Gość: Arche
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.04.10, 11:26
Po śmierci Tomasza Merty los archiwów i zabytków jest niepewny. To prawda!!! Bo on rozumiał czym jest sieć Archiwów Państwowych w obiegu informacji w Państwie. Archiwiści są niedoceniani, poniżani. Tylko archiwa IPN maja są poważanie i uznanie. Nikt już nie pamięta i nie chce pamiętać, że w sieci Archiwów Państwowych są skupione ośrodki, które stoją na straży pamięci, a nie IPN. To nie IPN przejmuje dokumentacje elektroniczną i papierową z instytucji centralnych, samorządowych i prywatnych tylko Archiwa Państwowe. To pracownicy Archiwów Państwowych, których trud doceniał Tomasz Merta są strażnikami pamięci. Szkoda, że oprócz niego tak wielu ludzi nie jest, nie było i nie będzie sobie w stanie tego uzmysłowić. Na zakończenie, to nie IPN ani Ośrodek Karta przejął papierowe dowody pamięci składane pod pałacem prezydenckim i mieszkaniem prezydenta Kaczyńskiego przez mieszkańców Warszawy i przyjezdnych.