Dodaj do ulubionych

Uwaga: Zakorkowana Trasa W-Z

IP: *.devs.futuro.pl 12.12.09, 17:35
Bo obecna infrastruktura komunikacyjna nie toleruje nadmiernej mobilności u
Polaków. Mają siedzieć głównie w domach! Takie jest tutaj podejście
ekoterrorystów blokujących wszelkie inwestycje, a zaściankowy lud tanio to
kupuje :)
Obserwuj wątek
    • extrafresh Kryzys. Centra handlowe świecą pustkami... :( 12.12.09, 18:23
    • micra A wczoraj przez buspasy... 12.12.09, 18:56
      ...wyjeżdżałem z Warszawy, gdzie bywam gościem okazjonalnym, przebywam może z
      kilkadziesiąt dni w roku gdy jestem tu potrzebny firmie i póki nie było
      buspasów to wyjazd w kierunku południowo-wschodnim - Wawelską, Armii Ludowej,
      Ostrobramską miał swoje zatkane punkty, ale jakoś to się posuwało. Wczoraj
      było już po 20-tej (piątek, wiem) i była tragedia na odcinku od wiaduktu na
      Niepodległości do momentu zjechania z mostu - ten odcinek stał, choć nie było
      ku temu żadnych realnych powodów.

      Stawiam duże pieniądze, że gdyby nie zakaz wykorzystywania wszystkich pasów
      dostępnych na jezdni (a to już było grubo po godzinach szczytowych) to takich
      problemów by nie było. Odcinek 2-3 kilometrów pokonałem w dosłownie 30 minut.
      Jako dowód, że ruch w tym kierunku nie był znaczny niech będzie to, że później
      nigdzie, nawet w Kołbieli nie było ani jednego samochodu.

      Kiedyś było ciężko, ale dało się jeździć, teraz chore pomysły korkują miasto.
      Nie wiem, może w Lublinie, gdzie mieszkam, da się żyć jeżdżąc komunikacją
      miejską, w Warszawie, mając dzieci, które trzeba podwieźć do szkoły, do
      przedszkola, czy cokolwiek załatwić na drugim końcu miasta chyba jest to
      kiepski pomysł.

      Może gdyby było więcej autobusów (ludzie którzy teraz jeżdżą samochodami nawet
      w połowie nie zmieścili by się w obecnych autobusach i tramwajach), więcej
      linii - dałoby się, ale Warszawa to ogromne, rozległe miasto. Student, osoba
      samotna może tak jeździć, członkowie rodzin chyba już nie mają takiej możliwości.
      • Gość: mariki Re: A wczoraj przez buspasy... IP: *.acn.waw.pl 12.12.09, 20:40
        > Może gdyby było więcej autobusów (ludzie którzy teraz jeżdżą samochodami nawet
        > w połowie nie zmieścili by się w obecnych autobusach i tramwajach)

        Skąd te wyliczenia z połową? Fakt, zakup nowych pojazdów to konieczność, są
        braki, ale nie takie jak przedstawiasz. Pamiętaj że czas zaoszczędzony przez
        autobusy nie stojące w korkach oznacza lepsze wykorzystanie istniejącego taboru.

        A co do wożenia dzieci autobusami - dopóki ma się dwójkę to nie jest jakiś
        problem - znam przynajmniej kilka takich rodzin. Jak ktoś się pakuje w większe
        stado to pewnie rzeczywiście trudniej nad tym zapanować. Zresztą, w Warszawie
        średnia ludzie/samochód to ~ 1.3, coś mi tu nie pasują wielodzietni...
        • micra A Ci którzy zmuszają do buspasów nie jeżdżą nimi.. 12.12.09, 21:00
          dlaczego Pani Prezydent Warszawy nie jeździ buspasami autobusami tudzież
          tramwajami, tylko zmusza szarych obywateli do korzystania z nich, a sama
          korzysta ze służbowego samochodu? Nie ma dla mnie znaczenia opcja polityczna, z
          której pochodzi Pani Prezydent, bo taki sam zarzut postawiłbym dowolnej opcji,
          która by zmuszała, a jednocześnie nie korzystała z tego samodzielnie.

          Autobusy są teraz wyraźnie uprzywilejowane (taksówki również) - dlaczego mam im
          dawać jeszcze więcej niż im się należy, by umożliwić im wjazd/zjazd na/z buspasa?

          Do Warszawy wjeżdżałem chyba we środę - o 9.00 rano pod wiaduktem na
          Niepodległości karetka nie mogła przejechać - dlaczego? Bo są buspasy, bo ludzie
          na nie nie wjeżdżają, a karetka chce, a nie może - jest za ciasno, za mało
          miejsca. W tym wypadku karetka zblokowała się z autobusem na buspasie czego
          wcześniej na 3 pasmowej jezdni nie widziałem - teraz pewnie przypadek, ale miał
          miejsce. Teraz tylko należy czekać na słupki oddzielające buspas od zwykłej
          jezdni. Będzie jeszcze gorzej.

          To tak jak ze ścieżkami dla rowerzystów - fajna sprawa, o ile w lecie gdy nie
          pada trochę ludzi tym jeździ, to przez 60% roku są wykorzystywane w śmiesznym
          stopniu - ot, zrobione dla czyjegoś kaprysu, kto napatrzył się na miasta leżące
          w innym klimacie.
        • Gość: gość Re: A wczoraj przez buspasy... IP: *.chello.pl 12.12.09, 21:43
          Gość portalu: mariki napisał(a):
          > Zresztą, w Warszawie średnia ludzie/samochód to ~ 1.3

          Skąd te wyliczenia?
          • Gość: toler Re: A wczoraj przez buspasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 00:00
            to efekt ze w stolycy jest najwicej gejow, lesbijek, singli i
            prostytutek
            ale mozliwosc adopcji dzieci ma zwiekszyc srednia
        • Gość: Asyt Re: Tabor IP: *.acn.waw.pl 12.12.09, 23:34
          Taboru brakuje, i przedmówca ma rację, że może braki mogą sięgać 50% skąd taki
          wniosek otóż w po Warszawie jeździ około 1700 autobusów. Miasto planuje w ciągu
          4 lat zakup 600 autobusów. Stanowi to wzrost o około 35% stanu obecnego.
          Tramwaje stan ok. 900 szt zakontraktowany zakup ok. 200 sztuk wzrost o ok. 20 %.
          Oczywiście cześć nowego taboru zastąpi wysłużony. Niemniej jednak trudno nie
          zauważyć faktu, że planowane zakupy mają na celu pokrycie zapotrzebowania.
          Zazwyczaj też planowanie zakupów nie ma na celu osiągniecie sytuacji idealnej,
          zawsze pozostaną braki dlatego też słuszną jest uwaga, że obecne marzenia aby
          komunikacja miejska była jedynym wspaniałym środkiem przemieszczania się to
          mrzonki. Co do teorii, że większa przepustowość spowoduje lepsze wykorzystanie
          taboru sprawdza się jedynie poza godzinami szczytu. W godzinach kiedy najwięcej
          osób miało by korzystać z komunikacji najważniejszym parametrem jest ilość
          miejsc w taborze - dowód tramwaje, ich nie blokuj korki a na pewno nie w takim
          zakresie jak autobusy, jednak w kluczowych godzinach, przystanki są pełne
          tramwaje również.
          Nie trudno też nie zgodzić się z faktem że 24 godzinne wyłączenie pasa ruchu na
          kluczowej arterii, powoduje wydłużenie godzin szczytu. Gdyby decydenci choć
          trochę mieli wyobraźni skróciły by czas obowiązywania np. do godziny 18, dzięki
          czemu cześć osób mająca świadomość, że do godziny 18 jest gigantyczny korek,
          została by dłużej w pracy lub w inny sposób unikała by jazdy(np.zakupy) tą
          altarią w tym czasie. Dzięki czemu został by osiągnięty cel, czyli zwiększenie
          przepustowości, tyle że w naszym mieście nie liczy się cel ale pokazanie kto tu
          rządzi.
        • rlnd Re: A wczoraj przez buspasy... 13.12.09, 11:56
          > Pamiętaj że czas zaoszczędzony przez
          > autobusy nie stojące w korkach oznacza lepsze wykorzystanie istniejącego taboru
          > .

          Autobusy stoja w korkach. Polecam ten artykul:
          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7286581,Goclaw_chce_szybciej_do_buspasa.html
          W szczegolnosci zdjecie, z ktorego wynika ze kierowcy autobusow musza lamac
          przepisy aby jako tako nadazyc za rozkladem.


          Co do samego taboru - brakuje tramwajow, metro jest przepelnione, a sprawnosci
          autobusow mozna wiele zarzucic. Linkow nie podaje, bo juz nie raz je na forum
          wypisywalem.

    • Gość: Rabin Uwaga: Zakorkowana Trasa W-Z IP: *.pg.com 12.12.09, 19:14
      Ale news!
      Faktycznie...od Bankowego do Wilenskiego korek.Ta sensacjatrwa juz
      kilka lat :)....Super inormacja nie ma co.
    • Gość: mariki Re: Uwaga: Zakorkowana Trasa W-Z IP: *.acn.waw.pl 12.12.09, 20:43
      Wstrętni ekoterroryści, nie chcą zaakceptować jakże mobilnych warszawskich korków...

      Życzę Ci żebyś poznał kiedyś prawdziwego terrorystę, może przestaniesz nadużywać
      tego słowa. :-)
      • Gość: ja Re: Uwaga: Zakorkowana Trasa W-Z IP: *.devs.futuro.pl 13.12.09, 17:14
        Gość portalu: mariki napisał(a):

        > Wstrętni ekoterroryści, nie chcą zaakceptować jakże mobilnych
        > warszawskich korków...

        Ostatnia Kopenhaga pokazała, że nie tylko ja mam już dosyć tych walniętych
        ekoterrorystów :)

        > Życzę Ci żebyś poznał kiedyś prawdziwego terrorystę, może
        > przestaniesz nadużywać
        > tego słowa. :-)

        Nie byłbyś zapewne "polaczkiem" gdybyś tak źle innym nie życzył :D
    • Gość: Pawel [...] IP: *.chello.pl 12.12.09, 21:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a_weasley Dzieje się to, co się stać musiało 12.12.09, 21:27
      Już nie mówię, że kiedyś Śląsko-Dąbrowski był szerszy (tzn. nie było buspasa),
      ale można było umknąć Bielańską albo Senatorską do Pl. Piłsudskiego i dalej
      Krakowskim, Tamką na Świętokrzyski. Teraz dzięki genialnemu pomysłowi na SALON
      STOLICY takiej możliwości nie ma. Jak się jednocześnie ogranicza szerokość
      mostu i wpycha w niego jak najwięcej pojazdów, to co się ma dziać?
    • Gość: pastuszek Głosujta dalej na bufetową , będzieta mieli IP: *.chello.pl 12.12.09, 22:01
      w Warszawie spokój , ciszę bez samochodów w ogóle , a na zieleńcach będą się
      pasły krówki . Jak w raju , którego oczekuje cały bufet i polityczne kelnerstwo .
      • Gość: kixx Mylisz sie IP: *.acn.waw.pl 13.12.09, 11:03
        Jednak od czasu do czasu przemknie ulicami jakis sluzbowy samochod z
        Ratusza,ZDMu czy rzadowy.
        Jak ci szczescie dopisze,to nawet przez firanki dostrzezesz
        usmiechnieta nasza pania burmistrz,zadowolona,ze juz nie musi stac w
        korku jadac z domu do Ratusza.
        Zadowolony lud Warszawy takie samochody bedzie wital nie milknacymi
        oklaskami,ktorych radosna fala bedzie im towarzyszyla od samego domu
        w Wawrze az do Placu Bankowego.
        ps i z powrotem
    • Gość: mimi Uwaga: Zakorkowana Trasa W-Z IP: *.nni.pl 13.12.09, 00:34
      tia... w warszawie same wieśniaki (nie licząc garstki prawdziwych
      warszawiaków)..także najbardziej się "plują" ci niby warszawiacy...ci którzy
      robią taką zaj..stą renome stolicy w Polsce.. takich chamskich cwaniaczków
      którzy nie mają za grosz kultury i za 50 zł by udusili. Ale wracając do
      meritum...apropo komunikacji.. jest jaka jest każdy kto się nią porusza
      widzi..na rozklady nie ma co patrzeć w zasadzie. Ale moim zdaniem robienie
      bus-pasów to jedyna droga by zmusić "cwaniaczków" by przesiedli się z
      samochodu do komunikacji zbiorowej. Jesli nie to stanko w korku 2 h i wsio...
      Dodatkowo wprowadzić tak jak w innych stolicach europejskich opłatę za wjazd
      do centrum. Nie może być do cholery tak że autobusy zapakowane stoją w korkach
      z "wielkim państwem" które w 90% jedzie w pojedynke w aucie!!. Chcesz jechać
      autem licz sie z kosztami i z czasem (to nie może się opłacać i tyle).
      • micra oczywiście, że tak być nie może 13.12.09, 01:08
        absolutnie jest to niedopuszczalne. Posiadanie i używanie samochodu jest
        podejrzane i powinno być zabronione. Warszawa, biorąc wzór z Phenianu, powinna
        stać się miastem wolnym od ruchu samochodów osobowych oraz wzorem Paryża
        sfinansować wypożyczalnie rowerów, które to rowery zostaną skradzione lub
        zniszczone.

        A po tym wszystkim powinna Pani Prezydent wybudować kolejny stadion - nic tak
        nie poprawia nastrojów mieszkańców jak stadiony - kolejne rzecz jasna. Przy
        dziesiątym mieszkańcy wejdą w stan Nirwany.

        Cała cywilizacja Zachodu powstała nie na indywidualnym i wolnym wyborze, ale na
        narzucanych zachowaniach, dlatego teraz trzeba kontynuować tradycję i nie
        pozwalać by tłuszcza przyjezdna nie pchała się do centrum, ale grzecznie
        zostawiała samochód 20-30 kilometrów przed stolicą.
        • sportif Re: oczywiście, że tak być nie może 13.12.09, 10:45
          przyjedź do nas do Paryża, miasto 5x większe od Warszawy, każdy samochód
          podrapany z uszkodzonym zderzakiem
          • rlnd Re: oczywiście, że tak być nie może 13.12.09, 12:16
            Miasto 5x wieksze od Warszawy, ale ma 14x wiecej linii metra, 5x wiecej linii
            kolejki podmiejskiej przewozacej przez miasto i o 3 obwodnice wiecej (tzn. maja
            3). Maja tez 107 tys. miejsc parkingowych na parkingach P+R rozmieszczonych
            niemal przy kazdej stacji kolejki podmiejskiej od 3 strefy wzwyz:
            www.stif.info/IMG/pdf/plan_parc_relais_2003-2.pdf
    • micra A dzisiaj rano... 14.12.09, 17:47
      ...wjeżdżałem do Warszawy ok. 6.45 i... korek był praktycznie od ul.
      Kinowej do zjazdu z mostu, za mostem ruch jak ruch, ale do pomnika
      Lotników dojechałem bardzo szybko. Wcześniej bywało tak, że korek
      był, ale ciut później i jak już się pojawił to na całej długości,
      teraz korkuje się skutecznie małą ilością samochodów.

      Nie miałbym nic przeciwko buspasom w dni robocze w godzinach
      szczytowych (8-10 i 16-18), ale po co zabierać kawał jezdni w
      czasie, gdy jest mały ruch lub nie ma go wcale - np. w nocy lub
      wczesnym rankiem?

      A z Warszawy jutro rano pędzę na Śląsk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka