie postąpi. Jeżeli do
        tego przyjmiemy założenie, że wartość dóbr ocenia się po ofertach
        kupna, a nie po widzimisię sprzedającego, to dochodzimy do
        konkluzji, że sprzedaż wg. wyceny wojewody jest decyzją dobrą. Czy
        będąc na miejscu Pani Doroty nie próbowałbym wydrzeć tego
        dodatkowego miliona? Oczywiście, że bym próbował.
        • Gość: ppp Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: 80.72.33.* 06.10.09, 14:37
          Zenus a Ty siedzisz w ratuszu na garnuszku ze tak zalujesz? :) A jak ktos by
          chcial tej Pani za 10 lat dac 10 mln zl... na postawienie stacji benzynowej?
          Czyz taka wycena nie ma prawa bytu? (oczywiscie nie wiem czy tam moze byc CPN,
          to byl przyklad :)
          • zenon77 Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę 06.10.09, 15:04
            Nie, nie siedzę. Za to co miesiąc jak patrzę na rozliczenie mojej
            pensji, to mnie ciężki szlag trafia. Te 52 miliardy deficytu, to nie
            tylko zapis księgowy, to będzie trzeba spłacić. Uważam, że i tak za
            dużo czasu już straciliśmy z budowaniem infrastruktury...
            Tak, czy inaczej. Grunty muszą być sprawnie wywłaszczane pod
            inwestycje infrastrukturalne. A odszkodowania muszą być uczciwe i
            tyle.
            A w przyszłości? A gdyby tu w przyszłości było przedszkole i Pana
            synek malutki... I niech Pan nie mówi, że nie ma Pan syna, bo zawsze
            może Pan mieć (sprawdzić czy nie ksiądz)!
            • Gość: ppp Re: Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: 80.72.33.* 06.10.09, 15:43
              Ale nie mamy Pana plaszcza i co nam Pan zrobi :) stracilismy???? my na dobra
              sprawe jeszcze nie zaczelismy... i tylko szkoda ze i postkomuchy i kaczoland i
              na koniec liberaly niebardzo umieja albo chca sie za to wziasc.. :/ dobrze ze
              nam z pomoca przyszla UEFA, to cos sie tam zbuduje zeby nie trzeba bylo QUADAMI
              po PL za reprezentacjami jezdzic :) PZDR
    • Gość: Ania Podatek katastralny IP: 94.75.94.* 06.10.09, 17:24
      NATYCHMIAST wprowadzić podatek katastralny w wysokości 1% rocznie!!!

      Każdy grunt, mieszkanie czy dom powinien być wyceniony i
      opodatkowany!!! NATYCHMIAST wprowadzić podatek katastralny.

      Przykłądowo mieszkanie 3 pokojowe w Warszawie wycena ok 500 000 zł
      podatek rocznie 5000 zł czyli miesięcznie 416 zł !!!

    • Gość: żbiku Wojewodo: zapłać wreszcie za działkę IP: *.chello.pl 06.10.09, 17:29
      A gdyby ta Pani miała zapłacić podatek od nieruchomości, to pewnie upierałaby
      się przy wycenie w wysokości 1 mln zł, albo jeszcze niższej. Taka już natura,
      wyrwać jak najwięcej kasy... Ale wszystkiemu winne jest prawo.
    • tarantula01 2,7 mln złotych - pozornie 06.10.09, 23:47
      Jeśli właścicielka zgodzi się na wycenę 2,7 mln zł, to owszem
      dostanie tyle, ale:

      do 30 kwietnia następnego roku będzie musiała złożyć zeznanie
      roczne, w którym będzie musiała wykazać przychód 2,7 mln zł - koszty
      uzyskania przychodu. Ile wyniesie dochód? Jakieś 2,68 mln zł. Jaki
      będzie podatek do zapłaty?
      14839,02 zł + ok. 32%*2 595 000 zł czyli:
      Będzie miała do zapłaty podatek dochodowy w wysokości ok. 845 000 zł

      Faktycznie zatem za grunt dostanie:
      2,7 mln zł - 845 000 zł = ok. 1 855 000 zł.

      Już wiecie na co jest potrzebny 1 mln zł? Na podatki od kwoty 3,7
      mln zł.
      • Gość: Aleksander Re: 2,7 mln złotych - pozornie IP: *.kablowka.waw.pl 07.10.09, 00:43
        Oczywiscie nie bedzie zadnego podatku, poniewaz po pierwsze dochod z
        wywlaszczenia jest z niego zwolniony (art. 21 ust. 1 pkt 29 USTAWY z
        dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych -
        Dz.U. 1991 Nr 80 poz. 350), a po drugie pani Dorota ma te dzialke po
        rodzicach, wiec z pewnoscia jest jej wlascicielka dluzej niz 5 lat
        (kolejne zwolnienie - art. 10 ust. 1 pkt 8 ww. ustawy).

        Nie w tym jednak rzecz. Pani Dorota miala dzialke i przychod, a od
        roku nie ma ani jednego, ani drugiego, ani odszkodowania. Jestem tez
        wiecej niz pewien, ze miasto nie bedzie jej chcialo wyplacic
        odszkodowania za przychody utracone od czasu przejecia nieruchomosci
        do czasu wyplacenia odszkodowania.

        Na zdrowy rozum odszkodowanie powinno byc wyplacone z chwila
        przejecia dzialki. Zgodnie z art. 18a. USTAWY z dnia 10 kwietnia
        2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji
        inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. 2003 Nr 80 poz. 721):
        "Stronie odwołujacej sie od decyzji ustalajacej wysokosc
        odszkodowania, wypłaca sie, na jej wniosek, kwote okreslona w tej
        decyzji. Wypłata tej kwoty nie ma wpływu na prowadzone postepowanie
        odwoławcze". Problem polega na tym, ze ww. artykul zostal uchylony,
        a w ustawie nie ma ZADNYCH terminow na ustalenie i wyplate
        odszkodowania. Trudno uznac takie postepowanie ustawodawcy za
        uczciwe/zgodne z konstytucja.

        Samo zas odszkodowanie powinno byc zgodne z cena rynkowa. Pani
        Dorota powinna byc w stanie kupic za nie porownywalna nieruchomosc w
        porownywalnej okolicy (jesli taka bedzie jej wola). To nie jej wina,
        ze miasto postanowilo zbudowac na jej dzialce droge. Nie widze
        powodu, dla ktorego musialaby ponosic jakiekolwiek negatywne
        konsekwencje z tego powodu. I tak jest poszkodowana - zostala
        przeciez przymusowo pozbawiona wlasnosci dzialki.
    • Gość: gosc Walczy o pieniądze za działkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.09, 13:07
      a co wy powiecie na to ze jest taki wlasciciel obwodnica kleczewa ktoremu
      rzeczoznawca maria cieslak nabila cene gruntu rolnego na dzialke budowlana to
      jest dopiero horrorek w wydaniu made in peerelek i made in rzeczypospolitek
      zapoznajcie sie.
      • fedorczyk4 Re: Walczy o pieniądze za działkę 29.11.09, 14:51
        A my raczej nic, bo trzeba by maszyny typu Enigma, żeby zrozumieć o
        co Ci chodzi;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka