Dodaj do ulubionych

Szkoła tańca

13.08.10, 13:24
Znacie jakieś dobre szkoły tańca w Warszawie. Planuje się zapisac ale nie wiem
co jest warte uwagi?
Obserwuj wątek
    • le.chujarek najpierw napisz czego chcesz sie uczyć i po co 13.08.10, 13:58
      • konoly Re: najpierw napisz czego chcesz sie uczyć i po 14.08.10, 08:58
        Chce nauczyć się tanga argentyńskiego albo quickstepa :) Przejrzałem net i
        zastanawiam się nad Akademią Tańca Sulewskich. Ktoś coś wie na jej temat?
        • le.chujarek no i to jest konkret 16.08.10, 11:47
          quickstepa raczej nikt nie uczy jako jedynego tańca w programie
          (chyba że weźmiesz lekcje indywidualne). jest on tylko składnikiem
          tańca towarzyskiego - standardowego.
          na najpopularniejszych kursach z tańca towarzyskiego uczysz się zaś
          i tańców standardowych (walce, tango, quickstep) jak i latynoskich
          (samba, rumba, cha-cha, jive).
          czyli po trochu z każdego z nich.

          trochę łatwiej (niewiele) jest z tangiem argentyńskim. na twoim
          miejscu spróbowałbym u sulewskich, bo choć niewiele wiem na ich
          temat, to to że w ogóle prowadzą grupę z tanga argentyńskiego (to
          trochę co innego niż klasyczne tango) jest dobrym prognostykiem.

          jeśli zaś chcesz uchyć się quickstepa, i żadnego innego tańca
          towarzyskiego, to weź lekcje prywatne u jakiegoś nauczyciela od
          tańców standardowych (może znajdziesz jeszcze jakichś innych ludzi
          napalonych na quickstepa na
          tym albo
          tym
          forum, żeby zbić koszty.
          pozdr.
    • Gość: Weronika Re: Szkoła tańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 23:15
      Danceweek?
    • Gość: fey-li Re: Szkoła tańca IP: 212.160.155.* 16.08.10, 11:24
      Polecam Danceweek - ale jest to tylko i wyłącznie taniec towarzyski
      w parach. Uczą na Ursynowie i Targówku - www.taniec-warszawa.pl
      • konoly Re: Szkoła tańca 16.08.10, 11:45
        No ja się zastanawiam nad Akademią Tańca Sulewskich, podobno mają naprawdę
        dobrych i cierpliwych instruktorów, ale chętnie bym popisał z kimś kto tam
        chodził żeby dowiedzieć się więcej.
        • Gość: manio Re: Szkoła tańca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.10, 13:56
          Akademia Tańca Sulewscy to prażka. Zapisałem się na kurs tańca
          towrzyskiego sala mała gorąco, duszno, ludzi dużo. Jeden instruktor,
          w ciągu 1.5h nauczął trzech tańców. Byłem na jednej lekcji i
          zreygnowąłem. Na pewno jeden instruktor nie nauczy około 30 osób,
          tym bardziej że jeden drugiemu depcze po nogach.
          • konoly Re: Szkoła tańca 17.08.10, 11:15
            Byłem właśnie wczoraj w ich siedzibie w Pałacu Kultury i Nauki i e=generalnie
            pomieszczenia są duże i klimatyzowane. Akurat jak byłem to para miała lekcje
            indywidualne i podejście instruktora bardzo mi się podobało. Nie wiem w końcu to
            szkoła z dużym stażem. Może po prostu akurat źle trafiłeś. Ja chyba jednak tam
            się zapisze :)
      • Gość: Kaha Re: Szkoła tańca IP: *.chello.pl 17.08.10, 09:33
        Jest jeszcze danceweek na stronie www.danceweek.org
        Nie wiem, czy to ta sama szkoła, ale jeśli inna - to zawsze dodatkowy wybór masz ;-)
        • Gość: Ewa Re: Szkoła tańca IP: 212.160.155.* 18.08.10, 09:09
          Tak, to ta sama szkoła tańca www.taniec-warszawa.pl i
          www.danceweek.eu
          • konoly Re: Szkoła tańca 18.08.10, 12:09
            No ja się chyba zdecyduje włąśnie na Akademię Tańca Sulewskich jakoś mnie
            przekonali atmosferą jaka w tej szkole panuje :)
            • Gość: Kaha Re: Szkoła tańca IP: *.chello.pl 18.08.10, 14:09
              konoly, udanych zajęć w takim razie ;]
              • konoly Re: Szkoła tańca 19.08.10, 11:11
                zobaczymy jak będzie bo może mam dwie lewe nogi do tańca i nawet najlepszy
                instruktor w tej akademii nie poradzi sobie z taką fajtłapą :P
          • Gość: Kaha Re: Szkoła tańca IP: *.chello.pl 18.08.10, 14:10
            nie ta sama, pisalam o .org, a nie .eu - taka drobna roznica ;) ale to i tak
            nieistotne
    • Gość: Sniper Re: Szkoła tańca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 13:15
      Dorzucę 3 słowa od siebie. Swoją przygodę z tańcem zaczynałem w Szkole Tańca
      Krzysztofa Polańskiego. Trenowałem tam kilka miesięcy. Bardzo sztywna atmosfera,
      Polański prowadził zajęcia w iście staroświecki sposób. Największą wagę
      przykładał nie do techniki tańca, tylko do bycia dżentelmenem na parkiecie
      (sposób proszenia do tańca, ukłony, całowanie w rękę, odprowadzanie partnerki po
      tańcu). Przez kilka miesięcy nauczyłem się tyle co kot napłakał. :/ Odechciało
      mi się.

      Po jakimś czasie wróciłem do Akademii Tańca Sulewskich. Tu zostałem na kilka
      lat. Trenując z dużymi przerwami ukończyłem 3 etapy do poziomu zaawansowanego
      (czyli mniej więcej połowę w ich drabince programowej). Bardzo sympatyczna
      atmosfera, przyjemnie chodzi się na zajęcia. Każdy instruktor prowadzi zajęcia w
      inny sposób, ale realizują zbliżony program. Na pierwszych poziomach uczą
      tańczyć, żeby jak najszybciej odnaleźć się na parkiecie. Dopiero wyższe poziomy
      zaawansowania to szlifowanie techniki, postawy tanecznej, czy skomplikowane
      figury. Początki oczywiście bywają trudne, trzeba mieć naprawdę silną wolę, żeby
      walczyć ze swoimi słabościami i powstrzymywać się od kłótni z partnerką po
      kolejnej nieudanej próbie jakiegoś elementu. Mimo wszystko warto tam potrenować.
      Jeśli zaś chodzi o wspomnianą klimatyzację - jest chyba tylko w jednej maleńkiej
      salce tanecznej. W pozostałych używają wentylatorów lub otwierają szeroko okna i
      trzeba trochę przecierpieć. :) A tłok na sali? Na pierwszych zajęciach zawsze
      jest bardzo ciasno (pewnie w każdej szkole jest tak samo). Po miesiącu 3/4 osób
      się wykrusza, zostaje 8-10 par i problem tłoku przestaje istnieć. Ktoś wspomniał
      też o kursie indywidualnym. Na początek nie warto. Drogo (110 zł za godzinę
      zegarową). Lepiej pochodzić na normalny kurs, żeby poznać wszystkie tańce - z
      pewnością znajdzie się jeszcze coś ciekawego dla siebie. Na zajęcia indywidualne
      lepiej iść z konkretnym problemem (szlif umiejętności lub nauka pierwszego tańca
      na wesele).

      Ostatnia "szkoła" jaką miałem okazję zaliczyć, to zajęcia tylko i wyłącznie z
      disco-samby w Klubie Riviera. Pierwsze lekcje trochę monotonne, bo instruktor
      bardzo szczegółowo zwraca uwagę na najmniejsze drobiazgi, ale po 3 m-cach
      treningu można naprawdę nauczyć się szaleć na parkiecie. Ktoś, kto do tej pory
      podpierał parkiet, po tym kursie będzie miał okazję zaimponować innym i to w
      bardzo krótkim czasie. Jedyny problem jest taki, że nauka odbywa się w
      studenckim pubie/dyskotece, w czasie gdy inni popijają piwko. Czasami jest po
      prostu kilku wrednych, podśmiechujących się gapiów. Ale mimo wszystko również
      warto się tam wybrać, zwłaszcza gdy chcecie nauczyć się tańczyć na np. wesele.
      Więcej informacji tutaj: www.youtube.com/user/kurstanca
      • marcinos4 Re: Szkoła tańca 26.08.10, 12:14
        wow nieźle się napisałeś :) ale fajnie że napisałeś o swoich doświadczeniach.
        Ja jak konoly zacząłem chodzić na kurs do akademii tańca sulewskich. dziewczyna
        mnie namówiła i cóż tez już nie podpieram parkietu a wrećz przeciwnie jest nieźle :)
        • konoly Re: Szkoła tańca 26.10.10, 14:24
          No i jak tam ci się podoba w akademii sulewskich? Ja jestem zadowolony bo trafiłem na cierpliwych instruktorów :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka