Gość: Robert IP: 62.199.202.* 11.03.04, 01:15 Takie cudowne dziecko, a pedzil 100 po mokrej ulicy !!! Chyba jednak brakowalo mu nieco inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pruszkowa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 11.03.04, 01:43 Brakowało mu na pewno, ale raczej wyobraźni. A tak swoją drogą - kto jeździ po Warszawie 50/h? Tego przepisu kierowcy są zmuszeni przestrzegać chyba jedynie w korku. Nie zalezy mi na obronie chłopaka, ale prawda jest taka, ze z predkością 50-60/h tak samo mógł zabić. Czy wtedy rodzinom ofiar było by łatwiej? Na pewno nie. Brawura, brak wyobraźni.. z pewnością. Ale umówmy się. Chłopak miał pecha. I nie uwierzę, że jeździsz pięćdziesiątką po mieście, ani nie przekonają mnie argumenty o wybitnych umiejętnościach czy zdolnościach przewidywania. Człowiek jest tylko człowiekiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.03.04, 02:33 Proszę z prędkości 50 km/h spróbować zahamować. Powinno być 10-15 metrów. Z prędkośći 60 km/h jest już 60-80 m. Droga hamowania rośnie nieproporcjonalnie do prędkości. Dlatego w Europie wszędzie w miastach jest ogólne ograniczenie do 50 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 11.03.04, 12:06 Hej, Jeśli piszesz spod adresu ICM to wypadałoby się nie popisywać totalnym brakiem zrozumienia dla fizyki. Droga hamowania rośnie proporcjonalnie do kwadratu prędkości. Dla podanych przez ciebie prędkości wzrosłaby z 10-15 m do ~14-21 m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.tpnets.com 11.03.04, 12:45 > Proszę z prędkości 50 km/h spróbować zahamować. Powinno być 10-15 metrów. > Z prędkośći 60 km/h jest już 60-80 m. Stary chyba mowisz o maluchu. 99% kilkuletnich autprzy sprawnych układach hamulcowych i oczywiscie normalnych oponach (a nie slickach) hamuje na dystanscie ok.80 z predkości ok. 100 km/h przy mokrej nawierzchni i ok. 40 m ze 100 km/h przy suchej. > > Droga hamowania rośnie nieproporcjonalnie do prędkości. Dlatego w Europie > wszędzie w miastach jest ogólne ograniczenie do 50 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: 212.244.166.* 11.03.04, 07:39 Jak by jechał 60 to by opanował samochód.Ograniczenie w mieście do 60 jest nie dlatego, że w jakimś miejscu jest niebezpiecznie, tylko dlatego, że w nie dającej się przewidzieć sytuacji jadąc wolniej można zapanować nad samochodem. Jadąc 100 świadomie rezygnował z tej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iLL Jak nie masz nic do powiedzenia to milcz... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.03.04, 09:43 Co ty pier...lisz, weź przeczytaj to co napisałeś(aś) i się zastanów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierow. Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.core.lanet.net.pl 11.03.04, 11:57 uwierz ,ja jeżdżę tyle ile jest na znaku dopuszczającym prędkość ,ale ja jestem dwa razy starszy i mam dystans do jazdy samochodem , ciężko na niego pracuję i szanuję innych jezdzacych ze mną po drodze i chcę tego samego dla siebie -AROGANCJI na jezdni mówię STOP !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.03.04, 12:05 szacunek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.chello.pl 11.03.04, 13:19 Czy byłbyś tego samego zdania, gdybys został kaleka w wypadku spowodowanym przez pirata drogowego? Tak sie złozyło, że przez kilka lat jeździłam w pogotowiu . Widziałam skutki wypadków spowodowanych brakiem wyobraźni, brawura i głupotą! Sama od lat jestem kierowcą i wiem, że każdy z nas może spowodować wypadek, ale i każdy może stac sie ofiara. I dlatego jestem zdecydowanie za surowymi karami dla piratów drogowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.dyn.optonline.net 11.03.04, 02:05 jeszcze go trzeba poglaskac i poprosjc zeby sie nie denerwowal Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 11.03.04, 02:59 Nikogo nie prosze o głaskanie go. Zaznaczam, ze nie chcę go bronić. Chodzi mi głownie o to, że w Warszawie właściwie nikt nie przestrzega tego zakazu, więc właściwie można stwierdzić, że tym razem to ten chłopak miał pecha. Reszta dalej liczy na fart. Poza tym jeżeli kierowca traci panowanie nad kierownicą, czy w niekontrolowany sposób skręca to często jest tak, że zaczyna hamować na pierwszej przeszkodzie. Czymkolwiek/kimkolwiek ona by nie była Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 03:10 Mam nadzieję, że długo frajer posiedzi i że w pierdlu zrobią mu z dupy jesień średniowiecza. Jak wyjdzie będzie sobie przydeptywał odbyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.dal1-4-13-058-189.dsl-verizon.net 11.03.04, 05:37 wiezienie nie przywroci zycia ofiarom,nie pomoze w zaden sposob rodzinom ofiar.natomiast zniszczy zycie mlodego czlowieka,ktory przeciez nie byl przestepca.sprobojcie zyc z takim poczuciem winy,to najwieksza kara dla niego.odebranie mu prawa jazdy na wiele lat to najlepszy pomysl na kare,a zamiast wiezienia powinna byc ,moim zdaniem praca dla roznych instytucji spolecznych.wiezienie niczego nie zmieni a dodatkowo bedzie przyczyna jeszcze dodatkowych tragedii,sprawcy,ktory zapowiadal sie na bardzo wartosciowego czlowieka i jego rodziny.rekompensata finansowa dla rodzin ofiar jak najbardziej,bo one sa w najgorszej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.04, 06:47 > wiezienie nie przywroci zycia ofiarom,nie pomoze w zaden sposob rodzinom > ofiar.natomiast zniszczy zycie mlodego czlowieka,ktory przeciez nie byl > przestepca. Był i jest przestępcą, potrójnym zabójcą. A więzienie ma być karą, bo to co piszesz można napisać o każdym zbrodniarzu, po co trzymać w pierdlu morderców, przecież to nigdy nie przywróci życia ofiarom. > sprobojcie zyc z takim poczuciem winy,to najwieksza kara dla > niego. Wisi mi jego "poczucie winy", ma gnić w pierdlu za wielokrotne morderstwo i powinno to być maksymalnie nagłośnione w mediach. Ale w odpowiedni sposób, a nie w formie artykułów o "skrzywdzonym, dobrym chłopcu z porządnej rodziny". > odebranie mu prawa jazdy na wiele lat to najlepszy pomysl na kare Co to znaczy "na wiele lat"? Oczywistym jest dla mnie, że nie powinien mieć prawa jazdy do końca życia. > zamiast wiezienia powinna byc ,moim zdaniem praca dla roznych instytucji > spolecznych. Srutu-tutu, "praca dla różnych instytucji społecznych", może raz w tygodniu sprzątanie harcówki, albo przeprowadanie babci przez ulicę, w piątki od 16 do 16:30? > wiezienie niczego nie zmieni Oczywiście, że zmieni. Będzie odstraszać kolejnych potencjalnych morderców drogowych, wystarczy, że tylko jeden zdejmie nogę z gazu, to już będzie coś. A tym śmieciem się nie przejmujmy, bo on się też nie przejmował innymi. > a dodatkowo bedzie przyczyna jeszcze > dodatkowych tragedii,sprawcy,ktory zapowiadal sie na bardzo wartosciowego > czlowieka i jego rodziny. Może i się "zapowiadał", koledzy z celi na pewno to docenią. Jakaś paranoja, najbardziej w tym wszystkim przejęliśmy się losem tego "wartościowego człowieka", żeby mu się przypadkiem jakaś krzywda nie stała! > rekompensata finansowa dla rodzin ofiar jak > najbardziej,bo one sa w najgorszej sytuacji. To owszem, ale w postaci dożywotniej renty, a nie jednorazowej wypłaty choćby i 100tys. I niech na to zarabia w pierdlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro POPIERAM obserwatora !!! IP: *.gpw.com.pl 11.03.04, 07:28 obserwator dobrze napisał !!! Brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca z EU Re: POPIERAM obserwatora !!! IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 09:53 Ja również popieram obserwatora. Jeżeli sprawca taki inteligentny to wiedział czym ryzykuje i wyrok powinien być stosunkowo wysoki. Zbyt dużo w Polsce debili typu "pruszkowa" z załatwionymi prawami jazdy. Ci co musieli zdawać egzamin na prawo jazdy wiedzą, że prędkość w granicach dozwolonej, należy dostosować do warunków na drodzę i własnych umiejętności, a nie patrzeć jak inni jadą i jechać szybciej niż inni. W Polsce przypada wielokrotnie więcej wypadków na zarejestrowany samochód niż w EU, a to dlatego że sprawcy ponoszą mniejszą karę i opłaca się ryzykować wypadek. W EU na parking wszyscy wjeżdżają z małą bezpieczną prędkością, dlatego że mogą tam też znajdować się piesi. Na Bródnie w Warszawie na wewnątrz osiedlowy parking, gdzie często bawią się dzieci, gówniarz wjechał z fasonem trzy razy szybciej niż potrafił i zabił dziewczynę, która przez parking przechodziła. Pytałem świadków jaki wyrok dostał. Powiedzieli mi, że zeznawali jak było, że wjechał z piskiem opon i nadmierną prędkością, a pomimo to sąd uniewinnił. Uważali że "miał znajomego sędziego, albo posmarował". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Obserwator - nie pieprz glupot ! IP: 217.8.161.* 11.03.04, 10:36 pochylanie sie nad losem tego czlowieka wynika z faktu, ze on jeszcze zyje i niekoniecznie musi byc stracony dla spoleczenstwa w mysl zasady ratujmy co jest do uratowania i moze jeszcze temu spoleczenstwu, a zwlaszcza poszkodowanym rodzinom, przysluzyc. Jakies konsekwencje powinien poniesc, ale siedzenie w wiezieniu z pedalami to zaden pozytek (choc wiezienne pedaly moga miec tu inne zdanie). dlatego tez uwazam, ze ciezka praca na rzecz spoleczenstwa, a zwlaszcza poszkodowanych rodzin bylaby o wiele lepszym rozwiazaniem niz ordynarne wpakowanie goscia do wiezienia. Wiezienie - pewnie tak jest najprosciej, ale wcale nie znaczy ze najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Ilukrotnie? 11.03.04, 12:46 Gość portalu: kierowca z EU napisał(a): > W Polsce przypada wielokrotnie więcej wypadków na zarejestrowany samochód niż w > > EU, Ilukrotnie? Czy mozna tez przelozyc ilosc drog szybkiego ruchu (w km autostrad i drog ekspressowych) na ilosc zarejestrowanych samochodow? Ja nie bronie zabojcy, ale jestem ciekaw. Wszyscy pisza - nadmierna predkosc, wszyscy mowia - ograniczyc ja. A ja sie pytam: Czy jestesmy skazani na mordercow drogowych, bo nie ma szansy przejchac z Tarchomina na Ursynow obwodnica nie brnac przez zaludnione centrum z ludzmi na przystankach? Czy moze jestesmy skazani na to, ze ktos gdzies tam w Barcelonie, jest w stanie pokonac autostrada taka odleglosc z jednego konca na drugi miasta w ciagu 40 minut, a my musimy jechac 1,5h (oczywiscie jadac przepisowo). Pomijam milczeniem, ze ten ktos NIE ma szansy nikogo zabic w tej Barcelonie, bo nie ma ruchu rowerzystow i pieszych po tej autostradzie. No coz, infrastruktura sprzed 40 lat, ale swiadomosc juz jevropejska. Ja nie bronie zabojcy. Urodzil sie glupim, zostanie glupim, ale mam alergie na "mondrzacych" sie kierowcow z EU. To tak jakby Bill Gates pojechal promowac Windowsy plemionom z przepaskami na biodrach w najgluchszym miejscu puszczy amazonskiej. I jeszcze by sie dziwil, ze nie maja pradu. --- Dobry rower to zezlomowany rower Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.chello.pl 11.03.04, 13:29 Zgadzam się w 100%. Byłam świadkiem, jako lekarz udzielający pierwszej pomocy ofiarze wypadku. Sprawca, który bezpośrednio po potrąceniu pieszego płakał i wykrzykiwał o wyrzutach sumienia do końca życia, na rozprawie w obecności adwokata ( dobrego i znanego, a zatem bardzo drogiego) nie był juz taki pewny swojego nieczystego sumienia. Obrona usiłowała udowodnić poszkodowanemu, ze nie powinien znależć się na zielonych światłach na pasach. Sprawca nie był zainteresowany ani losem kaleki na wózku ani tym, ze jego rodzina została pozbawiona środków do życia! Niestety, za wszystko trzeba w życiu zapłacić. Za brak wyobraxni także. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 13:47 Znam osobiscie tego czlowieka bo studiowalem z nim na architekturze Oto kilka moich przemyslen na temat tej sprawy,artykulu w Duzym Formacie,i samej osoby Bartosza T: - w artykule jest duzo naciagactwa i nieprawdy : - Bartosz T nie dostal sie na studia dzienne tylko na wieczorowe wiec nie pokonal 1700 kandydatow . Zdajacych na architekture bylo prawie dwa razy mniej . czyzby autor artykulu chcial troche zdynamizowac osobe Bartosza T ? A moze chodzi o subtelny wplyw na Sąd A moze Sędzia akurat czyta GW a moze ktoś jej niechcacy podaruje ten egzemplarz. Pisanie ze projekt Stanicy wodnej w ksztalcie wzla jets czyms nietypowym jest niezgodne z dobrym smakiem i wyczuciem architektury kóra to pewnie Geniusz by mial. To tak jakby zaprojektowac piwiarnie w ksztalcie kufla lub beczki. - Bartosz T sam o sobie mawial ze jest zajebisty i sma sobie ten tytul nadal -Jak ktos na architekturze wskazywal ze jest kiepski albo przecietny to Bartek zawsze mowil o braku kompetencji tej osoby. - jego arogancja i chamstwo sprowadzalo sie do braku szacunku do innych ludzi - I to wlasnie ta zarozumialosc i pewnośc siebie kazaly mu jechac 100/h przy takich warunkach. czyz Geniusz nie przewiduje wszystkiego czy jest cos co moze go zaskoczyc. - Kara nie wroci zycia zabitym i zdrowia rannym. Ale moze odizoluje czlowieka który patrzy tylko na siebie od kolejnych nieszczesc które moglby wyrządzic innym. Moze ten czas zmieni mu charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.chello.pl 11.03.04, 16:15 Mam nadzieję, że Wysoki i Niezawisły Sąd wydający wyroki w imieniu RP zagląda czasem do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 23:41 Na Twoim miejscu wstydziłabym się za siebie. Twoja wypowiedź jest szczytem prymitywizmu i prostego (co nie znaczy: poprawnego) myślenia.Co według Ciebie da jego wieloletnie :"gnicie w pierdlu"? Najważniejsza jest wola poszkodowanych, a oni tego nie chcą. Więc skoro już jesteś taki skrupulatny,to pamiętaj o tym. Aha, i jeszcze jedno- nie nazywaj Bartka śmieciem, bo nic o nim nie wiesz. Zadna babcia nie chciałaby zostać przeprowadzana przez ulicę przez kogoś takiego jak Ty, wierz mi. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 12.03.04, 07:40 > nie nazywaj Bartka śmieciem, bo nic o nim nie wiesz. ktos, kto jezdzi 100 km/h po zwyklej drodze miejskiej przy trudnych warunkach pogodowych, jest smieciem. Ktos, kto jest gotow zamordowac innych, by byc w domu kilka minut wczesniej, nie jest w niczym lepszy od goscia, ktory morduje babcie dla 100 zlotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnum123 Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.04, 21:48 Nie wdając się w ocenę zachowania się tego człowieka, trudno nie zauważyć jednak, że sam "obserwator" charakteryzuje się dość uproszczonym (żeby nie powiedzieć - prostackim) rozumieniem otaczających zjawisk i zdarzeń. Tragedia ta jest czymś, nad czym trzeba się pochylić i pomyśleć .... Zastanowić się także trzeba nad "mordercą" (określenie to dotyczyć może zresztą jedynie umyślnych zabójców, a nie sprawców z natury rzeczy nieumyślnych tzw. wypadków drogowych). Zaznaczam, że w tym poście oceniam "obserwatora" jako dyskutanta a nie sprawcę wypadku. Chciałbym jednak żyć w kraju, w którym byłoby jak najmniej osób, nie tylko zachowywujących się jak ów student ale także jak najmniej osób prezentujących zbliżony do Ciebie Obserwatorze typ osobowości - osobowości "Taliba". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iLL Pruszkowa jeszcze ujada? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.03.04, 09:52 Odnoszę wrażenie że pruszkowa to jakiś debil lub debilka. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowa Re: Pruszkowa jeszcze ujada? 11.03.04, 15:46 Nie sądzę, żeby napisanie dwóch postów na forum nazwać można było "ujadaniem". A jeśli chodzi o bycie debilem - nie mierz wszystkich swoją miarką. Inną sprawą jest, że w żadnym miejscu nie napisałam czy jeżdżę i jak jeżdżę. Napisałam o tym co na co dzień widzę na ulicach i nie wmówisz mi, że jest inaczej, a forum chyba służy do prezentowania własnych opinii, a nie jak się wydaje niektórym do wyżywania się i obrażania innych bez przedstawienia konkretnych argumentów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daisy Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 13:42 pecha to chyba mieli ci zbici i ranni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro PRAWO w Polsce NIE JEST RÓWNE IP: *.gpw.com.pl 11.03.04, 07:48 Ten POTRÓJNY ZABÓJCA to musi pochodzić z jakiejś wpływowej rodzinki - architektów, prawników, inteletualistów itp. skoro "Gazeta" go broni po raz kolejny (nawet w "Duzym Formacie"), bronią go "głośne" nazwiska, znakomity adwokat. To tylko oNI mówią o nim "wartościowy"! Z drugiej strony mamy rodziny pokrzywdzonych - szarych, zwykłych ludzi, którym nagle odebrano najbliższych. O nich się nie pamięta, że zabrano im żywicieli rodziny oraz dzieci, które wychowywano przez długie lata, aby cieszyć się nimi na starość... Stowarzyszenie "Alter Ego" swoją postawą sankcjonuje panujące w Polsce "obyczaje" pozaprawne, że wszystko "da się załatwić" !!! W ten czy inny "sposób" ! Prawo w Polsce musi znaczyć prawo !!! Prawo jest równe względem wszystkich, niezależnie czy ktoś pochodzi z "dobrej" rodziny, czy nie! Sprawiedliwa kara dla POTRÓJNEGO ZABÓJCY i wyrównanie krzywd poszkodowanym i rodzinom zabitych. Na wysokie odszkodowania zabójcę na pewno będzie stać - wszak pochodzi z "wpływowej" rodzinki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xvart Każdy z Was może być sprawcą wypadku IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.04, 08:09 Sprawcą wypadku może stać się każdy także i ci, którzy żadają dla tego chłopaka tak drakońskich kar. Nie życzę Wam tego, ale biorąc pod uwagę stan polskich dróg jest to realne, bo zawsze to Wy będziecie winni bo w Polsce na naszych drogach każda prędkość jest nadmierna nawet 20 km/h. Dla mnie decydujące jest stanowisko rodzin ofiar. Skoro rodziny tych ludzi uważają, że tak może być to po co się wpieprzać? A nawet gdyby ten koleś dostał 8 lat to w więzieniu i tak nie posiedzi, bo w polskich więzieniach nie ma miejsc i nie będzie go gdzie zamknąć. Nie oglądaliście wczorajszych "wiadomości"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Każdy z Was może być sprawcą wypadku IP: *.atman.pl / *.atman.pl 11.03.04, 08:18 > Dla mnie decydujące jest stanowisko rodzin ofiar. Skoro rodziny > tych ludzi uważają, że tak może być to po co się wpieprzać? Nic o tym nie wiemy jakie jest prawdziwe stanowisko rodzin, wszystko co wiemy pochodzi z tej gazety o znikomej wiarygodności i zerowym obiektywiźmie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby "ugodowe stanowisko" rodzin było spowodowane wizytami łysych panów o szerokich karkach. A nawet jeśli tak nie jest, to nie powinno być żadnej możliwości "zwolnienia bandyty z odpowiedzialności na prośbę ofiary", bo to otwiera szerokie pole do popisu dla rozmaitych bandziorów. > A nawet gdyby ten koleś dostał 8 lat to w więzieniu i tak nie posiedzi, > bo w polskich więzieniach nie ma miejsc i nie będzie go gdzie zamknąć. No i co z tego? Zagęścić. Mogą się ludzie tłoczyć w małych mieszkankach w blokach, to tym bardziej można stłoczyć kryminalistów. To ma być kara, nie urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richie Re: Każdy z Was może być sprawcą wypadku IP: *.polkomtel.com.pl 12.03.04, 13:04 Zgadzam się z obserwatorem. Nie znamy do końca stanowiska rodzin, a z gazety dowiadujemy się, że to rodzina sprawcy zaczęła proces ugody. Zrobiło im sie żal synka. Dziwi mnie w tym wszystkim podejście alter ego. Mają pomagać poszkodowanym. Sprawa śmierci to nie jest załatwianie biznesu to sprawa emocjonalna i skoro nikt z rodzin poszkodowanych nie wystepował o ugodę to taka nie powinna mieć miejsca. Jestem za maksymalną karą i odebraniem dozywotnio prawa jazdy. To czy sami jeździmy zgodnie z przepisami nie ma tu znaczenia bo prawo jest jedno. Jeśli łamiemy przepisy to ryzykujemy właśnie taka karę jaką przewiduje prawo. W tym przypadku jedynym usprawiedliwieniem jakie mógłbym znaleźć byłaby troska i odpowiedzialność winnego za swoją żonę i dzieci, które znalazłyby się w trudnej sytuacji, podobnej choć troche do sytuacji rodzin ofiar. To nie jest jednak ten przypadek. To, że utalentowany z nadziejami na przyszłość nie ma znaczenia. Sam sobie wybrał przyszłość. Znam miejsce wypadku bo mieszkam w miejscowości obok. Znam sąsiadów miejsca zdarzenia. Drogą ta jeżdzę każdego dnia do pracy i z powrotem. To nie jest zakręt (szczególnie po generalnym remoncie drogi), na którym powoduje się taki wypadek przy 100 km/h. To było dużo więcej. A mieszkańcy mówią, że to był wyścig. Drugi samochód szybko odjechał i uciekł. Tak się kończą zabawy młodzieniaszków, którym rodzice dali drogie zabawki, bo chcieli im oszczędzić trudów dochodzenia do wszystkiego samodzielnie. Ten koleś sie w tym nie sprawdził, a przyroda jest okrutna. Przyroda to nie tylko zwierzęta, przyroda to wszystko co nas otacza nawet nowomowa prawników, którzy organizuja ugodę i zgarną za to nie mniejszą forsę niz rodziny poszkodowanych, gdyby do ugody doszło. Rodzinom proponowałbym dac sobie na wstrzymanie. Sprawa jest wygrana, bo inaczej sprawca nie prosiłby o ugodę. Mając wyrok moga dochodzić wszystkiego na swoich warunkach, a nie akceptując jałmużną. Zginęli młodzi ludzie, którzy mieli być wsparciem swoich rodziców w przyszłości. Jesli wyceniać to to wsparcie bo życia nikt już nie przywróci. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 Wysokość zadośćuczynienia 12.03.04, 23:51 Wymienione zadośćuczynienie nawet nie pokryje kosztów pogrzebu i grobowca. A czy rodzice Bartusia zanim zacżęli pertraktacje z pokrzywdzonymi pomogli materialnie rodzinom poszkodowanym w jakiejkolwik mierze, lub niezwłocznie po wypadku podjęli jakieś działania w tym zakresie? Czy jedyna ich troska jest chęć ratowania czterech liter dobrze zapowiadjącego się gugusia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Każdy z Was może być sprawcą wypadku IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 21:55 Straszne jest to, co piszesz człowieku ... Przykro to czytać. Bez odzewu i bez pozdrowień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca z EU Re: Każdy z Was może być ofiarą wypadku IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 11:24 xvart napisał(a): > ... w Polsce na naszych drogach każda prędkość jest nadmierna nawet 20 km/h. < Czy to jest Twój już najmocniejszy argument za dwukrotnym przekraczaniem dozwolonej prędkości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xvart miejsca w więzieniach IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.04, 08:25 jasne niech się zageszczają. Tylko, że to wymaga wystąpienia z UE, bo podobno u nas norma na jednego więźnia w celi jest 3 m2 a w UE 6 m2. A więc zagęszczenie więzniów wymaga zmiany przepisów. A na to się nie zanosi. Drastyczne podwyższenie kar, bez zmiany przepisów dotyczących ich wykonywania musi zatem oznaczać, że więźniowie będą nadal na wolności i to przez całe lata, albo nawet nigdy nie znajdą miejsca w więzieniu. Trzeba więc albo karać łagodniej albo wybudować tak ze 20 nowych więzień, albo w końcu przywrócić pracę przymusową. Tylko, że to też wymaga wystąpienia z UE. Nie można karać surowo wiedząc, że taka kara nigdy nie będzie wykonana. To by dopiero była paranoja i kompromitacja państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: miejsca w więzieniach IP: *.atman.pl / *.atman.pl 11.03.04, 08:45 > jasne niech się zageszczają. Tylko, że to wymaga wystąpienia z UE, bo > podobno u nas norma na jednego więźnia w celi jest 3 m2 a w UE 6 m2 To niech UE przyjmie "naszych" bandziorów, żeby garowali u nich. Albo niech dofinansują budowę pojemnych (ale skromnych) więzień. Jest to jedna z niewielu inwestycji, na które jestem skłonny bez wahania łożyć z moich podatków. Poza tym u nas ma być wszystko po amerykańsku, a na amerykańskich filmach bandziory siedzą w szeregu małych klatek, albo zapieprzają przy budowie drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Jestem ZA!!!!!! 11.03.04, 09:52 Gość portalu: xvart napisał(a): > jasne niech się zageszczają. Tylko, że to wymaga wystąpienia z UE, Jestem ZA!!!!!!! Podpisuję się pod tym postulatem rękami i nogami... > Tylko, że to też wymaga wystąpienia z UE. Znowu jestem ZA!!!!!!! A tak BTW to artykuły o Bartoszku stanowią KOLEJNY przykład "obiektywizmu" gazety W... Niech żyją "wolne media"... wolne od obiektywizmu... Czy ktoś wie kim są Bartoszkowi rodzice? Bo coś mi się zdaje, że tu tkwi rozwiązanie zagadki tych wszystkich artykułów wychwalających nieszczęsne "cudowne dziecko"... PS. Jeśli dwudziestoparolatka nazywa się jeszcze dzieckiem to co to znaczy? Że jeszcze nie bzykał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Do pana pndzelka!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:13 Może w takim razie powiesz, kim są rodzice Bartka? Myślę, że wszycscy chętnie się dowiedzą! Tak się składa, że ja ich znam, i są normalnymi, uczciwymi ludźmi.A to, że są dobrze wykształceni, że ojciec ma dobrą pracę- to Ci tak bardzo przeszkadza? Nikt nie broni Ci się uczyć i walczyć o to, żeby coś w życiu mieć. Tyle, że ich świat się zawalił - a Ty jakoś tego nie widzisz, wypominając słuszność artykułu, którego najwyraźniej nie zrozumiałeś. Ostatniej uwagi nawet nie skomentuję- to pokazuje Twój sposób patrzenia na świat i poziom wypowiedzi, z którą i tk pewnie nikt się nie liczy ..(choć przez to prostactwo trudno milczeć) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 Do Agaty co widzi mniej niż pół 12.03.04, 23:44 Gość portalu: Agata napisał(a): Tyle, że ich świat się zawalił - a Ty jakoś tego nie widzisz, ====================================================== Jesteś ślepa czy zgrywasz głupa? Czy nie widzisz tego że świat się zawalił rodzinom pokrzywdzonych. A Użalanie się nad rodziną sprawcy przy zupełnej obojętności dla ofiar i ich rodzin nie jest zwyczajnym wynaturzeniem ? Co do wysokości odszkodowań. Przecież te odszkodowania nie pokryja nawet kosztów pogrzebu i skromnego grobowca, czy to jest wystarczające zadośćuczynienie ? A czy zadałaś sobie trud i wiesz jakie są koszty wychowania i wyksztalcenia człowieka ktore rodziny ofiar musiały wyłożyć licząc słusznie na wsparcie ze strony dzieci w podeszłym wieku? A cóż takiego utracili rodzice biednego sprawcy co dało by sie porównać ze stratami ofiar? Tak dla wyjaśnienia mojego spojrzenia to wiedz że jestem ojcem zabitej w 2001roku 24 letniej Aurelii w Nowej Hucie. Sprawca nie był zatrzymany nawet na 24 godziny mimo, że zabił dwoje ludzi. Proces trwa do tej pory. Prokurator w śledztwie nawet nie chciał przsłuchać świadków a jego stanowisko podzieliła "pani" Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie uzasadniając to 6 stronicowym kazuistycznym wywodem. Tak traktuje się stronę poszkodowaną w obecnej niepolskiej rzeczywistości. Agatko, obyś do zrozumienia sytuacji, na własnej skórze nie musiała zaznać tragedii tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: miejsca w więzieniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 10:10 popatrz ile miejsca jest w dwuosobowym pokoju w przeciętnym hotelu. Mniej niż w więziennej celi w UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max zgadzam się z pruszkowa! IP: *.chello.pl 11.03.04, 08:50 To był wypadek i nieumyslne spowodawanie śmierci a nie premedytacja o czym zapomina obserwator (i nie tylko on) w swoim zacietrzewieniu.Uważam że wyrok powinien być w zawieszeniu. Chłopak ten to nie jakiś gagster czy recydywista kryminalny by karać go jak rasowego zabójce! Ciekaw jestem czy kazdy dyskutantów byłbym takim samym surowym sędzią w swojej sprawie albo swoich najbliższych.Tragiczne jest to,że takie głupie błedy czy czasem krótkowzroczność powodują tak tragiczne skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: zgadzam się z pruszkowa! IP: *.atman.pl / *.atman.pl 11.03.04, 09:56 > To był wypadek i nieumyslne spowodawanie śmierci a nie premedytacja o czym > zapomina obserwator (i nie tylko on) w swoim zacietrzewieniu.Uważam że wyrok > powinien być w zawieszeniu. Nie no, odszkodowanie powinien dostać. Za "krzywdy moralne", tyle się chłopak wycierpiał. A tamci przecież mogli nie stać przy drodze, wiadomo, że "w Warszawie tak się jeździ, nie da się inaczej". Proponuję obciążyć rodziny zabitych kosztami procesu. Tak będzie OK? "Nieumyślne spowodowanie śmierci" jest wtedy, gdy się potkniesz na dziurawym chodniku, popchniesz idącą z przodu babcię, babcia się przewróci i uderzy głową w nielegalnie zaparkowany na chodniku samochód, ze skutkiem śmiertelnym. A ten bandycki bękart dopuścił się potrójnego morderstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: zgadzam się IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 11.03.04, 10:29 Ten chłopak do końca życia będzie dźwigal świadomość swojego czynu i zastanawiał się co by było gdyby. Jeśli rodziny ofiar zgadzają się na ugodę to tak powinno być. Ja straciłam syna, mial 21 lat, ktoś go zabił. I uwierzcie mi żadna kara nie wróci mi syna. A przecież ten czyn popełniono świadomie. Nawet gdybym wiedziała kto to zrobił to nie chciałabym wyrokowac o karze - niech to robi sąd i tak żadna kara nie będzie w moich oczach adekwatna. Ale ten młody czlowiek nie działał z premedytacją, a bedzie placił całe życie za swoją głupotę i brawurę - to jest juz dużą karą, którą ten chłopak może przyplacić załamaniem psychicznym. Niepotrzebne mu do tego więzienie. moze zadośćuczynic np przez jakąś charytatywną pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca z EU A może "pomroczność jasna"? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 10:37 Wszystkie z reguły wypadki w ruchu drogowym są nieumyślne, bo nie są wcześniej planowane. Jeden z wyjątkowych przypadków wydarzył się ostatnio w Niemczech. Udowodniono chłopakowi, że wcześniej planował i celowo doprowadził do zderzenia, aby zabić swoją dziewczynę która siedziała obok niego. Ale tu napewno czyn będzie zakwalifikowany jako nieumyślne spowodowanie śmierci. Jest jednak rzeczą dyskusyjną, czy nie powinno być w prawie przewidzianej granicy alkocholu, narkotyków czy przekroczenia prędkości od której czyn by się kwalifikował jako umyślny i taka dyskusja w wielu krajach ma miejsce. Ofiary wypadku to nie jakieś śmieci których życie nic nie jest warte i rodziny powinny się cieszyć z symbolicznego, śmiesznie niskiego odszkodowania. Ciekaw jestem czy max byłby takim samym adwokatem gdyby ofiarami wypadku byli jego najbliżsi? Gość portalu: max napisał(a): > To był wypadek i nieumyslne spowodawanie śmierci a nie premedytacja o czym > zapomina obserwator (i nie tylko on) w swoim zacietrzewieniu.Uważam że wyrok > powinien być w zawieszeniu. Chłopak ten to nie jakiś gagster czy recydywista > kryminalny by karać go jak rasowego zabójce! Ciekaw jestem czy kazdy dyskutantó > w > byłbym takim samym surowym sędzią w swojej sprawie albo swoich > najbliższych.Tragiczne jest to,że takie głupie błedy czy czasem krótkowzrocznoś > ć > powodują tak tragiczne skutki. I pewno jeszcze - spotykana tylko w Polsce - "pomroczność jasna"? Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: zgadzam się z pruszkowa! 12.03.04, 07:44 Gość portalu: max napisał(a): > To był wypadek i nieumyslne spowodawanie śmierci a nie premedytacja chrzanisz. Trzeba umiec zdawac sobie sprawe ze konsekwencji swoich dzialan. Jesli Bartek nie zdawal sobie sprawy, ze moze kogos zabic, to znaczy ze jest nie tylko morderca, ale rowniez kompletnym idiota. > Tragiczne jest to,że takie głupie błedy jakie glupie bledy? Chcial jechac 50 km/h i przez pomylke mu sie pojechalo 100 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xvart miejsca w więzieniach IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.03.04, 08:52 też jestem za pracą przymusową. Siedzą sobie panowie przestępcy w więzieniach. Żrą na nasz koszt. Wrzeszcza o swoich prawach. Wypisują prośby o ułaskawienia. Pakują na siłowniach i planują kolejne skoki. Praktyka w USA dowiodła, że nic tak nie wychowuje jak solidna praca. Tylko, że kolejność powinna być odwrotna. NAJPIERW powinno się wprowadzić zmiany co do wykonywania kar i wprowadzić roboty przymusowe a dopiero potem wydawać surowe wyroki skazujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YnteliGięt Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 09:19 W Warszawie NIE DA się jeździć 50 km/h chyba że w korku albo na rowerze . Spróbujcie w godzinach szczytu ,ale nie w korku , przejechać przez Warszawe 50 km/h i spójrzcie na miny innych kierowców ,gdyby mogli to by was zatłukli . Kiedyś jechała za mną policja no to ja zwolniłem do 50 km/h i chyba nie wytrzymali tej zawrotnej prędkości bo mnie wyprzedzili . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iLL Jakie cudowne dziecko? To mężczyzna. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.03.04, 09:19 To jest normalnie dorosły człowiek odpowiadający za swoje czyny, a nie żadne tam cudowne dziecko. Pier....lą w tej 'Wyborczej'. Kto tu pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Znam to miejsce... IP: *.zapora / 217.96.25.* 11.03.04, 10:37 ...jezdze tamtedy codziennie. Pamietam tez ten dzien, po ktorym nazajutrz na poboczu pojawilo sie mnostwo zniczy i stali tam mlodzi, modlacy sie ludzie. W rzeczywistosci wiekszosc jedzi tamtedy okolo 70-80 km/h (ale sa oczywiscie wyjatki). 100 km/h + mokra nawierzchnia mogly rzeczywiscie, przy niesprzyjajacych okolicznosciach, doprowadzic do tragedii. Kwestia otwarta pozostaje ugoda... jesli rodziny poszkodowanych sie zgadzaja to - czemu nie? Ale z drugiej strony tworzony jest niebezpieczny precedens. Ja na miejscu sadu mialbym niezly zgryz i... chyba nie zgodzilbym sie na ugode. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ROman Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.noname.net.icm.edu.pl 11.03.04, 11:12 Super, a ilu ludzi w takich sytuacjach nie mialo tego szczescia, ze zainteresowala sie nimi ogolnopolska gazeta i cala masa innych organizacji, bo byli biedni i przecietni?! I teraz siedza sobie w najlepsze i wszyscy maja ich gdzies bo nigdy nie mieli wizji zabudowy Cypla Czerniakowskiego. Naprawde wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman o geniuszu IP: *.noname.net.icm.edu.pl 11.03.04, 11:13 Super, a ilu ludzi w takich sytuacjach nie mialo tego szczescia, ze zainteresowala sie nimi ogolnopolska gazeta i cala masa innych organizacji, bo byli biedni i przecietni?! I teraz siedza sobie w najlepsze i wszyscy maja ich gdzies bo nigdy nie mieli wizji zabudowy Cypla Czerniakowskiego. Naprawde wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magyar Ugoda?? IP: *.mkb.hu 11.03.04, 11:33 "Czy człowiek, który w wieku trzech lat zaczął jeździć na nartach, w wieku czterech lat płynnie czytał, w wieku pięciu lat zaczął uczyć się angielskiego, a w wieku dziewięciu lat słuchał jazzu i jeszcze zaraził tym mamę, może żywić niechęć do swojej osoby?" Otoz, Panie Szczygiel, moze - chocby wszystkich tych, ktorzy sa ofiarami lub rodzinami, bliskim, przyjaciolmi ofiar takich kierowcow-zabojcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qw Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: 157.25.31.* 11.03.04, 11:35 Jakoś nigdzie nie przeczytałęm w "Wyborczej" tekstu, notatki na temat tego co dalej się dzieje z rodzinami zabitych, z poszkodowanymi. Gazeta dendencyjnie pokazuje tragedie sprawcy wypadku, a gdzie tragedia tych ludzi którym zgineli bliscy, tych którzy mają urazy fizyczne i psychiczne. Dlaczego w tej sprawie umknęło to dziennikarzom "Wyborczej"?? specjalnie czy przez niedbałość. sprawca był w/g gazety geniuszem a poszkodowani kim??? oni też byli i są chyba wartościowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca z EU W poszukiwaniu prawdy. IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 11:45 Nawet jeśli sąd wyda wyrok uniewinniający, co w Polsce jest całkiem normalne, to jednak tym wszystkim dyskutantom którzy sami nie myślą, a jeżdżą tak jak inni, gorąco polecam reportaż z dnia 08.03.2004 r. "W poszukiwaniu prawdy." na stronie: www.poznan.tvp.pl/_internet/TeleKurier/Reportaze.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: W poszukiwaniu prawdy. IP: *.4-136-217.adsl.skynet.be 11.03.04, 12:58 Obejrzalam.. To jest przerazajace..slowa z ust tej dziewczyny " bylo goraco, ona byla zmeczona, wypila jedno MOCNE piwo" a matka dziecka do konca zycia okaleczonego ma dla niej placic... Od 15tu lat mam prawo jazdy, zero wypadkowosci, stluczek, bo wiem ze samochod to nie tylko srodek transportu, nie sluzy tylko bym wygodnie mogla sie przemieszczac, od momentu przekrecenia kluczyka w stacyjce biore na siebie odpowiedzialnosc- za siebie i innych, wiec nie przeszkadza mi ze komus moze sie spieszyc, ze inni jezdza szybciej, co nie oznacza ze wloke sie a poczucie szybkosci jest mi obce, wiem kiedy warunki pozwalaja mi na szybsza jazde a kiedy tak jak po miescie nie jezdze 100 km/h , nawet gdy mi sie spieszy.. nawet gdy swieci slonce i nie ma ludzi na drodze... , bo wiem ze samochod to takze i przede wszystkim ow "nieszczesliwe wypadki, nieumyslne.." ktorych nie prowokuje a adrenalina? sa przeciez inne mozliwosci, ale to trzeba chciec i byc odpowiedzialnym ..a ze za chwile znow przekrece kluczyk w stacyjce- pozdrawiam wszystkich odpowiedzialnych kierowcow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 11.03.04, 16:25 Każdy kierowca siadając za kierownicą musi zdawać sobie sprawę, że może zabić. Możesz łamać wszelkie przepisy (sam tak robię), ale musisz wiedzieć, że za spowodowanie wypadku czekają cię konsekwencje. Gówniarz albo był zbyt ufny we własne, marne umiejętności, albo liczył, że rodzice go wykupią (no i na to się zanosi). Mój wyrok brzmiałby: -> 6 miesięcy odsiadki (na przemyślenia i dla pokory, bo niczego dobrego więzienie nie uczy, a płacą za nie podatnicy) -> dużo wyższe odszkodowania -> dożywotnia renta na rzecz ofiar / rodzin -> 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów, z ostrą sankcją za jego złamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
szybcior Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 11.03.04, 17:25 To szokujące i oburzające, że gazeta ośmiela się zabierać głos w "żywej" sprawie, tj. w dniu rozpoznawania jej przez Sąd i "feruje" za ten Sąd wyrok. Jak się okazuje GW w tym kraju nie tylko "rządzi", ale i "sądzi". Ps. Redaktorku! Pora nauczyć się aktualnie obowiązującego kodeksu, zamiast wprowadzać w błąd opinię publiczną. Dobrowolne poddanie się karze nie jest ograniczeone do spraw zagrożonych do lat 8, ale może być stosowane do wszystkich występków, a więc zagrożonych również kara wyższą (nowela ze stycznia 2003 do art. 387 kpk). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Życie za pieniądzę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.04, 19:31 To smutne, że GW tak łatwo przeliczyła ludzkie życie i krzywdę na pieniądze. 100 tys. za trzy życia i czterech rannych to licząc średnio 14 tys. Tanio się geniusz wyłda z pomocą GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Życie za pieniądzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 23:44 Jesteś beznadziejna. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy, jako, że Twój komentarz jest wyjątkowo płytki i prymitywny. Brawo za wyliczenia! Była 5 z matematyki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Życie za pieniądzę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.04, 00:05 Była, podobnie jak na dyplomie z prawa. Możliwość wyłgiwanie się od odpowiedzialności za śmiesznie niskie pieniądze jest smutna, Dziwię się, że żaden z prawników stron poszkodowanych nie radzi im poczekać na wyrok skazujący, a potem żądać od sprawcy odszkodowania i to znacznie wyższego. A sposób opisywania sprawy przez GW jest niewątpliwie formą nacisku na sąd, poszkodowanych i prokuratora i jakoś nie wierzę, by intencje GW były czyste. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 pieniądzę-drugi aspekt 13.03.04, 00:23 Gość portalu: ewa napisał(a): > Była, podobnie jak na dyplomie z prawa. > Możliwość wyłgiwanie się od odpowiedzialności za śmiesznie niskie pieniądze > jest smutna, Dziwię się, że żaden z prawników stron poszkodowanych nie radzi im > > poczekać na wyrok skazujący, a potem żądać od sprawcy odszkodowania i to > znacznie wyższego. > A sposób opisywania sprawy przez GW jest niewątpliwie formą nacisku na sąd, > poszkodowanych i prokuratora i jakoś nie wierzę, by intencje GW były czyste. ================= Dwie sprawy 1) Wytrzymałóść psychiczna poszkodowanych rodzin to pole do ich lekceważenia przez stronę sprawcy. Oczywiście proponowane odszkodowania nie pokryją nawet kosztow pochowku (pogrzeb + grobowiec). 2) Prawo polskie i europejskie nie przewiduje odszkodowania za śmierć człowieka. Zabić krowę na szosie to płaccisz, okulawisz człowieka to płacisz ale jak zabijesz to odpowiedzialność cywilna odszkodowawcza jest równa zeru z wyjątkiem gdy osoba zabita łożyła na ujtrzymanie osieroconych dzieci itp. Zabić dziecko to znacznie "lepiej" dla sprawcy nić potrącić i okulawić. Dochodzenie roszczeń z tzw. bocianiego prawa jest często symboliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adan Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 22:23 To jest jakas POLSKA PARANOJA w k.k. pozwalajaca oskarzonemu o 3x morderstwo pertraktowac o dobrowolne poddanie sie karze. Jezeli KTOS SMIAL takie prawo ustanowic, to powinno ograniczac sie do spraw TYLKO bagatelnych. Przeciez to jest ZAPROSZENIE do KORUPCJI wymiaru sprawiedliwosci. To typowy przyklad ukladania prawa pod aferzystow, jakie stworzyla III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudek Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.04, 23:42 Tak się składa, ze znam Bartosza T. Byliśmy w jednym LO, bywaliśmy na tych samych imprezach. W ŻADNYM WYPADKU nie zamierzam go usprawiedliwiać. To straszna tragedia, nic nie przywróci życia tym ludziom. Ale pamiętajcie, ze Bartek nie zrobił tego świadomie, nie nazywajcie go z taką nienawiścią 'potrójnym mordercą'. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 12.03.04, 07:54 Gość portalu: rudek napisał(a): > Ale pamiętajcie, ze Bartek nie zrobił tego świadomie, > nie nazywajcie go z taką nienawiścią 'potrójnym mordercą'. co to znaczy "nie zrobil tego swiadomie"? zepsul mu sie predkosciomierz? zaklinowal pedal gazu? nie zauwazyl, ze jezdnia jest mokra? jesli Bartek nie byl swiadomy faktu, ze jadac po miescie 100 km/h ma spore szanse kogos zamordowac, to znaczy ze jest nie tylko potrojnym morderca, ale rowniez kompletnym idiota. mysle, ze w calej tej dyskusji nie chodzi o mszczenie sie na Bartku, ale o to, by mniej bylo na naszych ulicach takich "nieswiadomych" mordercow. Bo w zdecydowanej wiekszosci przypadkow to nie jest kwestia "pecha" czy "nieszczesliwego wypadku", ale stylu jazdy. I kazdy z wsiadajacych do samochodu powinien miec swiadomosc, ze podczas jazdy bedzie podejmowac _swiadome_ decyzje, czy zostac morderca czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.atman.pl / *.atman.pl 12.03.04, 08:45 Tak naprawde stała się rzecz do tej pory niewyobrażalna: "zwolnienie" z konsekwencji za zabicie trzech osób i okalecznie czterech nastepnych! Od tego momentu wszystko jest już kwestią ceny, znajomości, poparcia "rządzącej Polską" gazetki, bo co można zrobić gorszego, niż bezmyślnie zabić kilka osób? Została otwarta furtka dla wszelkiego rodzaju bandytów, teraz wszystko zależy od tego, czy bandyta "dobrze się uczył", czy jest mu "smutno" z powodu popełnionego czynu, czy może "chciałby skończyć szkołę", co za pierdoły! A poziom demoralizacji "dziennikarzy" tej aferalnej gazetki nie mieści się w pale! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analizator Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:00 ciekaw jestem jakimi powodami kieruje się "obserwator", wypisujacy od wczoraj wyłącznie jednostronne, napastliwe opinie. Czy to ktoś z rodziny szukający za wszelką cenę zemsty. Mało ci 3 zabitych, chcesz dobić 4-tego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.atman.pl / *.atman.pl 12.03.04, 10:11 Nie ma żadnego "czwartego". Są trzy ofiary śmiertelne, czterech okaleczonych, ale nie ma żadnego "czwartego", który jakoby też "ucierpiał" w tym wypadku. Są ofiary i jest sprawca, który powinien odpowiedzieć za swój czyn, tak należy na to patrzeć. Oburza mnie to, co robi "Afera M.", to wybielanie a wręcz obsypywanie płatkami róży jakiegoś bananowego gnoja, który ZABIŁ trzy osoby, powodowany wyłącznie bezmyślną, zbrodniczą głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analizator Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:26 jeżeli nie jestes w stanie nawet przez chwilę pomyśleć, że sprawca też może być poszkodowanym i to na całe życie, to potwierdzasz, że chcesz się mścic i nic więcej. Przecież nikt rozsądny nie kwestionuje jego winy i konieczności poniesienia kary. Gdyby okoliczności wypadku ( równiez osoba sprawcy ) nie miały znaczenia, wtedy rolą sądu byłoby jedynie potwierdzenie, że to ON zabił. Niepotrzebne byłyby widełki od- do... W każdej sprawie sąd bierze pod uwagę również opinię o oskarżonym! Dlaczego czepiasz się, że chłopak był taki zdolny i tak świetnie zapowiadającym się studentem? Zawiść, zemsta, a może jeździsz maluchem i szlag cie trafia na tego nissana? OPANUJ SIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.atman.pl / *.atman.pl 12.03.04, 10:37 Typowe myślenie nastepnego "banana". Zawiść, zazdrość, tak, pewnie tej "wypasionej fury" mu zazdrościłem. Tylko takie pobudki mieszczą się w głowie "bananów". Nie ma tam miejsca na refleksję, że może chodzi o coś więcej, o przestrzeganie prawa, o bezpieczeństwo, o to, żeby zapobiec takim "wypadkom" w przyszłości. A zapobiec można tylko pokazujac przykładną i surową karę. Tymczasem największym pokrzywdzonym stał się bananowy Bartuś i jego losem najbardziej się przejmujemy! A to co robi "Afera M." jest zwykłą promocją "bananowych Bartusiów", wyraźnym sygnałem, że "w końcu nic się nie stało", "jakby co, to da się załatwić". Co za groteska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jms Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:31 Obserwatorze - dwie ręce to mało,żeby podpisać się pod Twoimi poglądami. Porażajace jest to, ze do niektórych nie dociera fakt oczywisty - jazda po mokrych ulicach w mieście , z predkoscią 100km/h TO JEST PREMEDYTACJA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.03.04, 00:07 Jeśli jest z rodziny ofiar to ma święto prawo wyrażać każdą opinię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volf Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r IP: *.wmc.com.pl 12.03.04, 20:37 wlos się jeży na głowie od tych wszystkich szowinistycznych, zaperzonych wypowiedzi ludzi, którzy najchętniej posłaliby chłopaka na szafot... Obserwatorze zastanów się, czy miałbyś takie same poglądy, gdyby sprawcą był twój brat, syn, ojciec? To że gościo jechał stówą absolutnie go obciąża ale to nie powód aby ferować wyroki i twierdzić, że wszystko w Sądzie jest ustawione. GW się nie dziwię że o tym pisze Bo rzeczywiście - sprawa wyjątkowo tragiczna, po drugie w tego typu sprawach bardzo rzadko dochodzi do poddania się karze. A robienie ze Szczygła i GW masonów zakrawa na spiskową teorię dziejów. BTW - zdarzyły mi się kilkakrotnie sytuacje na drodze, gdzie jadący z prędkością 20-40 km/h facio który zapomniał że ma kierunkowskazy i lusterka o mały włos nie spowodowałby karambolu - czy mala prędkość go usprawiedliwia i jest okolicznoscią łagodzącą? Czy jego należy ułaskawić bo jechał wolno i to w niego walnął wyprzedzający prawidłowo z prędkością 5 km/h za szybką inny kierowca? Jeden z formuowiczów twierdzi że z tego zakrętu nie sposób wypaść przy stówie... co ma swoją wywmowę. A`propos - po przejechaniu miliona ograniczeń prędkości postawionych w debilnych miejscach albo "zapomnianych' przez drogowców po robotach - nie mam zaufania do tych znaków i zdarza mi się je łamać tak jak i 60-tkę w mieście. Założe się, że 90 % kierowców zna miejsca, gdzie jest ograniczenie do 30-40 a spokojnie można jechać 50-60 i wszyscy tak jeżdżą (vide - 50-tka w warszawie). Gdyby ograniczenia byly ustawiane racjonalnie wszyscy by ich przestrzegali. Czy ktos potrafi mi np wyjaśnić dlaczego na Wisłostradzie w niektórych miejsach m uszę jechać 50 a w niektórych 80 - mimo, że ruch taki sam, jezdnie takie same a pieszych nie ma i tu i tu? Dla mnie to nonsens PS. Co do Bartka T - jestem za tym, żeby dostał jak najłagodniejszą karę. A w bzdury że surowa kara odstrasza sprawców to wierzą jeszcze chyba tylko Obserwator i Lepper. Skuteczna jest tylko nieuchronność kary (każdy z Was widzi jak "grzecznie", sznureczkiem suną pojazdy mijające patrol policji...), szczególnie przy przestępstwach tej kategorii Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 do volfa 13.03.04, 00:02 Gość portalu: volf napisał(a): > wlos się jeży na głowie od tych wszystkich szowinistycznych, zaperzonych > wypowiedzi ludzi, którzy najchętniej posłaliby chłopaka na szafot... > Obserwatorze zastanów się, czy miałbyś takie same poglądy, gdyby sprawcą był > twój brat, syn, ojciec? To że gościo jechał stówą absolutnie go obciąża ale to > nie powód aby ferować wyroki i twierdzić, że wszystko w Sądzie jest ustawione. ============================ Nie zauważyłem aby tutaj chciał posłać sprawcę na szafot. Ale ciekawe jak byś na to patrzył gdyby w wypadku zginęła Twoja 24 letnia córka a sprawca nie siedział za to ani jednej godziny, więce cały tzw aparat ścigania robiłby wszystko aby uchronic sprawcę od kary i jakiejkolwiek odpowiedzialności.Ja to w tej chwili przerabiam. Bezczelny zabójca mojej corki na moje pytanie (jako oskarzyciela posiłkowego)czy pamięta jak to było odpowiada pamiętam ale nie powiem. O ile tak bronisz prawa do olewania znaków ograniczenia predkości to zechciej zauważyć, że jest to główny powód prawie wszystkich wypadków śmiertelnych. Pozatem jak chcesz koniecznie się zabić to wjedź na drzewo ale nie traktuj innych jak śmieci i ich nie zabijaj jeżdżąc z nadmierna prędkością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: "Alter Ego"...destrukcyjna dzialalnosc ! IP: 69.156.224.* 13.03.04, 01:03 Porozumienie między rodzinami zmarłych i rannymi w wypadku a rodziną oskarżonego jest wynikiem nieformalnej mediacji. Kilka tygodni temu podjęło się jej Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach "Alter Ego". - Chodzi o to, żeby pokrzywdzeni jak najszybciej otrząsnęli się z traumy, proces tylko rozdrapie bliźniące się rany - mówi Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia. _______________________________________________________________________________ Coz to za bzdury ! CO WZGLEDEM PRAWA USTANOWIONEGO I OBOWIAZUJACEGO WSZYSTKICH OBYWATELI MA DO POWIEDZENIA JAKAS SPOLECZNA ORGANIZACJA. To co czyni pan Janusz Polpiel jest DZIALALNOSCI PODWAZAJACA ZASADNOSC ISTNIENIA PRAWA i musi byc scigane ! Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 21.03.04, 22:09 Gość portalu: volf napisał(a): > wyprzedzający prawidłowo z prędkością 5 km/h za szybką inny kierowca? misiu, Bartek nie jechal 5 km/h za szybko. Bartek jechal 50 km/h wiecej niz pozwalaly znaki, w trudnych warunkach atmosferycznych. > po przejechaniu miliona ograniczeń prędkości > postawionych w debilnych miejscach ...na przyklad na zakretach czy przy szkolach? > Gdyby ograniczenia byly ustawiane racjonalnie wszyscy by ich przestrzegali. naprawde w to wierzysz? > Czy ktos potrafi mi np wyjaśnić dlaczego na Wisłostradzie w niektórych > miejsach muszę jechać 50 a w niektórych 80 - byc moze, jesli podasz o ktore konkretnie miejsca Ci chodzi. > mimo, że ruch taki sam, jezdnie takie same a pieszych nie ma i tu i tu? no, jesli uwazasz, ze na calej wislostradzie, od poczatku do konca, jest ruch taki sam i jezdnie takie same, to chyba nie mamy o czym rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Ugoda w procesie o najtragiczniejszy w 2003 r 21.03.04, 22:16 Gość portalu: volf napisał(a): > wlos się jeży na głowie od tych wszystkich szowinistycznych ehm, szowinistycznych? > ludzi, którzy najchętniej posłaliby chłopaka na szafot... na szafot to raczej nie - powinien odpracowac wyrzadzone szkody. Ale kastracja chyba nie bylaby od rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś