Gość: cynik "pół warszawy?" IP: 85.222.87.* 01.08.10, 12:10 Co za głupoty. Piszecie o tm dziadostwie chyba już 150 raz. W życiu tam nie byłem, ani nie znam nikogo kto by tam był (mimo, że pięć lat pracowałem na kijowskiej). Pierwszy raz o tym usłyszałem na gazeta.pl. Więc proszę nie przesadzajcie z tymi kwantyfikatorami... To, że z braku laku być może agora tam jada nie znaczy to, że to 'pół warszawy'. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 ROTFL 01.08.10, 12:10 Madzia, miarkuj się. Znika obskurny bazar z pośledniej jakości towarami i niehigienicznie prowadzonymi jadłodajniami. Zwróć uwagę, ze Wietnamczycy, w odróżnieniu od takich np "kupców" z KDT, szanują prawo, przewidują, otwierają swoje jadłodajnie w nowych lokalizacjach. Cóż więc tak cię zmartwiło? Zniknięcie bazaru, z którym "Stołeczna" przez tyle lat prowadziła boje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Pragi W tych barach jadło pół Warszawy. W niedzielę z... IP: *.range109-154.btcentralplus.com 01.08.10, 12:44 Szanowna Pani Dziennikarzyno, Gdyby była taka nagroda dziennikarska jak "chała roku" dla najgorszego dziennikarza, albo "gó..no prawda" dla najbardziej szkodliwego dziennikarza to pani by miała dużą szansę by taką nagrodę otrzymać. Pani artykuł jest bardzo szkodliwy po promuje i zachwala najgorsze gusta, zarówno architektoniczne, kulturowe,..., kulinarne itp itd. Bazar dziesięciolecia to najgorszy potwór- wytwór tzw transformacji po '89 roku. Każdy kto zachwala tego potwora działa aspołecznie wobec mnie jako mieszkańca okolicy bazaru, moich sąsiadów, społeczności praskiej dla której ten śmierdzący przybytek stał się na długie lata uciążliwością (brud, smród, przestępstwa kryminalne, rozboje, katastrofa estetyczna tej okolicy). Oczywiście dla ludzi którzy tu nie mieszkają i pojawili się tu może raz na 10 lat, bazar może wydawać się nieco egzotyczny i tacy goście pojawiający się "od wielkiego dzwonu", nie posiadający wyrobionego gustu jak na przykład pani redaktor, znajdują w tym jakąś "horrendalną" (jak mawiał Dyzma) podnietę. Dzisiejszy dzień stanowi dla mnie wielkie święto. Jedno z największych jakie można obchodzić w życiu. Uciążliwy paskudny tyran jakim był bazar odchodzi z Pragi ! Nie wiem dlaczego tych pani bazarowych pyszności nikt nie chce pod swoim domem. Zaraz po decyzji o umieszczeniu tu Stadionu Narodowego była dyskusja gdzie przenieść to całe dziadostwo. Ja włączyłem się w dyskusję i proponowałem Wilanów. Ale jakoś nie tylko w Wilanowie ale i w całej Warszawie jak i pod Warszawą ciężko było znaleźć ludzi którzy by chcieli sąsiadować z tym potworniakiem)włącznie z opisywanymi z taką pasją przez panią zupkami, życiem codziennym "pracowników" bazaru itd itp.). Pamiętamy jako mieszkańcy również próby utrzymania bazaru przez H.Gronkiewicz -Waltz. Toć przecie europejska partia z której pochodzi Waltzowa, jak widać, koreluje z tego typu standardami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prażanka Re: W tych barach jadło pół Warszawy. W niedzielę IP: *.acn.waw.pl 01.08.10, 15:15 brawo, święte słowa, nic dodac nic ująć... nikt normalny tych smażonych gołebvi nie jadł, ami zresztą w wyborczej kilka lat temu robiliście sensację, że te kebaby i "chińskie" dania są ze zdechłych kotów. jakie to k... kultowe miejsce? syf, brud i zenada. wynocha z tym do miasteczka wilanó, tam wiocha mieszka w getcie - niech sobie to wącha i żre!!! Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Coś tu się nie zgadza 01.08.10, 12:58 Czy to nie Wyborcza kilka lat temu obsmarowywała budki z żarciem koło stadionu, że niby psy i gołębie tam gotują? A teraz nagle taka przemiana, świętych nowych mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zniesmaczony W tych barach jadło pół Warszawy. W niedzielę z... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.10, 13:01 Ludzie! Jedzcie do jakiegoś rozwiniętego kraju i miasta, gdzie jest dzielnica azjatycka. Mieszkałem w Montrealu, niedaleko "Chinatown" i jadłem prawdziwe azjatyckie potrawy. Tam nie ma lipy, bo inaczej się splajtuje. Powiem wam, że jak patrzę na tę polską żenadę bazarową, to paw mi po dchodzi do gardła. Zwiedzajcie ludzie świat, a będziecie się śmiać, z tych lanserów z pod Białegostoku co żrą ten syf i myślą że są trendy. Precz z tym syfem, bo to wstyd i żenada Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Uczniowie wagarują w wakacja, taa 01.08.10, 13:03 Chyba autorce ktoś wrzucił do zupy nie te grzybki co trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hakon666 ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 13:07 najzabawniejsze jest to że większość hejtersów przyznaje się że nigdy tam nie była. przypomina mi to posty ludzi ujadających na kibiców, na grafficiarzy czy wszelkiej maści odmieńców - byle oblać wiadrem gnoju, powiedzieć swoje "nie" okraszone kilkoma epitetami świadczącymi na ogół o niedojrzałości emocjonalnej bądź intelektualnej piszącego (bo sprowadza się to głównie do rozumowania typu "a każdy pijak to złodziej"). Coraz częściej widzę że tak jest, za mało w Was jest ciekawości świata a za wiele poczucia strachu. Nie bójcie się! Nikt Was nie zmusi do jedzenia czegoś innego niż sobie życzycie i nikt Was na siłę nigdzie nie zawlecze i nie będzie Wam kazał nic robić. Siedźcie sobie w swoim zaścianku, oglądajcie "Kiepskich", narzekajcie z miękkiego fotela ile wlezie ale zachowajcie przy tym minimum kultury w kontaktach z innymi ludźmi. To co piszecie świadczy o Was. Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Re: ciekawe 01.08.10, 13:17 Matole, trzy posty wyżej odpisał ci wyczerpująco mieszkaniec Pragi. Ten syf znika dziesięć lat za późno, a w ogóle nie powinien tam powstać. To jest środek miasta, należy także do mnie. Ma być bezpiecznie i czysto, na to płacimy podatki. Jesteś miłośnikiem brudu i smrodu? Trudno, nie mogę ci tego zabronić, ale nie w moim mieście i nie za moje pieniądze. Matole. Odpowiedz Link Zgłoś
dalacin4 Re: ciekawe 01.08.10, 13:28 stpaul napisał: > Matole, trzy posty wyżej odpisał ci wyczerpująco mieszkaniec Pragi. > Ten syf znika dziesięć lat za późno, a w ogóle nie powinien tam > powstać. To jest środek miasta, należy także do mnie. Ma być > bezpiecznie i czysto, na to płacimy podatki. Jesteś miłośnikiem > brudu i smrodu? Trudno, nie mogę ci tego zabronić, ale nie w moim > mieście i nie za moje pieniądze. Matole. ciekawe, gdzie mama kupowała po '89 - w Marks&Spencer, Royal Collection i Douglas pewnie? spoko że to likwidują - bo już czas, ale nie róbmy koszmaru z własnej historii, ten przeklęty bazar to kawał świadectwa przemian w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: ciekawe IP: *.cdma.centertel.pl 01.08.10, 13:25 Ja nie muszę w ramach zaspokajania ciekawości wchodzić np. po pachy do szamba żeby sprawdzić empirycznie, czy tam faktycznie capi... Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 To zabawne że Ty dla odmiany, 01.08.10, 13:43 nie odniosłeś się merytorycznie do zawartości artykułu, ale atakujesz komentatorów. Nawet nie ma pewności, czy atakujesz tych ludzi bo mają zdanie odmienne od twojego, bo twego, bo tego nie dałeś nam akurat poznać w dyskusji. Nie polemizujesz z pogądami, lecz oceniasz ich autorów i to dopiero niedojrzałość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Warto jest sprawdzac artykuly! IP: 118.68.185.* 01.08.10, 14:43 Piszac artykul warto sprawdzic pisownie imion i miejsc! Bardzo duzo literowek. Co do bledow merytotycznych to nie bede sie wypowiadal bo sa one podane jako cytaty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: larry W tych barach jadło pół Warszawy IP: 212.33.78.* 02.08.10, 13:40 Psina i kocina w 10 smakach. Dziękuję bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel szkoda 02.08.10, 15:02 że nigdy o tym miejscu nie wiedziałem... Prawdziwa wietnamska/hinduska kuchnia to rarytas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytaj Polacy strasznie nietolerancyjni? czy aby napewno? IP: *.stat.gov.pl 02.08.10, 15:24 Ja specjalnie za żydami nie tęsknie. Żebrzących i kradnących cyganów i czeczenów szczerze nienawidzę ale Wietnamczyków bardzo lubię. I właśnie przedstawicieli tej nacji powinno się do Polski wpuszczać a nie złodziei, żebraków i cwaniaków. Tych Ci u nas dostatek. W dodatku rodowitych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slodkokwasna.pl jakby ktos nie widzial IP: *.imid.med.pl 05.10.10, 10:14 alejki na zywo, to ma teraz szanse w internecie ;) www.slodkokwasna.pl Odpowiedz Link Zgłoś