Dodaj do ulubionych

Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 17:20
Czyli POprawa cud gosPOdarczy
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: *.subscribers.sferia.net 03.07.10, 17:55
      Balcerowicz oddal FSO obcemu kapitalowi, wiecmamy teraz tego skutki...
      • Gość: sleazy beast Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 18:21
        Problem nie w tym, że oddał, tylko komu oddał. Koreańczycy najwięcej
        naobiecywali związkowcom i Żerań robi teraz popłuczyny po koreańskim bankrucie.
        Gdyby znaleziono porządnego inwestora, a nie takiego, który obiecywał full
        zatrudnienia, to w Warszawie produkowano by samochody takie, jak Skoda, czy
        choćby Dacia.
        • Gość: Asyt Takie gadanie... IP: *.users.um.edu.mt 03.07.10, 19:48
          Strajk, ciekawa opcja ich fabryka pada a Ci nadal się czegoś domagają..
          Co do przednich postów, to nikt rozsądny nie chciał zainwestować w FSO, bo poco
          jeśli zawsze gdzieś obok były tańsze koszty produkcji, plus brak obaw o strajk
          jak Panom robotnikom coś się nie spodoba.
          • Gość: Poznaniak Re: Takie gadanie... IP: *.146.8.66.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.10, 21:34
            Właśnie. Śrubę trzeba chamom i robolom przykręcać, nie edukować i, broń boże, więcej jak szeset miesięcznie (na umowe o dzieło rzecz jasna) nie płacić. Oczywiście - za te całe szeset - czas pracy elastyczny. A jak się nie podoba - to na bruk. I bezdomnych więcej będzie, i prostytucji, i alkoholików, i chorych psychicznie, i samobójców, i głodnych bachorów. To się nazywa tworzenie nowoczesnego i dyspozycyjno-kapitalistycznego społeczeństwa. Aha - o jednym zapomniałem - w nowoczesnym kapitalizmie (np. w Brazylii) - często można kulkę w łeb zarobić. Szczególnie jak się jedzie luks-autem albo jak się zażywa dżakuzji w swoim apartamencie. Tam, wyedukowany lud, już-nie-pracujący, zakumał o co tak naprawdę chodzi w nowoczesnym społeczeństwie :-)
          • jimmyjazz Ta zawsza wina zarządu a nigdy związkowców 04.07.10, 11:55
            GM wolało od zera postawić fabrykę niż kupować fso - bo taniej, bez problemów i
            załogi bez kwalifikacji która potrafi się tylko domagać świadczeń. W GM w
            Gliwicach zarabia się nie gorzej niż w FSO ale trzeba też mieć odpowiednie
            kwalifikacje, a relacje załoga - zarząd są zdrowe a nie roszczeniowe. Nikt
            normalny poza zdesperowanymi koreańczykami i ukraińcami nie chciał pakować się w
            takie bagno.
            • Gość: c Re: Ta zawsza wina zarządu a nigdy związkowców IP: *.xdsl.centertel.pl 04.07.10, 12:42
              Jasne, najbezpieczniej zatrudnić i przyuczyć "elastycznie" młodych i
              bezrobotnych. Ci nie będą pyszczyć. A jak zaczną to pijar, troszkę
              mobbingu, troszkę zwolnień i gra muzyka.
              • Gość: Seb Re: Ta zawsza wina zarządu a nigdy związkowców IP: 83.143.98.* 04.07.10, 16:33
                najbezpieczniej zatrudnić i przyuczyć "elastycznie" młodych i bezrobotnych.
                Ci nie będą pyszczyć.


                dokładnie tak zrobił GM w Gliwicach i ani GM ani zatrudnieni nie narzekają
                jak widać lepiej zbudować fabrykę od zera niż kupować fabrykę ze związkami w
                pakiecie
                • Gość: swoboda_t Re: Ta zawsza wina zarządu a nigdy związkowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 23:01
                  W tym miejscu warto dodać, że od 1989 roku GM był najważniejszym z
                  potencjalnych inwestorów w FSO, ale ostatecznie się wycofał i
                  postawił fabrykę w Gliwicach (na Żaeraniu montowali przez jakiś czas
                  Astry).
            • Gość: gall anonim Re: Ta zawsza wina zarządu a nigdy związkowców IP: *.chello.pl 04.07.10, 19:50
              Hahahahahahahahahahahaha no to zes mnie teraz rozwalil na lopatki,
              No chyba ze piszesz o innym GMie .
          • Gość: zmotoryzowany Niech wystąpią do ZZ by kupować ich wyroby IP: 212.106.28.* 04.07.10, 18:16
            Pamiętam jak padały zakłady telewizyjne a publika hurmem kupowała
            azjatyckie TV, chwilę potem już nas stać było na markowe, tak tez
            było i z innym sprzętem, w temacie motoryzacji najwięcej przegrali
            ci co związali sie z Daewoo który wypchnał wtedy z rynku firmę
            Hyundai, z tego co pamiętam związkowcy byli zachwyceni i przez jakiś
            czas faktycznie całe załogi na tym korzystały.
            Trudno tu podciągnąc odpowiedzialnośc na ministrow czy rządy, bo
            wszystkie się starają przyciągnąc inwestora ale nie zawsze to ma
            pozytywny finał. Ukraińcy zaangażowali sie w różne tematy, niektóre
            im wychodza lepiej inne gorzej a czy strajk jest w tym wypadku
            metodą? wątpię, chyba że brać związkowa zobowiąże się kupić auta, no
            może jeszcze jeden obrotny biznesmen z Torunia wspomoże, bo on całym
            sercem ze związkami jak słyszałem:)))
      • Gość: hehe Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: 46.112.251.* 04.07.10, 10:45
        O ile pamietam to nikt nie chcial tego wspaniałego zakładu z równie
        wspanialą roszczeniową klasą robotniczą.

        Ale gdyby stał się własnością robotników albo Twoja albo pozostał
        przedsiębiorstwem państwowym to na pewno wszyscy zarabialiby tam po
        10000 na głowę i byli szczęsliwi.
        Pod warunkiem, że budzet co roku dosypywałby z naszych podatków 50% ceny
        samochodu.

      • Gość: asd czy polski kapitał byłby gwarancją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.10, 13:00
        na sprzedaż produktów FSO?
        ja w to wątpię bo Polacy świadomie nie kupowali wyrobów FSO gdy było całkowicie
        pod kontrolą państwa
        • Gość: lord PO dziękujcie dziś za to Gajowemu przy urnie :-) IP: *.wroclaw.mm.pl 04.07.10, 18:12
          macie odwagę ?
      • Gość: swoboda_t Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 22:59
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Balcerowicz oddal FSO obcemu kapitalowi, wiecmamy teraz tego
        skutki...

        FSO sprywatyzował rząd Józefa Oleksego reprezentowany przez ministra
        Klemensa Ścierskiego. Co ma do tego Balcerowicz? To raz. Dwa - do
        momentu bankructwa Daewoo prywatyzacja była udana. Nastąpiła
        gwałtowna modernizacja, w FSO wpompowano mnóstwo kasy. Czy w 1995
        roku azjatycki kryzys i bankructwo Daewoo było do przewidzenia?
    • Gość: antygosc Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było IP: *.chello.pl 03.07.10, 21:28
      Pracownicy mogą tylko podziękować związkowcom którzy na ich garbach się
      wywindowali, natomiast nic dobrego dla zakładu nie zrobili - przykład -
      Zakłady ciągników w Ursusie. Tam związki podobnie jak tutaj "załatwiły" zakład
      i oczywiście nie ma winnych. Jak OPEL chciał coś robić na Żeraniu to było bee.
      Więc wybudowali od nowa zakład w Gliwicach i się śmieją z naszej głupoty.
    • Gość: pyton Tak się kończą konszachty z Korasami.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 22:46
      FSO zostało rozwalone na łopaty przez Korasów z Południa teraz kolejni dobrodzieje wy,upili kolejna polską firmę (amica) i zostanie tylko brud, smród i ubustwo.
      Azjazci powinni być trzymani poza granicami :)
      • karolarat Zero z ekonomii pytonie 03.07.10, 23:30
        pyton, ty to nawet z polskiego matury nie zrobisz za swoje ubustwo.
        A cóż dopiero mówić o matematyce.
        Amica zostawiła sobie oddział kuchenek czyli to na czym się znali. W
        ostatnich latach zaczęto produkować wszelaki sprzęt AGD i tutaj się
        nacieli, na rynku są lepsi i solidniejsi - poczytaj opinie w
        internecie o jakości produkcji i reklamacjach.
        Jak Daewoo kupiło FSO to jak myślisz za co się wzięli? Za jakość. Bo
        tych badziewiastych Polonezów to już nawet pracownicy FSO kupować
        nie chcieli.
        Rozumiem, że najprościej nakazać firmom rozdawać produkty za pół
        darmo, to wtedy zakład może się uratuje. Szkoda, że w naszych
        szkołach nie uczy się rachunku ekonomicznego.
        • Gość: asd Re: Zero z ekonomii pytonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 14:03
          Problem w tym, że Daewoo tak samo znało się na produkcji samochodów
          jak FSO. Daewoo to typowa firma handlowa - opłaca się to przetwarzam,
          nie to odchodzę. Taka strategia (z resztą lansowana na polskich
          uczelniach) poprowadziła do porażki całego koncernu. W odróżnieniu od
          Daewoo, FSO miało własny dział badań i rozwoju, który za komuny miał
          efekty. Niestety zamiast właściwie wesprzeć rozwój, postawić na nowe
          modele to zaczęły się układy z Fiatem, sztuczne hamowanie rozwoju
          wcześniej Syreny, później Poloneza, a na końcu sprowadzenie do roli
          montowni przeciętnego Daewoo....
          Dla FSO od początku lepszym inwestorem byłby stabilny koncern, a nie
          firma, która kupuje licencje na modele już dawno wycofane z produkcji
          wielkich koncernów, szuka tanich montowni, produkuje i sprzedaje jako
          nowe na rynkach drugiego/trzeciego Świata (np. Tico).
          • Gość: swoboda_t Re: Zero z ekonomii pytonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 23:10
            W FSO od 1997 roku produkowano zupełnie nowe i nowoczesne modele
            Lanos i Nubira (później też Matiz), które z powodzeniem sprzedawano
            na całym świecie. Ale nawet wczesniejsza Nexia jakością i
            nowoczesnością przewyższała Poloneza o kilka klas. FSO nie
            reprezentowało sobą praktycznie żadnej wartości. Gdy przyszli
            korezńce to była wielka manufaktura produkująca rękami 20 tysięcy
            ludzi archaiczny i kiepskiej jakości samochód marki o zerowej
            wartości. "Wesprzeć rozwój"? "Hamowano rozwój Poloneza"? O czym ty
            mówisz? PRL nie miał kasy na rozwój FSO, brakowało nawet kasy na
            zakup elementów do produkcji aut, a gdzie tam jakiś rozwój? Jedyną
            szansa na uratowanie FSO był zagraniczny inwestor. Najpoważniejszym
            był GM (z którym Daewoo było zresztą ściśle związane), ale z jakichś
            powodów Opel wolał postawić nową fabrykę na Śląsku, niż wchodzić w
            FSO.
        • tymon99 Re: Zero z ekonomii pytonie 04.07.10, 18:59
          karolarat napisała:

          > pyton, ty to nawet z polskiego matury nie zrobisz za swoje
          ubustwo

          a ty co? matura dzięki zaświadczeniu o dysgrafii?
          • Gość: zmotoryzowany Niektórzy mówiąc robią "orty" IP: 212.106.28.* 04.07.10, 19:12
            Tak sie kończy poprawianie drugich, szczególnie jak się pisze w
            uniesieniu i szybko. Miałem kolegę który w maturalnej klasie "dukał"
            czytając cytaty a mówiąc robił błedy ortograficzne, z polskiego
            napisał na dobry bo polonistka szyła u jego ojca kiecki.
            Wtedy nie było dyslektyków tylko matoły.
      • Gość: pol Re: Tak się kończą konszachty z Korasami.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.10, 12:19
        Niech FSO kupi licienję na golfa II możliwe że w muzeum w Wolfsburgu
        mają jeszcze dokumentację.będziecie mieli hit stulecia .
      • Gość: Zmotoryzowany Wykupili by pozbyć sie konkurencji:))) IP: 212.106.28.* 04.07.10, 19:08
        Problemem w naszym myśleniu jest zachowanie obiektywnosci i realnej
        oceny, gdyby Polonez był sprzedawalny byłby zysk i miejsca pracy nie
        zagrożone, przedstawiono załodze świetne warunki, także kadrze
        inzynieryjnej stworzono warunki rozwoju i przez kilka lat było
        nieźle. Z perspektywy czasy widac jakie błędy popełniono, nie tylko
        w FSO ale i w innych fabrykach. FSO i byłe FSC w Lublinie to żadne
        mocarstwa w motoryzacji, niektórzy piszą coś o prototypach
        niezrealizowanych w postaci Syren czy Polonezów, no nic tylko
        pokiwac smutno nad poziomem rozumowania, pytanie jest jedno: czy
        jest klient na towar i to wszystko.
    • Gość: wisser kup sobie pisiorze tą fabryczkę i daj IP: *.chello.pl 03.07.10, 23:41
      swojemu elektoratowi robotę. Droga wolna....Na co czekasz kretynku?
    • tm647 Robotnicy to byli potrzebni. 03.07.10, 23:46
      Robotnicy to byli potrzebni w 1980 i 1981r.A teraż to ma ich się w
      dupie.Wyrosła nam chalastra prezesów i armia dyrektorów wspomagana
      przez suto opłacanych tzw. menadżerów, którzy są w stanie rozwalić
      kazdą polską firmę. Oczywiście bezkarnie.Skandalem jest to, że
      prawie 40 milionowy naród nie jest w dalszym ciągu produkować
      własnego w miarę taniego na przyzwoitym poziomie - samochodu
      osobowego. tylko ciągle coś tam składamy co nam przyśle zagranica.
      Nasuwa się pytanie. Gdzie jest armia polskich inżynierów i
      projektantów, że w wolnej Polsce nie jesteśmy w stanie produkować
      własnego polskiego samochodu, tylko sprowadzamy lichej jakości
      samochody z zagranicy.Przez to polski robotnik b. często młody, nie
      ma pracy.Pora coś z tym zrobić, rządżący tym krajem, a nie myśleć
      tylko o sobie i swoich partiach.
      • Gość: wisser nie wiem czy wiesz że robotnicy nie są już IP: *.chello.pl 04.07.10, 00:42
        nigdzie potrzebni w Europie. A poza tym gdyby ci "POLSCY INŻYNIEROWIE I
        TECHNICY" byli coś warci to pewnie by zrobili. A że nie są to mamy co mamy.
      • 1410_tenrok widzę tu sporo sierot po komunie.............. 04.07.10, 11:48
        trzeba było mniej kraść i więcej pracować, oraz modlić sie do lenina, to by
        terat nadal rządziła tu klasa robotnicza (ha, ha, ha) przez wybitnych
        przedstawicieli gierków i innych obierków.

        A jak nie?

        Trzeba było sprzedać fabrykę VW, który chciał ją kupić.Jednak w ramach
        patriotyzmu wiadomym jest, że Niemiec zły o malwerstnt z Seulu doby. To teraz
        macie! A Fabryka VW w Poznaniu jest jedną z najlepszy w koncernie!
        • Gość: qqq Dokłądnie, zamiast VW woleli pakiety socjalne IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 15:29
          Daewoo, to teraz mają... Protestami nie zmuszą ludzi do kupowania słąbych wyrobów i tyle. Czy jest nadzieja dla FSO? Chyba nie, może jako fabryka stricte części dla jakiegoś konsorcjum producentów, ale to też średnio może wyjść jak się na wejściu dostanie roszczeniowych i 'zaprawionych. w bojach zwiazkowców.
    • typson Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie 04.07.10, 01:33
      Oj skarbie, czyżbyś miał problemy z dotlenieniem w pierwszych chwilach życia??
    • elaryszard Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było 04.07.10, 12:21
      Jakoś nikt nie wspomina o wybitnym idiocie, który piastował stanowisko
      ministra gospodarki za rządów innego oszołoma z SLD. To ten cudotwórca
      ekonomiczny, zamiast pozwolić na upadłość FSO, postanowił tą fabrykę
      reanimować, wlewając w nią rzekę naszych pieniędzy z budżetu. To samo było w
      Stoczni Szczecińskiej, tylko tam na dodatek wpakowano do aresztu kilku ludzi z
      zarządu, dla usatysfakcjonowania gawiedzi.
    • Gość: POLONEZ Nie chcialo sie produkowac poloneza ? ulepszać go IP: 80.50.235.* 04.07.10, 12:28
      TO TERAZ KIJEM PO GRABACH I NIECH ZA DARMO TYRAJĄ TE IDIOTY A JAK
      SIE NIE PODOBA TO ZBURZYC ZAORAC I POSADZIC "BOROWKE HAMERYKAŃSKA"
      O KTORA TAK DZIELNIE ? HAHAH WALCZYLI W ROKU.
      • Gość: asd a kto by kupował takiego poloneza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.10, 13:01
        Polacy jasno pokazali, że nie chcą go kupować
      • Gość: Henyk Re: Nie chcialo sie produkowac poloneza ? ulepsza IP: 77.223.226.* 04.07.10, 13:18
        Nie sztuka produkować, sztuką jest to sprzedać co się wyprodukowało. W przypadku
        poloneza marnie to widzę.
    • Gość: /dev/null Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: 80.48.2.* 04.07.10, 13:42
      cześć debilu. a co ty miałeś konkretnie na myśli?

      Gość portalu: styp napisał(a):

      > Czyli POprawa cud gosPOdarczy

    • Gość: tt Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 04.07.10, 13:43
      tm647, masz chyba obsesje.jak sobie wyobrazasz produkcje polskiego samochodu.
      nie wiesz o czym piszesz. polacy nie potrafia i nie sa w stanie produkowac
      wlasnych somochodow. fabryka sam. to nie piekarnia drukarnia czy zaklad
      fryzjerski. samochody od a do z robi na swiecie moze kilkanascie panstw ,
      pozostali jedynie je skladaja.
    • tm647 Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było 04.07.10, 13:52
      Polacy wyczyścili szroty na zachodzie Europy i to jest jeden z
      powodów obecnych problemów FSO. A powrotu do produkcji Poloneza być
      nie może. Ale w sumie to nie był zły samochód a bardzo zły
      samochód, zwłaszcza blacharka i mało żywotny, paliwożerny silnik.
    • zablokowany-obrazliwy-nick winni są sami Polacy, 04.07.10, 14:31
      wolą niemieckie i francuskie szroty "delikatnie" uszkodzone niż nowe samochody
      wytwarzane w naszym kraju
      • Gość: qqq widziałeś takie Aveo? IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 15:31
        Jechałeś nim?
        Nie opowiadałbyś głupot gdybyś jechał tym wynalazkiem.

        FSO samo się skazało - woleli Koreańczyków zamiast Niemców to i dostali za swoje.
    • Gość: stan Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 15:11
      Co tam się martwicie warszafką. Natworzą następne urzędy, prezesów,
      sekretarki, zarządy i bezrobocie w warszawce będzie dalej najmniejsze.
      Bo co oni tam w końcu produkują.
    • Gość: qqq Bo Aveo to g**niany samochód IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 15:24
      Strajkować sobie mogą, ale faktu że nie ma na niego chętnych nie zmienią. Było się nie ślinić do Koreańczyków, którzy gwarantowali chore pakiety socjalne (których nie dotrzymali), ale pozwolić wejść VW i nie byłoby problemu. Mają co chcieli.
    • Gość: qqq Dlaczego skasowano mój post w którym pisałem że Av IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.10, 15:34
      Aveo to kpina nie samochód (może mocniejszymi słowami, ale wygwiazdgkowanymi) i żadnymi protestami nie zmuszą ludzi do kupowania tego chłamu? Ponadto, FSO skazało się na zagładę kiedy związki zadecydowały o wybraniu Daewoo a nie VW, bo Koreańczycy składali puste obietnice gwarancji zatrudnienia (którego byłprzecież przerost jak w każdym zakłądzie postkomunistycznym - mechanizację zastępywano pracownikami) itd.

      Ludzie, bądźmy poważni, mamy wolny rynek, ludzie kupują takie samochodu jakie chcą,a nie jakie im nakaże władza.
    • Gość: realista Tajemnica zielonej wyspy dobrobytu. IP: *.ust.tke.pl 04.07.10, 15:48
      Tak jak z FSO jest w większości zakładów w Polsce.To w takim razie
      skąd wzrost PKB?Wyjaśnienie jest proste.Tylko w 2009 roku
      zatrudniono dodatkowo 26tys urzedników.To jest odpowiednik 14
      zakładów FSO.Aby ich opłacić zaciągnięto kolejne dziesiątki
      miliardów długu.Rozwija się Polska urzędnicza,sfera budżetowa.To
      jest prawdziwy wzrost PKB.Dlatego nie jest ważny kurs
      złotówki,produkcja,eksport i inne takie wymysły.Liczą się emisje
      obligacji.Najlepszy kawał to zachęcanie Polaków do zwiększania
      liczby urodzin.Pytam się po co, jak dla tych dzieci, które są teraz
      nie ma pracy?W 1989 roku było 160 tys urzędników,a 2009 już ponad
      500tys.Wzrost PKB będzie jeszcze szybszy jak liczba urzędników
      wzrośnie do miliona,a ich zarobki zwiększą się o 50%.
      • Gość: sielest liści Re: Tajemnica zielonej wyspy dobrobytu. IP: *.chello.pl 04.07.10, 16:47
        Bez sensu.To tak jak rosyjscy naukowcy dowiedli,że oko ma bezpośrednie połączenie z odbytem.Wbili gościowi w oko igłę a ten się zesrał.
        Cały Twój post to brednie.
        • fiberone Re: Tajemnica zielonej wyspy dobrobytu. 04.07.10, 17:53
          Gość niestety ma rację. Weszliśmy jakiś czas temu w sposób liczenia
          PKB zupełnie inny niż za komuny. Komuna była bardziej uczciwa pod tym
          względem i liczyła tylko wartość produkcji materialnej, usług i
          transportu. Jaśnie oświecony kapitalizm sumuje zarobki wszystkich
          pracujących jak leci. W ten sposób nie widać czy wztost jest
          rzeczywisty czy tylko na papierze. Ponadto częśc pieniędzy liczona
          jest kilkakrotnie ponieważ pieniądz zdąży się obrócić nie jeden raz w
          ciągu roku.
    • akkj Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie 04.07.10, 15:50
      Klasyczny pisdzielski przygłup.

      Gość portalu: styp napisał(a):

      > Czyli POprawa cud gosPOdarczy
      • Gość: x Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: *.geod.agh.edu.pl 04.07.10, 16:39
        Prawda w oczy kole? aż tak bardzo???
        • Gość: y Re: Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie IP: *.chello.pl 04.07.10, 16:49
          > Prawda w oczy kole? aż tak bardzo???

          nie prawda,tylko głupota.To głupota w oczy kole.Ale czego wymagać od ciemnego ludu.
    • 69daro W fiat auto poland tez beda postoje. 04.07.10, 16:05
      2 miesiace albo i dluzej na linii produkujacej Forda K-a,natomiast na pozostalych kilkudniowe w roznych miesiacach.W momencie rozpoczecia produkcji nowej Pandy we Wloszech nalezy sie spodziewac najgorszego/redukcja etatow/.Fiat Panda jest koniem pociagowym tej fabryki.Ani 500-tka czy wspomniany wczesniej Ford K-a nie pozwola tej fabryce na sprawne funkcjonowanie co w chwili obecnej.Nie pomoze tutaj nawet produkcja Lancii Ypsylon.Autko bedzie duzo drozsze,wiec nie bedzie na niego duzo zamowien.W dobie kryzysu ludzie wybieraja to co najtansze.Jedyna pociecha dla pracujacych tutaj to wreszcie doczekanie sie wolnych sobot,bo praca na 3 zmiany przez 6 dni w tygodniu do wesolych nie nalezala. Ale cos za cos.Zarobki tu sa tak skonstruowane,ze z chwila zaprzestania produkcji w soboty przelewy do banku z racji wyplat sa od razu mniejsze o prawie 1000PLN.Jakie to szczescie,ze nie splacam zadnego kredytu,bylo by naprawde przykro.
      • Gość: darek Re: W fiat auto poland tez beda postoje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 16:47
        Na całe szczęście! Może i wywalą paru tępych roboli(no nie związkowców, ci wcale
        nie są tępi). Tak mi ich było szkoda jak te włoskie s******ny w czasie szczytu
        kryzysu kazały im pracować na 3 zmiany i w soboty. Do tego te wloskie bydlaki
        płaciły bardzo dobre pieniądze(a jak się popatrzy na lokalne zarobki to mega
        dobre). To była masakra. Świat gospodarczy się walił, pracy ubywało, a ty
        włoskim...brakuje mi dla nich obelg, zachciało sie wykorzystać szansę płynącą z
        dopłat. A biedny polski robol siedział i myślał. Myślał co tu wymyślić, bo nie
        ma powodu do stękania. I wymyślił. Rodzina mu się rozpada. Nie ma czasu dla
        dzieci. no to problem się rozwiązuje sam. Sam bym przeniósł produkcję do Serbii.
      • polpol1975 Re: W fiat auto poland tez beda postoje. 04.07.10, 19:20
        pracuje w soboty bo bez nich byla by wieksza nedza -nikt mnie nie
        zmusza ,bo bez nich bylo by gorzej wiec nie wiem czemu to taki problem
        ?

        jezeli sie oplaci to sie pracuje bo bez tego jest gorzej po prostu
    • yeti362 Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było 04.07.10, 16:13
      Przeczytałem dwa pierwsze debilne wpisy i odechciało mi się czytać dalszych.
      Proste pytanie:czym jeździsz pajacu?to do tych 2 pierwszych. I zaraz drugie -
      czy kupiłbyś złom z FSO?
    • Gość: Fiat Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.07.10, 17:19
      to my jeszcze dopłacamy do tego interesu? aby paru warszawiaków
      zarabiało krocie?
    • Gość: antoni Rozwiązanie było bardzo proste: IP: *.icpnet.pl 04.07.10, 18:08
      Rozwiązanie było bardzo proste: trzeba było nadal produkować
      Poloneza. Gdyby nikt nie chciał go kupować to można było ustawą
      sejmową postanowić, że budżetówka i emeryci zamiast pieniędzy będą
      dostawali Polonezy po cenach jak za Rolls Royce'a.
    • Gość: oskar Tak się kończą cuda i zielona wyspa. Koniec jazdy IP: *.bialystok.vectranet.pl 04.07.10, 18:50
      na "krzywy ryj". Tak wygląda większość naszej gospodarki, bez eksportu i kasy
      emigrantów leżymy
    • Gość: Adaś Sosnowiec Warszawiaki to ściemniacze IP: 93.159.0.* 04.07.10, 19:43
      I co warszawiaki jacy super jesteście?, w Warszawie to tylko rząd, artyści i
      zarządy firm się utrzymają (czyli najlepiej to coś doradzić) porządna
      produkcja to tylko woj. Śląskie.
    • Gość: pl Coraz bliżej strajku w FSO. Tak źle dawno nie było IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.10, 13:41
      a kto wyrobi na złodzieji ? w FSO zatrudnionych jest 1830
      pracowników a w besposredniej produkcji 630 wtym sa tacy nieroby jak
      majstrowie których przypada 1-na5 pracujacych i to nie sa zwjaskowcy
      jak wiekszosc pisze rze to wina zwiasku druga sprawa to jak robi sie
      redukcje a dyrektor[ nie bande wymieniał ktory bo pracownicy znaje
      temat] zatrudnia syna ktury jest na studjach a tu ma etat za 3000 do
      łepy to morzna wyciagnac wnioski pisac konkrety a nie bzdury
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka