Dodaj do ulubionych

Likwidują skręty dla tramwajów na Woronicza

    • robot_humano Likwidują skręty dla tramwajów na Woronicza 12.11.09, 13:41
      W 2025r ropa będzie kosztowała 3xtyle co teraz więc proponowałbym zacząć budować tory, a nie obwodnice i autostrady po których nie będzie czym jeździć. To ogólnie. A szczególnie - sprawa lewoskrętów tramwajowych faktycznie wymaga uporządkowania. Nie może być tak, że pełen ludzi tramwaj musi przepuszczać smrody z 1 pasażerem na pokładzie. Tramwaj podjeżdżający do skrzyżowania powinien wpływać na zmianę świateł i gnać. To oczywiście rozwiązanie na małe skrzyżowanie jak lewoskret 10 z Niepodległości w Nowowiejską. Na dużym powinna powstawac wyspa centralna tak duża aby tramwaj na jednej fazie zielonego wjeżdżał na nią i nie blokował innym, jadącym na wprost, a na drugiej fazie zielonego zjeżdżał.
      P.S. Czas się tez przyjrzeć niektórym przystankom, np ni cholery nie widzę sensu w przystanku Plac Zbawiciela ( w stronę Puawskiej) odległym o 80m od przystanku Metro Politechnika.
    • Gość: Agata Likwidują skręty dla tramwajów na Woronicza IP: *.chello.pl 12.11.09, 16:21
      Niech zlikwidują zajezdnię. Tam skręca najwięcej tramwajów, które blokują
      jadące za nimi. Między 9-10 można ten jeden przystanek od Racławickiej do
      Woronicza przemierzać 20 minut.
      33 było super linią.
    • hrabia_piotr Cofamy się! 12.11.09, 16:28
      No super! Cofamy się do koncepcji z lat 60-tych i 70-tych. Nie dość,
      że powtarzamy wszystkie błędy po zachodniej Europie, to jeszcze
      drugi raz popełniamy swoje własne.

      Co za patałachy...
      • Gość: kju-kju Re: Cofamy się! IP: 217.17.35.* 12.11.09, 16:44
        normalnie sie brzytwa w kieszeni otwiera na kolejne pomysly naszych "specow" od
        komunikacji; po niezwykle tffurczych pomyslach likwidowania przejsc dla pieszych
        w SCISLYM CENTRUM [sic!] teraz probuje sie uprzywilejowac kierowcow kosztem
        komunikacji zbiorowej, i to - co gorsza - tej lepszej, bo rzadko stojacej w korkach!
        Brawo, panowie! ciekawi mnie tylko, czym wy dojezdzacie do pracy? bo z tego, co
        wymyslacie wynika, ze chyba helikopterem
        • Gość: Glonojad Re: Cofamy się! IP: 85.222.56.* 12.11.09, 23:42
          Proszę bardzo, np. p. Dowjat, naczelnik (bodajże wydziału sterowania ruchem i
          oświetlenia) w ZDM, dojeżdża do pracy wielkim SUVem. Ktoś ma jeszcze jakieś pytania?
    • macyk Puścić samochody trawnikiem 12.11.09, 16:45
      między Racławicką a Wołoską. Lepsza droga gruntowa niż żadna.
      • felicjan15 Re: Puścić samochody trawnikiem 13.11.09, 21:35
        Masz rację - pod warunkiem, że będzie to SUV nie starszy niż
        trzyletni i warty nie mniej niż 200.000 PLN.
        Co się jakieś chamy i buraki pędą pętać po mieście.
        Tak rozumują nasi nowobogatcy.
    • Gość: bolo Zapanowała moda na szczucie ludzi nawzajem IP: *.centertel.pl 12.11.09, 16:52
      Albo inaczej "dziel i rządź". Zmotoryzowanych przeciwstawia się pasażerom.
      Tyle, że prawda jest bardziej złożona.

      Otóż skręcający tramwaj spowalnia przede wszystkim inne tramwaje, które muszą
      czekać, aż zawalidroga zjedzie ze skrzyżowania i w tym czasie inne tramwaje
      nie mogą jechać prosto. Zamiast 2 wozów na 1 fazie zdąża od biedy 1.
      • Gość: Prahnitz Re: Zapanowała moda na szczucie ludzi nawzajem IP: 212.244.73.* 12.11.09, 16:56
        > Zmotoryzowanych przeciwstawia się pasażerom.

        Robią to szczekacze na forum.

        > Zamiast 2 wozów na 1 fazie zdąża od biedy 1.

        Eeee tam. Na Kercelaku sploty torowe pięknie to rozładowały.
        • Gość: ja Re: Zapanowała moda na szczucie ludzi nawzajem IP: 195.90.102.* 12.11.09, 17:42
          Gość portalu: Prahnitz napisał(a):

          > Robią to szczekacze na forum.

          Pudło! Robi to twój zaprzyjaźniony pismak :P
          • d.z Re: Pierdy smerdy 12.11.09, 18:30
            Śmieszą mnie takie przewidywania odnośnie tego skrzyżowania za 15
            lat.
            Swego czasu francuska prasa biła na alarm, że jak tramwaje konne
            będę się rozwijac w Paryżu w takim tempie to już w 1985 dla
            koni "tramwajowych" zabraknie owsa z całej Francji. ico???:)

            Może tak zejśc na ziemię?
            Na jakich przesłankach oparto te wyliczenia?
            Czy do 2020 roku nie zmieni sie układ komunikacyjny w rejonie?
            Czy to będzie jedno jedynie skrzyżowanie?
            A może pojawią się alternatywne drogi?

            A nwet jakby już teraz je wybudowano to za 15 lat będzie się go
            generalnego remontu i przebudowy nadawało.

            Jednak jest instytucja, która już teraz "kupuje" te prognozy.
            ZTM.
            Już 33 nie kursuje, już się zapowiada nową linię autobusową 218
            (oczywiście jadącą bez skręcania na tym skrzyżowaniu i mająca
            odciążyć tramwaje).
            Jescze, zeby tylko pieszych wyeliminować.
            Pełnia szczęscia by była.

            Pobudka!!!

            To skrzyżowanie już teraz jest nieprzejezdne, podobnie jak
            dzięsiątki innych waraszawskich skrzyżowań w gdzinach szczytu.
            Wizje i zmiany w komunikacji niewiel mu pomogą. Trzeba zacząć
            działać ale nie od d... strony.
    • Gość: Wodnik Likwidują skręty dla tramwajów na Woronicza IP: *.chello.pl 12.11.09, 20:08
      Proponuje w ogóle zabronic skręcania w lewo. Niech kazdy tak planuje trase aby
      jeździc prosto a skręcać tylko w prawo:->
      • wiesia.and.company Re: Mam pomysł na udrożnienie ruchu samochodowego 12.11.09, 22:50
        bo przecież tylko o to chodzi? Żeby łatwiej i szybciej można było służbowym
        samochodem? Z rozpędu można zlikwidować inne skręty tramwajów. W prawo, w lewo -
        bez preferencji kierunków. Można jeszcze zlikwidować korki samochodowe na
        Puławskiej w ogóle rezygnując z tramwajów jeżdżących Woronicza. Prawda? Ale też
        można zrezygnować ze skrętu w lewo tramwaju linii 10 - no właśnie, dlaczego on
        skręca, a nie odpowiadała już linia 19? Prosto jechała.
        Czym się różni uciążliwość dojazdu mieszkańca dużej dzielnicy Mokotów do
        kina Femina w okresie remontu nawierzchni i torowiska przy kinie Femina a
        obecnie? Niczym. Wtedy i teraz nie można dojechać jednym środkiem komunikacji do
        kina Femina. Ta południowa część Mokotowa jest raczej stara, mieszkańcy też nie
        są młodzi, dla nich dojazd do Hali Mirowskiej to szansa na tańsze dla emeryta
        zakupy. Teraz nie mogą. A wyobraźcie sobie te przesiadki z ciężkimi siatami
        osób, które z założenia na całym świecie uważane są za mniej sprawne fizycznie.
        Zresztą taka uciążliwość przesiadek, oczekiwania na połączenie, tarabanienia się
        do zatłoczonego tramwaju z dwiema siatami (to głównie problem kobiet robiących
        zakupy). Wiadomo, kobiety są w naszym społeczeństwie traktowane znacznie gorzej.
        Mąż po pracy zmęczony samochodem wraca, a kobieta jeszcze tylko zakupy, a potem
        oczekiwanie na połączenia...
    • Gość: zakręcony O co tu chodzi? IP: *.chello.pl 13.11.09, 11:03
      Te pomysły (w tych wszystkich zarządach....miejskich) to chyba są
      zależneh od pogody i pory roku bo innego wytłumaczenia to ja nie
      widzę.Kazdy robi po swojemu.Dwa miesiące temu o skręcaniu tramwajów
      było co innego ,że skręty są potrzebne a tu już istniejący znika.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6991275,Inwazja_szyn__beda_tramwaje_na_Krakowskim_.html
    • pananatol2 Nie posiadający samochodu nie ma co robić w W-wie 13.11.09, 19:00
      Trzy przesiadki, oczekiwanie po 5-10 minut, 5 minut na przejście
      przez jezdnie. Podróż zajmuje 50 minut gdy jeszcze dwa lata temu 35.
      Na pohybel tym "reformatorom".
    • felicjan15 Prymitywne rozumowanie decydentów spod znaku HGW 13.11.09, 21:31
      Już nawet Kropiwnicki w Łodzi ma pomysły, których Warszawie brakuje.
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7188905,Guru_transportu_uzdrowi_lodzka_komunikacje_.html
    • Gość: ola_rataj Likwidują skręty dla tramwajów na Woronicza IP: 194.156.48.* 19.11.09, 16:05
      Smutne to jest naprawdę... Kilka dni temu wróciłam z czeskiej Pragi.
      Tam jest mnóstwo tramwajów, wszędzie i w ciasnym starym mieście i na
      obrzeżach. Skręcają, jadą pod górę i w dół, mają najbardziej
      nieprawdopodobne - z pkt widzenia linii prostych - trasy i co? I
      działają sprawnie, przyjeżdżają o czasie, są nowoczesne, czyste
      dobrze oznakowane... Nie mogę uwierzyć, że Warszawa nie chce
      rozwijać linii tramwajowych... Ktoś tu napisał, że bardzo by się
      przydało przebicie tramwaju ul.Rostafińskich do Banacha, oczywiście
      że by się przydało, mam szczęście mieszkać przy Kieleckiej, tam
      gdzie teraz czekają jadący niegdyś 33 w stronę Służewca. Przykro
      patrzeć, a jeszcze przykszej stać, tam nie ma nawet wiaty...
      Dlaczego mieszkając prawie w centrum mam się nie poruszać tramwajami
      tylko wsiadać w samochód??? Jaki to ma sens??? Dlaczego na przykład
      nie jeżdża tramwaje całą długością Rakowieckiej, tzn również między
      Niepodległości a Pl.Unii? Gdzie fantastycznie łączyła by się Aleja z
      Puławską i dalej Marszałkowską?
      Dlaczego przed wojną Warszawa była pokryta siecią torowisk
      tramwajowych i było ich więcej niż linii autobusowych a teraz tylko
      się je likwiduje??? Smutno, naprawdę smutno mi jak myślę o moim
      mieście...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka