Dodaj do ulubionych

Ekoharacz przy budowie mostu Północnego

    • Gość: green power Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:18
      myślę, że większy pożytek przyniosłoby przeznaczenie tych 30 tys. na
      posadzenie nowych drzwew.A tak wielce mądry pan przejje tę kasę i
      będzie smrodził nadal. Chyba,że ekolodzy potrafią robić to inaczej.
      • Gość: vb ale nikt by ich nie przeznaczył na ten cel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 16:29
        to nie jest albo-albo, czas to zrozumieć
    • jamnnik ale budowe wstrzymuje sąd a nie ornitolog 18.03.10, 11:22
      skoro sądy są do d. zawsze znajdzie się ktoś kto to wykorzysta
    • madissa Ekoharacz przy budowie mostu Północnego 18.03.10, 11:26
      Nie rozumiem = czyli co - powinien te 350 budek lęgowych za darmo umieścić? I
      popracować kolejne kilkaset roboczogodzin za darmo?
      A z jakiej paki? Facet robi kawał dobrej roboty od lat - te 30 tyś to były
      bardzo dobrze wydane pieniądze. Nasze pieniądze.

      W setkach urzędów na państwowych stołkach siedzą tysiące urzędników, którzy
      przez pół dnia roboczego nie robią kompletnie nic, a zarabiają od 4 tyś wzwyż.
      A przez drugie pół wydzwaniają po Polsce w prywatnych sprawach ze służbowych
      telefonów, palą pod urzędem, chodzą na obiady i ogólnie rzecz biorąc -
      relaksują się. Czasem - dodajmy - nie z własnej winy nic nie robią, ale z
      głupoty swoich przełożonych. Czasem zaś tyrają za dwoje-bo idiotyczne
      procedury i system komputerowy, za który z państwowej kasy ktoś wziął wiele
      milionów złotych każe wprowadzać i zatwierdzać te same dane po kolei przez
      kilka komórek organizacyjnych.

      Może lepiej dajcie spokój ekologowi,a zajmijcie się wyżej opisanymi
      nieprawidłowościami?

      A tak przy okazji, patrząc na fundusze miasta stołecznego Warszawy, czy ktoś
      kiedykolwiek policzył, ile nas kosztuje ciągłą zabawa jakiś kretynów w zmiany
      numerów autobusów: np. 422 zmieniają na 522, a następnie znowu na 422, przy
      czym autobus od lat (z niewielkimi zmianami jeździ tą samą trasą).Ile
      pieniędzy w skali roku kosztują takie zabawy?

      Pan Nowicki robi, to co lubi, i z pożytkiem dla nas wszystkich. Powodzenia,
      Panie Nowicki!
      • moritani Re: Ekoharacz przy budowie mostu Północnego 18.03.10, 12:02
        Istotnie nic nie rozumiesz, a moze jesteś jego wspolonikiem,
        zawodowym i sam pobierasz ekoharacze????
      • Gość: xxx Re: Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.xdsl.centertel.pl 18.03.10, 18:07
        Nadzór (nad kimś lub czymś), jak mi wiadomo, polega opiniowaniu lub
        akceptacji (lub nie), tego, co zostało wykonane. Nikt nie mówi w
        tekscie o wieszaniu budek przez tego Pana. I nie sadzę, że zrobił
        to sam.
        A swoją drogą, ciekawe, czy ten Pan gdzieś pracuje, bo z tego co w
        jest napisane tekście wiem, bawi się w szukanie czegoś w zaroślach i
        pisze swoje pozwy do sadów. A na to trzeba jednak dużo wolnego czasu.
      • Gość: z Re: Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.chello.pl 19.03.10, 08:26
        Jak rozumiem według Ciebie dobre jest również zablokowanie 10 lat temu przez
        kolegów Pana Nowickiego budowy oczyszczalni ścieków dla lewobrzeżnej Warszawy.
        Są ciągle wlewane bez oczyszczenia.
        Co tam setki tysięcy hektarów wybrzeży Wisły, zatoka Gdańska, itd, ale 1 hektar
        trawnika ocalony!!
    • Gość: JAZ Re: Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: 212.160.172.* 18.03.10, 11:27
      Nie tylko w naszym kraju. Wzory przyszły z zachodu.
      A skąd Green Pic (Peace) ma kasę na działanie, statki itp.
      Czumu jest tak zajadły?
      A u nas Rospuda to była tylko dla idei?
      To był pokaz siły, aby inwestorzy płacili haracze bez mrugnięcia oka.

      Frajer, działał pod własnym nazwiskiem, a nie pod przykrywką
      organizacji. I do tego cienias w porównaniu z "przyjaznym miastem" -
      2 melony za Arkadię. Fiu, fiu ... Ale w Złotych Trasach przegrali,
      choć opóźnili otwarcie z Bożego Narodzenia do Wielkanocy.

    • Gość: m_caliban Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.chello.pl 18.03.10, 11:28
      Inwestorzy mają generalnie w rzyci wszelkie protesty i nie kiwną
      nawet, dopóki się ich nie zmusi kijem (tzn na drodze prawnej) do
      przestrzegania przepisów odnośnie ochrony przyrody.
      Po prostu wiele firm spuszcza ekologów po kiju, bo oni mają swoje
      terminy, chcą ciąć koszty, a w ogóle to kto im będzie mówił, że mają
      się przejmować ptakami... W rezultacie nie dziwię się, że gość (i
      pewnie nie on jeden) tak długo ich pozywał, aż do nich dotarło, że
      prawo nakłada na nich pewne obowiązki.
      Co do samej kwoty (30 tysięcy), to nazywanie tego 'haraczem' to
      jakaś kpina. Za inwentaryzację (czyli kilka miesięcy roboty w
      terenie, która lekka wcale nie jest), projekt, nadzór i tak dalej 30
      tysięcy to nie jest żadna przesada.
      Już chyba najwyższy czas, żeby specjalistów od ochrony przyrody
      traktować tak jak np. architektów i przestać się kretyńsko dziwić,
      że ktoś za wieloletnie doświadczenie i miesiące płace ŚMIE KAZAĆ
      SOBIE PŁACIĆ.
      • Gość: m_caliban Re: Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.chello.pl 18.03.10, 11:30
        correction

        *miesiące pracy, ofc ;]
      • dorsai68 Nikt tak specjalistów ochrony środowiska 18.03.10, 15:17
        nie traktuje.
        W przypadku pana Nowickiego przemilczasz pewien szczegół. Pan Nowicki do rozmów z inwestorami podchodzi w nast. sposób "albo zrobimy po mojemu i zrobię to ja, albo spotkamy się w sądzie". Dla niego takie pojęcia jak współpraca, kompromis i negocjacje, są puste.

        Więc zazwyczaj spotykamy się w sądzie, bo żądania pana Nowickiego bardzo często więcej mają z jego prywatnych zachcianek i widzimisię niż z usankcjonowanej prawnie ochrony środowiska. Pan Nowicki stał się swoistą odmianą eksperta, on już nie myśli, on z góry zna jedyne, prawidłowe odpowiedzi.
    • nowak11 Jest skuteczny i działa zgodnie 18.03.10, 11:29
      z założeniami liberalizmu gospodarczego. W dzisijszym świecie liczy
      się tylko pieniądz, więc o co się rozchodzi? Czy ekolog musi być
      biednym brudasem, z którego wszyscy się śmieją? Tacy ludzie powinni
      pracować w wydziałach ochrony środowiska, a nie wystraszone
      stażystki!
    • Gość: keyser soze Urząd Skarbowy nasłać na niego . IP: 194.181.2.* 18.03.10, 11:30
      Uspokoi sie na jakiś czas.
    • Gość: KK koniec z samowola budowlancow, meliorantow i admin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:30
      Artykul jest nierzetelny i jednostronny. Wogole nie przedstawia racji i
      zasadnosci podejmowanych decyzji, ani ornitologa ani dlaczego inwestorzy, czy
      sądy sie temu podporzadkowuja (bo widac przekonywujace argumenty są). Czasy, w
      ktorych inwestorzy budowali co chcieli i gdzie chcieli nie liczac sie z ludzmi
      i przyroda sie na szczescie skonczyly. Kto ma doradzac inwestorom, by nie
      niszczyli przyrody jak nie przyrodnicy? Czy zapytal ten dziennikarz(yna) ile
      wydano na specjalistow od ochrony przed halasem? - niech zapyta i bedzie to o
      niebo wiecej niz na zabezpieczenia przed niszczącym wpływem na przyrodę.
      W. Nowicki posluguje sie prawem i istniejacymi przepisami do ochrony przyrody
      nic w tym nielegalnego nie ma. Jak widać nie jest to zadna łapówka tylko
      legalne zlecienie. Nierzetelne i jednostronne pisanie o tym swiadczy o niskich
      pobudkach piszącego i jego piśmie - szukanie skandali budowanych na
      niezdrowych emocjach.
      • dorsai68 Wcale nie jest skuteczny. 18.03.10, 15:22
        W sądach wygrywa nieliczne sprawy, natomiast inwestorzy idą mu na rękę zdając sobie sprawę, że sąd to zamrożenie inwestycji na długi czas, czasami na lata.
    • Gość: Jagger Faktyczny koszt protestu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:34
      Ten Pan uratował jakieś 100 ptaków kosztem tego, że przez 5 lat codziennie
      jakieś 50 tys. samochodów stało o jakieś 30 min. dłużej w korku zatruwając
      spalinami Białołękę. Teraz sobie policzcie ile to czasu, pieniędzy za paliwo,
      zużycia samochodów i spalin i porównajcie do 100 ptaszków.

      Gościa się powinno zamknąć na 10 lat.
      • Gość: aa Re: Faktyczny koszt protestu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:55
        Ten facet ratuje ptaki, o których w wielu krajach pozostaje jedynie
        wspomnienie. Czy my ludzie dla własnej wygody mamy niszczyć wszystko
        co żyje dookoła. Swiadomość ekologiczna w narodzie jest mizerna co
        widać po niektórych wpisach. Co mi tam jakieś ptaszki. Niech je
        szlag trafi byleby wybudowali kolejny wieżowiec, most, wylali kupę
        nowego asfaltu.Bezmyslnie, bez zastanowienia niszcząc co żyje. A ze
        za swoją pracę dostał kasę to co. Tak się należy. Nie wziął jej za
        fikcyjne ekspertyzy. Jemu naprawdę chodzi o przyrodę. Nie jest
        ekooszołomem tylko znawcą przedmiotu i zapłata mu się za doradztwo
        należy. Gdyby wykonawcy stosowali się do zaleceń tego typu ekspertów
        bez oporu to i sprawy w sądzie nie byłyby potrzebne i opóźnień by
        nie było. Brawo p. Nowicki tak trzymać.
        • Gość: Jagger Re: Faktyczny koszt protestu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 12:03
          człowieku, Twoje myślenie o ekologii jest tak błędne, że aż dziw, że w ogole
          piszesz takie coś bez pukania się w głowę.

          co mi po 100 ptaszkach jak przez te 5 lat wydzieliły się niepotrzebnie pewnie
          tony toksyn, które spłynęły do gleb, skąd płyną do Twojego kranu, co ze stresem
          ludzi, którzy niepotrzebnie stoją w korkach, co z przyrodą, która cierpi przez
          niepotrzeny hałas, co z przyrodą, która jest rozjeżdzana przez samochody, które
          przeciskają się po różnych polnych drogach, aby uniknąć korków ?

          to nie jest ekologia, tylko pseudoekologia, w stylu, zabijmy 100 lwów, w ten
          sposób uratujemy 4 antylopy.
        • Gość: majan Niestety takie jest prawo społeczeństwa IP: 153.19.25.* 18.03.10, 13:11
          Popatrz za okno, ile roślinek ile żuczków i ptaszków musiało zginąć, żeby powstały nasze miasta, supermarkety, drogi... NIestety albo my albo fauna i flora. Żadna ekologia na to nic nie poradzi, można ograniczać zatruwanie ale z podstawowym faktem nic nie zrobisz. Ludzie muszą coś jeść, gdzieś mieszkać i czymś jeździć. NIerstety kosztem innyj żyjątek. Jak się nie zgadzasz to strzel se w łeb albo nie rozmnażaj się. Bo jesteś zmuszony zatruwać MAtkę Ziemię.
      • Gość: dziadybaba skretyniałe społeczeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 12:07
        dziś stoicie codziennie w korku na Białołękę i macie gdzieś 100 ptaszków, a
        jutro pójdziecie do banku po kredyt na klitę w "miłej, pełnej zieleni okolicy, z
        dala od miejskiego zgiełku", a na wakacje zabierzecie dzieci ze śmierdzącego
        miasta do mamusi na wieś, żeby sobie pooddychały świeżym powietrzem i popatrzyły
        wieczorem, jak jaskółki nad obórką krążą
        • Gość: Jagger Re: skretyniałe społeczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 12:42
          to weż glebogryzałkę i zaoraj wszystkie ulice w Warszawie i obsiej trawą, żeby
          więcej roślinności było.

          gdzie jest sens, jeżeli ratując część przyrody, niszczy się jej kilka razy tyle ?
        • Gość: majan Kolejny socjopata IP: 153.19.25.* 18.03.10, 13:13
          To co robić? Nie jeść, nie mieszkać w mieście, i łazić na piechotę?
    • Gość: grisza Tak i ma jeszcze powiązania z al kajdą i łukszenką IP: *.chello.pl 18.03.10, 11:37
      Tak i ma jeszcze powiązania z al kajdą i łukszenką!
    • Gość: Gość Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:37
      Kolejny lodziaż ! Ludzie, ale dajecie się robić w bambuko ! Dalej głosujcie na
      Peło to niedługo zobaczycie u siebie puste portfele !
    • Gość: cwaniolo Łebski facet... IP: 213.77.28.* 18.03.10, 11:38
      Urzędasy to nieudaczniki i on to wykorzystał.

    • Gość: zenek z lasu Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:38
      A z twarzy tak mu dobrze patrzy, te kołnierzyki pozwalające bujać w
      obłokach, romantyk pełną buźką i to gołębie serce, chciałbym u boku
      takiego zaradnego misia spędzić kilka chwil życia i pomóc mu wydać
      te kilka groszy,.....
    • Gość: Fandango Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 11:43
      W Chinach ze swojej własnej i nie przymuszonej woli zapierdalał by przy
      budowaniu klatek dla tych ptaszków żeby miał co jeść, a w regresywnym,
      greckim społeczeństwie europejskim to Państwo umożliwia Mu robienie
      kasy poprzez luki prawne. Bowiem człowiek ten nie ma w sobie nic z
      przyjaźni dla środowiska a tylko dążenie do kasy. "Jednostka nad
      społeczeństwem" niech sobie wydrukuje na krawacie:xd
      • Gość: aa Re: Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:57
        Oczywiście znasz tego człowieka by o nim pisać takie brednie.
    • Gość: www Czekam na kontrolę Zielonego Mazowsza IP: *.acn.waw.pl 18.03.10, 11:44
      Ci dopiero kasę ciągną od Ratusza!
    • Gość: Candlekeep Pomarańczowe liny??? O co chodzi? IP: *.pzu.pl 18.03.10, 11:49
      A ja z innej beczki. O co chodzi z tymi pomarańczowymi linami? Co to
      znaczy, że ptaki innych nie widzą? Jakoś nie spotkałem jeszcze w
      Polsce drzewa, które miałoby pomarańczowe gałęzie, a ptaki jakoś je
      omijają, a nawet usiądną na nich od czasu do czasu.
      I pytam bez złośliwości - autentycznie nie rozumiem, jak można
      wymusić budowę mostu z pomarańczowymi linami, bo to dla dobra
      ptaków...
      • Gość: mmm Re: Pomarańczowe liny??? O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 12:08
        ptaki migruja wzdłuz rzek, a w rzekach przeciez nic nie rośnie. Noca
        fruna na oślep - to nie żart
        • stoova Re: Pomarańczowe liny??? O co chodzi? 18.03.10, 12:34
          I co? Nocą widzą pomarańczowy?
          • Gość: hrhr rozbijanie sie o liny nosne to piramidalna bzdura IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 20:29
            Juz pomijajac zdrowy rozsadek, malo mamy w polsce np. linii przesylowych WN i NN?
            Malo jest mostow kratownicowych osadzanych wysoko nad nurtem rzeki?
            I co? I nic.

            Nie ma zadnych badan, ktore potwierdzalyby takie zjawisko.
            Nie tylko w Polsce. Nigdzie na swiecie zadne badania tego nie stwierdzily.
            Jest masa miejsc (takze w europie zachodniej, ktora ma niemniejszego bzika na
            punkcie ekologii) gdzie takie mosty sie buduje. Wezmy mosty nad cisnieniami
            dunskimi. Albo millau viaduct nad cala dolina rzeki Tarn.
            Masowych harakiri ptakow tam nie ma.
            U nas wystarczy ze wypowie sie na ten temat "ekspert" (z dr przed nazwiskiem jak
            uroczy bohater tego artykulu) i w sadzie jest pozamiatane.
            Nie trzeba zadnych badan, zadnych zrodel, wystarczy opinia pierwszego lepszego
            goscia z ulicy.
      • Gość: Siemion Re: Pomarańczowe liny??? O co chodzi? IP: 78.8.145.* 18.03.10, 12:47
        Już uprzejmie odpisuję.
        Sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana niż by się wydawało.
        Otóż ptaki, w odróżnieniu od Kieślowskiego rozróżniają tylko dwa kolory: czerwony i zielony. Kiedy więc samolot przelatuje obok takiego ptaszka samolot, to ptak go widzi. Sprawa ma się zupełnie inaczej gdy samolot nadlatuje od frontu i jest na torze kolizyjnym z takim ptaszkiem. Ptaszek zostaje kilim, bo nie widzi białego światła. Chodziło o to aby ptaszków nie kilim.
        Oczywiście wszystkich się nie uda uratować, ale można chociaż te w okolicy mostu, więc pomalowano na pomarańczowo liny aby piloci, którzy widzą ten kolor omijali ten most z daleka. A zupełnie przy okazji wyszło że jest też drugie dno tej sprawy. Na pomarańczowym kolorze bardzo dobrze widać ptasią kupę, a wtedy można ocenić czy ptaszek jest zdrowy i różowy.

        Osobiście bardzo dziękuję panu Nowickiemu za inicjatywy opóźniające budowę infrastruktury drogowej, dzięki którym człowiek, mieszkający w stolicy tego pięknego kraju jest traktowany jak kupa, którą zrobił wyniesiony na piedestał ptaszek.
        • stoova Re: Pomarańczowe liny??? O co chodzi? 19.03.10, 12:59
          Do omijania mostów z daleka są obligatoryjne dla każdej wysokiej
          budowli w naszym kraju "światełka", i pasy biało-czerwone. Mam
          wrażenie, że nie wiesz o czym piszesz.
      • Gość: R Re: Pomarańczowe liny??? O co chodzi? IP: *.chello.pl 19.03.10, 01:48
        liny musza byc innego koloru niz biale - musza kontrastowac z odblaskami wody.
        Znasz efekt kiedy nie widzisz nadjezdzajacego samochodu bo ci sie zlewa z droga?
        Mosty dodatkowo maja reflektory - jaki to efekt sprawdz sobie, przechodzac
        ktorego dnia kolo jakiego marketu, np media i patrz prosto w te swiatla w
        chodniku. Zobaczymy co bedziesz widzial <g>.
        Zastanowcie sie, czemu wygrywa sprawy w sadzie i to niekoniecznie z tytulu
        ochrony ptaszkow lub nie. Chodzi o uchybienia w tych inwestycjach, za ktore
        pozniej byscie musieli placic. Pol biedy z podoatkow, gorzej jak zyciem lub
        zdrowiem.
        Wszyscy, ktorzy sie tak pluja z tym ekoharaczem, zastanowcie sie troche, wziac
        30 tysiakow za takie cos jak ten most? Wy pewnie byscie wzieli miliony, nie?
        Wiec przebijcie sie troche przez te poklady polskiego jadu i przyznajcie sami
        przed soba, ze to za mala kasa na przekret. Facet by to pewnie robil i za 5 zl
        jezeli macie go za takiego oszoloma. Sami sobie przeczycie.
        A ten kto sie wypowiada o spalinach i ratowaniu 100 ptaszkow. Byles ty
        kiedykolwiek w terenie i umiesz odroznic gawrona od wrony? Wiesz w ogole jakie
        byly i jakie sa gatunki w Warszawie? Ile liczy sobie ich populacja? Wziales
        sobie z glowy te 100 bo ci taka liczba do niej przyszla, bez pokrycia w wiedzy.
        Chcesz krytykowac, a nie wychodzic na glupka - doksztalc sie wczesniej zanim
        przystapisz do dyskusji.
        Rozejrzyj sie po okolicy, kiedy widziales wrobla? I ile? Tak, wyniosa sie... do
        Sw. Piotra.
        Smrodzi ci samochod? Inwestuj w filtry i odpowiednie paliwo. To TWOJ samochod
        smrodzi.
        Inwestycje ekologiczne widzialam lata temu w Szwajcarii, zanim ktokolwiek tutaj
        nawet pomyslal o tym. W Unii rolnikom doplaca sie do sadzenia chwastow, bo
        zaburzono rownowage. Banki szwajcarskie zatrudniaja specjalistow od ochrony
        srodowiska i biologii. Tylko u nas jak zwykle... lepiej szybko, byle jak i z
        polowa informacji do ludu. Bo spoleczenstwem z takim podejsciem nazwac go nie
        mozna.
        Terroryzuje urzednikow? A oni jego. On lata do sadow sam, a oni maja grupke
        dobrze oplacanych mecenasow, ktorych wynagordzenie to jest srednio 3000 za sprawe.
        Kazdy robi swoja robote. Roznica tylko taka czy jedni bawia sie w interpretacje
        prawa na swoja korzysc dla kasy, a drudzy, zeby cos zachowac dla przyszlych pokolen.
        I na koniec - przypomnijcie sobie co sie dzialo w Niemczech gdy pokazywano rwace
        potoki wody w Renie - macie swoja uregulowana Wisle. poczytajcie troche jak
        dziala rzeka i co sie z nia dzieje, kiedy ludzie nie mysla perspektywicznie, ze
        ich nie zaleje itp.
        Ptaszki sobie rade dadza, byc moze, ale my bez nich i bez roslinek nie bardzo...
        Tez nie lubie latajacych szczurow i nie lituje sie nad kazdym zwierzatkiem, ale
        nie lubie tez zadufanych w sobie dorobkieiwczow z noclegowni i najczesciej nie
        pochodzacych z Warszawy, ale medrkujacych co to oni potrzebuja, Warszawiacy <g>
    • Gość: aa Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 12:01
      Bardzo tendencyjny i nieuczciwy artykuł. Wstyd gazeto, tak podobno
      walczycie o ochronę przyrody.
    • Gość: locals Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.u.itsa.pl 18.03.10, 12:02
      Ciekaw jestem co na to Pan redaktor Wajrak, z pewnością jest artykułem
      zniesmaczony.
    • Gość: Adam Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: 94.72.107.* 18.03.10, 12:02
      Ekoterrorysta
    • Gość: meg.007 Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.energoterm.pl 18.03.10, 12:16
      Nowicki po prostu robi to co do niego należy.
      Gdyby urzędnicy wykonywali swoją pracę rzetelnie, to nie musiałby
      interweniować. Proste! Panie redaktorze po co robić sztuczną aferę?
      Pogonić urzędasów-nierobów i ignorantów.
    • vigilansx Ekoharacz przy budowie mostu Północnego 18.03.10, 12:16
      doktorek ptasiorek wyglada, jak młodszy brat kononowicza
    • dorsai68 Ktoś w końcu zdjął ochronę z Nowickiego? 18.03.10, 12:20
      Najwyższy czas. Facet ma spore przełożenie na urzędy. Swego czasu był codziennym gościem na rozprawach administracyjnych Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody.
      Ś.P. Czesław Łaszek, wieloletni konserwator przyrody w warszawskim, a później mazowieckim, urzędzie wojewódzkim, rozpuścił Nowickiego bo praktycznie zawsze uznawał jego uwagi do inwestycji za zasadne.

      Nowicki oprotestowuje wszystko. Od Budowy Mostów i estakad, poprzez budynki (włącznie z BUW), na ekranach akustycznych kończąc.
      W sądzie, faktycznie elokwentny i stwarzający wrażenie kompetentnego i chętnego do współpracy. W rzeczywistości, nie zna znaczenia słowa kompromis, negocjacje z nim wyglądają tak: albo zrobicie co chce Nowicki i OTOP, albo będziemy spotykać się w sądzie. Wielu inwestorów mając dość takiego szantażu z Nowickim i OTOPem nie rozmawia, wybierając drogę sądową.
    • Gość: Obiektywny Ekoharacz przy budowie mostu Północnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 12:20
      Lepiej niech "wyjdzie na jaw" ile dostał pan redachtor za ten paszkwil. Bo z
      artykułu wynika, że oczywistą korupcją jest, żeby za 4 mies. swojej pracy -
      doświadczony specjalista, naukowiec z tytułem doktora - śmiał wziąć 30 tys. Co
      innego gdyby dr Nowicki był politykiem, wtedy nie byłoby nic w tym złego, ale
      jak solidnie wykształcony specjalista zarabia - to już nas w oczy kłuje,
      prawda..? Rozumiem, że zawodowy ornitolog nie może być wynagradzany, tylko ma
      chronić przyrodę za frajer? Jakim prawem honorarium za pracę ekspercką ten
      pismak nazywa ekoharaczem?! Gdyby nie tacy Nowiccy, warszawiacy nie mieliby
      czym oddychać, ani gdzie pójść na niedzielny spacer, bo inwestorzy szybko
      zalaliby każdą piędź ziemi kolejnymi hektolitrami betonu. Myślcie trochę,
      eko-przeciwnicy...
      • Gość: wojtek Ahahaha! Jak zwykle G...Warta robi "obiektywny"... IP: *.acn.waw.pl 18.03.10, 12:26
        artykuł.
        Jarosław Osowski się popisał nie ma co. Znasz chociaż koleś Wieśka? Bo ja znam. I takie kalumnie jakie powypisywałeś koleś to aż żal patrzyć.
        Równie dobrze można napisać jakiś artykulik o Jarosławie Osowskim, który jest sprzedajnym redaktorzynom, goniącym tylko za kasą i próbującym kłamstwami zyskać jakiś rozgłos. Pies Cię ganiał koleś.
        • Gość: Siemion Re: Ahahaha! Jak zwykle G...Warta robi "obiektywn IP: 78.8.145.* 18.03.10, 12:54
          Ja tam Wieśka nie znam, ale znam wielu którzy czekają na budowę Mostu Północnego
          i żaden ptaszek ich na drugą stronę Wisły nie przeniesie. Dobro ogółu jest
          ważniejsze i nie ma tu o czym dyskutować.
          • Gość: grisza kup sobie łódkę IP: *.chello.pl 18.03.10, 13:35
            Jakiego ogółu większość warszawiaków ma w d.... waszą zapyziałą
            Białołękę i ten cały most. Kupiłeś chatę we wsi nad rzeką to teraz
            kup sobie łódkę albo kajak zamiast blachosmroda!
            • Gość: ja Re: kup sobie łódkę IP: *.devs.futuro.pl 18.03.10, 15:55
              Gość portalu: grisza napisał(a):

              > Jakiego ogółu większość warszawiaków ma w d.... waszą zapyziałą
              > Białołękę i ten cały most. Kupiłeś chatę we wsi nad rzeką to teraz
              > kup sobie łódkę albo kajak zamiast blachosmroda!

              Dowodzisz tym tylko, że spora część Warszawiaków jest z duszą wieśniaka
              ograniczającego się do samego Śródmieścia :D Wykorzystam twój post na
              najbliższym sympozjum w USA :D Dzięki! :)
              • Gość: grisza Cieszy mnie to zjedz za mnie hamburgera i popij ko IP: *.chello.pl 18.03.10, 16:38
                Cieszy mnie to zjedz za mnie hamburgera i popij kolą :)
                • Gość: ja Re: Cieszy mnie to zjedz za mnie hamburgera i pop IP: *.devs.futuro.pl 18.03.10, 17:37
                  Gość portalu: grisza napisał(a):

                  > Cieszy mnie to zjedz za mnie hamburgera i popij kolą :)

                  A indyk może być? :)
          • Gość: wojtek Re: Ahahaha! Jak zwykle G...Warta robi "obiektywn IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 11:30
            Stary, chyba jednak jest o czym dyskutować, skoro tak piszesz, bo informacji Ci brakuje...
            Czy Wiesiek protestował przeciwko budowie? Czy on nie chciał tego mostu? No bez jaj. Tylko wiesz, żyjemy nadal w Polsce i mało ludzi uważa, że jak się coś robi, to trzeba robić to porządnie. A takie ekspertyzy są potrzebne aby ten most powstał, powstał na czas i powstał porządnie.

            Niestety Polska to rządy ludzi niedoinformowanych. Nie dajmy sobie kitu wciskać. Używajmy własnego rozumu.
      • Gość: majan Chyba ktoś nie czyta ze zrozumieniem IP: 153.19.25.* 18.03.10, 13:05
        Nikogo nie obchodzi co ten "pan doktor" robił i czy się napracował. Tylko że zapłacono mu za "konsultacje" aby się odczepił. Otrzymał zlecenie nie dlatego, że jego praca jest potrzebna i jest w tym najlepszy. Ale dlatego, że jest szantażystą.
        • Gość: Wojtek Re: Chyba ktoś nie czyta ze zrozumieniem IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 11:32
          No i to jest właśnie nieprawda.
          Psudo-redaktorzyna Jarosław Osowski jak zwykle dał się ponieść swojej ułańskiej fantazji, albo ktoś mu nabił kabzę sporą sumką. W zasadzie to pewnie jedno i drugie... Tak powstają artykuły Jareczka.
    • Gość: wojtek Nie wierzcie we wszystko co piszą. IP: *.acn.waw.pl 18.03.10, 12:28
      Szczególnie wyborcza. Z czegoś muszą żyć, a tania sensacja jest najbardziej sprzedajna.
    • wladekryba Ekoharacz przy budowie mostu Północnego 18.03.10, 12:28
      szastają naszymi pieniędzmi na lewo i prawo ,wsadzić dupka do pierdla na dwa
      lata to mu się odechce mieszani .taki paradoks to tylko w Polsce ,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka