Dodaj do ulubionych

System gubi karty miejskie

02.02.10, 09:12
Bałagan i dezinformacja. System ZTM-u wprowadza klientów w błąd.
Informuje, że złożyli wniosek, którego w rzeczywistości nie przyjął.
Tymczasm niczego nieświadomi pasażerowie czekają bez końca na swoją
spersonalizowaną kartę miejską. Zarząd Transportu Miejskiego prosi o
wyrozumiałość.
www.tvnwarszawa.pl/-1,1641093,0,,system_gubi_karty_miejskieztm_oczywiscie_przepraszamy,wi
adomosc.html
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: System gubi karty miejskie - link 02.02.10, 09:13
      Tekst linka
    • Gość: to ja Przejedzie sie Pani Prezydent przez ZTM IP: 194.181.0.* 02.02.10, 09:41
      Rok wyborczy... A ZTM zalicza niekonczace sie pasmo porazek. Moze wiedzac o tylu
      bledach w systemie warto jeszcze raz zastanowic sie nad datami jego wprowadzenia?
    • Gość: pasażer Re: System gubi karty miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 19:31
      Potwierdzam. Dzisiaj nie mogąc doczekać się od 1,5 miesiąca na kartę miejską,
      udało mi się (cudem) dodzwonić na infolinie ztm. I czego się dowiedziałem? - że
      mój wniosek nie został zarejestrowany. Oczywiście potwierdzenie zarejestrowania
      przyszło e-mailem parę minut po złożeniu wniosku. Ktoś chce jeszcze bronić ZTM
      mówiąc że trzeba było składać wniosek w kwietniu - bo wtedy system nie gubił danych?
      • Gość: wolski33 Re: System gubi karty miejskie IP: 85.222.87.* 04.02.10, 20:06
        czy ktoś orientuje się czy kartę miejską można odebrać bez numeru
        klienta, tylko za okazaniem dowodu osobistego?
      • Gość: kuna Ja wiedziałam, że tak będzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 10:05
        Cóż, wiedziałam, że ztm zrobi z tego totalny pier..lnik, że będzie
        dezinformacja, zwalanie winy na spóźnialskich itp., że cały ten system kart i
        ich rejestracji jest mocno niedopracowany.
        Pomyślmy teraz: skoro na wstępie przy rejestracji jest taki bałagan, to co
        się może stać z danymi, przekazanymi już do ztm?
        Mam poważne obiekcje
        odnośnie do ich bezpieczeństwa...
        • pawel.777 Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... 08.02.10, 10:13
          Uuuu, stara śpiewka? Skoro jest tylu chętnych do wyrobienia karty, widocznie ludzie takich obiekcji nie mają.
          Cóż, jak się czeka na ostatnią chwilę, ma się tego owoce...
          PS. Jak tam skargi na ZTM do Wszystkich Świętych? Uprzejmie podziękowali? ;)
          • Gość: Maciek Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... IP: *.chello.pl 08.02.10, 10:35
            Nie oszukuj.
            Nie tylu CHĘTNYCH a tylu ZMUSZONYCH do wyrobienia nowej karty.
          • Gość: wdzięczny pasażer Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 10:56
            Facet, kto ty jesteś? Twoja logika powaliła mnie na kolana!
          • Gość: szymciolo Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... IP: *.chello.pl 09.02.10, 12:50
            A ta "ostatnia chwila" to trwa już pół roku. Więc jednak coś jest nie tak z winy
            ZTM a nie pasażerów.
            Po za tym to ZTM wymusza na pasażerach wymianę kart, więc proszę mieć jedynie do
            siebie pretensje!
          • Gość: kuna Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:03
            1. Nie skargi do Wszystkich Świętych, a zapytania i prośby o zbadania sprawy do
            UOKiK,GIODO i RPO. Ja się w skargi bawić nie muszę, Pawełku. Jak dotąd wszystko
            idzie powoli, bo zgodnie z kpa, ale bez obaw. Ja mam czas. I samochód. Jak
            kropelka drąży skałę, tak ja drążę temat.
            2. Różnica pomiędzy wyrazami "chętny" a "zmuszony" jest tak oczywista, że chyba
            tylko tobie trzeba to wyjaśniać. Ztm, wykorzystując swoją pozycję monopolisty na
            rynku, wybździł własne prawa i według nich próbuje poustawiać życie nam,
            szaraczkom, uszczęśliwiając nas na siłę. NIC Z TEGO.
            3. Ta ostatnia chwila dotyczy raczej ztm. Pozdrów szefa...
            • pawel.777 Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... 09.02.10, 13:26
              Gość portalu: kuna napisał(a):

              >Jak dotąd wszystko idzie powoli, bo zgodnie z kpa, ale bez obaw. Ja mam czas.

              KPA wspomina o terminach 7, 14 i 30-dniowych. Coś to za długo już się ciągnie?

              > kropelka drąży skałę, tak ja drążę temat.

              Słusznie :)

              > 2. Różnica pomiędzy wyrazami "chętny" a "zmuszony" jest tak oczywista, że chyba
              > tylko tobie trzeba to wyjaśniać. Ztm, wykorzystując swoją pozycję monopolisty n
              > a
              > rynku, wybździł własne prawa i według nich próbuje poustawiać życie nam,
              > szaraczkom, uszczęśliwiając nas na siłę. NIC Z TEGO.

              Trzymam kciuki :) Malo casu kruca bomba :)

              > 3. Ta ostatnia chwila dotyczy raczej ztm. Pozdrów szefa...

              Nie wiem o czym mówisz, ale jak masz coś do kogoś, załatwiaj osobiście.
              • Gość: kuna Re: Ja wiedziałam, że tak będzie... IP: *.chello.pl 09.02.10, 16:26
                Tobie się chyba wydaje, że urzędnik jak odpowie na list to ma z
                bańki i do domu. Nie, Pawełku, bo ja drążę. Jak coś dostaję
                niejasnego, to odsyłam z kolejnym pytaniem. I nowy termin biegnie,
                prawda?
                Dla mnie sukcesem już były zmiany w wymogach przy wyrabianiu kart.
                Pamiętasz, czego ztm chciał od ludzi na początku? No, przypomnij
                sobie, wykaż trochę dobrej woli choć raz. Mam printa z ówczesnej ztm-
                owskiej strony - ciekawostka wręcz niezmierna, a i dowód na wypadek,
                gdybyś znów sklerozą się zasłaniał.
                A i czas dla mnie łaskawy, ja się na żadne terminy czerwcowe nie
                oglądam, chłopie, mnie się nie spieszy :-) Mnie ta wasza karta co
                najwyżej za podstawkę pod kubek może posłużyć.
                O zasadę mi chodzi i o bezczelność ztm. O prawo wyboru i zbicie
                monopolisty.
                Jak nie na wiosnę to latem, a jak nie, to niech i za rok -
                sprawiedliwość bywa nierychliwa...ale jest.
                A ze mnie upierdliwa kuna jest jak cholera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka